facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Janeczek: Najważniejsze gdzie będziemy po ostatniej kolejce!

Janeczek: Najważniejsze gdzie będziemy po ostatniej kolejce!

Kabel Kraków powrócił po siedemnastu latach na piłkarską mapę Polski. Odrodzony klub ma za sobą debiutancką rundę w rozgrywkach, B-klasowych. O wynikach i działalności klubu w Social Mediach oraz planach na przyszłość rozmawiałem ze szkoleniowcem KS Kabel Kraków - Bartłomiejem Janeczkiem. 

 

 

- Panie Bartłomieju gratuluję tak wysokiego miejsca po rundzie jesiennej. Druga lokata z dwupunktową stratą do lidera ze Skały to chyba bardzo dobry wynik? 
 
- Pogratulować można nam na pewno stylu, w jakim zagraliśmy rundę jesienną. Uważam, że pod względem poziomu gry jesteśmy najlepszym zespołem w naszej grupie, natomiast w futbolu najważniejsza jest tabela rozgrywek a ta pokazuje, co innego. Pogubiliśmy kilka punktów na wyjazdach. Widać było, że rywale na mecze z nami podwójnie się motywowali. My w meczach wyjazdowych tak naprawdę łapaliśmy doświadczenie, bo wielu naszych zawodników dawno nie miało styczności z ligową rywalizacją. Natomiast biorąc pod uwagę krótki okres funkcjonowania zespołu i wszelkie okoliczności, wynik jest pozytywny. Mówi się, że łatwiej jest gonić niż uciekać. Najważniejsze gdzie będziemy po ostatniej kolejce.
 
- Drużynę po części oparliście na zawodnikach, którzy znają się z występów w Futbolowej Lidze Szóstek. Czy to klucz do tak dobrej postawy w mijającej rundzie? Zgranie i zrozumienie na boisku to podstawa. 
 
- Nabór do drużyny był trudnym przedsięwzięciem. W dwa tygodnie, w sezonie urlopowym musieliśmy mieć już jakiś trzon zespołu. Startowaliśmy od zera. Szukałem zawodników, którzy przede wszystkim będą chcieli się czegoś nauczyć, ale też takich, którzy posiadają już jakieś umiejętności. Struktura drużyny jest zróżnicowana. Część zawodników rzeczywiście w ostatnich latach częściej grała w rozgrywkach FLS na małych boiskach i było to widać szczególnie na początku sezonu. Na pewno piłka 6-osobowa to inny sport. Biega się inaczej, taktyka jest inna, ale, odpowiednim treningiem, można adaptować zawodników do piłki jedenastobojowej. 
 
- B-klasa to specyficzna liga. Często można się tutaj spotkać z drużynami, które swoje mecze rozgrywają rekreacyjnie. Nie ma presji awansu, nikt się nie obawia, że spadnie z ligi. Jak nowy zespół, jakim jest Kabel, odnalazł się w tej rzeczywistości? Czy było ciężko? 
 
- Jestem pozytywnie zaskoczony poziomem, choć jest on zróżnicowany. Wydaje mi się, że nasza liga jest najmocniejsza z wszystkich czterech krakowskich grup rozgrywek B klasy. Mamy aż 5 drużyn rezerw klubów, które grają w wyższych ligach. Mogą one korzystać z zawodników o dużo większych umiejętnościach niż standardy B klasy. Każdy się na nas mobilizuje i chce nas ograć. To normalne, dlatego uświadamiam zawodników, że w żadnym meczu nie będzie nam łatwo. Szczególnie na wyjazdach, o czym już zdążyliśmy się niestety przekonać. 
 
- Kontynuując temat poziomu rozgrywkowego - który mecz był dla Pana najlepszy w wykonaniu zawodników? A o którym chciałby Pan jak najszybciej zapomnieć?
 
- Nam najlepiej gra się z zespołami, które chcą podjąć sportową rywalizację. Tak było w meczach choćby z KTS Weszło czy ligowych rywalizacjach z rezerwami Prądniczanki, Clepardii i Błękitnymi II Modlnica. Najbardziej szkoda mi meczu domowego ze Skałą, bo nie powinniśmy tego meczu przegrać. W Jerzmanowicach natomiast byliśmy nieskuteczni a rywale zagrali swój najlepszy mecz w sezonie. 
 
- Którą płytę w meczach wyjazdowych uważa Pan za najlepiej przygotowaną? I jaka murawa znajduje się na przeciwległym biegunie?
 
- Kalendarz został tak ułożony, że w rundzie jesiennej gościliśmy głównie w podkrakowskich miejscowościach. Natomiast większość spotkań rozgrywaliśmy u siebie na Parkowej. Boiska rywali nie były najlepsze, ale taka już rzeczywistość na tym poziomie rozgrywkowym. Pod tym względem runda rewanżowa zapowiada się ciekawiej. Czekają nas „wyjazdy” głównie na terenie Krakowa. Murawy powinny być już nieco lepsze.
 
- Bilans spotkań przed własną publicznością macie wręcz imponujący. W ośmiu spotkaniach zdobyliście dwadzieścia jeden punktów. Trochę gorzej wiedzie się wam na wyjazdach, gdzie z czterech spotkań przywieźliście tylko sześć oczek na dwanaście możliwych. Skąd taka różnica?
 
- Z braku doświadczenia i nienajlepszych muraw, które preferowały bardziej kopanie niż granie w piłkę. Na własnym placu mogliśmy pokazywać swoje atuty. Strzeliliśmy 56 bramek w 13 oficjalnych meczach. Potrafimy kreować sytuacje bramkowe a to w piłce nożnej jest najtrudniejsze. 
 
- Początek rundy wiosennej zapowiada się bardzo ciekawie. W dwóch pierwszych spotkaniach od razu mierzycie swoje siły z drużynami z czołówki (Prądniczanka II, MKS Skała). Dobre wejście w rozgrywki wiosenne może okazać się kluczowe w walce o awans. 
 
- Postaramy się jak najlepiej przygotować. Mamy już wszystko zaplanowane, ale i tak na końcu, boisko wszystko zweryfikuje. To będzie trudna runda, ale trzeba to potraktować, jako ciekawe wyzwanie. W końcu po to gra się w piłkę, także tą amatorską, żeby rywalizować i podejmować wyzwania.   
 
- Zostając przy temacie awansu – czy Kabel to drużyna, która ma w planie w tym sezonie uzyskać promocję do wyższej klasy rozgrywkowej, czy ten sezon traktujecie raczej, jako przejściowy, dajecie sobie czas na zapoznanie się z ligą, itp.?
 
- Następny sezon spędzony w klasie B przy potencjale i zainteresowaniu, jaki generuje projekt reaktywacji KS Kabel byłby marnotrawieniem potencjału. Ale musimy popatrzeć racjonalnie, to jest futbol a piłka na tym poziomie jest szczególnie nieobliczalna. Poza drużyną ze Skały, trudno wskazać wyraźnych faworytów. 
 
- W Internecie, który w dzisiejszych czasach jest głównym źródłem informacji, trudno nie znaleźć wzmianek na temat Kabla. Przyznam się szczerze, że nie jestem w stanie wymienić nawet pięciu drużyn grających w B-klasie, o których jest tak głośno w mediach społecznościowych. Grafiki meczowe, kulisy. Czy dzięki temu odczuliście wzrost zainteresowania drużyną? Na meczach pojawia się więcej osób? 
 
- W czasach Internetu i Social Media odpowiednia ekspozycja i budowanie marki to podstawa przy tego typu projektach. W klubie udało się zebrać grupę osób, która ma kompetencje i chęci do działania. Pod względem marketingowym, KS Kabel działa na bardzo profesjonalnym poziomie.   
 
- Jakie plany na przerwę zimową? Będziecie gdzieś trenować? Czy raczej indywidualna rozpiska dla każdego zawodnika i widzimy się w marcu?
 
- Mamy już zaplanowany okres przygotowawczy. Od 12 lutego będziemy trenowali dwa razy w tygodniu na obiektach przy ul. Parkowej. Rozegramy osiem gier kontrolnych. Przygotujemy się najlepiej jak to tylko możliwe.  
 
- Zespół wymaga wzmocnień, czy bardziej uzupełnienia składu? A może tworzycie tak zgrany team, że nie planujecie większych ruchów na rynku transferowym? 
 
- Najbliższe miesiące to etap konsolidacji drużyny. Chętnie spoglądamy na młodych ambitnych ludzi gotowych do zaangażowania się w funkcjonowanie drużyny. Chcielibyśmy być miejscem, w którym młodzi, zdolni zawodnicy będą mieli możliwość rozwoju w optymalnych warunkach natomiast zdajemy sobie sprawę, gdzie obecnie jesteśmy. Jeśli tylko ktoś prezentuje określony poziom, może się do nas zgłosić. Klub zapewnia wszystko, co potrzeba do gry. Później następuje już tylko weryfikacja sportowa na boisku. 
 
- Czy klub ma w planie budowę własnego boiska, czy jako ''swój dom'' traktujecie obiekt przy Parkowej, gdzie swoje mecze rozgrywa również drużyna Strzelców Kraków?
 
- To pytanie raczej do osób z zarządu klubu. Obiekt na Parkowej jest systematycznie modernizowany i będzie także przystosowywany do gry na wyższych szczeblach rozgrywkowych. Dobrze się tam czujemy. Mamy swoją bazę treningową i w zasadzie wszystko, co potrzeba na tym poziomie, by dobrze przygotowywać się do meczów. Nasz stadion usytuowany jest w atrakcyjnym miejscu stosunkowo blisko centrum miasta. Podgórze to zresztą piękna dzielnica. 
 
- Jak w kilku słowach zareklamowałby Pan produkt, jakim jest Kabel Kraków? Co powiedziałby Pan niezdecydowanym kibicom, żeby przekonać ich, że warto spędzić sobotnie lub niedzielne popołudnia na waszych meczach? 
 
- Myślę, że warto przychodzić na nasze mecze, bo po prostu wiele się na nich dzieje. Może poziom sam w sobie biorąc pod uwagę ligę, w której gramy nie jest topowy, ale zaangażowanie i poświęcenie zawodników i ludzi w klubie jest olbrzymie. Piłka nożna na niższym poziomie ma swój niepowtarzalny urok. Warto kibicować tym chłopakom, a jeśli ktoś nie jest przekonany to zapraszam do obejrzenia naszych bramek z rundy jesiennej..
 
- Dziękuje bardzo za poświęcony czas i za rozmowę. Do zobaczenia w rundzie wiosennej.
 
Również dziękuję i do zobaczenia.

Źródło: Michał Natkaniec

Dodano: 2018-11-23 16:21:21


Zobacz też: Klasa B (Kraków III)

wywiad  Kabel 

Komentarze


Ekstraklasa

Cracovia Kraków
2:1
Pogoń Szczecin
15.12.2018
15:30
Legia Warszawa
2:0
Piast Gliwice
15.12.2018
20:30
Górnik Zabrze
1:1
Arka Gdynia
15.12.2018
18:00
Śląsk Wrocław
1:1
Korona Kielce
16.12.2018
15:30
Zagłębie Sosnowiec
0:6
Lech Poznań
16.12.2018
18:00
Miedź Legnica
:
Lechia Gdańsk
17.12.2018
18:00

Ekstraliga Futsalu Kobiet (południe)

AZS UJ Kraków
3:0
ROW Rybnik
16.12.2018
18:00
Rekord Bielsko Biała
:
ISD-AJD Częstochowa
18.12.2018
18:30

I liga futsalu kobiet (południe)

Unia Opole
1:3
AZS UŚ Katowice
16.12.2018
18:00
Gwiazda Prószków
5:3
Wierzbowianka Wierzbno
16.12.2018
17:00

I liga futsalu (południe)

GST Gliwice
4:0
Odra Futsal Opole
16.12.2018
16:00