facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

E: Zwycięska końcówka Wisły w Poznaniu

E: Zwycięska końcówka Wisły w Poznaniu

Niesamowite emocje towarzyszyły kibicom podczas najciekawszego spotkania 3. kolejki T-Mobile Ekstraklasy, w którym Lech Poznań podejmował Wisłę Kraków. Podopieczni Franciszka Smudy jechali do Poznania z nadzieją, że uda im się przerwać fatalną passę bez wygranej na wyjeździe.

 

 

Ekstraklasa: 03.08.2014 - Poznań
Lech Poznań - Wisła Kraków 2:3 (0:2)
Hubert Wołąkiewicz 59 (k), Barry Douglas 83 - Łukasz Garguła 17, 28, Wilde-Donald Guerrier 87 
 
Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa).
Żółte kartki: Wilusz - Buchalik, Burliga, Głowacki.
Widzów: 16264.
 
Lech: Burić - Wołąkiewicz, Arajuuri (68 Kamiński), Wilusz, Douglas - Lovrencsics (46 Pawłowski), Trałka, Jevtić, Hämäläinen, Keita - Teodorczyk (46 Kownacki). 
Wisła: Buchalik - Burliga, Głowacki, Dudka, Sadlok - Garguła, Uryga, Jankowski, Štilić (90 Zając), Boguski - Brożek (78 Guerrier). 
 
Niesamowite emocje towarzyszyły kibicom podczas najciekawszego spotkania 3. kolejki T-Mobile Ekstraklasy, w którym Lech Poznań podejmował Wisłę Kraków. Podopieczni Franciszka Smudy jechali do Poznania z nadzieją, że uda im się przerwać fatalną passę bez wygranej na wyjeździe. Przypomnijmy, że "Biała Gwiazda" ostatnie zwycięstwo na obcym stadionie w ligowym meczu odniosła 17 lutego br. kiedy to pokonała w Gliwicach Piasta 1:0. 
 
Lepiej dzisiejszą potyczkę rozpoczęli gospodarze. Po szybkiej akcji "Kolejorza" piłka trafiła do Teodorczyka, a ten przestrzelił wysoko nad bramką. W 13. minucie na bramkę Buchalika uderzał Keita, ale został zablokowany. Cztery minuty później na prowadzenie wyszła Wisła. Stilić fenomenalnym podaniem wypatrzył wbiegającego w pole karne Burligę, obrońca Wisły uderzył na bramkę, lecz trafił prosto w Buricia, po jego interwencji futbolówka trafiła ponownie pod nogi Burligi, ten zagrał do ustawionego na środku Garguły, który pewnym strzałem otworzył wynik spotkania. W 24. minucie samotnie prawą stroną boiska pognał Jankowski, następnie dośrodkował prosto na głowę Brożka, a napastnik Wisły niestety nie trafił czysto w piłkę. Chwilę później Wisła wygrywała już różnicą dwóch goli. Na osiemnastym metrze Stilić wymanewrował Jevticia, podał do będącego w szesnastce Boguskiego, który okiwał Wołąkiewicza i zagrał wzdłuż bramki prosto pod nogi Garguły i mając przed sobą "pustaka" popularny "Guła" zainkasował kolejne trafienie do swojego dorobku. Gracze z Krakowa w pierwszej odsłonie mogli, a wręcz powinni strzelić jeszcze conajmniej dwie bramki. W obu przypadkach w roli głównej wystąpił Paweł Brożek. W pierwszej sytuacji był sam na sam z bramkarzem, ale strzelił kilka metrów obok słupka, a potem po podaniu Boguskiego Brożek po uderzeniu wślizgiem minimalnie przestrzelił.
 
W przerwie spotkania trener Lecha, Mariusz Rumak wprowadził do gry Szymona Pawłowskiego i Dawida Kownackiego. Ci dwaj zawodnicy od początku drugiej części wnieśli do gry "Kolejorza" dużo animuszu. Po kwadransie Lech strzelił kontaktowego gola. Kownacki uderzał z dystansu, złą interwencją popisał się Buchalik, który wybił futbolówkę przed siebie, dopadł do niej Trałka i został faulowany przez próbującego ratować sytuację bramkarza Wisły. Sędzia Paweł Raczkowski podyktował rzut karny. Jedenastkę pewnie wykorzystał Hubert Wołąkiewicz. Lech od tej pory zdecydowanie częściej gościł pod polem karnym przyjezdnych. Jednak w 74. minucie to goście mieli kolejną szansę. Świetnie do Brożka podawał Boguski. Napastnik znów znalazł się oko w oko z Buriciem i kolejny raz górą był Bośniak. Pięć minut później Hamalainen popędził sam na bramkę Wisły, tuż przed polem karnym zagrał do ustawionego na szesnastym metrze Keity. Czarnoskóry zawodnik jednak posłał piłkę minimalnie obok prawego słupka. W 83. minucie Lech wyrównał. Kapitalnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Barry Douglas. Buchalik był bez szans. Wydawało się, że podopieczni Mariusza Rumaka strzelą niebawem zwycięskiego gola, bowiem z impetem ruszyli do kolejnych ataków. Jednak ku rozpaczy publiki zgromadzonej na stadionie przy ulicy Bułgarskiej to "Biała Gwiazda" zadała decydujący cios. W tej sytacji kolejną asystę w tym meczu zaliczył Boguski, który podał do Guerriera, ten okiwał Wołąkiewicza i w sytuacji sam na sam Haitańczyk pokonał Buricia zapewniając Wiśle komplet punktów. 

Źródło: jakub dybał / fot. archiwum

Dodano: 2014-08-03 23:22:53


Zobacz też: Ekstraklasa

Wisła Kraków  Lech Poznań 

Komentarze