facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Start broni się na podium (foto)

Start broni się na podium (foto)

Start i Ciężkowianka koniec końców przegrały z Arką i Fablokiem batalię o awans do okręgówki. Obu ekipom pozostała walka o podium i właśnie w sobotni wieczór doszło do rywalizacji, która tą walkę w dużej mierze miała rozstrzygnąć. Goście, aby nie wypaść z gry nie mogli tego meczu przegrać. I chyba taka też taktyka przyświecała drużynie z Jaworzna. Przyjezdni raczej skupiali się na defensywie, którą zresztą realizowali naprawdę solidnie. Do tego dokładali co czas jakiś groźną kontrę i taki plan miał jaworznian doprowadzić do celu. Dość długo przynosiło to spodziewane efekty. Na dobrą sprawę już w 1 minucie Ciężkowianka wyprowadziła kontrę, po której Białecki musiał ratować swój zespół ofiarną interwencją na 15 metrze. Potem z ofensywnymi wypadami przyjezdnych bywało kiepsko. Duża w tym zasługa kolecjonującego wpadanie w pułapki ofsajdowe Rzeszutki, który w całym meczu "dał się złapać" z 10-krotnie! 
 
W ofensywie i to raczej atakiem pozycyjnym, aktywniejsi zdecydowanie byli miejscowi. Podopieczni Macieja Podsiadło grali spokojnie i szukali dziury w całym. Nie wychodziło to nader efektywnie bo groźnych sytuacji przed przerwą doliczyć można się góra trzech, ale już choćby one świadczyły o tym, że to miejscowym chyba nieco bliżej było zwycięstwa. W 20 minucie po świetnym dośrodkowaniu Wołka, groźnie główkował Czechowski. Kilka minut potem Celej wyszedł na czyściutką pozycję ale trafił jedynie z Ciołczyka. Była też szybka kontra Celeja, po której Paweł Panek omal nie pokonał golkipera. Na wiele więcej jednak się nie doczekaliśmy. 
 
Nieco ciekawiej, a w zasadzie im dalej w mecz - robiło się po zmianie stron. W 52 minucie sygnał ostrzegawczy, kompletnie niesygnalizowaną bombą z 25 metrów dał Paweł Panek. W 59 minucie rozegrała się kluczowa dla losów meczu akcja. Zaimplementował ją Tomasz Panek. Ruszył odważnie z kontratakiem lewą stroną boiska. Dwóch rywali pokonał taranem, dwóch kolejnych w pojedynku biegowym, by na końcu 50-metrowego sprintu dograć idealnie do nadążającego za akcją Celeja i ten wpakował futbolówkę tuż pod poprzeczkę. 
 
Ciężkowiankę zmusiło to do nieco odważniejszej gry i naprawdę zanosiło się na małe zmiany w układzie sił na boisku. W 63 minucie goście nawet trafili do siatki ale minimalny ofsajd zniweczył sukces przyjezdnych. Nie był to jednak ofensywny incydent bo chwilę potem po krótko rozegranym rzucie wolnym przez Podralskiego, Białeckiego z 18 metrów omal nie pokonał Chrząścik. Kompletnie zasłonięty golkiper miejscowych dosłowne w ostatniej chwili machnął nogą i sparował futbolówkę na rzut rożny. Sęk w tym, że gdy goście powoli nabierali tempa, kolejną kontrę wyprowadził Start i doprowadził do finiszu walki o trzy punkty. Ofiarnie piłkę ścigał prawą stroną boiska Bulanda i do tego znakomicie dorzucił ją z końcowej linii na 8 metr, a tam nabiegał już Tomasz Panek i zwieńczył pracę na miano FUTMAL MVP golem ustalającym wynik meczu na 2:0. 
 
Emocje mogły jeszcze się rozkręcić w doliczonym czasie gry, gdy po faulu Białeckiego na Świerczyńskim, arbiter podyktował jedenastkę. Białecki obronił jednak jednastkę wykonywaną przez Podralskiego, a dodatkowo miejscowi wyprowadzili w odpowiedzi dwie kontry po których z najbliższej odległości koszmarnie pudłował Celej (raz nad poprzeczką, a raz... w poprzeczkę).

Klasa A (Chrzanów), 02.06.2018
Start Kamień - Ciężkowianka Jaworzno 2:0 (0:0)
Celej 59, T.Panek 69
 
Sędziował: Adam Banach (Chrzanów)
Żółta kartka: Paweł Panek
Widzów: 100
Start: Białecki - Stolarczyk, Gorliński, G.Panek, Bulanda (84 S.Kozioł) - Paweł Panek, Wołek (87 J.Kozioł), Czechowski (82 Bidas), T.Panek, Pytka - Celej.
Ciężkowianka: Ciołczyk - Jochymek, Bulga, Kowalski (80 Płatek), Barański (67 Świerczyński) - Rzeszutko, Pieczka, Chrząścik, Nowak (55 Miziński), Radomski - Podralski.
 
Mariusz Celej (napastnik Startu): - Był to naprawdę ciężki i wyrównany mecz. Zresztą spodziewaliśmy się tego bo w końcu rywalizowaliśmy z bezpośrednim sąsiadem w tabeli. Było ciężko ale koniec końców wyszliśmy z tej bitwy zwycięsko, a mnie cieszy to że udało się dołożyć cegiełkę w postaci gola otwierającego wynik meczu. Dla mnie, jako napastnika to cenna zdobycz. Zdobycz na którą rzecz jasna pracował cały zespół i cały zespół wywalczył pewną zaliczkę na ostatnie dwa mecze w których bronić będziemy miejsca na podium. Oczywiście pamiętam też o tym, że poza ważną bramką, którą - co trzeba koniecznie zaznaczyć - w kapitalny sposób wypracował nasz kapitan Tomasz Panek, że w końcówce mogłem dobić przeciwnika - ale cóż mogę powiedzieć. Mam czego żałować ale i tak gdzieś na koniec patrzymy na wynik, a ten jest dla Startu korzystny.
 
Maciej Podsiadło (trener Startu): - Czy w naszej ofensywnej grze mało się działo do 60 minuty? Może i dało się zrobić więcej ale ja osobiście dostrzegałem w naszej ofensywnej grze sporo fajnych i dobrze rozegranych akcji, którym brakowało po prostu wykończenia. Prosiłem chłopaków w przerwie o cierpliwość i konsekwencję bo naprawdę do sytuacji bramkowych dochodziliśmy, trzeba było jednak tylko szukać innych rozwiązań. Rywal głównie się bronił, robił to nieźle ale my poniekąd jesteśmy już do takiej postawy rywali tu w Kamieniu przyzwyczajeni. Istotne jest to, że po przerwie moi podopieczni znacznie częściej grali na jeden kontakt, więcej grali prostopadłych piłek, z których naprawdę znacznie więcej mogło się wydarzyć. Padły dwa gole, a że wystarczyło to do zainkasowania trzech punktów, to należy się tylko cieszyć. Czemu stawiam na Białeckiego w bramce? Po pierwszej to efekt czerwonej kartki dla Dzierwy, po drugie szansy dla Białeckiego, który wykazuje wciąż gotowość do gry i na boisku to udowadnia. Cieszę się, że mam dwóch solidnych piłkarsko bramkarzy ale mimo to jestem zwolennikiem klasyfikowania zawodników. Dla mnie nadal Dzierwa jest numerem jeden, a Białecki pokazuje po prostu że można na niego liczyć w sytuacji gdy jest nam potrzebny między słupkami. Nie da się ukryć, że to bramkarz który świetnie broni ale i często przeplata to pojedynczymi błędami jak ten z Promykiem Bolęcin czy dziś prokurując niepotrzebnie karnego w 90 minucie gry.



RELACJA WYKONANA W RAMACH USŁUGI PREMIUM:
WWW.FUTMAL.PL/PATRONAT

 

 

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2018-06-02 23:07:41


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Klasa A (Chrzanów)

Start  Ciężkowianka 

Komentarze


Ekstraklasa

Jagiellonia Białystok
:
Lechia Gdańsk
20.07.2018
20:30
Miedź Legnica
:
Pogoń Szczecin
20.07.2018
18:00
Legia Warszawa
:
Zagłębie Lubin
21.07.2018
20:30
Śląsk Wrocław
:
Cracovia Kraków
21.07.2018
15:30
Wisła Kraków
:
Arka Gdynia
21.07.2018
18:00
Górnik Zabrze
:
Korona Kielce
22.07.2018
15:30
Wisła Płock
:
Lech Poznań
22.07.2018
18:00
Zagłębie Sosnowiec
:
Piast Gliwice
23.07.2018
18:00

I liga

Chojniczanka Chojnice
3:3
Sandecja Nowy Sącz
20.07.2018
20:00
Garbarnia Kraków
0:2
Stal Mielec
20.07.2018
17:45
Raków Częstochowa
:
Puszcza Niepołomice
21.07.2018
20:00
GKS Jastrzębie
:
Wigry Suwałki
21.07.2018
20:30
Odra Opole
:
GKS Tychy
21.07.2018
18:00
Chrobry Głogów
:
ŁKS Łódź
21.07.2018
17:45
GKS Katowice
:
Podbeskidzie Bielsko Biała
21.07.2018
18:00
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
:
Bytovia Bytów
21.07.2018
17:00

II liga

ROW Rybnik
:
Stal Stalowa Wola
20.07.2018
18:00
Gryf Wejherowo
:
Górnik Łęczna
21.07.2018
17:00
Resovia Rzeszów
:
Znicz Pruszków
21.07.2018
17:30
Widzew Łódź
:
Olimpia Elbląg
21.07.2018
19:10
Błękitni Stargard
:
Olimpia Grudziądz
21.07.2018
16:00
Pogoń Siedlce
:
GKS Bełchatów
21.07.2018
17:00
Siarka Tarnobrzeg
:
Ruch Chorzów
21.07.2018
17:00
Radomiak Radom
:
Skra Bełchatów
21.07.2018
18:00
Elana Toruń
:
Rozwój Katowice
22.07.2018
15:00