facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

E: Bezbramkowy remis z Koroną

E: Bezbramkowy remis z Koroną

Wysokie zwycięstwo w Bielsku – Białej rozbudziło wśród piłkarzy i kibiców Wisły nadzieję na kolejne trzy punkty w meczu z Koroną. Do wyjściowego składu po pauzie za żółte kartki wrócił Kapitan Arkadiusz Głowacki. 
 
Pierwsze minuty meczu przyniosły szansę na gola gościom z Kielc. Błąd popełnił Radosław Cierzniak, piłka kilka metrów przed jego bramką trafiła do Airama Cabrery, ale kielczanin nie zdołał umieścić jej w siatce, gdyż golkiper Białej Gwiazdy interweniował skutecznie naprawiając swoje nieudane zagranie. Gospodarze najlepszą sytuację do zdobycia gola mieli w 21 minucie. Łukasz Burliga uderzył na bramkę Zbigniewa Małkowskiego, tor lotu futbolówki zmienił Rafał Boguski, ale jego uderzenie zatrzymało się na poprzeczce. Do kuriozalnej sytuacji doszło w ostatniej akcji pierwszej połowy. Wiślacy rozgrywali piłkę przed polem karnym gości i gdy jeden z krakowian sposobił się do uderzenia, sędzia przerwał spotkanie zapraszając obie drużyny do szatni. 

Na drugą połowę wiślacy wyszli z Richardem Guzmicsem, który zastąpił wspomnianego Arkadiusza Głowackiego. Gospodarze ruszyli do skomasowanego ataku. O przewadze Wisły niech świadczy fakt, że kielczanie jedynie sporadycznie wychodzi ze swojego pola karnego. Z przewagi tej jednak niewiele wynikało. Wprawdzie w 55 minucie Paweł Brożek znalazł się sam na sam ze Zbigniewem Małkowskim, jednak arbiter odgwizdał, słusznie zresztą, pozycję spaloną snajpera Wisły. Od 80 minuty kielczanie musieli radzić sobie w dziesięciu, gdyż Vladislavs Gabovs obejrzał drugą w tym spotkaniu żółtą kartkę. Spotkanie mogło zostać rozstrzygnięte w 89 minucie. Najpierw rezerwowy Grzegorz Marszalik został sfaulowany w polu karnym Korony przez jej bramkarza, ale gwizdek arbitra milczał, zaś kilkadziesiąt sekund później atomowe uderzenie Macieja Jankowskiego wylądowało na poprzeczce, a dobitkę Łukasza Burligi z linii bramkowej wybił Kamil Sylwestrzak. 
 
Wisła tym samym zremisowała szósty mecz w obecnych rozgrywkach. Na pocieszenie pozostaje jej fakt, że Radosław Cierzniak w kolejnym meczu zachował czyste konto. Czy podobnie będzie w następnym spotkaniu? O tym będzie się można przekonać już w pierwszą sobotę października, gdy wiślacy zmierzą się na wyjeździe z liderem ligowych rozgrywek Piastem Gliwice. Początek tego spotkania o godzinie 20.30, a po nim relacja na łamach naszego serwisu. 
 
Ekstraklasa: 25.09.2015 r. - Kraków
Wisła Kraków - Korona Kielce 0:0 
 
Sędziował: Daniel Stefański.
Żółte kartki: Głowacki, Mączyński - Gabovs.
Czerwona kartka: Gabovs (80, za dwie żółte).
Widzów: 10 357. 
 
Wisła: Cierzniak - Jović, Głowacki (46 Guzmics), Sadlok, Burliga - Mączyński, Popović (77 Marszalik) - Boguski (65 Crivellaro), Jankowski, Guerrier - Brożek.
Korona: Małkowski - Gabovs, Wilusz, Dejmek, Sylwestrzak - Jovanović, Fertovs - Pawłowski (70 Zając), Cebula (61 Przybyła), Sierpina - Cabrera. 
 
 

 

 

Źródło: grzegorz saj

Dodano: 2015-09-26 21:12:16


Zobacz też: Ekstraklasa

Wisła Kraków  Korona Kielce  Ekstraklasa 

Komentarze