facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Top Cars Winter Cup dla rocznika 2009 (foto)

Top Cars Winter Cup dla rocznika 2009 (foto)

Dobiegł końca tegoroczny cykl Top Cars Winter Cup w Proszowicach. Na koniec, całą niedzielę na parkiecie rywalizowały zespoły z rocznika 2009. Turniej niesłychanie zacięty bo w walkę o podium niemal do ostatniej kolejki włączonych było wręcz siedem zespołów.

 

 

Mało tego, losy mistrzostwa rozstrzygnęły się w ostatnim dosłownie meczu turnieju, w którym KS Zakopane walczyło z outsiderem Wandą i musiał wygrać by nie stracić fotela lidera. Tak po prawdzie, układ końcowej klasyfikacji mógł wyglądać zgoła inaczej, gdyby w kilku momentach piłkarzom nie zabrakło zimnej krwi. 
 
Triumf ostatecznie przypadł drużynie KS Zakopane, drużynie która wyróżniała się... solidnością i dyscypliną w grze. To bodaj jedyny zespół w tym turnieju, który popełniał znikomą ilość błędów, zachowywał wysoką dyscyplinę w grze obronnej, a i finezji w ataku... nie praktykował. Podpieczni Adama Gubały po prostu robili to co do nich należało. Zresztą zakopiańczycy triumf święcili i dzień wcześniej w roczniku 2010 i tam gra jego drużyny wyglądała podobnie. I wcale to nie ujmuje zaslug teamowi KSZ. To niezwykle zgrana paczka zawodników, wspólnie zagrzewających się do walki, walczących jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Podstawy rzemiosła piłkarskiego ekipa Górali ma opanowane do perfekcji, a rulety takie jakie pokazywał w tym turnieju choćby Szymon Wójcik należały do rzadkości. Na pewno sporym wsparciem był snajperski nos Kamila Szymborskiego ale na sukces zapracowała w tym przypadku cała drużyna. Zakopiańczycy naprawdę musieli się napracować, by wywalczyć pierwsze miejsce w tabeli, bo i wisiało ono na włosku do samego końca. Już na starcie chłopcy spod Tatr stracili dwa punkty w pojedynku ze Słomniczanką. Potem nadeszło niezwykle ważne zwycięstwo z Hutnikiem, drużyną która do końca biła się o mistrzostwo więc był to triumf z gatutnku "za sześć punktów". Pokonanie Olimpijczyka 2:0 dało sygnał, że zakopiańczycy mogą walczyć o najwyższe cele, choć wkrótce nadeszła kolejna "wpadka". Bezbramkowy remis z Proszowianką powodowała, że do końca trzeba było już wygrać wszystko - łącznie ze Skałą, która do pojedynku z Zakopanem zachowywała komplet punktów! Udało się, KSZ po nieziemsko zaciętym boju pokonał Skałę 2:1 i zyskał dwa punkty przewagi nad najgroźniejszymi rywalami - Skałą i Hutnikiem. Emocje sięgnęły zenitu gdy okazało się, że już w następnym meczu zakopiańczycy zremisowali tylko z Orawą co wobec wygranej MKS Skała oznaczało, że przed ostatnią serią gier Zakopane i Skała miały po 12 punktów! Niezwykle istotnym dla układu tabeli okazała się niespodziewana porażka Hutnika z pogromcą faworytów - Słomniczanką. Nowohucian uratować mogły już tylko porażki Skały i Zakopanego. Hutnik na koniec pokonał Proszowiankę 2:0 pieczętując zwycięstwo w ostatniej minucie efektownym uderzeniem Jakuba Krochmala z rzutu wolnego i czekał na wyniki dwóch liderów. 
 
Dla Skały mecz z Orawą zaczął się dość szczęśliwie bo po pechowym rykoszecie od Bartosza Gróbarczyka, prowadzenie dla MKS zdobył Dawid Katarzyński. Losy meczu nie były jednak przesądzone, bo zespół Orawy był tego dnia wyjątkowo niewygodnym przeciwnikiem. Drużyna Rudolfa Guzika zachwycała umiejętnością poruszania się po boisku, szukania wolnych przestrzeni, pokazywaniem się do gry noi umiejętnością szacowania potrzeby gry a to długim podaniem, a to rozegraniem akcji od bramki krótkimi zagraniami. Być może kluczową postacią w tym ostatnim elemencie był golkiper Bartosz Szczerba, który znakomicie czuł grę i decydował o formie rozegrania akcji, często do granic możliwości wyczerpując czas przysługujący na trzymanie piłki w rękach tylko po to, by nie posłać bezpańskiej piłki w boisko. Noi ekipie ze Skały łatwo nie było z tym, że zwycięstwo 2:1 zapewniło co najmniej wicemistrzostwo, pozbawiło Hutnika szans na wygranie turnieju, a ew. wpadka Zakopanego pozwalała jeszcze liczyć na najwyższe laury. Losy mistrzostwa ważyły się więc w ostatnim pojedynku turnieju. Mecze z outsiderami, zwłaszcza o wysokiej stawce, lubią generować niespodzianki. Ekipa Marcina Szczerby potrafiła takie sprawiać, urywając punkty walczącym o podium ekipom Słomniczanki i Olimpijczyka. Piłkarze Wandy sprawiali naprawdę pozytywne wrażenie. Widać gołym okiem było pochłanianie wiedzy i poleceń szkoleniowca. Chłopcy walczyli w każdym meczu bardzo dzielnie i przede wszystkim starali się realizować założenia taktyczne. Bez wątpienia w przyszłości pozwoli im to łatwiej wkroczyć w dorosły, przepełniony taktyką świat futbolu, a na dziś - pozostaje zdobywać cenne doświadczenie i umiejętności. Warto nadmienić także wysoką inteligencję w grze golkpera Nikodema Kubuśki, który mimo, że narażany na dużą ilość sytuacji strzeleckich - pokazywał, że czytanie gry jest jego mocną stroną. Wracając jednak do boiskowych emocji, Zakopane ostatecznie bez większych trudności pokonało nowohucian 2:0 i zapewniło sobie tytuł mistrzowski. Presja dla zakopiańczyków była o tyle mniejsza, że do zachowania fotela lidera potrzebowali oni po prostu zwycięstwa (gdyby o losach pozycji w tabeli decydował bilans bramkowy, a nie bezpośrednie starcie Zakopanego ze Skałą, zakopiańczycy musieliby wygrać z Wandą różnicą co najmniej dwóch goli). 
 
Zakopane mistrzem, Skała wicemistrzem, a ostatnie miejsce na podium przypadło ostatecznie Hutnikowi, który mistrzostwo miał niemal na wyciągnięcie ręki. Wypadło z niej po niespodziewanej porażce ze Słomniczanką. Tych trzech punktów na finiszu, zabrakło by wyprzedzić i Zakopane i Skałę. Hutnicy jednak mieli dość skromny dorobek w ofensywie i może to też zadecydowało o ich losie, choć prawdę mówiąc, pojedynek z nieobliczalną Słomniczanką - mimo wysokiej kultury gry w piłkę, przegrali zasłużenie. Podopieczni Rafała Piątka wypracowali w tym meczu znacznie więcej okazji strzeleckich i zapracowali na tą niespodziankę. Mimo to, utrata gola na wagę oddania mistrzostwa na 22 sekundy przed końcem, musiała hutników zaboleć.
 
Walkę o podium w zasadzie remisami z niżej notowanymi Orawą i Wandą przegrała ekipa Olimpijczyka Szczurowa. Ten zespół prezentował niezwykle ofensywny futbol, podopieczni Tomasza Wilka grali szybko, zdecydowanie, sporo graczy dysponowało soczystym uderzeniem, to był zespół z ogromnym parciem na bramkę przeciwników, piłkarze strzelali niemal z każdej pozycji, zdobywając nawet gole zza połowy! Piąte miejsce przypadło wspomnianej wyżej Orawie, szósta była grająca trochę podobnie jak Hutnik - fajny techniczny futbol Słomniczanka, która potrafiła też zaskoczyć atomowymi i co ważne bardzo precyzyjnymi uderzeniami. I chyba właśnie te strzeleckie cechy powodowały, że ekipa ze Słomnik potrafiła zaskakiwać ogrywając Hutnika, urywając punkty zakopiańczykom, ale i remisując z ostatnią w tabeli Wandą. Siódme miejsce przypadło Proszowiance, ale rzut oka na tabelę pokazuje, że jedno zwycięstwo więcej wywindowałoby podopiecznych Kamila Macha niemal na podium. To pokazuje jak równa była stawka ekip startujących w tym turnieju. Proszowianie także prezentowali wysoki poziom piłkarski, mając w swoich szeregach kilku ciekawych zawodników. Warto wspomnieć o Franciszku Kowalskim, który ze szwajcarską precyzją posyłał podcinkami piłki za plecy obrońców, o Szymonie Maderaku - największym walczaku na boisku, harującym na całej jego powierzchni i pracujący na te swoje 4 gole które pozwalały bić się o koronę króla strzelców. Warto słowo poświęcić i Antoniemu Nowakowi, bo to piłkarz z dużą pewnością siebie i odwagą. Bez respektu pakował się z piłką w duże kłopoty i wychodził z nich umiejętnie. 
 
Co ciekawe, dodatkowy konkurs rzutów karnych był potrzebny, by wyłonić króla strzelców. Rywalizowali o to Ignacy Kulawiak z Orawy Jabłonka oraz Filip Rzepka z Olimpijczyka Szczurowa. Korona spoczęła ostatecznie na głowie tego pierwszego. Najlepszym bramkarzem turnieju wybrano Tomasza Barana z Hutnika, a najbardziej wartościowym graczem imprezy Kamila Szymborskiego z KS Zakopane. Okazałe puchary, nagrody rzeczowe oraz medale podczas uroczystości końcowej wręczali Prezes Akademii Piłkarskiej Proszowianka Top Cars Proszowice Kamil Mach, Przemysław Patoła - właściciel firmy TOP CARS - sponsora AP Proszowiana i całego cyklu turniejów Winter Cup, a także wiceburmistrz Proszowic Iwona Latowska.
 
Przemysław Patoła (właściciel firmy TOP CARS): - Imprezę na pewno należy uznać za udaną już choćby z powodu faktu, że jest organizowana dla dzieci. Ciesze się, że udało się doprowadzić do naszej współpracy z Kamilem Machem i Akademią Piłkarską Proszowianka, a w konsekwencji i do turnieju Top Cars Winter Cup. Jestem przekonany że to pierwsza, ale nie ostatnia nasza wspólna inicjatywa. Współpraca z Akademią szybko zbiera owoce, już w najbliższych dniach odbędzie się wspólna Wigilia dla dzieci z akademii wraz z ich rodzicami. W kolejnym roku na pewno także nie zabraknie kolejnych wydarzeń, zapewne pomyślimy o jakimś letnim turnieju ale przede wszystkim będziemy cały czas aktywnie dbać o rozwój tych chłopców i to by mieli jak najlepsze warunki do pracy. Co mogę powiedzieć o firmie Top Cars? Zajmujemy się sprowadzaniem aut z zagranicy i serwisowaniem ich w Polsce, mamy w samych Proszowicach dwa oddziały, sprzedajemy ponad 500 samochodów rocznie. To mała firma, ale działa na tyle prężnie że stać nas na to by pomagać w rozwoju lokalnych sportowców.


 
I kolejka
Proszowianka - Orawa 2:1
Hutnik - Olimpijczyk 1:1
Skała - Wanda 1:0
Słomniczanka - Zakopane 0:0
 
II kolejka
Proszowianka - Olimpijczyk 1:2
Orawa - Wanda 4:0
Hutnik - Zakopane 0:3
Słomniczanka - Skała 0:1
 
III kolejka
Proszowianka - Wanda 4:1
Olimpijczyk - Zakopane 0:2
Orawa - Słomniczanka 2:0
Skała - Hutnik 0:1
 
IV kolejka
Proszowianka - Zakopane 0:0
Słomniczanka - Wanda 0:0
Olimpiczyk - Skała 0:4
Orawa - Hutnik 0:1
 
V kolejka
Proszowianka - Słomniczanka 0:3
Zakopane - Skała 2:1
Wanda - Hutnik 0:2
Orawa - Olimpijczyk 1:1
 
VI kolejka
Proszowianka - Skała 1:3
Słomniczanka - Hutnik 1:0
Zakopane - Orawa 1:1
Wanda - Olimpijczyk 1:1
 
VII kolejka
Proszowianka - Hutnik 0:2
Skała - Orawa 2:1
Słomniczanka - Olimpijczyk 0:2
Zakopane - Wanda 2:0

1. Zakopane 7 15 10-2
2. Skała 7 15 12-5
3. Hutnik 7 13  7-5
4. Olimpijczyk 7  9  7-10
5. Orawa 7  8 10-7
6. Słomniczanka 7  7  4-5
7. Proszowianka 7  7  8-12
8. Wanda 7  2  2-12

 
Król strzelców: Ignacy Kulawiak (Orawa, 5 goli)
MVP Turnieju: Kamil Szymborski (KS Zakopane)
Najlepszy bramkarz: Tomasz Baran (Hutnik)
 
KS Zakopane: 1.Stanisław Sęk, 30.Szymon Wójcik, 28.Przemysław Herman (1 gol), 38.Karol Szczygieł (1), 31.Jakub Mężyk, 42.Bartosz Bachleda-Duch (1), Michał Święs, 77.Kacper Palider (2), Kamil Szymborski (4), Krystian Szymborski (1), Norbert Kot. Trener: Adam Gubała.
 
MKS Skała: Bartosz Stanisz, Wiktor Pawlik, 13.Marcin Lichosik, 20.Kacper Jasion, 21.Franciszek Błachno (1 gol), 9.Mateusz Skorupa (1), 18.Dawid Katarzyński (3), 19.Patryk Musiałek, 3.Kacper Gumula (3), 10.Szymon Michalski (1). Trener: Łukasz Michalczyk.
 
Hutnik Kraków: 22.Tomasz Baran, 28.Jakub Krochmal (1 gol), 6.Norbert Głowa (2), 2.Karol Przybek (3), 27.Patryk Koległowicz, 8.Kamil Książek (1), 3.Patryk Szlag, 18.Jakub Starowicz. Trener: Janusz Jaglewicz.
 
Olimpijczyk Szczurowa: Damian Mądziel, Filip Lekki, Maksymilian Rzepka (1 gol), Filip Rzepka (5), Jakub Śliwiński, Wiktor Gałek, Kacper Mulek (1), Ksawery Bieniaś, Daniel Babło, Artur Burzawa. Trener: Tomasz Wilk.
 
Młoda Orawa Jabłonka: 1. Bartosz Szczerba, 14.Ignacy Kulawiak (5 goli), 9.Michał Czarnota (1), 5.Szymon Duduś, 25.Albert Czaja (2), 4.Bartosz Gróbarczyk (2), Kacper Kąś, 2.Kacper Bartkiewicz, 11.Dawid Janowiak, 10.Kamin Buroń. Trener: Rudolf Guzik.
 
Słomniczanka Słomniki: 1.Kacper Bielawski, 41.Bartosz Zagrodzki, 55.Alan Baran (2 gole), 56.Eryk Wołownik, 57.Filip Gwóźdź (1), 58.Jakub Pycia, 59.Bartłomiej Pycia, 60.Karol Ziółek, 37.Daniel Zdeb. Trener: Rafał Piątek.
 
Proszowianka Top Cars Proszowice: Piotr Żuwała, Rafał Żuwała, 14.Ziemowit Duch, 5.Kacper Patoła, 2.Oskar Mielec, 8.Franciszek Kowalski, 6.Antoni Nowak (2 gole), 15.Bartłomiej Knauer, 9.Szymon Maderak (4), 10.Oskar Kukuła (2). Trener: Kamil Mach.
 
NAS Wanda Kraków: 1.Nikodem Kubuśka, 5.Alex Mazurek, 3.Jakub Rastar (1 gol), 9.Bartosz Gubała (1), 6.Miłosz Gawenda, 2.Michał Cieślik, 16.Jakub Dziuba, 7.Jan Gleń, 13.Tomasz Biskup, 10.Jan Gołos, 13.Szymon Czaja. Trener: Marcin Szczerba.
 

RELACJA WYKONANA W RAMACH USŁUGI FUTMAL PREMIUM:
WWW.FUTMAL.PL/PATRONAT

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2018-12-10 21:21:43


Galeria zdjęć

 

Proszowianka Cup 

Komentarze


Klasa Okręgowa (Tarnów I)

LKS Gnojnik
:
Jadowniczanka Jadowniki
20.06.2019
18:00

Klasa Okręgowa (Nowy Sącz)

Gród Podegrodzie
:
Laskovia
19.06.2019
18:00
Kolejarz Stróże
:
Sokół Stary Sącz
19.06.2019
17:00
Skalnik Kamionka Wielka
:
LKS Łużna
19.06.2019
18:00
LKS Rupniów
:
Jarmuta
19.06.2019
18:00
KS Tymbark
:
Wierchy Rabka Zdrój
19.06.2019
18:00
Orzeł Wojnarowa
:
Sokół Słopnice
20.06.2019
17:00
Zalesianka
:
Huragan Waksmund
20.06.2019
17:00
Ogniwo Piwniczna Zdrój
:
Poprad Rytro
20.06.2019
16:00

Klasa A (Myślenice)

Iskra Głogoczów
:
Topór Tenczyn
19.06.2019
18:00
Jordan Sum Zakliczyn
:
Skalnik Trzemeśnia
19.06.2019
18:00
Clavia Świątniki Górne
:
Beskid Tokarnia
19.06.2019
18:00
Iskra Brzączowice
:
Zielonka Wrząsowice
19.06.2019
18:00
Górki Myślenice
:
LKS Rudnik
19.06.2019
18:00
LKS Trzebunia
:
Rokita Kornatka
19.06.2019
18:00
Lubomir Wiśniowa
:
Orzeł Nowa Wieś
19.06.2019
18:00

I liga oldbojów (Kraków)

Wanda Kraków
3:1
Prądniczanka Kraków
17.06.2019
18:00
Dąbski
0:0
Orzeł Piaski Wielkie
17.06.2019
18:00
Grębałowianka Kraków
2:4
Wisła Kraków
17.06.2019
18:00
Opatkowianka Opatkowice
2:0
Garbarnia Kraków
17.06.2019
18:00
Cracovia Kraków
2:2
Hutnik Kraków
17.06.2019
18:00

II liga oldbojów (Kraków)

Krakus Swoszowice
2:1
Victoria Kobierzyn
17.06.2019
18:00
Tyniec Kraków
3:0
Borek Kraków
17.06.2019
18:00
Prokocim Kraków
5:0
Armatura Kraków
17.06.2019
18:00
Zwierzyniecki Kraków
4:4
Wieczysta Kraków
17.06.2019
18:00
Clepardia Kraków
2:0
Strzelcy
17.06.2019
18:00