facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Panek: Szóste miejsce to zasługa zawodników

Nie tak dawno zakończyły się rozgrywki w krakowskiej A-klasie. O kilka słów podsumowania poprosiłem trenera Galicji Raciborowice - Arkadiusza Panka.

 

- Na początku, chciałem pogratulować historycznego wyczynu. Szóste miejsce w końcowej tabeli to najlepszy dotychczasowy wynik Galicji w całej historii występów w  A-klasie.

- Dziękuję. Trzeba jednak pamiętać o gratulacjach i podziękowaniu dla trenera Darka Puchały, który na jesień dobrze punktował i przejąłem drużynę w dobrej sytuacji. Cieszę się, że udało się ugrać to szóste miejsce, na pewno będziemy to miło wspominać. Przy odrobinie szczęścia mogło być jeszcze lepiej, ale cieszymy się z tego, co jest.  Jednak przede wszystkim to zasługa całego zespołu – tyle pracy włożyli w okresie przygotowawczym i startowym, że potem to zaprocentowało. To jest ich sukces. Ja tylko próbowałem ich mobilizować.

- Nie spodziewał się Pan chyba tak łatwego, ale i przekonywującego zwycięstwa w ostatnim meczu sezonu?

- Oczywiście, że się nie spodziewałem. Zawsze gram o zwycięstwo, ale mieliśmy trochę problemów kadrowych i nie wiedziałem jak to wszystko się potoczy. Cieszymy się oczywiście, ale nie przywiązywałbym do tego szczególnej wagi. Gdyby któraś z drużyn grała o coś, mogłoby być całkiem inaczej. Inna sprawa, że w przeciwieństwie do niektórych przegranych meczów, tym razem wchodziło nam wszystko (nawet strzeliliśmy gole z rzutu wolnego, i to od razu dwa, gdzie w całej rundzie nie udało nam się trafić ani razu). Fajnie, że chłopaki podeszli do tego meczu ambitnie i udało się miłym akcentem zakończyć sezon.

- Runda wiosenna była w waszym wykonaniu bardzo dobra, chociaż zdarzyły się wam słabsze mecze. Macie jakiś patent na drużyny z czołówki, z którymi radziliście sobie całkiem dobrze?

- Nasi zawodnicy też mówią, że z czołówką gra nam się lepiej, ale ja tak nie uważam. Poza dwoma-trzema meczami wszystkie graliśmy bardzo dobrze, niezależnie czy z przeciwnikiem z góry, czy z dołu tabeli. Brakowało jedynie skuteczności, a bylibyśmy jeszcze wyżej. Ale zdaję sobie sprawę, że nie wszystko można wykorzystać, bywały też mecze, które wygraliśmy szczęśliwie.

- Jaki mecz zapadł Panu najbardziej w pamięć, gdzie zawodnicy zrealizowali większość lub wszystkie założenia taktyczne? Lub też inne względy wpłynęły na wybór tego spotkania.

- Było kilka fajnych meczów. Na pewno mecz z Hutnikiem był dla nas wielkim przeżyciem, mogliśmy zagrać na głównej płycie, przebrać się w przepięknych, profesjonalnych szatniach, (za co oczywiście dziękujemy Hutnikowi). Ale nie tylko z tego powodu – próbowaliśmy grać piłką i grać ofensywnie, co w wielu przypadkach nam fajnie wychodziło i miło było popatrzeć, gdyż klasa przeciwnika była naprawdę wysoka. Również mecz z Niedźwiedziem nam się fajnie ułożył, graliśmy dobrze i przy wyniku 2:0 mieliśmy w końcówce karnego - jakbyśmy strzelili to i rozmiar zwycięstwa byłby sensacją. Ale chyba najlepsze mecze graliśmy w Goszczy i w Dojazdowie.

- Teraz czas na urlop? Czy trener jednak już opracowuje plan na okres przygotowawczy i myśli o ewentualnych wzmocnieniach drużyny?

- Urlop na pewno się przyda, ponieważ była to moja debiutancka runda i mimo przyzwoitej sytuacji wyjściowej trzeba było dużo spotkań wygrać, aby zapewnić sobie wcześniej utrzymanie. Nie ukrywam, że kosztowało mnie to sporo nerwów. W tej lidze każdy może wygrać z każdym i to się potwierdziło. Co do planów to zobaczymy czy wszyscy będą chcieli zostać, czy ktoś nosi się z zamiarem odejścia. Potem usiądziemy z zarządem, przeanalizujemy kadrę i zdecydujemy, czy na danych pozycjach potrzebujemy wzmocnień, czy zostaniemy z taką samą ekipą. Ale na pewno żadnej rewolucji nie będzie, bo chłopaki pokazali się z dobrej strony.

- Gra obronna, to chyba najważniejszy aspekt, na który poświęciliście najwięcej czasu. Co prawda w ogólnym rozrachunku jesteście na minusie, ale w rundzie wiosennej mniej bramek straciły tylko rezerwy Hutnika (15) oraz LKS Niedźwiedź (13)?

- Na pewno trochę to przeorganizowaliśmy, zmieniliśmy ustawienie, sposób gry. Mieliśmy też pecha, bo jako jedni z nielicznych graliśmy na Hutniku z ich bardzo mocnym, czwartoligowym (a może nawet trzecioligowym?) składem, dostaliśmy tam trochę bramek, więc mogło być tych straconych jeszcze mniej. Głównie jednak zadecydowało zaangażowanie zawodników. Bez tego nic by się nie udało.

- Na zakończenie chciałbym prosić o kilka słów podsumowania mijającej rundy. Pozytywy, negatywy a także, jakie nadzieje wiążecie przed nowym sezonem.

- Największym pozytywem było to, jak chłopaki podeszli do mojej osoby (mimo tego, że z większością jesteśmy w podobnym wieku), zaufali mi i jak szybko przyswoili sposób gry oraz założenia. Pierwsze 4-5 meczów było jeszcze trochę bojaźliwych, ale potem z każdą grą było coraz lepiej i zaskakiwaliśmy rywali w różny sposób. Również to, o czym już wspominałem, czyli praca i zaangażowanie w okresie przygotowawczym sprawiły, że mieliśmy siłę na całą rundę i mimo bardzo częstego grania, co trzy dni i przebiegania sporych dystansów, nie zabrakło nam mocy w ani jednym meczu i zawsze graliśmy do końca. Na minus na pewno skuteczność oraz różnie to bywało z treningami, niektórzy pracują na zmiany i nie zawsze mogą być, ale i tak później więcej było spotkań mistrzowskich (dużo meczów w środku tygodnia), więc tak naprawdę nie było, kiedy trenować (to też jest minus).

W przyszłym sezonie nie zamierzam wyznaczać żadnych celów. Gramy swoimi chłopakami z okolicy, chcemy się cieszyć grą, tworzyć dobrą atmosferę i w każdym meczu wygrywać. Co z tego wyjdzie, zobaczymy. Postaramy się iść krok wyżej i walczyć o czołowe lokaty, ale to też będzie zależało od naszej kadry (czy ktoś przyjdzie lub odejdzie). Na pewno dużą wagę przywiązuję i będę przywiązywał do stylu gry i to się nie zmieni. Chcemy grać ofensywnie, efektownie, żeby mecze były ciekawe, żeby przychodzili kibice.

Chciałbym podziękować zawodnikom za całą rundę, uważam ją za udaną. Zarządowi klubu za zaufanie i wsparcie. Życzę wszystkim udanych urlopów i zapraszamy do nas na mecze na jesień.


Rozmawiał: Michał Natkaniec (Futbol-Małopolska)

 

 

Źródło: Michał Natkaniec

Dodano: 2018-06-20 10:02:56


wywiad  Galicja  Panek 

Komentarze


Ekstraklasa

Jagiellonia Białystok
:
Lechia Gdańsk
20.07.2018
20:30
Miedź Legnica
:
Pogoń Szczecin
20.07.2018
18:00
Legia Warszawa
:
Zagłębie Lubin
21.07.2018
20:30
Śląsk Wrocław
:
Cracovia Kraków
21.07.2018
15:30
Wisła Kraków
:
Arka Gdynia
21.07.2018
18:00
Górnik Zabrze
:
Korona Kielce
22.07.2018
15:30
Wisła Płock
:
Lech Poznań
22.07.2018
18:00
Zagłębie Sosnowiec
:
Piast Gliwice
23.07.2018
18:00

I liga

Chojniczanka Chojnice
3:3
Sandecja Nowy Sącz
20.07.2018
20:00
Garbarnia Kraków
0:2
Stal Mielec
20.07.2018
17:45
Raków Częstochowa
:
Puszcza Niepołomice
21.07.2018
20:00
GKS Jastrzębie
:
Wigry Suwałki
21.07.2018
20:30
Odra Opole
:
GKS Tychy
21.07.2018
18:00
Chrobry Głogów
:
ŁKS Łódź
21.07.2018
17:45
GKS Katowice
:
Podbeskidzie Bielsko Biała
21.07.2018
18:00
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
:
Bytovia Bytów
21.07.2018
17:00

II liga

ROW Rybnik
:
Stal Stalowa Wola
20.07.2018
18:00
Gryf Wejherowo
:
Górnik Łęczna
21.07.2018
17:00
Resovia Rzeszów
:
Znicz Pruszków
21.07.2018
17:30
Widzew Łódź
:
Olimpia Elbląg
21.07.2018
19:10
Błękitni Stargard
:
Olimpia Grudziądz
21.07.2018
16:00
Pogoń Siedlce
:
GKS Bełchatów
21.07.2018
17:00
Siarka Tarnobrzeg
:
Ruch Chorzów
21.07.2018
17:00
Radomiak Radom
:
Skra Bełchatów
21.07.2018
18:00
Elana Toruń
:
Rozwój Katowice
22.07.2018
15:00