facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Lepsi od mistrza

Lepsi od mistrza

Blisko 30 tysięcy kibiców na trybunach, setki tysięcy przed telewizorami, wielkie oczekiwania, wielkie nadzieje i wielki triumf - Wisła Kraków ogrywa mistrza Polski Legię Warszawa na Stadionie Miejskim im. Marszałka Józefa Piłsudskiego przy ul. Łazienkowskiej w Warszawie. 

Spotkanie to rozpoczęło się przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Gdy na rozgrzewkę wyszli legioniści, szczególnie "gorąco" zostali powitani dwaj zawodnicy miejscowych - Cierzniak i Mączyński. Byli wiślacy, bramkarz i pomocnik, usłyszeli od kilkuset kibiców Wisły opinię na swój temat streszczoną w krótkich, żołnierskich słowach "Cierzniak, Mączyński - Ty k..." . 

Wisła od początku grała bardzo dobrze taktycznie - przyjmowała ataki gospodarzy na własnej połowie i wyprowadzała zabójcze kontry. W pierwszych dwudziestu minutach krakowianie mieli trzy wyborne sytuacje, aby objąć prowadzenie - dwóch nie wykorzystał Carlitos, jednej Imaz. Co się nie udało Hiszpanom z gry, tego jeden z nich dokonał w 26 minucie z rzutu karnego. Halilović został sfaulowany w polu karnym. Sędzie skorzystał z pomocy systemu VAR i wskazał na jedenastkę. Rzut karny mocnym uderzeniem pod poprzeczkę na gola zamienił Carlitos. Gdy legioniści nie otrząsneli się jeszcze po straconej bramce, ponownie pierwsze skrzypce zagrał Carlitos. Supersnajper Wisły tym razem wystąpił w roli asystenta - idealnie zagrał piłkę na głowę Veleza, a ten wpakował ją do bramki Malarza. Z dwubramkowym prowadzeniem wiślacy zeszli do szatni. 

Po przerwie w szeregach Legii na boisku pojawił się Kucharczyk w miejsce Mączyńskiego. Wzmocnienie ofensywy na niewiele zdało się gospodarzom. To goście z Krakowa nadawali ton grze i w 55 minucie powinni podwyższyć na 3:0, ale w pojedynku Carlitosa z Malarzem, górą był ten drugi. Druga odsłona nie przyniosła goli. Wcale to nie zmartwiło krakowian, którzy po zakończeniu spotkania podziękowali swoim kibicom za wsparcie podczas całego meczu. 

Zwycięstwo Wisły z mistrzem Polski cieszy podwójnie. Cieszą punkty dopisane do ligowej tabeli, a przede wszystkim cieszy fakt, że nie było to zwycięstwo przypadkowe. Krakowianie zdominowali Legię w środku pola i ich wygrana ani przez moment nie była zagrożona. Jeżeli utrzymają taką formę przez najbliższe dwa tygodnie, w Lany Poniedziałek mogą sprawić lanie Lechowi Poznań. Początek tego meczu w Krakowie, przy Reymonta 22, 2 kwietnia o godzinie 18.00.

Legia Warszawa – Wisła Kraków 0:2 (0:2)
0:1 Carlitos (k.) 26 min
0:2 Fran Velez 30 min

żółte kartki: Mączyński, Astiz, Pasquato (Legia), Llonch, Brlek, Mitrović (Wisła)

Legia: Arkadiusz Malarz – Marko Vesović, Inaki Astiz, Michał Pazdan, Adam Hlousek – Krzysztof Mączyński (46 Michał Kucharczyk), William Remy, Cafu – Sebastian Szymański (62 Jarosław Niezgoda), Eduardo, Miroslav Radović (72 Cristian Pasquato)

Wisła: Julian Cuesta – Matej Palcić, Fran Velez, Zoran Arsenić, Maciej Sadlok – Tibor Halilović (66 Petar Brlek), Nikola Mitrović, Tomasz Cywka, Pol Llonch, Jesus Imaz (83 Kamil Wojtkowski) – Carlitos

sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń)

 

 

Źródło: Grzegorz Saj

Dodano: 2018-03-18 22:30:44


Zobacz też: Ekstraklasa

Wisła Kraków  Legia Warszawa 

Komentarze