facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

E: Udany początek rundy rewanżowej (foto)

E: Udany początek rundy rewanżowej (foto)
E: Udany początek rundy rewanżowej (foto)

Wisła Kraków wygrała na własnym stadionie z Górnikiem Łęczna 2:0. Gole dla "Białej Gwiazdy" zdobyli Rafał Boguski i Emmanuel Sarki. Po tym meczu podopieczni Franciszka Smudy plasują się na drugim miejscu.

 

 

Ekstraklasa: 22.11.2014 r. - Kraków
Wisła Kraków - Górnik Łęczna 2:0 (1:0)
Rafał Boguski 14, Emmanuel Sarki 90

Sędziował: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).
Żółte kartki: Głowacki - Bielák, Nikitović. 
Czerwona kartka: Bielák (88, za dwie żółte). 
Widzów: 10032.

Wisła: Buchalik - Dudka, Głowacki, Guzmics, Sadlok - Garguła (65 Guerrier), Uryga, Boguski, Štilić (46 Sarki), Stępiński (90 Żemło) - Brożek. 
Górnik: Prusak - Mierzejewski, Szmatiuk, Kalkowski, Bielák - Černych (70 Burkhardt), Nikitović, Nowak, Bonin, Božok (68 Szałachowski) - Hasani (74 Buzała). 


Sobotnim meczem z Górnikiem Łęczna wiślacy rozpoczęli rundę rewanżową sezonu 2014/2015, której cztery kolejki są rozgrywane przed przerwą zimową. Po remisie na boisku rywala, krakowianie chcieli wziąć rewanż na ekipie z Lubelszczyzny.

 


Początek meczu należał do gospodarzy, którzy częściej utrzymywali się przy piłce. Nie przełożyło się to jednak na konkretne zagrożenie dla Sergiusza Prusaka strzegącego bramki gości. Groźnie zrobiło się za to po przeciwnej stronie, gdy po jednej z pierwszych kontr, Cernych uderzył tuż nad poprzeczką, a Buchalik jedynie wzrokiem odprowadzał piłkę. Odpowiedź Wisły była kapitalna. Sadlok na lewym skrzydle znakomicie podał do Stępińskiego, ten na pełnej szybkości pobiegł do linii końcowej, podał piłkę w pole karne, przepuścił ją Stilić, a akcję fantastycznym uderzeniem zakończył Boguski. Szybko objęte prowadzenie dało Wiśle komfort do dalszej gry. Gospodarze szukali szansy na podwyższenie rezultatu, jednak w pierwszej połowie nie zdołali tego uczynić. A ponieważ łęcznianom sztuka zdobycia gola również się nie powiodła, do przerwy na tablicy widniał wynik 1:0.


Na drugą odsłonę gospodarze wyszli bez reżysera swojej gry Semira Stilicia, który w jednej z akcji doznał urazu stopy i musiał udać się do szpitala. Nie przeszkodziło im to jednak w stworzeniu groźnych akcji, a jako pierwszy szansę na podwyższenie rezultatu miał Garguła, jednak w 48 minucie w ostatnim momencie uprzedził go Kalkowski. Goście odpowiedzieli w 57 minucie groźnym, acz nieskutecznym uderzeniem Hasaniego. Podobnym strzałem, po akcji Sadloka lewą stroną, popisał się kilkanaście minut później Stępiński. Ostatnie minuty meczu górnikom przyszło grać w osłabieniu po drugiej żółtej, a w konsekwencji czerwonej kartce dla Bielaka. Wykorzystali to wiślacy aplikując rywalowi w ostatniej akcji meczu drugiego gola, a jego autorem był świeżo upieczony reprezentant Haiti Emmanuel Sarki.

 

Zwycięstwo nad Górnikiem pozwoliło awansować Wiśle w tabeli. Kolejną szansę na zdobycz punktową podopieczni Franciszka Smudy będą mieli 28 listopada o godzinie 20.30 w Gliwicach, gdy staną naprzeciwko drużyny tamtejszego Piasta.  

Źródło: relacja: grzegorz saj; zdjęcia: jakub pieprzyk

Dodano: 2014-11-23 19:44:32


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Ekstraklasa

Wisła Kraków  Ekstraklasa  Górnik Łęczna 

Komentarze