facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Ciężki bój Partyzanta!

W sobotnie popołudnie w Dojazdowie spotkały się dwie czołowe drużyny grupy I krakowskiej klasy A, Partyzant oraz Strażak Goszcza. Dodatkowego smaku pojedynkowi dodawał fakt, że był to mecz drużyn z tej samej gminy a więc spotkanie derbowe! Pojedynek jak się okazało był bardzo dobrym widowiskiem, a emocje trzymały do ostatniego gwizdka sędziego – dosłownie!
 
Początek spotkania nie zapowiadał tego co działo się w jego dalszej części. Do 15 minuty mięliśmy bardzo dużo niedokładności, chaotycznej gry, "piłek wysokich lotów". Zawodnicy obu drużyn skupiali się w tym czasie głównie na komentowaniu, zamiast robić to co do nich należy a więc grać w piłkę. W niczym nie było widać, że obie ekipy zajmują tak wysokie miejsca w tabeli, bo mecz był po prostu słaby!
 
Od 16 minuty zarysowała się wyraźna przewaga gości, którzy nie mogli ale powinni przełożyć to na zdobycze bramkowe. W tejże minucie Strażak miał pierwszą dogodną sytuację. Z rzutu wolnego z okolic 25 metra w pole karne  dorzucił zawodnik z Goszczy a Kachorenko posłał piłkę w boczną siatkę. Sytuacja ta rozochociła gości, którzy stworzyli sobie kolejne okazje.  W 26 minucie błąd stopera Partyzanta Przemka Kalisza, który przy wyprowadzaniu piłki podaje ją wprost pod nogi wysoko grających Kachorenki i Kamusińskigo, ten ostatni wypatruje jeszcze Pierwołę na 8 metrze i gdy wydaje się że gol musi paśc , kończy się ostatecznie na poprzeczce! 42 minuta to kolejna idealna sytuacja do zdobycia gola dla przyjezdnych. W zamieszaniu w polu karnym odnajduje się Kamusiński i uderza o centymetry obok bramki Matuszczyka. W 44 minucie meczu na strzał z woleja z okolic 30 metra decyduje się Godyń i niewiele mu brakowało do szczęścia.Partyzant wrócił do gry dopiero w 44 minucie, kiedy to po strzale Patryka Kalisza z 12 metra piłka odbija się od słupka bramki Tybulczuka, lecz nie znajduje drogi do bramki. Szalona pierwsza połowa i aż dziw, że zakończona wynikiem bezbramkowym! Widać było, że grająca bardzo odważnie drużyna Strażaka zaskoczyła gospodarzy. W poprzednich meczach u siebie tym samym zaskakiwał właśnie Partyzant i nikt nie spodziewał się, że goście z Goszczy przyjmą właśnie taką taktykę na ten mecz.
 
Druga odsłona rozpoczęła się od mocnego wejścia Partyzanta. W 46 minucie na lewej stronie piłkę otrzymuje Kubacki , a jego centrostrzał sprawia sporo klopotów defensywie Strażaka. Kończy się na uderzeniu w słupek i gramy dalej. Wydawać by się mogło że Dojazdów wyjdzie na tą część " z mocnym postanowieniem poprawy", jednakże do głosu szybko dochodzą goście i w 55 minucie mają swoją kolejną znakomitą okazję do zdobycia gola ( którą tu już!). Bardzo aktywny Kachorenko z lewej strony zagrywa do nieobstawionego w polu karnym Pierwoły i tylko on wie jak w tej sytuacji nie pokonał Matuszczyka! W 65 minucie meczu bardzo dobrze współpracujący ze sobą w tym spotkaniu Kachorenko i Pierwoła przeprowadzają kolejną składną akcję środkiem pola, lecz jak było to 10 minut wcześniej znów kapitalnie broni Matuszczyk! (wymowna była gra słów i gestów w tym momencie.. zawodnicy Strażaka łapali się za głowy pytając się między sobą ile jeszcze potrzeba sytuacji by strzelić gola). Partyzant przebudził się w 68 minucie, kiedy sygnał do ataku dał Przemysław Kalisz dostając dokładne podanie z lewej strony wprost na głowę. Kapitalny strzał i piękna interwencja Tybulczuka, który uchronił swój zespół od utraty gola! W 79 minucie meczu zobaczyliśmy wreszcie pierwszego gola. Akcja dwójki Podryga-Linczowski, piłkę na siódmym metrze otrzymuje Patryk Kalisz i wyprowadza gospodarzy na prowadzenie. Spora kontrowersja przy zdobytym golu, gdyż goście domagali się spalonego. Sędzia główny przychylił się jednak do decyzji bocznego ostatecznie uznając bramkę.
 
Po zdobyciu gola Partyzant ruszył do ataku. Najpierw Linczowski pięknie uderzył z narożnika pola karnego (równie piękna interwencja Tybulczuka), a następnie Socha umieścił piłkę w siatce będąc na metrowym spalonym. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się jednobramkowym zwycięstwem gospodarzy Strażakowi udało się to co nie udawało się wcześniej. W 88 minucie gola dla gości zdobywa wprowadzony chwilę wcześniej Wolski kierując piłkę głową do siatki po dośrodkowaniu Brosia! Remis 1:1! Emocje sięgają więc zenitu, a mamy jeszcze dwie minuty czasu regulaminowego plus 2-3 doliczonego. Zawodnicy Strażaka nie kryją radości ze zdobytej bramki, lecz zapominają że mecz nie zakończył się jeszcze. Rozluźnienie w ich szeregach sprawia, że w 90 minucie kapitalną akcję przeprowadzają między sobą wprowadzeni chwilę wcześniej Socha i Poskrobko. Popularny "Skrobi" wrzuca jak sam mówi "pyszną" piłkę w pole karne wprost na nogę zamykającego całą akcję Waldemara Kalisza a ten umieszcza ją w siatce! 2:1 dla gospodarzy!  W ostatniej minucie doliczonego czasu gry Strażak ma piłkę meczową a arbiter daje do zrozumienia zawodnikowm, że po tej akcji zakończy zawody. W pole karne wędruje nawet bramkarz gości. Idealne dogranie z lewej strony na głowę Pierwoły i gdy wszyscy widzięli już piłkę w bramce, mija ona o centymetry słupek bramki Partyzanta! Po tej akcji sędzia zakończył mecz.
 
Gospodarze wznoszą po meczu ręce do góry w geście zwycięstwa, z podniesionymi głowami powinni zejść również goście, którzy zagrali kapitalny mecz. Gdyby przyjezdni wykorzystali multum stworzonych sytuacji w trakcie meczu, ich zwycięstwo nie podlegało by dyskusji. Tak jednak w piłce bywa, że za niewykorzystane sytuacje nie przyznaję się punktów.
 
Najlepszym wsród miejscowych bramkarz Matuszczyk, który miał przysłowiowy "dzień konia"...wśród gości Kachorenko i Pierwoła, którzy są wyróżniającymi się piłkarzami nie tylko Strażaka ale całej ligi. Już za tydzień dwa ciekawe spotkania, które mogą namieszać na czołowych lokatach w tabeli. W ostatniej kolejce spotkają się bowiem Orzeł Bębło z Partyzantem oraz niedoceniana Wierzbowianka z Niedźwiedziem.

 
Klasa A (Kraków I)  3..10.2018 – Dojazdów
Partyzant Dojazdów – Strażak Goszcza 2:1 (0:0) 
Kalisz Patryk 79, Kalisz Waldemar 90 – Wolski 88
 
Partyzant: Matuszczyk – Kalisz Przemysław, Chłoń, Morański, Kozik – Biały (78 Kalisz Waldemar), Kubacki (60 Podpryga), Rutka (85 Poskrobko), Kalisz Patryk – Linczowski, Gruchała (70 Socha)
Strażak: Tybulczuk – Jagła, Białko, Jędrychowski, Szewczyk – Dropek (80 Broś), Zwoliński  Sebastian (71 Kubuska), Godyń (76 Wolski), Kachorenko – Kamusiński (67 Ciszewski), Pierwoła

 

 

Źródło: Gradinho

Dodano: 2018-11-07 10:03:04


Zobacz też: Klasa A (Kraków I)

Strażak Goszcza  Partyzant 

Komentarze


Ekstraliga Futsalu Kobiet (południe)

Wanda Słomniczanka Słomniki
:
ROW Rybnik
19.01.2019
18:00
AZS UJ Kraków
:
ISD-AJD Częstochowa
19.01.2019
18:30
Rolnik Głogówek
:
Rekord Bielsko Biała
19.01.2019
17:00

I liga futsalu kobiet (południe)

Gwiazda Prószków
:
Unia Opole
20.01.2019
17:30
AZS UŚ Katowice
:
Plon Błotnica Strzelecka
20.01.2019
18:00

I liga futsalu (południe)

Odra Futsal Opole
:
Maxfarbex Busko Zdrój
19.01.2019
16:30
Futsal Team Brzeg
:
Heiro Rzeszów
19.01.2019
18:00
GST Gliwice
:
Gwiazda Ruda Śląska
20.01.2019
17:00
AZS UMCS Lublin
:
FC Pyskowice
20.01.2019
17:00
Berland OSiR Komprachcice
:
KS Polkowice
20.01.2019
17:00
GKS Futsal Tychy
:
Futsal Nowiny
20.01.2019
15:00

II liga futsalu (Małopolska)

BSF Bochnia
:
AZS UEK Kraków
21.01.2019
20:15

Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Grębałowianka Kraków
3:3
Orzeł Piaski Wielkie
18.01.2019