facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

MLT: Derbowe świętowanie przy Reymonta (foto)

MLT: Derbowe świętowanie przy Reymonta (foto)

Po raz drugi górą Wisła. Biała Gwiazda wzorem rundy jesiennej, pokonała Pasy nie tracąc żadnego gola, a wygrana odniesiona w dniu dzisiejszym jest tym cenniejsza, że oznacza dla ekipy z Reymonta zapewnienie sobie dubletu: mistrzostwa Małopolski oraz awansu do Centralnej Ligi Trampkarzy. 

 

 

Podopieczni Adriana Filipka od początku narzucili własne warunki gry i od samego startu rywalizacji mieli więcej do powiedzenia zwłaszcza w ofensywie. Niezwykle istotne dla losów spotkania było to, że gospodarze już w zasadzie pierwszą podbramkową szansę zamienili na gola. Dużo do jego zdobycia dołożył Michura, który nienajlepiej sparował piłkę na połowie boiska prezentując ją Wolakowi. Ten błyskawicznie wypuścił w bój Chmiela, który pognał z nią do końcowej linii boiska i uderzył z ostrego kąta, a Wąsiewski na tyle niefortunnie interweniował nogami, że także przyczynił się do tego by piłka trafiła do siatki.
 
Pasy zaczęły więc od poważnego błędu i trochę też nieszczęśliwie. Los mógł jednak przyjezdnych jeszcze nieco oszczędzić bo błyskawicznie przed znakomitą szansą znalazł się Rakoczy. Odważnie wszedł w starcie z Matogą, wyłuskał piłkę i uderzył do pustej bramki. Ofiarnie jednak rzucił się za nią Pischinger i wygarnął ją z linii bramkowej samemu wpadając w słupek. Chwilę potem dwóch poważnych błędów obrońców Wisły, nie wykorzystali kolejno Janusik oraz Rakoczy i najwyraźniej podopieczni Piotra Pasternaka roztrwonili swoje pięć minut w tym spotkaniu. 
 
Wiślacy grali coraz szybciej, angażowali do każdej akcji większą ilość graczy, ich akcje o wiele bardziej się kleiły, noi duet Chmiel - Wolak na murawie także robił swoje powodując, że rywal nie był w stanie wygrać walki o panowanie na boisku. Owszem, Cracovia powołała na ten mecz kadrowicza Rakoczego i ten zawodnik wsniósł sporo dojrzałości do gry swojego zespołu ale nie na tyle, by zneutralizować bardziej kreatywnie grających Wiślaków. 
 
W 30 minucie miejscowi zebrali kolejny plon swojej ofensywnej i agresywnej gry. Chmiel odwdzięczył się Wolakowi znakomitym prostopadłym podaniem za plecy obrońców i napastnik Wisły nie dość, że nie dał się dogonić obrońcom, to jeszcze skutecznie zmusił Wąsiewskiego do wyciągania piłki z siatki. 
 
Początek drugiej połowy znów okazał się niezwykle istotny dla losów reszty odsłony. Tym razem lepiej tuż po wznowieniu gry prezentowały się Pasy. Już w pierwszych pięciu minutach zawodnicy Piotra Pasternaka wypracowali trzy okazje, które mogły przywrócić ich do walki o punkty przy Reymonta. Po centrze Zdziarskiego, spudłował jednak Przybyło, a chwilę potem Bociek jeszcze dwukrotnie postraszył Matogę. 
 
Pasy jednak nie potrafiły wykorzystać nielicznych okazji strzeleckich, co znakomicie za to wychodziło gospodarzom. W 42 minucie zamknęli temat derbowej walki o prym, bo po dośrodkowaniu Leśniaka z kornera, najwyżej w polu karnym Sikory wyskoczył Chmiel i głową podwyższył na 3:0.
 
Wiślacy mając zapas trzech goli, oddali nieco pola rywalom ale znakomnicie radzili sobie z odpieraniem ataków ekipy z Kałuży i w efekcie od tego momentu z niecierpliwością oczekiwaliśmy na kolejne bramkowe okazje. W 50 minucie jeszcze w boczną siatkę uderzał z lewej strony boiska Wolak, ale na kolejne zagrożenie czekaliśmy aż do 68 minuty gdy M.Przybyło wygrał pojedynek z obrońcami ale spudłował w sytuacji sam na sam. Ostatnim akordem pojedynku było kąśliwie i niebezpieczne uderzenie Włocha z wolnego i dobitka Boćka ale i tym razem golkiper Wisły (rezerwowy Goch) okazał się niepokonany.
 
FUTMAL MVP tego pojedynku należy się Sławomirowi Chmielowi, który wybornie współpracował z Wolakiem, wykorzystał jego asystę, a potem sam asystował przy golu Wolaka. Był bez wątpienia najbardziej wartościowym/efektywnym graczem na boisku.
 
Pasy przegrały ten pojedynek zasłużenie. Nie wygrały walki w środku pola szczególnie w pierwszej połowie, w której Wiślacy wypracowali dwubramkową zaliczkę. Był to pojedynek o niewielkiej częstotliwości okazji bramkowych i kluczem okazało się wykorzystanie tych, które się nadarzyły. Biała Gwiazda w tym elemencie okazła się tego dnia znacznie lepsza, co pozwoliło jej kreować mecz po jej myśli w zasadzie już od 3 minuty pojedynku. Wiślacy tuż po meczu świętowali zapewnienie sobie mistrza Małopolski oraz prawa gry w tworzonej od kolejnych rozgrywek Centralnej Lidze Trampkarzy. 


Małopolska Liga Trampkarzy, 15.06.2017
Wisła Kraków - Cracovia Kraków 3:0 (2:0)
Chmiel 3, 42, Wolak 30
 
Sędziował: Tomasz Tatarzyński (Kraków) 
Kary czasowe: Leśniak - Podyma, Barański, Janusik
Widzów: 100
Wisła: Matoga - Masny, Konik, Pischinger, Kulig - Chmiel, Szywacz, Leśniak, Muniak, Warmuz - Wolak oraz Gierek, Goch, Supel, Galos, Banasik, M.Przybyło, Grzybowski.
Cracovia: Wąsiewski - Nawrot, Wohlman, Michura, Podyma - Zdziarski, Strózik, Pałkowski, Rakoczy, Wojewoda - Janusik oraz Sikora, Włoch, Bociek, Płaza, Barański, Frączek, W.Przybyło.

FUTMAL MVP: Sławomir Chmiel (Wisła)
 
 
Adrian Filipek (trener Wisły): - Mistrzostwo Małopolski zaklepaliśmy, awans do CLT także noi wygraliśmy dwukrotnie derby z Cracovią. Nie jest to jednak koniec sezonu ani koniec celów do zrealizowania. Pozostał nam jeszcze jeden krok, mecz z Krakusem Nowa Huta i mam nadzieję że wtedy cel wygrania wszystkich meczów w dobrym stylu, grając dobrą piłkę także zostanie zrealizowany. Ciesze się bardzo z tego, że wynik sportowy w tym sezonie poszedł w parze z rozwojem indywidualnym zawodników. To także był jeden z naszych celów i kto wie czy nie jeden z najważniejszych. Faktycznie, nie przesłyszał się Pan, w przerwie narzekałem, że mój zespół gra dziś słabo. Bo faktycznie nie był to najlepszy mecz w naszym wykonaniu, szczególnie w pierwszej połowie. Miewaliśmy już lepsze występy w turniejach i meczach z teoretycznie nawet silniejszymi rywalami dlatego tą pierwszą połową w dniu dzisiejszym jestem troszeczkę zawiedziony. Nieco lepiej wyglądało to po przerwie gdy zdecydowanie bardziej kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku. Owszem, faktycznie w drugiej połowie oddaliśmy Cracovi nieco pola ale rywal w zasadzie ograniczał się do gry długimi piłkami i jak już nam zagroził, to może dopiero w samej końcówce. 
 
Jędrzej Strózik (pomocnik Cracovii): - Zgadza się, naszego celu numer jeden, a więc mistrzostwa Małopolski nie osiągnęliśmy. Mamy zapewnione tylko trzecie miejsce ale wciąż wierzymy w awans do Centralnej Ligi Trampkarzy bo z tego co wiem, druga w tabeli Sandecja nie ma rocznika 2003 i może nie mieć prawa gry w CLT. No ale póki co skupiamy się do końca na sportowej rywalizacji, a ostateczny nasz los poznamy pewnie już po sezonie. Czy Wisła była dziś za mocna? Na pewno była skuteczna. Bez wątpienia błąd w obronie już w pierwszej akcji oraz błyskawicznie stracony gol zarówno w pierwszej jak i w drugiej połowie trochę nas zdeprymował. Na dokładkę w obu połowach na początku zmarnowaliśmy znakomite okazje i to wszystko zadecydowało o tym, że Wiśle ten mecz układał się po jej myśli. Myślę, że nieco lepszą mieliśmy mimo wszystko tą pierwszą połowę tyle tylko, że sprezentowaliśmy Wiśle dwa gole i to nasz największy ból w tym pojedynku. Przed nami ostatni akord sezonu, wyjazd do Nowego Sącza i mamy nadzieję, że rozgrywki zakończymy zwycięstwem. 


Relacja wykonana w ramach usługi:
Patronat Medialny Futbol-Małopolska (futmal.pl/patronat)

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2017-06-15 22:33:14


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Małopolska Liga Trampkarzy (I)

Wisła Kraków  Cracovia 

Komentarze


Ekstraklasa

Sandecja Nowy Sącz
2:2
Lechia Gdańsk
16.12.2017
18:00
Pogoń Szczecin
1:0
Arka Gdynia
16.12.2017
15:30
Legia Warszawa
0:2
Wisła Płock
16.12.2017
20:30
Lech Poznań
3:1
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
17.12.2017
15:30
Wisła Kraków
1:2
Zagłębie Lubin
17.12.2017
18:00
Górnik Zabrze
:
Cracovia Kraków
18.12.2017
18:00

Futsal Ekstraklasa

Słoneczny Stok Białystok
:
FC Toruń
20.12.2017
20:00

Futsal Ekstraliga Kobiet

AZS UJ Kraków
1:1
Wanda Słomniczanka Słomniki
16.12.2017
19:00
ROW Rybnik
11:2
AZS UŚ Katowice
17.12.2017
17:00
ISD-AJD Częstochowa
2:1
Rolnik Głogówek
17.12.2017
17:00
Rolnik Głogówek
:
ROW Rybnik
20.12.2017
18:00

I Liga Futsalu Kobiet (gr. południowa)

Naprzód Sobolów AZS UEK
6:2
Wierzbowianka Wierzbno
16.12.2017
16:00