facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

3LK: Nieskuteczna Prądniczanka (foto/video)

3LK: Nieskuteczna Prądniczanka (foto/video)

III liga kobiet, 15.04.2017
Prądniczanka Kraków - Glinik Gorlice 1:0 (1:0)
Brzeszczyńska 24

 

Prądniczanka: Małysa - Brzeszczyńska (75' Gretschel), Karp (60' Żywioł), Karcz, Tataruch (50' Mrozek) - Karolina Oleszek (65' Marszałek), Sieklińska (70' Żurek), Kamila Oleszek, Porosło - Żak, Kuciel (50' Howińska)
Glinik: Witek - Kmiotek, Partyka Wioletta, Bolech, Patryka Karolina - Nowak (75 Dusza Natalia), Kubisz, Mikulska, Klimek (60 Deć), Kalamaszek (75 Cetnarowska) - Kosiba

 -[FOTOGALERIA ADAMA MURZAŃSKIEGO


Mecz obfitował w wiele sytuacji bramkowych. Gdyby miejscowy zespół wykorzystał wszystkie, mecz zakończyłby się wynikiem dwucyfrowym. Jednak brakowało zimnej krwi i precyzji w wykończeniu (nie udało się pokonać bramkarki gorliczanek nawet z rzutu karnego - strzał Karcz obroniła bramkarka) a do tego dużo szczęścia miała bramkarka z Gorlic, bo piłka po strzałach krakowianek "obijała" zarówno słupki jak i poprzeczkę bramki Witek. Ostatecznie padł tylko jeden gol autorstwa Marleny Brzeszczyńskiej. Jeden ale za to bardzo ładny. "Mania" uderzyła piłkę z około 35 metrów a ta wylądowała pod poprzeczką gości.

Piotr Sędor (trener Prądniczanki): - Brakowało nam ruchu bez piłki. To stwarzałoby okazje do celnych podań z drugiej linii ale dziś napastniczki jak i skrzydłowe nie "napędzały" naszych ataków. Dlatego w swoje ręce sprawę wzięła nasza obrończyni i pięknym strzałem dała nam trzy punkty. Marlena zagrała kolejny bardzo dobry mecz. Widać, że zmiana pozycji bardzo jej służy. Pewnie grała też cała linia obrony z bramkarką, która w kolejnym, trzecim meczu zachowuje czyste konto. Są takie mecze, w których nic nie idzie ale trzeba mimo wszystko wygrać. To pokazuje siłę tego zespołu. 1-0 jest dla nas najważniejsze, bo daje nam kolejny komplet punktów.




 

 

Źródło: Adam Murzański (video/foto); pradniczanka.krakow.pl (tekst)

Dodano: 2017-04-19 14:20:20


Prądniczanka  Glinik 

Komentarze