facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Piłkarski maraton Jagiellonek (foto/video)

Piłkarski maraton Jagiellonek (foto/video)

Jagiellonki biorą udział w maratonie. Tydzień temu w sobotę grały ligowy mecz z Polonią Poznań, we wtorek i czwartek mecze w ramach Akademickich Mistrzostw Małopolski, w środę pojedynek pucharowy z Rysami Bukowina Tatrzańska, by w bieżącą sobotę rozegrać piąty w trakcie siedmiu dni mecz o stawkę. I to o niebagatelną stawkę. Zaległy mecz z GKS Katowice to bój dwóch bezpośrednich rywali walczących o wskoczenie do grupy mistrzowskiej. W lepszej sytuacji były przed mecze teoretycznie krakowianki, bo one podejmowały GieKSę z pozycji szóstej. Ślązaczki to silny kadrowo zespół i wyraźnie tego dnia wykorzystał słabą dyspozycję fizyczną miejscowych. 
 
Krakowianki nie potrafiły wrzucić drugiego biegu, popełniały masę błędów zwłaszcza w środku pola co prokurowało kontry katowiczanek. Długo jednak i przyjezdne nie miały recepty na Jagiellonki wobec czego emocji podbramkowych po prostu brakowało. Mimo to, lepsze wrażenie sprawiały wciąż przyjezdne. To one podejmowały skuteczniejsze próby wypracowania okazji strzeleckich i choć nie były one groźne to w ogóle... były. Nieśmiało uderzały m.in M.Wójcik w 2 minucie, Łąckiewicz chwilę potem czy choćby Tkaczyk w 8 minucie. Miejscowe jedyną okazję wypracowały po wrzutce Maziarz z wolnego w 16 minucie. Najwyżej w polu karnym wyskoczyła Wilk ale spudłowała. 
 
Po przerwie w zespole krakowianek pojawiła się wyczekiwana przez wszystkich Natalia Sitarz. Liderka zespołu powracająca po kontuzji, tydzień wcześniej zrobiła różnicę w pojedynku ze słabiutką Polonią Poznań. Dziś jednak na tle katowiczanek, wtopiła się w tło i tej znaczącej różnicy już widać nie było. A jej występ zapowiadał się obiecująco, bo już po kilkudziesięciu sekundach pobytu na murawie, huknęła niesygnalizowanie z narożnika szesnastki i Klimek musiała wykazać się kunsztem bramkarskim. Była też wkrótce groźna akcja Zapały przy końcowej linii boiska ale znów na incydentach kończyły się osiągnięcia ofensywne miejscowych. 
 
Znacznie groźniejsze były rywalki. W 51 minucie ciekawą akcję zainicjowały Nosalik z Kozak. Ta ostatnia asystowała przy kapitalnym strzale Nowak ale tym razem Klabis poradziła sobie nie tylko z kąśliwym uderzeniem ale i z dobitką Sobkowicz. Był to jednak wyraźny alarm dla krakowianek, bo i faktycznie dziesięć minut potem książkową akcję prawym skrzydłem przeprowadziła Sobkowicz, a dośrodkowaną z końcowej linii boiska do siatki wpakowała Łąckiewicz i było 0:1. Krakowianki pogubiły się w obronie nie po raz pierwszy i w końcu ślązaczki dopięły swego. Dużo świeżości do gry katowiczanek wniosła wspomniana wcześniej Nowak. To ona w 70 minucie ponownie dała o sobie znać po ofiarnej akcji Nosalik i M.Wójcik. Klabis uprzedziła rezerwową GKS w ostatniej chwili na pograniczu pola karnego. Trener krakowianek musiał ryzykować. Przeprowadzał kolejne zmiany po pierwsze oszczędzając kluczowe zawodniczki przed kolejnymi morderczymi wyzwaniami, a po drugie stawiając wszystko na jedną kartę. Jagiellonki w końcu przeszły do gry trójką obrończyń i napastniczek ale nie udało się odwrócić losów pojedynku. W 83 minucie koronkową kontrę przeprowadziła Nosalik, a świetnie zagraną między obrońców piłkę, spożytkowała szybka Kozak choć tak naprawdę tylko dzięki Klabis, która w kosmiczny sposób skiksowała i zawodniczka GKS wprowadziła piłkę do pustej bramki. 
 
Jagiellonki zakończyły mecz groźnym uderzeniem Zapały i trochę nieporadną dobitką Bryzek, co wieńczyło porażkę w boju "o sześć punktów" z GKS Katowice.
 
Jagiellonki, które walczą obecnie na czterech frontach jednocześnie (Akademickie Mistrzostwa Małopolski, Ekstraliga, Ekstraliga Futsalu oraz Puchar Polski) nie były tego dnia sobą. Siła ognia w ofensywie była bliska zeru, a kiepska gra w drugiej linii pozwoliła rywalkom opanować kluczowe terytorium boiska. Bardzo dobrą partię rozegrała tego dnia Olszewska. Rosła defensorka znakomicie włączała się do ofensywnych akcji swojej drużyny. Groźna była też Łąckiewicz (także lewa flanka) ale chyba kluczową rolę odegrała mimo wszystko kapitan Nosalik. Nie była może pierwszoplanową postacią ale błyszczała intuicją i kreatywnością posyłająć kilka podań prima sort, a jedno z nich otworzyło Kozak drogę do bramki i gola który zakończył batalię o zwycięstwo w tym spotkaniu. FUTMAL MVP wędruje zatem do Natalii Nosalik.

Ekstraliga Kobiet, 10.11.2018
AZS UJ Kraków - GKS Katowice 0:2 (0:0)
Łąckiewicz 65, Kozak 83
 
Sędziowała: Magdalena Figura-Łyżwa (Śląski ZPN)
Żółta kartka: Zapała
Widzów: 60
AZS UJ: Klabis - Bartosiewicz, Konopka, Woźniak, Ładocha (75 Gęślak) - Nieciąg (60 Włodarczyk), Zapała, Bolko, Wilk (55 Wróbel), W.Wójcik (46 Sitarz) - Maziarz (65 Bryzek).
GKS Katowice: Klimek - Olszewska, Hajduk, Konieczna, Konkol - Łąckiewicz (85 Koras), Kozak, M.Wójcik, Nosalik, Tkaczyk (46 Nowak) - Sobkowicz (90 Brzęczek).






RELACJA WYKONANA W RAMACH USŁUGI: WWW.FUTMAL.PL/PATRONAT

 

 

Źródło: Piotr Kwiecień (tekst, video), Paweł Zapiór (foto)

Dodano: 2018-11-10 23:57:31


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Ekstraliga Kobiet

GKS Katowice  AZS UJ Kraków 

Komentarze


Heiro Rzeszów
:
Odra Futsal Opole
16.02.2019
18:00

Ekstraklasa

Pogoń Szczecin
3:1
Górnik Zabrze
15.02.2019
18:00
Piast Gliwice
4:0
Lech Poznań
15.02.2019
20:30
Jagiellonia Białystok
1:0
Wisła Płock
16.02.2019
15:30
Korona Kielce
:
Lechia Gdańsk
16.02.2019
20:30
Zagłębie Sosnowiec
:
Arka Gdynia
16.02.2019
18:00
Zagłębie Lubin
:
Miedź Legnica
17.02.2019
15:30
Legia Warszawa
:
Cracovia Kraków
17.02.2019
18:00
Wisła Kraków
:
Śląsk Wrocław
18.02.2019
18:00

Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Wanda Kraków
0:5
Hutnik Kraków
15.02.2019
19:30
walkower, brak gospodarzy
Garbarnia Kraków
5:2
Grębałowianka Kraków
15.02.2019
19:30
Orzeł Piaski Wielkie
1:3
Opatkowianka Opatkowice
15.02.2019
20:30
Wisła Kraków
7:10
Cracovia Kraków
15.02.2019
20:30
Clepardia Kraków
7:2
Dąbski
15.02.2019
21:30
Wieczysta Kraków
9:3
Prokocim Kraków
15.02.2019
21:30