facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Pościg po falstarcie (foto)

Pościg po falstarcie (foto)

Piękna słoneczna pogoda, udane pierwsze mecze w rundzie wiosennej i pozycja w tabeli obydwu zespołów zwiastowały dobre spotkanie. Z Kamienia dochodziły ostatnio pozytywne wieści. Atmosfera w drużynie zdaje się być bardzo dobra po tym, jak powrócił na ławkę Startu Paweł Bogdanowicz. Zwycięstwo tydzień temu na trudnym terenie w Chrzanowie mogło zwiastować, że Start jest dobrze przygotowany do rundy wiosennej i powalczy o najwyższe cele. Błyskawica pokazała charakter w końcówce meczu z Koroną Lgota deklasując rywala 5-1, mimo, że do 70 minuty był remis 1-1. Przed tym meczem strata gości do gospodarzy wynosiła raptem 3 pkt., więc był to mecz bardzo ważny w kontekście walki o miejsca premiowane awansem do okręgówki. 

Spotkanie rozpoczęło się dość chaotycznie, sporo było niedokładności a zawodnicy obydwu drużyn potrzebowali kilku minut, żeby „wejść” w mecz. Emocje zaanonsował Celej niecelnie strzelając z ostrego kąta. Już po chwili z prowadzenia cieszyli się goście. Po wybiciu piłki z piątego metra przez Białeckiego piłkę przejęli gracze Błyskawicy, futbolówkę otrzymał Wojdyła. Popędził prawym skrzydłem i wpadł w pole karne, następnie bardzo mocnym, precyzyjnym strzałem w długi róg nie dał szans bramkarzowi. Gospodarze nie pozostali dłużni. Już 5 minut później faulowany przed polem karnym był Bidas. Do piłki podszedł doświadczony Celej i kapitalnym uderzeniem na murem wpakował piłkę do siatki obok bezradnego Woźniaka. Strzał „palce lizać”. Po golu wyrównującym gra nieco się wyrównała. W jednej z sytuacji Wojdyła wpakował piłkę do siatki Startu ale sędzia dopatrzył się spalonego. W 37 minucie dobrą okazję miał aktywny tego dnia Celej ale jego strzał z ostrego kąta przyjął „na siebie” Woźniak i uratował swój zespół. Piłka została wybita na rzut rożny i po tym stałym fragmencie gry uderzał kapitan gospodarzy – Tomasz Panek, piłka odbiła się od ręki Cybulskiego co wychwycił arbiter. Nie zawahał się ani chwili i wskazał na „wapno”. Do piłki podszedł Celej i wydawało się, że tak doświadczony, pewny siebie zawodnik to pewny gol. Jednak piłka bywa przewrotna, Celej oddał słaby strzał, blisko środka bramki, a świetną interwencją popisał się Woźniak. To był jeden z przełomowych momentów tego spotkania. Do przerwy oba zespoły nic konkretnego nie zdziałały i do przerwy był sprawiedliwy remis, choć raczej więcej „z gry” mieli gospodarze.
 
W pierwszych minutach drugiej połowy zdecydowanie lepiej wyglądali zawodnicy trenera Tomasza Ryby. W 56 minucie dobrą akcją na prawej stronie popisał się wprowadzony w pierwszej połowie z ławki Binek. Po jego dograniu w pole karne świetnie zachował się Chlebda. Przyjął piłkę tyłem do bramki, obrócił się z futbolówką i strzelając w „długi” róg – wyprowadził gości na prowadzenie. Chwilę potem Celej próbował sprawdzić strzałem z rzutu wolnego wprowadzonego w przerwie do bramki gości Lasonia ale ten był na posterunku. Goście nie zadowolili się jednobramkowym prowadzeniem. Dobrze założony pressing na połowie rywala poskutkował stratą piłki. Takie sytuacje z reguły kończą się dla tracących piłkę bardzo źle. Tak też stało się tym razem. W pole karne wpadł Chlebda i sprytnym strzałem obok bramkarza zdobył drugą swoją bramkę w tym meczu. Trzeba przyznać, że napastnik Błyskawicy ma oczy dookoła głowy, potrafi zachować zimną krew i z pewnością był jedną z wyróżniających się postaci na boisku. 

Trener Startu nie czekał dłużej. Wprowadził na boisko zmienników m.in. Pawła Panka, którego obecność na ławce rezerwowych mogła być małą niespodzianką. Panek wniósł sporo ożywienia, dobrze dryblował i wziął na siebie ciężar kilku akcji. W 67 minucie gracze Startu świetnie rozegrali wrzut z autu (widać było, że to ćwiczony wariant). Celej mocno wrzucił piłkę w pole karne, wrzut przedłużył głową Paweł Panek, a na 5 metrze najprzytomniej zachował się Czechowski, szczupakiem pakując piłkę do siatki. Gospodarze poczuli krew a pod zawodnikami Błyskawicy tak jakby nogi się ugięły. Raz po raz gracze w czerwonych strojach nacierali na bramkę gości. Dopięli swego w 80 minucie doprowadzając do wyrównania. Znów świetnie zachował się Paweł Panek. Akcja na lewej stronie – dogranie do środka gdzie czekał już na szesnastym metrze Mateusz Czechowski i kapitalnym uderzeniem w samo okienko doprowadził do remisu. Emocje sięgnęły zenitu wydawało się, że zaraz Start przechyli szalę na swoją korzyść. Goście wydawali się zupełnie zbici z tropu i remis zdawał się ich zadowalać. Nie cieszył taki obrót spraw graczy Pawła Bogdanowicza, którzy do końca spotkania walczyli o pełną pulę. Piłka co chwilę była wbijana w pole karne Lasonia, ale brakowało skutecznego wykończenia i zimnej krwi. Mecz ostatecznie zakończył się remisem 3-3. Wynik sprawiedliwy, oba zespoły zostawiły mnóstwo zdrowia na boisku, emocji było bardzo dużo a mecz trzymał w napięciu do ostatnich sekund. Wydawać by się mogło, że doprowadzenie do remisu z wyniku 1-3 to sukces, ale biorąc pod uwagę końcówkę to gospodarze mogą czuć niedosyt. Błyskawica zaprezentowała się w Kamieniu bardzo solidnie, zabrakło wyrachowania i dyscypliny w defensywie. W następnej kolejce Start gra na wyjeździe z Victorią Zalas, a Błyskawica podejmie Wisłę Jankowice. 

Klasa A (Chrzanów), 30.03.2019, Kamień
Start Kamień – Błyskawica Myślachowice 3-3 (1-1)
Wojdyła 9, Chlebda 56, 63 - Celej 14, Czechowski 67, 80 

Sędziował: Marek Kulczyk - Dariusz Zawadziński i Michał Baldy (Chrzanów)
Żółte kartki: Kozioł - Głowacz,Kaczmarczyk 
Start: Białecki – Bulanda, Gorliński, Panek G., Pytka – Kozioł (64 Paweł Panek), Bidas (84 Paszkowski), Czechowski, T.Panek, Czech (76 Wojtoń) - Celej (73 Wołek)
Błyskawica: Woźniak (46 Lasoń) - Wicher, Kocyk, Głowacz, Wilk (87 Gałuszka) - Cybulski, Kaczmarczyk, Łukasik, Wojdyła – Chlebda, Bała (24 Binek).
 
- Uważam, że remis jest zasłużonym, sprawiedliwym wynikiem. Graliśmy dobrze, Kamień słynie ze stałych fragmentów gry. Uczulałem moich zawodników, ale nie zawsze jest tak, że da się temu zapobiec. Kluczowy był nietrafiony przez gospodarzy karny, gdyby Celej trafił to mogłoby się ciężko odrabiać straty. Po pierwszej połowie zobaczyliśmy, że wcale nie odstajemy od drużyny Kamienia, nerwy puściły i zaczęliśmy grać tak jak potrafimy. Jestem zadowolony z meczu, walczymy dalej, ale żadnej presji, czy nacisku na awans nie ma - powiedział Tomasz Ryba, trener Błyskawicy.

- Czemu Paweł Panek zaczął mecz na ławce? Paweł miał małe sprawy osobiste, miał przerwę w treningach. Chciałem być sprawiedliwy wobec zawodników, którzy ciężko trenowali, dlatego Paweł usiadł na ławce. To też kwestia rywalizacji w zespole – na niektóre pozycje mamy po 2 zawodników, więc na jakości nie straciliśmy. Niestety przez pierwsze pięć minut drugiej połowy, już nie pierwszy raz - mamy jakiś problem, chyba mentalny. Wychodzimy niezbyt skoncentrowani i taki jest efekt. Daliśmy sobie strzelić 3 bramki po naszych błędach – pierwsza to brak asekuracji, druga brak upilnowania napastnika, miał za dużo miejsca, trzecia to strata na własnej połowie. Należało wybić piłkę, byliśmy w „niedowadze” i skończyło się to golem. Ten mecz należało wygrać, ale po takich błędach ciężko zdobyć trzy punkty. Nasze plany się nie zmieniają. Chcemy bić się o awans. Remis to zawsze strata dwóch punktów, a nie zyskanie jednego. Z tej perspektywy mamy dziś duży niedosyt. Wiedzieliśmy jak grają goście, obserwowaliśmy m.in. ten ostatni mecz, nie byli w stanie nas specjalnie zaskoczyć. Ale to my musimy nasze założenia z szatni przekładać na murawę, a dziś tego nie było - podumowywał Paweł Bogdanowicz, trener gospodarzy.
 
- Kluczem do streaty punktów w tym meczu były przede wszystkim błędy w obronie. Wiedzieliśmy, że to będzie ciężki mecz, Błyskawica też chce walczyć o najwyższe cele i biorąc to pod uwagę wiadome było, że zagrają ambitnie. Mieliśmy sporo pecha w niektórych sytuacjach, wystarczyło lepiej dograć lub wykończyć akcję i ta bramka „wisiała w powietrzu”. Z drugiej strony goście mieli swoje sytuacje i mogli strzelić jeszcze więcej goli. Szkoda tego wyniku, powinniśmy wygrać ten mecz, ale cóż – musimy walczyć dalej. Czy dwa zdobyte gol to mój indywidualny sukces w tym meczu? Owszem, dwa gole cieszą, choć wynik już zdecydowanie mniej. W moim przypadku dochodzi o częstej wymienności pozycji. Pierwszy mecz z Fablokiem grałem na środku obrony, drugi mecz tutaj na boku pomocy, dopiero w 70 minucie zacząłem grać na nominalnej pozycji – środku pomocy. Potrzeba czasu w trakcie meczu, żeby po zmianie pozycji zacząć „grać swoje”. Na pewno jest jeszcze sporo meczów, walczymy dalej o awans. Mam nadzieję, że pozostałe zespoły przestaną  oddawać mecze walkowerem Libiążowi, bo nie pomaga to nikomu a wręcz faworyzowanemu zespołowi z Libiąża. - mówił Mateusz Czechowski, pomocnik Startu Kamień.


RELACJA ZREALIZOWANA W RAMACH USŁUGI: FUTMAL PREMIUM

 

 

Źródło: Maciej Szcześniewski (tekst), Piotr Kwiecień (foto)

Dodano: 2019-03-31 21:43:37


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Klasa A (Chrzanów)

Start Kamień  Błyskawica Myślachowice 

Komentarze


Ekstraklasa

Wisła Kraków
2:3
Wisła Płock
22.04.2019
15:30
Korona Kielce
2:0
Śląsk Wrocław
22.04.2019
18:00
Miedź Legnica
2:2
Zagłębie Sosnowiec
22.04.2019
15:30
Górnik Zabrze
1:0
Arka Gdynia
22.04.2019
18:00
Piast Gliwice
1:0
Zagłębie Lubin
23.04.2019
18:00
Cracovia Kraków
0:1
Jagiellonia Białystok
23.04.2019
20:30
Pogoń Szczecin
:
Lechia Gdańsk
24.04.2019
18:00
Lech Poznań
:
Legia Warszawa
24.04.2019
20:30
Zagłębie Sosnowiec
:
Wisła Kraków
25.04.2019
20:30
Śląsk Wrocław
:
Górnik Zabrze
25.04.2019
20:30
Wisła Płock
:
Korona Kielce
25.04.2019
18:00
Arka Gdynia
:
Miedź Legnica
25.04.2019
18:00
Piast Gliwice
:
Cracovia Kraków
26.04.2019
20:30
Zagłębie Lubin
:
Jagiellonia Białystok
26.04.2019
18:00

I liga

Odra Opole
:
Stal Mielec
24.04.2019
19:00
Wigry Suwałki
:
ŁKS Łódź
24.04.2019
17:00
GKS Jastrzębie
:
Bytovia Bytów
24.04.2019
18:00
Puszcza Niepołomice
:
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
24.04.2019
19:00
Sandecja Nowy Sącz
:
GKS Tychy
24.04.2019
19:10
Raków Częstochowa
:
Podbeskidzie Bielsko Biała
24.04.2019
17:30
GKS Katowice
:
Stomil Olsztyn
24.04.2019
20:00
Chojniczanka Chojnice
:
Warta Poznań
24.04.2019
20:00
Chrobry Głogów
:
Garbarnia Kraków
24.04.2019
18:00

II liga

Znicz Pruszków
:
Rozwój Katowice
24.04.2019
19:00
Błękitni Stargard
:
Siarka Tarnobrzeg
24.04.2019
17:00
Widzew Łódź
:
Radomiak Radom
24.04.2019
19:05
Górnik Łęczna
:
Pogoń Siedlce
24.04.2019
17:00
ROW Rybnik
:
GKS Bełchatów
24.04.2019
17:00
Stal Stalowa Wola
:
Olimpia Elbląg
24.04.2019
17:00
Elana Toruń
:
Skra Częstochowa
24.04.2019
17:00
Resovia Rzeszów
:
Ruch Chorzów
24.04.2019
17:00
Gryf Wejherowo
:
Olimpia Grudziądz
24.04.2019
17:00

IV liga (Kraków-Wadowice)

Górnik Wieliczka
:
Pcimianka Pcim
24.04.2019
17:00

IV liga (Tarnów-Nowy Sącz)

Watra Białka Tatrzańska
:
Unia Tarnów
24.04.2019
17:00
Limanovia Limanowa
:
Poprad Muszyna
26.04.2019
17:30

Klasa A (Myślenice)

Rokita Kornatka
1:3
Górki Myślenice
22.04.2019
14:00

Klasa B (Kraków III)

Fairant Kraków
:
Kabel
24.04.2019
18:00

Klasa B (Myślenice I)

Karpaty II Siepraw
:
Sokół Borzęta
22.04.2019
16:00

I Małopolska Liga Juniorów Młd - wiosna

Soła Oświęcim
:
Pcimianka
23.04.2019
16:00
Sandecja Nowy Sącz
:
Hutnik Kraków
24.04.2019
17:00

II Małopolska Liga Juniorów Młd - wiosna

Sandecja II Nowy Sącz
:
Dunajec Nowy Sącz
23.04.2019
16:00

Ekstraliga Kobiet

AZS UJ Kraków
:
SMS Łódź
24.04.2019
16:00
AZS PWSZ Wałbrzych
:
Górnik Łęczna
24.04.2019
16:00
Medyk Konin
:
AZS Wrocław
24.04.2019
16:00
Mitech Żywiec
:
Olimpia Szczecin
24.04.2019
16:00
Czarni Sosnowiec
:
Polonia Poznań
24.04.2019
16:00
AZS PSW Biała Podlaska
:
GKS Katowice
24.04.2019
14:00

Myślenicka Liga Firm

Mako
:
Maan
26.04.2019
20:00
Nembud
:
Polplast
26.04.2019
20:00
Netfox
:
ZISiBO
26.04.2019
21:00
Pod Blachą
:
Arch VR
26.04.2019
21:00