facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

4L: Wiślanka nokautuje przed przerwą (foto/video)

4L: Wiślanka nokautuje przed przerwą (foto/video)

Początek meczu nie zapowiadał tak wysokiej przegranej krakowian. Przez pierwszy kwadrans gry lepszym zespołem była Clepardia, która zagęściła środek pola a po przejęciu piłki szybciej i lepiej nią operowała. Gospodarzom udało się jednak wciągnąć przeciwnika na swoją połowę i bezlitośnie ukarać za „zuchwałość”. W 16 minucie meczu, błąd przy wybiciu piłki popełnił jeden z obrońców Clepardii co bezlitośnie  wykorzystał Kiwacki otwierając wynik spotkania. Gracze Wiślanki ruszyli do ataku i potrzebowali zaledwie trzy minuty na to by podwyższyć prowadzenie. Tym razem gola z niemal zerowego kąta zdobył Warylak wykańczając zespołową akcję drużyny. Faworyzowani piłkarze  gospodarzy dyktowali warunki gry zamykając Clepardię na własnej połowie. W 28 minucie meczu zdaniem sędziego w polu karnym faulował Sajdak i arbiter wskazał na jedenasty metr. Rzut karny na gola zamienił Furga. Goście mimo trzech mocnych ciosów nie zamierzali się poddawać i w przeciągu kolejnych ośmiu minut stworzyli dwie świetne okazje do zdobycia kontaktowej bramki. Najpierw po dośrodkowaniu Błasiaka niewiele pomylił się Próchno a następnie Kania przegrał pojedynek sam na sam z Grabowskim. Zamiast gola dającego nadzieję na odmienienie losów meczu krakowianie dostali bramkę do szatni w 45 minucie. Na listę strzelców po raz drugi wpisał się Kiwacki wykorzystując błąd obrońcy.

 

Po przerwie nadal zespołem przeważającym byli gospodarze, którzy dążyli do zdobycia kolejnych bramek. Piąte trafienie uzyskali w 56 minucie kiedy to wyprowadzili szybki kontratak zakończony trzecią w tym meczu bramką Kiwackiego.  Po tym golu tempo meczu spadło a gracze z Grabii w pełni kontrolowali wydarzenia na boisku. Podopieczni trenera Krzysztofa Króla do końca walczyli o zmniejszenie rozmiarów przegranej i byli bliscy osiągnięcia tego celu trzykrotnie, ale ani Mączyńskiemu ani Słuszniakowi czy też Michalskiemu nie udało się zdobyć gola w dogodnych sytuacjach. Otwarta gra Clepardii w ostatnich minutach mogła się skończyć jeszcze wyższą porażką, ale i podopiecznym Trenera Pawła Zegarka brakowało zimnej krwi i precyzji w finalizowaniu sytuacji bramkowych. Podsumowując mecz zasłużenie wygrała drużyna Wiślanki będąc zespołem lepszym i dojrzalszym piłkarsko. Clepardia jednak nie zasłużyła na taki wymiar kary, momentami grając naprawdę dobrze, miała też swoje okazje i gdyby choć część z nich wykorzystała mecz zapewne zakończył by się mniej okazałym zwycięstwem gospodarzy.


IV liga (Kraków-Wadowice), 05.11.2017
Wiślanka Grabie - Clepardia Kraków 5:0 (4:0)
Kiwacki 16, 45, 56 Warylak 19, Furga 28 (k)

 

Sędziował: Michał Bobrek (Wadowice).
Żółte kartki: Czajka, Domoń - P. Sajdak.
Widzów: 200.
Wiślanka: Grabowski - Czajka, Robak, Kuligowski, Tarasek (77 Sala) - Furga, Domoń (59 Zięba) - Pułka (82 Kusiak), Nowak (71 Leśniak), Warylak - Kiwacki (62 Partyka).
Clepardia: Murzański - P. Sajdak (46 Bąk), Kowalczyk (60 Marek), Sieniawski, Gumula - Kupiec (60 Iglar), Próchno, Błasiak (70 J. Mączyński), Kawa, Kania (70 Słuszniak) - Michalski.


-[FOTOGALERIA AGATY MURZAŃSKIEJ

-[FOTOGALERIA ADAMA MURZAŃSKIEGO


 

 

Źródło: Agata Murzańska, Adam Murzański (foto, video), clepardia.com (tekst)

Dodano: 2017-11-08 10:41:08


Zobacz też: IV liga (Kraków-Wadowice)

Wiślanka  Clepardia 

Komentarze


Ekstraklasa

Lech Poznań
2:0
Pogoń Szczecin
18.02.2018
18:00
Lechia Gdańsk
0:2
Piast Gliwice
18.02.2018
15:30
Górnik Zabrze
:
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
19.02.2018
18:00

Futsal Ekstraklasa

Piast Gliwice
2:5
FC Toruń
18.02.2018
16:00
Słoneczny Stok Białystok
:
Clearex Chorzów
19.02.2018
20:00