facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

A: Przekonująca wygrana Startu (foto)

A: Przekonująca wygrana Startu (foto)

Po przegranej z liderującą Arką Babice podopieczni Pawła Pyli powrócili na zwycięską ścieżkę. Start Kamień po zaciętym meczu zgarnął komplet punktów w starciu z Ciężkowianką, a ozdobą spotkania było trafienie Tomasza Panka.

 

 

Od pierwszych minut to przyjezdni starali się narzucić gospodarzom swój styl gry. Jednak miejscowi przerywali ofensywne zapędy gości i ze spokojem wyczekiwali swojej szansy. Pierwsza z nich nadarzyła się już w siódmej minucie. Piłka z lewej strony trafiła do ustawionego na szesnastym metrze Tomasza Panka. Kapitan Startu nie trafił czysto w futbolówkę i ta przypadkowo wylądowała pod nogami Pawła Panka, a ten, będąc sam przed bramkarzem, nie mógł się pomylić. Sześć minut później gracze Pawła Pyli prowadzili już różnicą dwóch trafień. Tym razem na strzał zza pola karnego zdecydował się Tomasz Panek i zrobił to w taki sposób, że Kotyza nie miał nic do powiedzenia.

W 18. minucie z lewej flanki w pole karne dogrywał Paweł Panek. Przed szansą stanął Jacek Kozioł, ale minimalnie się pomylił. Start losy meczu mógł rozstrzygnąć jeszcze przed przerwą. Faulowany w polu karnym był Paweł Panek. Do futbolówki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Jacek Kozioł. Jednak jego intencje wyczuł golkiper przyjezdnych i ładną paradą zażegnał niebezpieczeństwo. Ciężkowianka nie miała pomysłu na rozmontowanie defensywy z Kamienia i ostatecznie nie stworzyła sobie żadnej dogodnej sytuacji.

Zupełnie inaczej gra ułożyła się w drugiej połowie. Chcący powalczyć o jakieś punkty goście musieli jak najszybciej zdobyć kontaktową bramkę i ta sztuka im się udała. Jeden z graczy Ciężkowianki z osiemnastu metrów oddał uderzenie na bramkę. Interweniujący Białecki wybił futbolówkę przed siebie, następnie dopadł do niej Mateusz Chrząsik i nie miał problemów z trafieniem do „pustaka”. Przez następny kwadrans podopieczni Wojciecha Tomasiewicza próbowali wyrównać stan pojedynku, lecz żadna z ich prób nie przyniosła porządanego rezultatu. W odpowiedzi gospodarze próbowali zaskoczyć Kotyza strzałem z dystansu. Szczęścia w ten sposób szukał Piotr Panek, ale bramkarz bez większych kłopotów wybronił jego próbę. W 70. minucie miejscowi szybko wykonali rzut z autu, przez co Tomasz Panek znalazł się sam na sam z golkiperem. Kapitan Startu zachował sporo zimnej krwi i podwyższył rezultat.

Solidnie grający zawodnicy z Kamienia konsekwentnie wykonywali swoje zadania na placu gry, dzięki czemu w spokoju mogli wyczekiwać końcowego gwizdka. Ciężkowiankę w doliczonym czasie dobił, wprowadzony kilku minut wcześniej, Piotr Pytka i tym samym Start zgarnął trzy zasłużone punkty. Za tydzień gracze Pawła Pyli będą rywalizować z kolejnym kandydatem do awansu – Victorią Jaworzno.

Tytuł piłkarza meczu ponownie wędruje w ręce Tomasza Panka. Kapitan Startu kolejny raz udowodnił, że nie przez przypadek dzierży kapitańską opaskę. Jego ambitna postawa na boisku i dwa strzelone gole są najlepszą argumentacją takiego wyboru.

Paweł Pyla (trener Startu): - Był to mecz z gatunku o sześć punktów. Ciężkowianka to bardzo dobra drużyna, która potrafi dobrze grać w piłkę. Spodziewaliśmy się trudnego meczu, a w dodatku musieliśmy sobie radzić bez pauzującego za kartki Grześka Panka. Cieszę się bardzo, że mecz udało się poprowadzić pod nasze dyktando i to, co założyliśmy sobie przed meczem wyszło w 100%. Mogliśmy już w pierwszej połowie rozstrzygnąć losy spotkania. Jacek Kozioł nie strzelił karnego, trudno. Wrócił po absencji kartkowej i być może to było powodem jego nieskuteczności w tej sytuacji. Trzeba przyznać, że bramkarz Ciężkowianki w świetny sposób wybronił jego uderzenie z jedenastki. Czy jesteśmy drużyną własnego boiska? Terminarz mamy dość specyficzny. U siebie gramy z zespołami z niższej półki, a na wyjazdach rywalizujemy z kandydatami do awansu. Może dlatego lepiej nam idzie na własnym stadionie, niż u rywali. Chociaż nie ukrywam, że w meczu z Fablokiem Chrzanów mogliśmy pokusić się o zgarnięcie punktu. Ostatecznie wróciliśmy do Kamienia z niczym.

Piotr Panek (pomocnik Startu): - Uważam, że pierwsza połowa przebiegała pod nasze dyktando. Byliśmy stroną przeważającą, czego efektem były dwie zdobyte bramki. Zupełnie inaczej było w drugiej odsłonie, którą źle zaczęliśmy, bo od straty bramki. Jednak później odzyskaliśmy kontrolę nad spotkaniem. Karnego miałem strzelać ja, ale Jacek Kozioł chciał również go wykonać. Niestety go nie wykorzystał. Zawsze walczymy o pełną pulę. Nie ważne czy gramy u siebie czy na wyjeździe. Ostatnio więcej punktów zdobywamy na własnym stadionie i jestem przekonany, że jeszcze nie jedna drużyna straci punkty w Kamieniu.

TomasiewiczWojciech Tomasiewicz (trener Ciężkowianki): - Przyjechaliśmy do Kamienia po komplet punktów. Niestety nie zdobyliśmy żadnego. Był taki moment w meczu, w którym mogliśmy wyrównać wynik spotkania. W decydujących chwilach zabrakło nam odpowiedniej koncentracji. Było to widać na początku meczu. Wychodzimy na plac gry i po kwadransie przegrywaliśmy już różnicą dwóch goli. To tylko i wyłącznie wynik braku odpowiedniego skupienia. Po zdobyciu kontaktowej bramki ruszyliśmy do przodu. Brakło trochę szczęścia. Później w prosty sposób daliśmy sobie wbić bramkę.

 

A klasa (Chrzanów): 15.04.2017 r. – Kamień
Start Kamień – Ciężkowianka Jaworzno 4:1 (2:0)
Paweł Panek 7, Tomasz Panek 13,70, Piotr Pytka 90 – Mateusz Chrząsik 47

Sędziował: Sebastian Celarek (Chrzanów).
Żółte kartki: J. Kozioł, Piotr Panek, Paweł Panek – Jochymek.
Widzów: 150.

Start: Białecki - Kabionek, Pyla, S. Kozioł, Bulanda, Gara, T. Panek, Piotr Panek (75 Pytka), Paweł Panek, J. Kozioł (69 Wojtoń), Wołek.
Ciężkowianka: Kotyza - Podralski, Biel, Barański, Ogonowski, Jochymek (65 Bulga), Woronowicz (70 Warzecha), Radomski, Chrząścik, Statkiewicz (46 Rzeszutko), Radomski (76 Telega).
FUTMAL MVP: Tomasz Panek (Start).


Relacja wykonana w ramach usługi:
Patronat Medialny Futbol-Małopolska (futmal.pl/patronat) 

 

Źródło: Jakub Dybał

Dodano: 2017-04-15 19:50:44


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Klasa A (Chrzanów)

Ciężkowianka  Start Kamień 

Komentarze