facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

E: Mecz niepokonanych na remis

E: Mecz niepokonanych na remis

Ekstraklasa: 21.08.2015 r. - Szczecin
Pogoń Szczecin - Wisła Kraków 1:1 (0:1)
Adam Frączczak 81 (k) - Rafael Crivellaro 18 (k)
 
Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork).
Żółte kartki: Frączczak, Zwoliński - Crivellaro, Guzmics, Guerrier, Głowacki.
Widzów: 8897.

Pogoń: Kudła - Nunes, Czerwiński, Lewandowski (46 Murayama), Frączczak - Małecki, Matras, Murawski, Danielak (46 Przybecki), Akahoshi (73 Obst) - Zwoliński.
Wisła: Cierzniak - Jović, Guzmics, Głowacki, Burliga - Guerrier (Marszalik), Crivellaro (60 Brożek), Uryga, Mączyński, Boguski (73 Cywka) - Jankowski. 
 
Na inaugurację 6. kolejki Ekstraklasy spotkały się dwa zespoły, które jeszcze w tym sezonie nie zaznały goryczy porażki. Do Szczecina, na mecz z miejscową Pogonią, przyjechała krakowska Wisła. Kazimierz Moskal nieoczekiwanie nie wystawił w wyjściowej jedenastce Pawła Brożka. W jego miejsce na szpicy trener desygnował będącego ostatnio w dobrej formie Macieja Jankowskiego. 

Początkowe fragmenty spotkania należały do miejscowych, którzy znacznie częściej gościli pod polem karnym "Białej Gwiazdy". Jednak dobrze współpracująca formacja obronna Wisły nie pozwoliła na wiele Pogoni w tej strofie placu gry. Jedyną godną odnotowania okazję stworzył sobie Patryk Małecki, ale uderzył obok bramki. Wtedy Wiślacy przeprowadzili jeden z nielicznym ataków. Po stracie Ricardo Nunesa, futbolówkę przejął Jović i zagrał w pole karne do Guerriera. Haitańczyk był faulowany przez Rafała Murawskiego i arbiter pewnym ruchem wskazał na jedenasty metr. Rzut karny pewnie wykorzystał Rafel Crivellaro. Potem krakowianie zagrażali bramce Pogoni głównie po stałych fragmentach. Przed przerwą, dwukrotnie po dośrodkowaniu z narożnika, obok bramki główkowali Guzmics i Głowacki. Jeszcze wcześniej Richard Guzmics faulował na siedemnastym metrze Łukasza Zwolińskiego. Reprezentant Węgier został ukarany żółtym kartonikiem, a Pogoń miała rzut wolny z niebiezpiecznego miejsca. Strzał Adama Frączczaka zatrzymał się jednak na wiślackim murze. 

W 52. minucie po ładnym rozprowadzeniu akcji przez Mączyńskiego, na strzał z szesnastki zdecydował się Boguski, lecz jego próba była daleka od ideału. Dwie minuty później, po dośrodkowaniu z prawej flanki, Głowacki wybił piłkę prosto pod nogi Murayamy. Japończyk w dogodnej sytuacji posłał futbolówkę wysoko nad poprzeczką. W 64. minucie za zbyt ekspresyjne zachowanie arbiter wyrzucił na trybuny szkoleniowca gospodarzy - Czesława Michniewicza. Wydawać się mogło, że ta sytuacja pozytywnie podziałała na miejscowych, bowiem kilkanaście chwil później Akahoshi oddał płaski strzał na bramkę Radosława Cierzniaka. Były bramkarz Dundee United dobrze wybronił uderzenie pomocnika z Azji. Ostatnie dwadzieścia minut to przewaga Pogoni. Wycofani do obrony gracz Wisły ograniczyli się do gry z kontry, a pewna postawa Mączyńskiego w środku pola, dawała często chwilę wytchnienia formacji defensywnej. W 71. minucie fenomalnie interweniował Cierzniak, broniąc końcami palców strzał Murawskiego.

Dwanaście minut przed końcem "Portowcy" wywalczyli rzut karny. Miłosz Przybecki sprytnie wykorzystał kontakt z Łukaszem Burligą, wymuszając tym samym jedenastkę. Pewnym egzekutorem karnego był Adam Frączczak. Do ostatniego gwizdka obie drużyny stworzyły sobie jeszcze po kilka groźnych sytuacji, ale za każdym razem zawodnikom brakowało przysłowiowej "zimnej krwi".
 
Wisła jest nadal niepokonana w tym sezonie, ale jej dorobek punktowy niestety nie napawa optymizmem. W następnej kolejce gracze Kazimierza Moskala zmierzą się przy Reymonta 22 ze Śląskiem Wrocław. 

 

 

Źródło: Jakub Dybał

Dodano: 2015-08-21 18:55:30


Zobacz też: Ekstraklasa

Wisła Kraków  Pogoń  Ekstraklasa 

Komentarze