facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

E: Grali do końca!

E: Grali do końca!

Kilkanaście miesięcy temu, gdy Wisłę prowadził Kazimierz Moskal, kibice zaczynali drżeć na widok 85 minuty na stadionowym zegarze. Bowiem to w końcówkach meczów krakowianie tracili wówczas sporo bramek, zwycięskie mecze remisując, a zremisowane przegrywając. Teraz fani Białej Gwiazdy ostatnie minuty meczów swojej drużyny oglądają z wypiekami na twarzy, licząc, że znów nastanie "Kiko time" i wiślacy przechylą szalę sukcesu na swoją stronę. Nie inaczej było w sobotnim meczu z Piastem Gliwice.

Nie było to porywające widowisko. Były opiekun Wisły, prowadzący obecnie gliwiczan, Dariusz Wdowczyk ustawił swój zespół defensywnie. Najlepszą szansę na zdobycie goli miał w 44 minucie Carlos Lopez. Popisał się ładnym zagraniem technicznym w polu karnym rywala, uderzył w światło bramki, jednak Szmatuła zdołał zażegnać niebezpieczeństwo. W drugiej odsłonie meczu sporo ożywienia wniósł grający od 62 minuty Wojtkowski. Młody pomocnik  kilka minut po pojawieniu się na boisku minął jednego, potem drugiego rywala i zdecydował się na uderzenie zza pola karnego, które o centymetry minęło słupek bramki rywala. Gdy nic nie zapowiadało bramkowego rozstrzygnięcia, na drybling w polu karnym zdecydował się Carlitos, został podcięty przez jednego z rywali i sędzia wskazał na wapno. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się sam poszkodowany. To nie był koniec popisów hiszpańskiego napastnika. W ostatniej akcji meczu, uderzył mocno z kilku metrów z boku pola karnego, przełamał ręce Szmatuły i ustalił wynik spotkania na 2:0. 

Gole Carlitos były odpowiednio szóstym i siódmym jego trafieniem w tym sezonie. Była to także szósta i siódma bramka spośród dwunastu strzelonych dotychczas, które krakowianie zdobyli po 85 minucie. Czy śledzący to spotkanie z trybun trener Korony Kielce Gino Lettieri znajdzie sposób na zatrzymanie wiślaków w ostatnich minutach meczu? Przekonamy się o tym w najbliższym tygodniu dwukrotnie - najpierw kielczanie podejmą Wisłę na swoim stadionie w rozgrywkach o Puchar Polski, a za tydzień również w stolicy województwa świętokrzyskiego obydwie ekipy powalczą o ligowe punkty.

Lotto Ekstraklasa, 17.09.2017
Wisła Kraków - Piast Gliwice 2:0 (0:0)
Carlitos 87' 90+4'

Sędziował: Krzysztof Jakubik
Żółte kartki: Sadlok, Wojtkowski – Sedlar, Papadopulos, Dziczek.
Widzów: 10822 
Wisła: Buchalik – Cywka, Gonzalez, Arsenić, Sadlok, Basha (77 Vitor Perez), Llonch, Ze Manuel (62 min Wojtkowski), Małecki, Jesus Imaz (69 Paweł Brożek), Carlos Lopez
Piast: Szmatuła – Konczkowski, Pietrowski, Sedlar, Rugasević, Dziczek, Papadopulos (46 Jankowski), Zivec, Vranjes (90 Hebert), Valencia (90 Jagiełło), Vassiljev.



 

 

 

Źródło: Grzegorz Saj (tekst), Jakub Pieprzyk (foto)

Dodano: 2017-09-17 15:43:38


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Ekstraklasa

Wisła Kraków  Piast Gliwice 

Komentarze