facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Dreszczowiec przy R22!

Dreszczowiec przy R22!

W ostatniej kolejce rundy jesiennej Wisła Kraków gościła na własnym stadionie Zagłębie Lubin. Przed meczem odśpiewano uroczyście hymn Polski z okazji obchodzonej nazajutrz 100 rocznicy odzyskania niepodległości. Dotychczasowe mecze podopiecznych Macieja Stolarczyka zwiastowały, że również na finiszu możemy spodziewać się emocjonującego widowiska i wielu goli. 

Początek znakomicie potwierdził tę tezę. W 9 minucie Rafał Pietrzak dośrodkował z rzutu rożnego, piłka odbiła się od nóg jednego z lubinian, spadła obok Zdenka Ondraszka, a Czech wpakował ją bezlitośnie do bramki. W 14 minucie powinno być 2:0. Martin Kostal pomknął lewą stroną boiska, wyszedł sam na sam z Dominikiem Hładunem, uderzył precyzyjnie, ale piłka obiła jedynie słupek i wyszła w pole. Nie pomylił się za to w 22 minucie Rafał Boguski, który z kilku metrów umieścił futbolówkę w siatce po dośrodkowaniu Pietrzaka. Goście nie byli w stanie zagrozić ani razu bramce Mateusza Lisa. W 43 minucie znów przed szansą stanęli gospodarze. Filip Starzyński wykonywał rzut wolny na połowie Wisły, zagrał wprost pod nogi Kostala, ten uruchomił niezwłocznie Dawida Korta, pomocnik krakowian pomknął na bramkę Hładuna, jednak przegrał z nim pojedynek sam na sam. To nie był koniec emocji. Tuż przed przerwą znakomite podanie w polu karnym otrzymał Boguski, uderzył mocno, ale Hładun obronił, Boguski dobijał, bramkarz gości znów był górą. Tak oto do przerwy zamiast wysokiego prowadzenia Wisły, było jedynie skromne 2:0. 
Druga odsłona rozpoczęła się pechowo dla gospodarzy. Bartłomiej Pawłowski upadł w polu karnym po faulu (?) Marcina Wasilewskiego, a sędzia wskazał na wapno. Rzut karny skutecznie egzekwował Starzyński i zrobiło się 2:1. W 53 minucie poprzeczkę bramki Zagłębie obił Ondraszek. Jakieś fatum zawisło nad skutecznością Białej Gwiazdy. W 71 minucie prawym skrzydłem zaatakował Starzyński, dośrodkował w pole karny, piłka niefortunnie odbiła się od nóg Wasilewskiego i wpadła do siatki. Konsternacja. Szok. Niedowierzanie. Mogło być 5:0, zrobiło się 2:2. Kolejne minuty nie wskazywały, że krakowianie są w stanie raz jeszcze skutecznie zaatakować gości. Nadeszła jednak 96 minuta. Jakub Bartkowski posłał dośrodkowanie ostatniej nadziei w pole karne Zagłębia. Jeden z obrońców nie sięgnął piłki głową, przeleciała ona do Pawła Brożka, a napastnik, który setki raz doprowadzał do euforii kibiców na Reymonta, nie zawiódł i tym razem. Na trybunach zapanował szał radości, który trwał przez kilka minut. 

Wisła wygrała bardzo ważne spotkanie. Zwycięstwo pozwoliło jej bowiem zachować pięciopunktową przewagę nad liderem drugiej części tabeli. Obecnie w rozgrywkach następi przerwa na mecze reprezentacji, a po niej piłkarze wrócą na boiska, aby rozpocząć rundę rewanżową. Rywalem Wisły w wyjazdowym meczu będzie Arka Gdynia.

Wisła Kraków - Zagłębie Lubin 3:2 (2:0)

Bramki: Ondraszek, Boguski, Brożek - Starzyński, Wasilewski (sam) 

Wisła: Lis – Bartkowski, Wasilewski, Arsenić, Pietrzak, Basha (84 Brożek), Kort, Boguski (79 Wojtkowski), Jesus Imaz, Kostal (89 Bartosz), Ondrasek

Zagłębie: Hładun – Tosik, M. Dąbrowski, Guldan, Balić (90 Janoszka), Matuszczyk, Jagiełło, Pawłowski, Starzyński (76 Sirotow), Bohar, Mares (83 Dziwniel).

Żółte kartki: Bartkowski - Meres, Dziwniel 
Sędziował: Krzysztof Jakubik 


 

 

 

Źródło: Grzegorz Saj

Dodano: 2018-11-12 14:29:38


Zobacz też: Ekstraklasa

Wisła Kraków  Zagłębie L. 

Komentarze