facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Efektowny przełom w Wieliczce (foto)

Efektowny przełom w Wieliczce (foto)

Górnik się przełamał! Beniaminek z Wieliczki zgarnął pierwszy komplet punktów w najwyższej w województwie klasie rozgrywkowej. KSG pokonał na własnym obiekcie Akademię Piłkarską Profi Zielonki.

W pierwszej połowie niestety niewiele działo się pod obiema bramkami. Kibice oczy cieszyć mogli za to naprawdę miłym dla oka futbolem. Szczególnie goście prezentowali się w tym względzie wręcz wyśmienicie. Podopieczni Arkadiusza Radomskiego znakomicie grali zarówno piłką jak i bez niej. Świetnie radzili sobie w grze kombinacyjnej, znakomicie wychodzili na pozycje, efektywnie wykorzystywali każdy wolny rejon boiska, i naprawdę trudno wskazać gracza, który odbiegałby od reszty pod kątem w/w elementów rzemiosła piłkarskiego. Czemu więc pod obiema bramkami raczej wiało nudą? Akcje obu ekip rozbijały się pod polem karnym. Nieco inna była tego przyczyna w przypadku obu ekip. Wieliczanie także pokazali że w ataku pozycyjnym potrafią kombinować, potrafią mądrze rozegrać piłkę i szukać różnych rozwiązań by ograć defensywę rywala. O ile ataki gości kończyły się znakomitymi interwencjami obrońców Górnika, to podopieczni Piotra Pasternaka częściej fiasko swoich zapędów znajdowali w niecelnym ostatnim podaniu, czy stracie piłki. Piłkarsko zatem oba zespoły prezentowały się znakomicie, a świetnym wyszkoleniem technicznym i dyscypliną taktyczną naprawdę dawały radość z oglądania meczu.
 
Przed przerwą obie ekipy dały sobie solidarnie po razie. Najpierw w 39 minucie po dośrodkowaniu Mazura, o włos spudłował główkujący z bliska Wanda, a w 41 minucie - niejako w odpowiedzi - znakomicie odnajdujący się na "nowej" pozycji - na skrzydle - Rembecki zapakował gola "stadiony świata". Huknął z narożnika szesnastki nie dość że w krótki narożnik, to jeszcze zdjął pajęczynę z samego okienka bramki Lepuckiego.
 
Wszystkie te rozważania i analizy piłkarskiego warsztatu obu ekip odeszły jednak w niepamięć, bo po przerwie jak się okazało, Górnik pokazał jeszcze lepsze oblicze i zwyczajnie zdeklasował rywala. Wieliczanie wrzucili wyższy bieg i zaledwie w kwadrans drugiej odsłony wypunktowali zieleniecką ekipę. Już w 52 minucie po dośrodkowaniu Piątka z kornera i zagraniu ręką jednego z obrońców, z karnego na 2:0 podwyższył Kłys. Ledwie osiem minut później, znów z kornera precyzyjnie dogrywał Piątek, a wybiegający na krótki słupek Polus przytomnnie trącił ją butem do bramki i było już 3:0. A Górnik wcale nie zamierzał odpuszczać. Opromienieni odzyskaniem skuteczności miejscowi szarżowali jeszcze w poszukiwaniu kolejnych goli. Błyszczał na lewym skrzydle Rembecki. Jego kilka rajdów solidnie zmęczyło rywali, a i strzałów po tych 50-metrowych wyścigach nie brakowało. "Remba" raz minimalnie spudłował, a za drugim razem ostemplował poprzeczkę. Kolejne gole zatem w zasadzie wisiały w powietrzu. Po kilku jeszcze kontrach, wieliczanie mogli podwyższyć wynik ale pary w nodze brakowało a to Piątkowi, a to Sikorze. 
 
Profi po stracie trzeciej bramki odzyskał swoje walory artystyczne. Znów podziwialiśmy efektowne rulety w wykonaniu Mazura, kapitalne 30-metrowe "pass'y" Turonia, przytomne akcje Dominika na skrzydle. Tyle, że z defensywą Górnika w tym sezonie nie ma żartów. I to nie za sprawą jednostki, a w zasadzie całej linii obrony. Tego dnia znów koncert grał Polus. Gdy przyjezdni kończyli akcję stratą piłki, to lądowała zazwyczaj pod nogami kapitana Górników. Przerywał najróźniejsze warianty akcji ofensywnych rywala i trudno nie wyróżnić jego występu. Ale tym razem świetną partię zagrał i Wiech na prawej stronie. Niepozorny defensor wieliczan nie odstawiał nogi, mało faulował, przerywał akcje i wyprowadzał kontry naprawdę przemyślanymi podaniami. Wiech to przykład gracza, który nie robi show, a po cichu pracuje i robi swoje na boisku. Wcale nie gorszy od tego duetu był ponownie Hrabia, a i Płonka nie schodzi z wysokiego poziomu. 
 
Zieleńczanie mimo przyjemnej dla oka gry, nie byli w stanie sforsować na dobre defensywy miejscowych. Czasem przekombinowane były te akcje ofensywne, czasem zbyt dużo było podań w polu karnym, ale zazwyczaj to czujna defensywa Górnika po prostu robiła swoje.
 
Ekipa Arkadiusza Radomskiego, poza groźnym uderzeniem Grudnika w 53 minucie, tarapaty Hebdzie sprawiła dopiero w samiutkiej końcówce. Wtedy to Kulig zaskakującym lobem z 18 metrów trafił na 3:1, a w doliczonym czasie gry jeszcze rezerwowy Prorok dwukrotnie postraszył beniaminka ale mimo kilku nerwowych chwil w doliczonym czasie gry, losy pojedynku nie zmieniły się.
 
FUTMAL MVP znów wędruje do Kamila Polusa z Górnika Wieliczka, o atutach jego gry rozpływaliśmy się wcześniej, ale warto zaznaczyć, że kandydatów na to miano w tym spotkaniu było wielu. Bo i wspomniany Wiech był naprawdę drugim, może trzecim wyborem przy Futmal MVP, wigor i skuteczność w grze odzyskuje Marcin Piątek w środku pola. Nie można przejść obojętnie obok występu Kamila Rembeckiego, który po trzech słabszych występach, tego dnia zwyczajnie błysnął, a i fenomenalny gol najwyraźniej dodał mu pewności siebie. A może skrzydeł dodało mu właśnie przesunięcie na... skrzydło? Dobre zawody rozegrał także Ptak oraz Kłys, wprowadzeni po przerwie Sikora i Morawski także wnieśli sporo ożywienia.
 
Ogółem pisząc, AP Profi pokazał się piłkarsko ze znakomitej strony. Warto to podkreślić bo gdyby zespół Arkadiusza Radomskiego trafił na słabszą niż Górnika defensywę, to prawdopodobnie obejrzelibyśmy triumf tego właśnie zespołu. Górnicy jednak nie dali się napocząć i uderzyli po przerwie ze zdwojoną siłą. Z przekroju całego meczu, a zwłaszcza drugiej połowy, wygrana Górnika jest jak najbardziej zasłużona.
 
Małopolska Liga Juniorów, 29.08.2018
Górnik Wieliczka - Profi Zielonki 3:1 (1:0)
Rembecki 41, Kłys 52 (k), Polus 60 - Kulig 86
 
Sędziował: Jan Dzik (Wieliczka)
Żółte kartki: Wiech, Polus - Wanda
Widzów: 60
Górnik: Hebda - Płonka, Hrabia, Polus, Wiech - Kłys (83 Wątor), Ptak, Piątek (87 Steinhoff), Jędras (46 Morawski), Rembecki (68 Kubik) - Głowacki (64 Sikora).
Profi: Lepucki - Wanda, Turoń, Pietrzyk, Kubuśka - Partyka (63 Porok), Grudnik (68 Kasprzyk), Gołda, Mazur, Dominik - Kulig.


RELACJA WYKONANA W RAMACH USŁUGI: WWW.FUTMAL.PL/PATRONAT
 

 

 

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2018-08-29 23:12:27


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Małopolska Liga Juniorów

Górnik Wieliczka  Profi Zielonki 

Komentarze


IV liga (Tarnów-Nowy Sącz)

Barciczanka Barcice
2:1
Limanovia Limanowa
12.11.2018
13:00

Klasa B (Kraków IV)

Piast Skawina
0:7
Pogoń Skotniki
12.11.2018
13:30

Małopolska Liga Juniorów

Dunajec Nowy Sącz
4:1
Zatorzanka Zator
12.11.2018
11:00

III liga małopolska kobiet

Górnik Wieliczka
:
Pogorzanka Pogorzyce
14.11.2018
18:00

Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Wieczysta Kraków
:
Wanda Kraków
16.11.2018
19:30
Clepardia Kraków
:
Grębałowianka Kraków
16.11.2018
19:30
Prokocim Kraków
:
Orzeł Piaski Wielkie
16.11.2018
20:30
Dąbski
:
Wisła Kraków
16.11.2018
20:30
Hutnik Kraków
:
Garbarnia Kraków
16.11.2018
21:30
Opatkowianka Opatkowice
:
Cracovia Kraków
16.11.2018
21:30