facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Beskid znowu w formie (foto)

Beskid znowu w formie (foto)

W niedzielnych zawodach Górki Myślenice rywalizowały na wyjeździe z faworyzowanym Beskidem Tokarnia. Gospodarze nie dali szans podopiecznym trenera Wojciecha Czajki, triumfując w starciu aż 5:0 i awansując tym samym na podium rywalizacji ligowej. 

Niedzielne spotkanie Górek z Beskidem zapowiadało się na ciekawe widowisko. Niepokonana do tej pory na wyjazdach ekipa z Myślenic rywalizowała o trzy punkty w starciu z solidnym przeciwnikiem, który rozgrywki w ubiegłym sezonie zakończył na podium, a przez długi czas miał realne szanse na awans. Warto wspomnieć, że Górki na ten mecz musiały poradzić sobie bez kilku zawodników, a trener Wojciech Czajka nie mógł skorzystać z m.in. Ignacego Dudka, Pawła Dąbrowy czy Kamila Plewy. Mimo to myśleniczanie zapewniali walkę o trzy punkty! 

Spotkanie w pierwszych minutach było niezwykle monotonnymi zawodami, w których głównie Beskid rozgrywał piłkę na połowie rywala, a Górki broniły się przed stratą bramki. Po wyrównanych dwudziestu minutach do głosu doszli gospodarze, którzy dokładnie po tym czasie wyszli na prowadzenie. Bramka była konsekwencją braku porozumienia pomiędzy obrońcą, a bramkarzem. Dziesięć minut później było już 2:0, a trafienie dla miejscowej ekipy zostało zdobyte po tzw. dobitce wcześniej obronionego strzału. Do przerwy goście stracili jeszcze dwie bramki, a zostały one zdobyte po dośrodkowaniach z prawej strony i zejściu na krótki słupek.

Na drugą połowę myśleniczanie wyszli w nieco innym składzie, a w bramce zameldował się wracający po kontuzji ręki Krystian Kubiczek. Sam golkiper w drugiej połowie również miał sporo pracy, jednak przez dłuższy czas był bezbłędny. W ofensywnie dalej przeważali gospodarze, którzy z każdą minutą przybliżali się do zasłużonego triumfu. W 79. min. szansę na honorowe trafienie z rzutu karnego miał jeszcze Pietrzyk, jednak jedenastka nie przyniosła bramki. Rywale dzieła zniszczenia dokonali w 80. minucie, ustalając końcowy rezultat na 5:0. 

Pewne i zasłużone zwycięstwo Beskidu po jednostronnym pojedynku jest wynikiem naprawdę niezłej gry gospodarzy. Ekipa z Tokarni przeważała na boisku w każdym aspekcie gry, dlatego też pokonała Górki różnicą aż pięciu trafień. Podopiecznym trenera Wojciecha Czajki nie powiodła się sztuka przerwania złej passy w meczach z Beskidem, a świetna seria meczów wyjazdowych właśnie się zakończyła. Do końca rozgrywek jesiennych Górki zagrają jeszcze cztery spotkania, a okazję do rehabilitacji piłkarze będą mieli za tydzień, podczas ostatnich tegorocznych zawodów przy Solidarności 6, gdzie to myśleniczanie zagrają z Clavią Świątniki Górne. 

A-klasa (Myślenice) - 07.10.18
Beskid Tokarnia - Górki Myślenice 5:0 (4:0)
Jamrozik 20, Kostruch 30, K.Wróbel 35, Radoń 43, 80 

Sędziował: Artur Madej (KS Myślenice)
Widzów: 80 
Beskid: Bodzioch (68 Filipek) - Bednarz (60 Zięba), T.Jątyka, P.Jątyka, D.Kostruch, K.Wróbel, Radoń, Jamrozik (60 Horwat), S.Kostruch, D.Wróbel, Proszek
Górki: Ar. Szlachetka (46 Kubiczek) - Bujas, Kubiński, Ziaja, Kania - Turała (60 Kuchnia) - Obierzyński, Zięba, Biela (30 An. Szlachetka), Malina (70 Maślak) - Pietrzyk 

- Obejmując zespół w bardzo trudnej sytuacji kadrowej na początku roku nie spodziewałem się, że już pod koniec tego roku będziemy na finiszu rundy walczyć o bezpośrednią czołówkę ligi. W tym meczu wygrana mogła dać nam fotel wicelidera i punkty z zespołem, który również walczy o czołówkę. Mecz pokazał jednak, że to Beskid zasługuje na wyższe miejsce w tabeli. Ciężko odnieść się do meczu, gdyż nawet nie podjęliśmy walki. Beskid wyszedł zagrać w piłkę i wygrać, a my tylko statystowaliśmy na boisku. Przyczyn jest kilka, lecz decydujące było to, że Beskid ma po prostu bardziej zaawansowanych piłkarzy. Tam każdy był w grze, ruszał się, tworzył przewagi, podążał za akcją, ciągle obserwował co się dzieje na murawie. W naszym zespole wszystkiego tego zabrakło, a w dodatku sami strzeliliśmy sobie bramkę, która otworzyła mecz. Beskid w optymalnym zestawieniu jest zespołem, który bez problemu poradziłby sobie ligę wyżej, a my dostaliśmy lekcję, która pokazała nam ile nam jeszcze brakuje. Do końca rundy pozostały nam jeszcze cztery spotkania i musimy dać z siebie wszystko, żeby uplasować się na jak najlepszej pozycji. - podsumował niedzielne spotkanie trener gości Wojciech Czajka. 

 

 

Źródło: Oliwier Bzowski (tekst), Paweł Biela (foto)

Dodano: 2018-10-08 23:27:19


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Klasa A (Myślenice)

Górki Myślenice  Beskid Tokarnia 

Komentarze