facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Champions Cup 2011 i 2013 (foto)

Champions Cup 2011 i 2013 (foto)

Za nami półmetek tegorocznej edycji wielkiego turnieju Champions Cup w Miechowie. W weekend na parkiecie rywalizowali chłopcy z roczników 2011 i 2013. Zapraszamy na obszerny materiał reportera Piotra Kwietnia.

 

 

2011

Akademia Piłkarska Gołcza
, która w cyklu Champions Cup 2018 wystawiła drużyny w większości kategorii wiekowych, doczekała się triumfu. Podopieczni trenera Marka Machnika ocierali się o triumf już choćby w roczniku 2010, ale tym razem zakończyli zmagania na szczycie tabeli. Nie od razu jednak na ten triumf się zanosiło bowiem już na inaugurację gołczanie ulegli 1:3 ekipie Champions II. Sukces nadchodził z każdym kolejnym meczem. Do końca rozgrywek, ekipa z Gołczy nie znalazła już pogromcy. Ekipa trenera Machnika miała w swoim składzie zawodników pozwalających na różnorodny system gry. Mowa tu choćby o Ksawerym Machniku, który nie dość że dysponuje atomowym uderzeniem, to znakomicie czuje się także w grze jeden na jeden i to w defensywie. To powodowało, że AP Gołcza mogła nie tylko rozgrywać akcje podaniami krótkimi bądź długimi, ale i pozwolić sobie na solowe kreowanie gry. A przecież gołczanie w składzie mieli jeszcze Bartłomieja Stachurę, zawodnika z innej bajki. To zresztą nie pierwszy przypadek (patrz: Dudziński w roczniku 2010), że w ekipie AP Gołcza oglądamy piłkarza z nieprzeciętnymi umiejętnościami. Stachura dzielił i rządził na parkiecie, zdobycie całej długości parkietu nie stanowiło dla niego większego wyzwania. Szybki i dynamiczny drybling, pewność siebie i cieszynki w stylu Cristiano Ronaldo ("tu jest mój teren, ja tu rządzę") też nie były mu obce. 
 
Świetnie spisywała się tego dnia też ekipa Champions II Miechów, a miała ku temu argumenty w postaci ciekawych graczy. Kilku z nich to niezwykle uniwersalni piłkarze. Taki choćby Kacper Zawłocki to chłopak z dużym wyczuciem gry i przeglądem pola. Korzystał z tego daru nie tylko grając w polu ale i stojąc w bramce. Kilka jego niesygnalizowanych podań między lasem nóg rywala powodowało, że jego koledzy wychodzili na czyste pozycje strzeleckie. Aleksander Chmielewski także pokazał, że futbol to nie tylko szturm na bramkę przeciwnika ale i gra wszerz boiska, budowanie przemyślanych akcji. Ale, żeby nie było że nie posiada ofensywnych inklinacji, wystarczy wspomnieć jego fenomenalnego gola z połowy boiska w meczu z Champions I. Ekipę Kamila Dąbrowskiego charakteryzowała także niesłychana walka o pozycje przy stałych fragmentach gry. Nie brakowało zastawiania się, ciągnięcia za koszulkę w walce o lepsze miejsce w polu karnym, ot codzienność... dorosłego futbolu. Fajne było też to, że chłopcy z drużyny Champions II mieli też pomysły na rozegranie rzutów wolnych. Nie zawsze kończyło się na strzałach bezpośrednio, a czasami potrafili zaskoczyć zagraniem obok muru i próbą rozegrania tego stałego fragmentu gry w sposób nieszablonowy. Miechowianie punktowali w miarę regularnie tracąc punkty z Piliczanką i trochę nieoczekiwanie z Champions I. W końcowej klasyfikacji stanęli ostatecznie na drugim miejscu podium.
 
Trzecia w tabeli była drużyna Słowika Olkusz, także dość po męsku poczynająca sobie w polu karnym zwłaszcza przy rzutach rożnych. Trzy zwycięstwa (w tym kluczowe 5:4 z Piliczanką) i dwie porażki. Na ten wynik pracował zespół niezwykle ambitny i waleczny z kilkoma perełkami w składzie. Bartosz Michalik pokazał, że jego stopa zniesie spore obciążenia. Jego strzały siały postrach u rywali. A rywale mieli czego się obawiać bo olkuszanie byli naprawdę bramkostrzelni zdobywając w pięciu meczach aż 18 goli! Warto wspomnieć też o Szymonie Tokarzu bo to gracz który na boisku bez piłki pracuje profesjonalnie. W oczy rzucało się choćby urywanie się od krycia rywala myląc go dynamicznym balansem ciała. Drużyna Marcina Mroza ma charakter, szła w turnieju po swoje i walczyła czasem wręcz o piłkę. Pozwoliło to ograć choćby w prawdziwej wymianie ciosów Piliczankę czy postawić się liderowi z Gołczy.
 
W zespole Piliczanki widać było pasję u niemal każdego gracza i to od stojącego w bramce Pawła Ulimiarza począwszy, który nawet gdy jego zespół atakował bramkę przeciwnika, on ćwiczył interwencje na sucho, jednocześnie gestykularnie przeżywając każdą akcję swojego zespołu. A przecież miał i niebagatelny wpływ na to, że Piliczanka straciła tylko 9 goli w całym turnieju. Ale duża też zasługa tak naprawdę reszty ekipy, bodaj najbardziej ofensywnie spośród wszystkich drużyn grającej. Dwadzieścia goli to efekt świadomości swojej siły. Drużyna Artura Staśko w większości meczów nie kalkukowała, stawiała na atak i dominację na parkiecie. Czasem odbiło się to czkawką choćby w meczu ze Słowikiem, ale i tak postawa ekipy z Pilicy godna była pochwały. Piliczanie szybko odzyskiwali piłki, szybko wracali pod pole karne rywali i szukali okazji na gole niczym hieny. Snajperskim nosem błyszczało kilku graczy ale wśród nich na pewno nie brakowało Bartosza Ogonka czy Kacpra Saczyńskiego.
 
Cenne trzy punkty na inaugurację turniej zdobył Legion Bydlin. To zespół który widać, że uczy się piłkarskiego rzemiosła od podstaw. Mimo to, ambicja i wola walki pozwoliła podjąć w miarę równą walkę z dwoma najlepszymi ekipami Champions II czy AP Gołcza. Niemniej jednak, komplet punktów na inaugurację z Champions I okazał się jedynym ale zapewnił drużynie z Bydlina przedostatnie miejsce w tabeli. Kawał roboty w bramce wykonywał tego dnia Filip Marcinkowski. Owszem, wprowadzanie piłki do gry pozostawiało jeszcze sporo do życzenia ale mimo wszystko to zawodnik stworzony na tą pozycję. Jego ofiarność i intuicja bramkarska pozwalała ratować zespół z naprawdę ciężkich opresji. A golkiper musi mieć też twardy charakter, to też Marcinkowski udowodnił, że ciężko go złamać. Gdy w pojedynku ze Słowikiem oberwał piłką w twarz, po krótkiej interwencji medyka, wrócił z zaciśniętymi zębami i... znów walczył o dobro swojej ekipy. Sił dodawali mu także rodzice, którzy przejęci zaangażowaniem swojego syna, wciąż dodawali mu skrzydeł zza bocznej linii boiska. Czy masz 7 czy 30 lat, to gdy z imprezy wracasz z uśmiechem na ustach to znaczy, że gra warta była świeczki. Chłopcy z Bydlina wyciągnęli sporo doświadczenia z tego turnieju i co najważniejsze dobrze się w nim bawili co uwidoczniły miny piłkarzy po ostatnim pojedynku.
 
Z jednym, jedynym remisem rywalizację zakończyła ekipa Champions I z Tyomteuszem "Lewym" Winczewskim w składzie. "Lewy" groźny był zresztą w całym turnieju bo obdarzony silnym uderzeniem, próbował z tego korzystać naprawdę często. Przyniosło to skutek m.in w meczu z Champions II pakując w okienko piłkę niemal z połowy boiska! Drużyna Champions I wykazywała się próbami rozgrywania akcji od obrony, szczególnie Jan Buzała próbował wyprowadzać w ten sposób piłkę. Nie zawsze się to udawało zarówno jemu jak i kolegom z drużyny ale cenne było to, że takie inicjatywy podopieczni Dariusza Góraka podejmowali. Długo nie przynosiło to efektów ale wypaliło w meczu z Champions II, w którym remis pozbawił "dwójki" triumfu w całym turnieju! 
 
Na koniec, tradycyjnie odbyła się uroczystość wręczenia okazałych nagród i upominków. Puchary, medale, statutetki i inne nagrody, ufundowane przez Centrum Finansowe – oddział Miechów, Firma „Edmar” – Mariusz Grzywnowicz, Skład Opału w Szczepanowicach, Tadeusz Studnicki, Galeria Miechowska, Kwiaciarnia „Bonzai”, Kawiarnia „KReMO Cafe”, Firma „IGLO – GRYF”, „Progres Judo” – Sebastian Cieślik, Firma „Alls Candle”, Fizjo-Stacja Magdalena Kossakowska, Agencja Reklamowa „strefareklam.pl”, Firma „TAURUS”, Firma – „Jan-Mar”, Centrum ubezpieczeń i opłat bankowych „Monetia”, Firma „Bartex” – Marcin Dróżdż, Pizzeria Oficyna Miechów - wręczali trenerzy AP Champions Miechów - Kamil Dąbrowski i Dariusz Górak.
 
I kolejka
Słowik - Piliczanka 5:4
Champions I - Legion 1:3
Gołcza - Champions II 1:3
 
II kolejka
Słowik - Champions I 7:0
Piliczanka - Gołcza 1:3
Legion - Champions II 1:2
 
III kolejka
Champions I - Gołcza 0:4
Słowik - Legion 3:0
Piliczanka - Champions II 3:1
 
IV kolejka
Gołcza - Legion 2:0
Piliczanka - Champions I 7:0
Champions II - Słowik 7:0
 
V kolejka
Legion - Piliczanka 0:5
Gołcza - Słowik 4:3
Champions II - Champions I 2:2
 
1. AP Gołcza 5 12 14-7
2. Champions II 5 10 15-7
3. Słowik 5  9 18-15
4. Piliczanka 5  9 20-9
5. Legion 5  3  4-13
6. Champions I 5  1  3-23


Liderzy: 
- Piotr Motłoch (Piliczanka)
- Bartłomiej Stachura (AP Gołcza)
- Filip Marcinkowski (Legion)
- Jan Kot (Słowik)
- Jan Gałuszka (Champions I)
- Kacper Zawłocki (Champions II)
 
Fair Play:
- Jakub Jędrusik (Piliczanka)
- Ksawery Machnik (AP Gołcza)
- Szymon Barczyk (Legion)
- Bartosz Noga (Słowik)
- Oskar Walczak (Champions I)
- Ksawery Dziób (Champions II)
 
AP Champions II Miechów: 5.Aleks Żak, 10.Aleksander Chmielewski, 9.Ksawery Dziób, 10.Kacper Zawłocki, Dawid Selega, 12.Karol Studnicki, 9.Dawid Podulica. Trener: Kamil Dąbrowski.
Piliczanka Pilica: 9.Hubert Sobota, 16.Dominik Bomba, 11.Piotr Motłoch, 15.Jakub Jędrusik, 18.Kacper Saczyński, 8.Grzegorz Zając, 7.Bartosz Ogonek, 13.Paweł Ulimiarz. Trener: Artur Staśko.
AP Gołcza: 7.Ksawery Machnik, 10.Bartłomiej Stachura, 3.Wiktor Kania, 9.Bartłomiej Jędrzejczyk, 44.Adrian Grzegórzko, 5.Jan Makola, 58.Patryk Chaba. Trener: Marek Machnik.
AP Champions I Miechów: 7.Oskar Walczak, 20.Jan Gałuszka, 73.Nikodem Pasternak, 11.Jan Buzała, 8.Filip Kierepka, 27.Oskar Ptak, 9.Tymoteusz Winczewski, 9.Hubert Kowalski, 2.Wojciech Tworzydło. Trener: Dariusz Górak.
Legion Bydlin: Szymon Barczyk, Bartłomiej Ostrowski, Wikto Bąchór, Wiktor Marcinkowski, Filip Marcinkowski, Paweł Micyk, Bartłomiej Lara. Trener: Karol Półtorak.
Słowik Olkusz: 9.Jan Kot, 4.Igor Stramecki, 5.Aleks Falandes, 13.Tymoteusz Bzdela, 2.Szymon Tokarz, 18.Oskar Kluczewski, 16.Bartosz Noga, 7.Bartosz Michalik, 1.Aleksander Giemzik, 11.Aleksander Makieła. Trener: Marcin Mróz.
 
 

2013
 
Tego samego dnia, do boju ruszyli także chłopcy z rocznika 2013. Tu już wielkiego futbolu nie oglądaliśmy. Tu dominowała zabawa, pogoń za piłką, próby jakiejkolwiek gry zespołowej, ot edukacja na poziomie podstawowym. Tradycyjnie już dla najmłodszych roczników, organizatorzy nie uznawali granicznych linii boiska i chłopcy mogli uganiać się za piłką także poza jego granicami. To potęgowało dobrą zabawę i upłynniało grę, a w konsekwencji satysfakcję z występów. 
 
Niemniej odrobiny dobrego futbolu też nie brakowało. Bo przecież Jakub Czerwiński w AP Bukowno to już wstępnie ukształtowany gracz. Potrafi przyjąć piłkę prawą nogą ustawiając piłkę do strzału na lewą stopę. A te uderzenia lewym butem budziły respekt. A przy okazji świetnie radził sobie z balansem ciała przy zwodach. W gronie 5-latków ten element gwarantował sukces każdego dryblingu. Szalał na boisku także 5-letni Dominik Książek, który co prawda na boisku widział głównie bramkę ale trudno odmówić mu tej "dolegliwości" skoro z zabójczą skutecznością pakował do niej piłkę. Klasyczna z niego "dziesiątka" w ekipie Kamila Dąbrowskiego. Co ciekawe, drużyna Champions II miała w swoim składzie aż trzy "dziesiątki" (zawodników z nr.10 na koszulce) jednocześnie. Bo i Kacper Kozik i Szymon Sosin, rywalizowali z Dominikiem o miano króla pola karnego. Na szczęście każdy z nich miał swój styl gry i podnosiło to uniwersalność całej drużyny. Szkoleniowiec gospodarzy Kamil Dąbrowski tylko zachęcał swoich podopiecznych do preferowania swojego ulubionego stylu gry, z dużym jednak naciskiem na to, by piłkarze jak najwięcej dryblowali, a strzały na bramkę odstawili na drugi plan. 
 
Przyjemnie patrzyło się też na postawę ekipy z Buska Zdroju bo tam niemal wszyscy próbowali jakiś zwodów i co cenne, starali się biegnąc z piłką unikać rywala, a nie biec wprost na niego. Co prawda w dziecięcym futbolu chodzi o prowokowanie pojedynków jeden na jeden, ale unikanie przeciwnika to z kolei cenna umiejętność w późniejszym okresie rozwoju piłkarskiego. Waleczni byli chłopcy z Olkusza, którzy cały turniej "opędzili" w 4-osobowym składzie! Najwcześniej w rozwoju piłkarskim byli prawdopodobnie zawodnicy Champions I. Tam wystąpili adepci którzy z futbolem do czynienia mają raptem od kilku miesięcy i występ w turnieju piłkarskim był dla nich wielkim wydarzeniem. Co ciekawe, w ekipie Dariusza Góraka obejrzeliśmy Martynę Kubik, dziewczynkę która wyraźnie ma dryg do futbolu. Szukała wciąż gry i kontaktu z futbolówką choć nie zawsze doceniała to co osiągała na boisku. Założenie "siatki" rywalowi czy zdobycie gola było dla niej jakby naturalne, czyżby to miała w przyszłości być damska odmiana Messiego, zawodnika który z zimną krwią wykonuje obowiązki na boisku?
 
Zabawa była przednia, wszyscy uczestnicy z rumieńcami na licach kończyli turniej, a gdy na koniec uroczyście zostali odznaczeni medalami, pucharami, dyplomami oraz nagrodami rzeczowymi, radość z piłkarskiej niedzieli w Miechowie-Charsznicy była pełna.
 
Nagrody oraz olbrzymią pomoc w organizacji turnieju zaoferowały firmy: Centrum Finansowe – oddział Miechów, Firma „Edmar” – Mariusz Grzywnowicz, Skład Opału w Szczepanowicach, Tadeusz Studnicki, Galeria Miechowska, Kwiaciarnia „Bonzai”, Kawiarnia „KReMO Cafe”, Firma „IGLO – GRYF”, „Progres Judo” – Sebastian Cieślik, Firma „Alls Candle”, Fizjo-Stacja Magdalena Kossakowska, Agencja Reklamowa „strefareklam.pl”, Firma „TAURUS”, Firma – „Jan-Mar”, Centrum ubezpieczeń i opłat bankowych „Monetia”, Firma „Bartex” – Marcin Dróżdż, Pizzeria Oficyna Miechów. 

Liderzy:
- Jakub Czerwiński (AP Bukowno)
- Franciszek Pieczyrak (AP Gołcza)
- Jakub Zagnański (Champions Busko Zdrój)
- Filip Wilk (Champions Olkusz)
- Martyna Kubik (Champions I Miechów)
- Dominik Książek (Champions II Miechów)
 
Fair Play:
- Filip Kaczmarczyk (AP Bukowno)
- Jakub Piekaj (AP Gołcza)
- Jan Brzozowski (Champions Busko Zdrój)
- Stanisław Mucha (Champions Olkusz)
- Tymoteusz Dubas (Champions II Miechów)
- Kacpek Kozik (Champions II Miechów)
 
 
AP Champions II Miechów: 10.Dominik Książek, 10.Kacper Kozik, 10.Szymon Sosin, 5.Oliwier Knafel, 9.Bartosz Byczek. Trener: Kamil Dąbrowski.
AP Champions I Miechów: Igor Roch, Olaf Zieliński, Tymoteusz Dubas, Martyna Kubik, Jan Ginter, Fabian Bańduła. Trener: Dariusz Górak.
AP Champions Olkusz: Stanisław Mucha, Piotr Nowakowski, Filip Wilk, Zygmunt Jurczyk. Trener: Paweł Wołkiewicz.
AP Gołcza: 4.Wojciech Grzanka, 8.Jan Lewartowski, 7.Mikołaj Kowalski, 43.Stanisław Chalczuch, 2.Jakub Piekaj, 11.Wiktor Molenda, 15.Maciej Zacłona, 10.Franciszek Pieczyrak. Trener: Marek Machnik.
AP Champions Busko Zdrój: Gabriel Gwóźdź, Nikodem Gwóźdź, Jakub Starościak, Jakub Zagnański, Jan Brzozowski, Wiktor Gruchała, Maksymilian Ździebko, Kacper Podstawek. Trener: Marcin Matuszewski.
AP Bukowno: 9.Jakub Czerwiński, 17.Filip Kaczmarczyk, 4.Antoni Janota, 16.Dominik Piątek, 8.Tymoteusz Grabowski, 19.Jan Maderski, 21.Miłosz Kosno.


RELACJA WYKONANA W RAMACH USŁUGI FUTMAL PREMIUM:
WWW.FUTMAL.PL/PATRONAT
 

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2018-12-17 22:51:45


Galeria zdjęć

 

Champions Cup 

Komentarze


Klasa Okręgowa (Tarnów I)

LKS Gnojnik
:
Jadowniczanka Jadowniki
20.06.2019
18:00

Klasa Okręgowa (Nowy Sącz)

Gród Podegrodzie
:
Laskovia
19.06.2019
18:00
Kolejarz Stróże
:
Sokół Stary Sącz
19.06.2019
17:00
Skalnik Kamionka Wielka
:
LKS Łużna
19.06.2019
18:00
LKS Rupniów
:
Jarmuta
19.06.2019
18:00
KS Tymbark
:
Wierchy Rabka Zdrój
19.06.2019
18:00
Orzeł Wojnarowa
:
Sokół Słopnice
20.06.2019
17:00
Zalesianka
:
Huragan Waksmund
20.06.2019
17:00
Ogniwo Piwniczna Zdrój
:
Poprad Rytro
20.06.2019
16:00

Klasa A (Myślenice)

Iskra Głogoczów
:
Topór Tenczyn
19.06.2019
18:00
Jordan Sum Zakliczyn
:
Skalnik Trzemeśnia
19.06.2019
18:00
Clavia Świątniki Górne
:
Beskid Tokarnia
19.06.2019
18:00
Iskra Brzączowice
:
Zielonka Wrząsowice
19.06.2019
18:00
Górki Myślenice
:
LKS Rudnik
19.06.2019
18:00
LKS Trzebunia
:
Rokita Kornatka
19.06.2019
18:00
Lubomir Wiśniowa
:
Orzeł Nowa Wieś
19.06.2019
18:00

I liga oldbojów (Kraków)

Wanda Kraków
3:1
Prądniczanka Kraków
17.06.2019
18:00
Dąbski
0:0
Orzeł Piaski Wielkie
17.06.2019
18:00
Grębałowianka Kraków
2:4
Wisła Kraków
17.06.2019
18:00
Opatkowianka Opatkowice
2:0
Garbarnia Kraków
17.06.2019
18:00
Cracovia Kraków
2:2
Hutnik Kraków
17.06.2019
18:00

II liga oldbojów (Kraków)

Krakus Swoszowice
2:1
Victoria Kobierzyn
17.06.2019
18:00
Tyniec Kraków
3:0
Borek Kraków
17.06.2019
18:00
Prokocim Kraków
5:0
Armatura Kraków
17.06.2019
18:00
Zwierzyniecki Kraków
4:4
Wieczysta Kraków
17.06.2019
18:00
Clepardia Kraków
2:0
Strzelcy
17.06.2019
18:00