facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Zwycięska inauguracja Białej Gwiazdy (foto)

Zwycięska inauguracja Białej Gwiazdy (foto)

Drugi weekend lutego przyniósł początek ekstraklasowej rundy wiosennej w sezonie 2016/2017. I choć temperatura za oknami do wiosennych nie należy, punktualnie o godzinie 18.00, w sobotę 11 lutego 2017 roku piłkarze Wisły Kraków i Korony Kielce wybiegli na boisko przy ul. Reymonta 22. 

 

 

Dla Białej Gwiazdy był to debiut pod wodzą hiszpańskiego trenera Kiko Ramireza w meczach o ligowe punkty. Jej kapitan Arkadiusz Głowacki świętował zaś 330 mecz o ekstraklasową zdobycz w barwach Wisły. I to właśnie „Głowa” jako pierwszy dał sygnał, że spotkanie z Koroną Kielce to będzie twarda, męska walka o każdy centymetr boiska, gdy w 6 minucie sfaulował Nabila Aankoura, a że zrobił to dość ostro, sędzia ukarał stopera Wisły żółtą kartką. Kilka minut później wiślacy mieli rzut wolny na wysokości pola karnego. Wstrzelona w jedenastkę piłka została wybita na 25 metr. Tam dopadł do niej Patryk Małecki i choć był odwrócony bokiem do bramki, zdecydował się na uderzenie, piłka leciała, leciała, leciała, by wpaść w samo okienko mimo rozpaczliwej interwencji Michała Peskovicia. Ostatnie minut pierwszej połowy to napór gości dążących do wyrównania. Najpierw z wolnego uderzał Mateusz Możdżeń, następnie szczęścia szukali Ilijan Micański i Ken Kallaste, jednak bramka Łukasza Załuski była jak zaczarowana, dzięki czemu na przerwę wiślacy schodzi ze skromną zaliczką bramkową.

W 47 minucie wiślacy przeprowadzili akcję pod bramką gości – Zdenek Onddraszek zagrał do Małeckiego, a strzelec pierwszego gola dla Wisły uderzył tuz obok słupka kielczan. Korona odpowiedziała strzałem Palanki i tylko dzięki dobrej formie Załuski gospodarze nie stracili gola. Po godzinie gry na boisku pojawił się Paweł Brożek, zastępując Ondraszka. I już w 63 minucie powinien podwyższyć na 2:0, ale w sytuacji sam na sam z Peskoviciem nie trafił w światło bramki. Szansę na rehabilitację „Brozio” otrzymał w 79 minucie. Rafał Boguski został sfaulowany w polu karnym sędzia podyktował rzut karny, do piłki podszedł Brożek i … nie trafił z jedenastu metrów do siatki. Piłka odbita przez golkipera Korony trafiła z powrotem do Brożka, który tym razem wpakował ją do siatki. W 85 minucie napastnik Wisły mógł podwyższyć na 3:0, ale znów w sytuacji sam na sam z Peskoviciem fatalnie przestrzelił. Tym samym dał chyba odpowiedź, dlaczego Kiko Ramirez nie uwzględnił go w wyjściowym składzie. W podstawowej jedenastce zabrakło również miejsca dla Semira Stilicia. Powracający do Wisły Bośniak pojawił się na placu gry w 86 minucie, a w doliczonym czasie gry dostał wyśmienite podanie od Małeckiego, jednak mając piłkę na swojej gorszej (prawej) nodze, poszedł w ślady Brożka i fatalnie przestrzelił z kilku metrów.

 

Trener Kiko Ramirez notuje zwycięski debiut i z optymizmem może patrzeć w przyszłość, gdyż jego podopieczni mimo nie najlepszej skuteczności zdobywają cenne trzy punkty. W przyszłą sobotę, 18 lutego o godzinie 18.00 Biała Gwiazda rozpocznie swój kolejny mecz, a jej rywalem w meczu wyjazdowym będą piłkarze Śląska Wrocław.

 

Wisła Kraków - Korona Kielce 2:0 (1:0)
Patryk Małecki 12, Paweł Brożek 80

Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Żółta kartka: Arkadiusz Głowacki, Patryk Małecki, Krzysztof Mączyński
Widzów: 10 511
Wisła Kraków: Łukasz Załuska - Tomasz Cywka, Arkadiusz Głowacki, Ivan Gonzalez, Maciej Sadlok - Rafał Boguski, Krzysztof Mączyński, Denis Popovic (85. Semir Stilic), Patryk Małecki - Zdenek Ondrasek (60. Paweł Brożek), Mateusz Zachara (69. Pol Llonch)
Korona Kielce: Michal Pesković - Bartosz Rymaniak, Radek Dejmek, Elhadji Pape Diaw, Ken Kallaste - Dani Abalo (65. Serhij Pyłypczuk), Vanja Markovic (46. Jakub Mrozik), Nabil Aankour (80. Maciej Górski), Mateusz Możdżeń, Miguel Palanca - Ilijan Micanski.

Źródło: Grzegorz Saj

Dodano: 2017-02-11 21:07:22


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Ekstraklasa

Wisła Kraków  Korona Kielce 

Komentarze