facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Woźniak o piłce, grillowaniu, USA i pieniądzach

Woźniak o piłce, grillowaniu, USA i pieniądzach

W sobotę zakończyły się rozgrywki w klasie B. Wśród zespołów, które opuszczają tę klasę rozgrywek w szampańskich nastrojach, jest Wawel Kraków. Podopieczni trenera Pawła Woźniaka zakończyli zmagania w sezonie 2016/2017 na drugim, premiowanym awansem miejscu i za rok powalczą w wyższej klasie rozgrywkowej. O tym, jaki był ten sezon dla Wawelu Futmal.pl zapytał po ostatnim meczu trenera Woźniaka.

 

 



- Panie trenerze, przede wszystkim wielkie gratulacje. Chyba takie momenty, gdy zespół pnie się w ligowej hierarchii, a zawodnicy po meczu podrzucają trenera do góry to czas, który nadaje sens pracy szkoleniowca.
 

 - Dziękuję za gratulacje. To dla mnie wyjątkowe chwile, bo z Wawelem – jako zawodnik, jako trener grup młodzieżowych oraz juniorskich i od lutego ubiegłego roku jako trener pierwszej drużyny – jestem związany, z małymi przerwami, od 2004 roku. Mam duży sentyment do tego klubu, dlatego bardzo się cieszę, że udało się zespół podźwignąć na szczebel A klasy. Od czegoś trzeba zacząć.

 

- Awansujecie do A klasy. Co w Pana ocenie było kluczem do sukcesu? Czy może była to najskuteczniejsza defensywa w całej lidze, dzięki której w 22 meczach straciliście tylko 21 goli?


- Kluczem do awansu był skład tej drużyny. Grają w niej chłopcy, z którymi wcześniej pracowałem w grupach młodzieżowych. Trzon zespołu stanowią więc swoi ludzie, nie był to zespół piłkarskich najemników, dlatego też i podejście do pracy, do gry było inne.

 

- Świętowanie awansu jest ukoronowaniem trudów całego sezonu. Jaki to był sezon? Czy były chwile, gdy zapalało się żółte światło, że jednak może się nie powieść?

 

- Przez cały sezon nie było takiego meczu, w którym byłby moment zawahania, czy awansujemy, bo na wszystkich niemal do końca patrzyliśmy z góry. Chwilowy moment zwątpienia pojawił się wówczas, gdy przytrafiły się liczne kontuzje wykluczające chłopaków z gry. Dlatego też finisz ligi, przegrany mecz z Wandą decydujący o pierwszym miejscu, to były już takie skrawki zespołu, bo urazy odniesione przez zawodników wymagały leczenia szpitalnego.

  
- W przerwie meczu z Potokiem rzucał Pan jednemu z kibiców okolicznościową koszulkę upamiętniająca awans w sezonie 2016/2017. Sympatyk Wawelu odkrzyknął, że za rok chce mieć kolejną pamiątkę z kolejnego awansu. Pan zareagował kciukiem uniesionym do góry. Z jakimi nadziejami Wawel przystąpi do rozgrywek w A klasie?


- Nasze plany na kolejny sezon zweryfikuje początek sezonu. Na pewno nie wchodzimy do A klasy tylko po to, by jak większość beniaminków, bronić się przed spadkiem. Zechcemy powalczyć o czołowe lokaty, choć to uzależnione jest od składu personalnego. Dziś tworzyliśmy szpaler pożegnalny dla Bartka Kawskiego, mojego przyjaciela, wieloletniego kapitana tej drużyny, który grał z Wawelem na poziomie III ligi. Kilka lat temu Bartek już żegnał się z nami, zatęsknił jednak za boiskiem i wrócił do zespołu, liczę, że tym razem jego decyzja też może się jeszcze zmienić. To, że mamy potencjał, pokazał mecz z Potokiem. O ile w pierwszej połowie byliśmy myślami przy grillu na zakończenie sezonu, o tyle po przerwie wróciliśmy na boisko i pokazaliśmy kilka fajnych akcji.

 
- Awans z B klasy jest sukcesem trenera, zawodników, działaczy. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że miejsce klubu z taką historią i takimi tradycjami jest jednak znacznie wyżej.


- Wawel jest od wielu lat jest klubem wielosekcyjnym. Piłka nożna nie jest sekcją wiodącą, co wiąże się z tym, że z budżetu klubu dostajemy taką część, która odzwierciedla nasze miejsce w strukturze. To jest przyczyną tego, że obecnie piłkarze Wawelu znajdują się w tym miejscu. Dużą część tego sezonu, szczególnie w rundzie wiosennej, podźwignęliśmy środkami własnymi drużyny. Nie chcę tutaj wymieniać nikogo z nazwiska, ale szczególne podziękowania ślę do Stanów Zjednoczonych, do naszego wieloletniego kibica mieszkającego za oceanem. Jednocześnie zachęcam i proszę naszych sympatyków, kibiców Wawelu, dobrze prosperujących i mogących wesprzeć ukochany klub, aby o nim pamiętali także w aspekcie finansowym. O każdą złotówkę, która wsparłaby sekcję piłkarską apeluję i z raz jeszcze dziękuję i za dotychczasowe wsparcie, i za to, którego doświadczymy w przyszłości. 

Źródło: Rozmawiał: Grzegorz Saj (futmal.pl)

Dodano: 2017-06-13 17:01:09


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Klasa B (Kraków II)

Wawel  wywiad  Woźniak 

Komentarze


Ekstraklasa

Sandecja Nowy Sącz
2:2
Lechia Gdańsk
16.12.2017
18:00
Pogoń Szczecin
1:0
Arka Gdynia
16.12.2017
15:30
Legia Warszawa
0:2
Wisła Płock
16.12.2017
20:30
Lech Poznań
3:1
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
17.12.2017
15:30
Wisła Kraków
1:2
Zagłębie Lubin
17.12.2017
18:00
Górnik Zabrze
:
Cracovia Kraków
18.12.2017
18:00

Futsal Ekstraklasa

Słoneczny Stok Białystok
:
FC Toruń
20.12.2017
20:00

Futsal Ekstraliga Kobiet

AZS UJ Kraków
1:1
Wanda Słomniczanka Słomniki
16.12.2017
19:00
ROW Rybnik
11:2
AZS UŚ Katowice
17.12.2017
17:00
ISD-AJD Częstochowa
2:1
Rolnik Głogówek
17.12.2017
17:00
Rolnik Głogówek
:
ROW Rybnik
20.12.2017
18:00

I Liga Futsalu Kobiet (gr. południowa)

Naprzód Sobolów AZS UEK
6:2
Wierzbowianka Wierzbno
16.12.2017
16:00