facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Dinner-time w Brzesku (foto)

Dinner-time w Brzesku (foto)

Górnik Wieliczka odniósł niezwykle cenne zwycięstwo w Brzesku. Piwosze na dłużej pozostaną w strefie walki o utrzymanie się w MLJ, wieliczanie zaś dzięki tej wygranej mogą zaliczać się już do grona ligowych średniaków. Rozgrywany w trakcie dinner-time mecz raczej rozczarował. W pierwszej odsłonie obie ekipy zaserwowały kibicom prawdziwą mizerię. Poza kilkoma groźnymi wrzutkami z rzutów rożnych, zwłaszcza w wykonaniu miejscowych, pod obiema bramkami w zasadzie nic się nie działo. Było co prawda nieprzepisowe powstrzymywanie Sikory w polu karnym miejscowych, ale arbiter choć sięgnął już po gwizdek, to w ostatniej chwili zaniechał przerywania gry. Jedyną groźniejszą akcją z gry była ta autorstwa Kubika w 43 minucie. Ładny był to rajd przez kilkadziesiąt metrów ale przy strzale zabrakło już pary w nogach. Ostatnim akcentem słabiutkiej pierwszej odsłony było dorzucenie z połowy boiska z rzutu wolnego piłki przez Śniega, a małe zamieszanie w szesnastce gości wieńczył groźnym uderzeniem Sobaś.
 
Nieco lepiej, zwłaszcza w wykonaniu Górnika - wyglądała druga odsłona pojedynku. Górnicy od początku przyspieszyli tempo, a i ponownie wejście na murawę Jędrasa znacznie zwiększyło efektywność ataków. Już w 51 minucie "Jędri" zagrał pomysłową piłkę między obrońców wypracowując pojedynek Kubika ze Śniegiem. Golkiper miejscowych choć bronił na raty, to poradził sobie z tą beznadziejną z pozoru sytuacją. Wkrótce po błędzie Sobasia, Piątek wypatrzył świetnie w polu karnym Sikorę, ale ten nie sięgnął w kluczowym momencie piłki. Kolejna szansa nie została już przez gości zmarnowana. Kapitalną akcją wszerz pola karnego błysnął Jędras. Nie zatrzymany przez nikogo, w zasadzie obiegł pole karne po obwodzie i dośrodkował w pole bramkowe. Tam przebiegał Rembecki i kolanem trącił piłkę w kierunku bramki. Ta odbiła się jeszcze od słupka i w dalszej kolejności sprawiła radość przyjezdnym. Potem dominowali już zdecydowanie Górnicy. Podopieczni Piotra Pasternaka wypracowali jeszcze kilka znakomitych okazji i wykorzystali większość z nich. Na 0:2 w nieco kuriozalny sposób podwyższył Kubik, którego zupełnie niegroźny strzał z narożnika szesnastki, nieoczekiwanie sprawił ogromne problemy Śniegowi i Piwosze byli w kropce. Wynik w samej końcówce ustalił Jędras, który po kolejnej solowej akcji tym razem przypieczętował ją samodzielnie soczystym i precyzyjnym uderzeniem z 20 metrów. Wieliczanie mieli jeszcze dwie setki ale Kubik z 3 metrów spudłował główkując po centrze Sikory z kornera, a Urbańczyk po akcji Piątka z Jędrasem podał piłkę bramkarzowi. 
 
Defensywa Górnika też nie była nieskazitelna. W 54 minucie, jeszcze przy stanie 0:0, kosztowny okazać się mógł błąd Wiecha. Z piłką pognał samotnie na bramkę Hebdy Drabik ale dzięki ofiarności Hebdy i szybkości Hrabiego, napastnik miejscowych poczuł rywala na plecach, a Hebda dokończył temat rzucając się w nogi rywala. Drabik zresztą miał i kolejną sytuację sam na sam jeszcze w 84 minucie po błędzie tym razem Ptaka ale Hebda wyciągnął się jak struna i zdołał sparować piłkę na rzut rożny.
 
Górnik uporał się z Okocimskim dzięki znacznie lepszej grze w drugiej połowie. Pierwsza, nie napawała optymizmem ani jednych, ani drugich. Wieliczanie jednak po przerwie uwidocznili swoje atuty i wypunktowali zasłużenie miejscowych sprawiając, że rozgrywany w porze obiadowej mecz smakował nieco lepiej. Na FUTMAL MVP mianujemy ponownie Jakuba Jędrasa. Owszem, wyróżnić należy spokój w grze Piątka i Kurzawińskiego, kilka ciekawych przebłysków Kubika, czy dużą waleczność i aktywność Kłysa ale ponownie realny wpływ na wynik, a więc piękna asysta i gol okazały się w ocenie reportera najcennniejsze dla Górnika w tym spotkaniu.

Małopolska Liga Juniorów, 14.10.2018
Okocimski Brzesko - Górnik Wieliczka 0:3 (0:0)
Rembecki 60, Kubik 78, Jędras 86
 
Sędziował: Dariusz Sobczyk (Brzesko)
Żółte kartki: Drabik - Jędras
Widzów: 15
Okocimski: Śnieg - Poliszak, Czubała, Mendel, Sedler (63 Kornaś) - Sobaś, Kotra, Brzyk, Musiał, Drabik - Kmiecik (55 Pietrzyk)
Górnik: Hebda - Kłys, Hrabia, Ptak, Wiech - Rembecki, Sikora (70 Urbańczyk), Kurzawiński, Piątek, Kubik - Głowacki (46 Jędras).


RELACJA WYKONANA W RAMACH USŁUGI PREMIUM: WWW.FUTMAL.PL/PATRONAT

 

 

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2018-10-14 23:38:47


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Małopolska Liga Juniorów

Okocimski  Górnik W. 

Komentarze


Ekstraliga Futsalu Kobiet (południe)

Wanda Słomniczanka Słomniki
:
ROW Rybnik
19.01.2019
18:00
AZS UJ Kraków
:
ISD-AJD Częstochowa
19.01.2019
18:30
Rolnik Głogówek
:
Rekord Bielsko Biała
19.01.2019
17:00

I liga futsalu kobiet (południe)

Gwiazda Prószków
:
Unia Opole
20.01.2019
17:30
AZS UŚ Katowice
:
Plon Błotnica Strzelecka
20.01.2019
18:00

I liga futsalu (południe)

Odra Futsal Opole
:
Maxfarbex Busko Zdrój
19.01.2019
16:30
Futsal Team Brzeg
:
Heiro Rzeszów
19.01.2019
18:00
GST Gliwice
:
Gwiazda Ruda Śląska
20.01.2019
17:00
AZS UMCS Lublin
:
FC Pyskowice
20.01.2019
17:00
Berland OSiR Komprachcice
:
KS Polkowice
20.01.2019
17:00
GKS Futsal Tychy
:
Futsal Nowiny
20.01.2019
15:00

II liga futsalu (Małopolska)

BSF Bochnia
:
AZS UEK Kraków
21.01.2019
20:15

Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Grębałowianka Kraków
3:3
Orzeł Piaski Wielkie
18.01.2019