facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Wielkanocne Śledzie w Pucharze (video/foto)

Wielkanocne Śledzie w Pucharze (video/foto)

W Pucharze Polski na szczeblu Podokręgu Wieliczka pozostały trzy ekipy. Dwie A-klasowe oraz czwartoligowiec. Faworyt do triumfu nasuwał się sam.

 

 

Górnik Wieliczka wciąż pozostaje w grze o awans do trzeciej ligi, Śledziejowice zaś liderują A-klasie i różnica dwóch klas wcale gospodarzom tego pojedunku wielkich nadziei nie dawała. Trzecia ekipa, o dziwo najniżej notowana (piąte miejsce w wielickiej A klasie) - UKS Sygneczów, na mocy wolnego losu, czekała już w finale na zwycięzcę środowego pojedynku.
 
I choć mało kto przypuszczał, że taki scenariusz może się ziścić, to dzięki ekipie Krzysztofa Mastalerza, w wielkim finale zabraknie czwartoligowca, a zagrają w nim dwie A-klasowe drużyny. "Śledzie" wyraźnie podołały zadaniu. Wieliczanie, wcale nie w rezerwowym składzie w pierwszej połowie nie byli w stanie szerzej rozwinąć skrzydeł. Okazji bramkowych nie brakowało obu ekipom, ale niezwykle zadziornie i ambitnie grający miejscowi, po prostu toczyli bój z czwartoligowem niczym równorzędny rywal. 
 
Tak napraWdę gole w tym meczu sypać mogły się już od pierwszych minut. Już w 2 minucie najlepszy w ekipie Śledziejowic Krzysztof Maj omal nie zaskoczył Czarneckiego uderzeniem z ostrego kąta. Dokładnie tym samym odegrał się kilkadziesiąt sekund później Pazurkiewicz nękając Wolskiego. "Pazur" zresztą był w pierwszej odsłonie najgroźniejszym ogniwem Górnika. W 13 minucie po akcji lewą stroną znów postraszył golkipera, a w 18 minucie wypracował akcję, która mogła zaważyć na losach meczu. Pazurkiewicz wykorzystał błąd D.Cyganka i wychodząc na czystą pozycję, został przez niego od tyłu wycięty równo z trawą. Niby w bliskiej okolicy snajpera gości był już obrońca Śledziejowic ale mimo wszystko decyzja o ukaraniu Cyganka tylko żółtą kartką wydaje się dość poważną kontrowersją. 
 
Obie ekipy grały więc nadal w komplecie i rozkręcające się Śledziejowice wykorzystały ten uśmiech losu w pełni. Czarnecki znów musiał zakasać rękawy. W 22 minucie kapitalną piłkę na 12 metr Sobótce wyłożył Duda ale lewonożny pomocnik gospodarzy uderzał prawą nogą, w dodatku z pierwszej piłki i z doskonałej sytuacji zostały tylko niespełnione nadzieje. 
 
W 30 minucie miejscowi dopięli swego. Po dośrodkowaniu Sobótki z kornera, dorzucał raz jeszcze piłkę w pole karne Migacz ale trafił w rękę atakującego go metr obok Kwietnia i choć goście znów mieli ogrom pretensji, to arbiter bez wahania wskazał na wapno. Filmowe powtórki w materiale reporterów Futbol-Małopolska pozwolą sobie czytelnikom wyrobić własne zdanie na temat tej jedenastki. Jedenastki notabene pewnie wykorzystanej przez Maja i Śledziejowice do przerwy sprawiały niemałą niespodziankę.
 
Chwile prawdy oba zespoły przeżyły po zmianie stron. Miejscowi szybko bowiem nadziali się na skuteczną akcję podopiecznych Stanisława Owcy i to oni w drugiej części wykazywali więcej inicjatywy. Swoją drogą, wcale tak kolorowo dla gości druga odsłona nie musiała się zacząć. Przed golem Pazurkiewicza bowiem, Maj wypracował wymarzoną szansę Dudzie ale jego kiks tuż przed bramką Czarneckiego nie dość, że uratował górników, to dosłownie chwilę potem się zemścił. Z kornera bowiem w 50 minucie dośrodkowywał A.Ślęczka, Kwiecień przytomnie dograł głową w pole bramkowe, a tam refleksem błysnął rosły Pazurkiewicz i także głową skierował piłkę do siatki. 
 
Gol wyrównujący wyraźnie dodał werwy wyżej notowanym przyjezdnym. Problem w tym, że rosnąca przewaga w posiadaniu piłki oraz niezliczone inicjatywy ofensywne, niewiele do gry wnosiły. Kończyło się na kilku mniej groźnych strzałach z dystansu i to prawdodpobnie dzięki solidnej defensywie, miejscowi przetrwali napór czwartoligowca, któremu w końcowce przytrafiło się kilka błędów. O ile w 84 minucie wpadki Kalickiego nie wykorzystał Maj (kapitalna interwencja Przetockiego), to chwilę potem przysnął jeden z obrońców i podanie Sobótki z głębi pola pozwoliło uniknąć ofsajdu Klimowi, który wyłożył patelnię Majowi, a ten zachował zimną krew i wpakował futbolówkę do siatki. Niby do końca zawodów pozostało ledwie kilka minut, to górnicy od razu po wznowieniu gry mogli, a może i powinni doprowadzić do remisu! Sadowski zainicjował akcję dalekim podaniem z połowy boiska, dośrodkowywał precyzyjnie i po ziemi Filipowski. Sadowski także wieńczył tą akcję soczystym i kąśliwym uderzeniem z 18 metrów, ale tak naprawdę dobitka Pazurkiewicza z 2 metrów winna dać Górnikowi remis. A tak, skończyło się na strachu i jak się kilka chwil później okazało, na niespodziewanym awansie Śledziejowic do finału Pucharu Polski PPN Wieliczka. 

Puchar Polski (Wieliczka), 28.03.2018
LKS Śledziejowice - Górnik Wieliczka 2:1 (1:0)
Maj - Pazurkiewicz 48
 
Sędziował: Kamil Grochal (Wieliczka)
Żółte kartki: Cyganek, Klim - A.Ślęczka, Kwiecień, Makówka
Widzów: 60
Śledziejowice: Wolski - Windak (78 Wędzicha), Migacz, F.Cyganek, Kubik - Duda (50 Duda), D.Cyganek, Moskal (52 Thiam), Sobótka (85 Tupta), Wąs - Maj.
Górnik: Czarnecki - Makówka, Przetocki, Kwiecień (75 Filipowski) - Nowak (86 Kalicki), R.Ślęczka, A.Ślęczka, Pyś (69 Wilk), Jeleń - Pazurkiewicz, Sadowski.

FUTMAL MVP:
 
Krzysztof Maj (Śledziejowice): strzelec obu goli dla Śledziejowic był najgroźniejszym ogniwem gospodarzy. Poza bramkami, błyszczał znakomitym instynktem w ofensywie, świetnie współpracował z partnerami z drużyny, w polu karnym gości czuł się jak ryba w wodzie, a i potrafił wyprowadzać akcje z głębi pola.







RELACJA WYKONANA W RAMACH USŁUGI:
WWW.FUTMAL.PL/PATRONAT
 

Źródło: Piotr Kwiecień (tekst, video), Krzysztof Porębski (foto)

Dodano: 2018-03-29 22:53:50


Galeria zdjęć

 

Górnik  Puchar Polski  Śledziejowice 

Komentarze


Ekstraklasa

Jagiellonia Białystok
:
Lechia Gdańsk
20.07.2018
20:30
Miedź Legnica
:
Pogoń Szczecin
20.07.2018
18:00
Legia Warszawa
:
Zagłębie Lubin
21.07.2018
20:30
Śląsk Wrocław
:
Cracovia Kraków
21.07.2018
15:30
Wisła Kraków
:
Arka Gdynia
21.07.2018
18:00
Górnik Zabrze
:
Korona Kielce
22.07.2018
15:30
Wisła Płock
:
Lech Poznań
22.07.2018
18:00
Zagłębie Sosnowiec
:
Piast Gliwice
23.07.2018
18:00

I liga

Chojniczanka Chojnice
3:3
Sandecja Nowy Sącz
20.07.2018
20:00
Garbarnia Kraków
0:2
Stal Mielec
20.07.2018
17:45
Raków Częstochowa
:
Puszcza Niepołomice
21.07.2018
20:00
GKS Jastrzębie
:
Wigry Suwałki
21.07.2018
20:30
Odra Opole
:
GKS Tychy
21.07.2018
18:00
Chrobry Głogów
:
ŁKS Łódź
21.07.2018
17:45
GKS Katowice
:
Podbeskidzie Bielsko Biała
21.07.2018
18:00
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
:
Bytovia Bytów
21.07.2018
17:00

II liga

ROW Rybnik
:
Stal Stalowa Wola
20.07.2018
18:00
Gryf Wejherowo
:
Górnik Łęczna
21.07.2018
17:00
Resovia Rzeszów
:
Znicz Pruszków
21.07.2018
17:30
Widzew Łódź
:
Olimpia Elbląg
21.07.2018
19:10
Błękitni Stargard
:
Olimpia Grudziądz
21.07.2018
16:00
Pogoń Siedlce
:
GKS Bełchatów
21.07.2018
17:00
Siarka Tarnobrzeg
:
Ruch Chorzów
21.07.2018
17:00
Radomiak Radom
:
Skra Bełchatów
21.07.2018
18:00
Elana Toruń
:
Rozwój Katowice
22.07.2018
15:00