facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Do baraży jeden krok

Ekipie Hutnika potrzeba jeszcze jednej wygranej, by zapewnić sobie pierwsze miejsce w grupie zchodniej i uzyskać prawo gry w barażu z mistrzem grupy wschodniej. To czysta matematyka, bo fakt, że Hutnik wygra rywalizację "na zachodzie" był jasny już od dawna. 

Mecz z Górnikiem miał pokazć, jaka jest różnica między pierwszą a drugą drużyną w lidze. Jednak trzeba powiedzieć sobie jasno, że szanse na taką weryfikację były nikłe. Dlaczego? Otóż Górnik, beniaminek rozgrywek, jest drużyną na poziomie IV ligi. Kawał dobrej roboty wykonał z tą ekipą trener Stanisław Owca, sporo pracy i środków kosztowało zarząd zbudowanie tak mocnej drużyny. Miło się patrzy, jak gra Górnik, który za wszelka cenę chciał się postawić Hutnikowi i momentami był wyrównanym partnerem. Jednak Hutnik to ekipa na poziomie III ligi, a i gdyby przyszło jej grać we drugiej, to na pewno by z niej nie spadła. To dlatego porównywanie ekipy z Suchych Stawów z jakąkolwiek inną drużyną mija się z celem.

Goście przeważali od pierwszych minut. Górnik miał jednak ogromne wsparcie w swoim bramkarzu. Mało kto pamięta, że Kamil Czarnecki zaczynał jako koszykarz. W Koronie odpowiadał za to, by nikt nie zrobił krzywdy największej gwieździe drużyny i późniejszemu reprezentantowi kraju oraz wielokrotnemu mistrzowi Polski Łukaszowi Sewerynowi. Uwierzcie, z tego zadania wywiązywał się doskonale. Z basketu została mu gibkość i znakomity wyskok, o czym przekonała się całkiem spora grupka graczy Hutnika w pierwszej połowie. "Bomba" doznał jednak kontuzji i w drugiej połowie Owca musiał sięgnąć po zmiennika. Nie to, że Wieczorek bronić nie umie, ale gdy po centrze Makucha Guja kierował piłkę głową do bramki, trudno było nie oprzeć się wrażeniu, że dawny specjalista od koszykarskich zbiórek nie pozwoliłby graczowi rodem z Rącznej na tak łatwego gola. Drugi gol padł po strzale Gawęckiego, interwencji Wieczorka i dobitce Pachowicza, po której został sfaulowany w polu karnym. Jedenastkę pewnie wykorzystał Kędziora. Gracze Górnika nie załamali się i po strzale z wolnego Aleksandra Ślęczki uzyskali kontaktową bramkę. Hutnik szybko przypieczętował wygraną po strzale Pachowicza w sytuacji sam na sam.


Górnik Wieliczka - Hutnik Kraków 1-3 (0-0)
A. Ślęczka 75 - Guja 55, Kędziora 67, Pachowicz 82.
Górnik: Czarnecki (46 Wieczorek) - Nowak, Makówka, Kwiecień, Pyś - Downar-Zapolski, R.Ślęczka, A.Ślęczka, Wilk - Jeleń, Pazurkiewicz.
Hutnik: Jękot - Makuch, Jaklik, Bienias, Tetych (78 Antoniak) - Sobala (90 Król), Gawęcki (84 Radwanek), Kędziora, Świątek (87 Serafin), Guja - Kotwica (46 Pachowicz)

 

 

Źródło: Paweł Panuś

Dodano: 2018-05-17 08:20:25


Zobacz też: IV liga (Kraków-Wadowice)

IV liga zachód 

Komentarze


Ekstraklasa

Śląsk Wrocław
:
Korona Kielce
15.12.2018
 
Jagiellonia Białystok
:
Zagłębie Lubin
15.12.2018
 
Miedź Legnica
:
Lechia Gdańsk
15.12.2018
 
Cracovia Kraków
:
Pogoń Szczecin
15.12.2018
 
Wisła Płock
:
Wisła Kraków
15.12.2018
 
Legia Warszawa
:
Piast Gliwice
15.12.2018
 
Zagłębie Sosnowiec
:
Lech Poznań
15.12.2018
 
Górnik Zabrze
:
Arka Gdynia
15.12.2018
 

Ekstraliga Futsalu Kobiet (południe)

Rolnik Głogówek
:
Wanda Słomniczanka Słomniki
15.12.2018
 
AZS UJ Kraków
:
ROW Rybnik
15.12.2018
18:00
Rekord Bielsko Biała
:
ISD-AJD Częstochowa
15.12.2018
 

I liga futsalu kobiet (południe)

Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Prokocim Kraków
:
Opatkowianka Opatkowice
14.12.2018
19:30
Grębałowianka Kraków
:
Orzeł Piaski Wielkie
14.12.2018
19:30
Wanda Kraków
:
Wisła Kraków
14.12.2018
20:30
Wieczysta Kraków
:
Cracovia Kraków
14.12.2018
20:30
Clepardia Kraków
:
Garbarnia Kraków
14.12.2018
21:30
Dąbski
:
Hutnik Kraków
14.12.2018
21:30