facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Nie idzie im przy Reymonta

Bytovia miała problemy organizacyjne i groziło jej to, że nie przystąpi do gry w tym sezonie. Do najgorszego nie doszło, a sportowo Bytovia prezentuje się bardzo dobrze. Garbarni zaś nie wiedzie się na Stadionie Miejskim w Krakowie. 

 

 

Już na początku krakowianom powinęła się noga, gdy Garzeł niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki. Gospodarze musieli zaatakować i zrobili to, ale niemieli szczęścia pod bramką rywala (dwóch goli nie uznał im sędzia). Po przerwie obie drużyny miały swoje sytuacji, liczebnie nawet podobną ilość, jednak do siatki trafiali wyłącznie goście. Obie bramki uzyskał Jakóbowski, efektowna była zwłaszcza druga, gdy przelobował Cabaja. Garbarnia kończyła mecz w dziesiątkę, po czerwonej kartce dla Lecha (w 66 min, za drugą żółtą).

Poniżej składy oraz obszerniejsza relacja reportera Waldemara Ignaciuka.

Garbarnia Kraków - Bytovia Bytów 0:3 (0:1)
Garzeł 4, Jakóbowski 68, 85

Czerwona kartka: Lech 70 (druga żółta)
Garbarnia: Cabaj - Piszczek, Czekaj, Garzeł, Pietras - Wróbel (63 Wójcik), Lech, Kostrubała, Kiebzak - Ogar (86 Serafin), Węsierski (75 Gawle).
Bytovia: Witan - Kuzdra, Wróbel, Dampc, Wilczyński (37 Witkowski) – Kuzimski (56 Procyszyn), Duda, Wolski, Burkhardt (83 Letniowski), Jakóbowski – Jaroch. 


W meczu 3. kolejki Fortuna 1. Ligi Garbarnia Kraków podejmowała Bytovię Bytów, było to pierwsze spotkanie pomiędzy tymi dwoma zespołami w historii. Lepiej wspominać będą je zawodnicy z Kaszub, którzy wygrali mecz 3:0. Mylą się jednak wszyscy, patrzący tylko na wynik. Nie było to jednostronne widowisko, wręcz przeciwnie, to „Brązowi” mieli wiele okazji do strzelenia bramki i nawet mimo fajtanego początku, kiedy to w 4. minucie swojaka Marcinowi Cabajowi zapakował Arkadiusz Garzeł, nie załamali się, a ruszyli do ataku.

W pierwszej połowie poza tą niefortunną sytuacją z pierwszych minut to „Chłopcy z Ludwinowa” atakowali i nawet dwa razy udało im się umieścić piłkę w bramce, ale za każdym razem sędzia odgwizdywał spalonego. Co bardzo nie spodobało się kibicom „Młodych Lwów”, którzy skandowali: "Sędzia nie ma racji". Przed przerwą goście jedynie za sprawą stałych fragmentów gry mogli zagrozić bramce strzeżonej przez Marcina Cabaja, jednak robili to bardzo nieskutecznie.

Po zmianie stron Garbarnia dalej przeważała, ale dalej nie potrafiła znaleźć drogi do bramki Andrzeja Witana. Świetną okazję zmarnował Ogar, niestety jego strzał z woleja okazał się bardzo niecelny. W 66. minucie Przemysław Lech fauluje przy linii bocznej Jakuba Kuzdrę, winowajca zdający sobie sprawę z konsekwencji swojego czynu, zaczął schodzić do szatni. Miał rację, bo Konrad Gąsiorowski ukarał go za to przewinienie druga żółtą kartką, a w konsekwencji czerwoną i tak - gospodarze przez ponad 20 minut grali w osłabieniu. Po tym zdarzeniu w piłkarze Bytovi nabrali wiatru w żagle i już dwie minuty później Michał Jakóbowski podwyższył wynik. Mimo straty drugiej bramki i gry w osłabieniu, Brązowi nie poddali się. Szansę na zmianę wyniku mieli jeszcze Ogar i Kostrubała, ale żadnemu z nich nie udało się umieścić futbolówki w siatce. W 85. min wynik spotkania ustalił Jakóbowski, który po raz drugi pokonał Marcina Cabaja. Mimo porażki, kibice po meczu wspierali swoich ulubieńców, skandując: „Jesteśmy z Wami”

Po trzech kolejkach Garbarnia zamyka tabele Fortuny 1 Ligi z jednym punktem, Bytovia jest obecnie Liderem z siedmioma oczkami. W następnej Kolejce Młode Lwy zmierzą się na wyjeździe w Podbeskidziem Bielsko-Biała.

Źródło: Paweł Panuś / Waldemar Ignaciuk

Dodano: 2018-08-05 21:42:18


Zobacz też: I liga

I liga  Garbarnia 

Komentarze