facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Wiosenna passa trwa (foto)

Wiosenna passa trwa (foto)

Świetna passa juniorów starszych Białej Gwiazdy trwa! W sobotę podopieczni Pawła Regulskiego wygrali 2:0 z Lechem Poznań i tym samym przedłużyli serię wiosennych zwycięstw. Wiślacy już na początku przejęli kontrolę nad przebiegiem gry. Spokojnie wymieniali futbolówkę, nie dopuszczając do niej piłkarzy Lecha. Pierwszą groźną sytuacją w meczu był rzut wolny tuż sprzed linii pola karnego, wywalczony po indywidualnej akcji Morysa. Ze stojącej piłki uderzał Grabowski. Lewy defensor Białej Gwiazdy trafił wprawdzie w światło bramki, lecz bez problemu interweniował Drażdżewski. Kolejorz odpowiedział świetną akcją Burmana, który oddał płaski strzał na bramkę Brody, lecz także on jednak zaliczył dobre wejście w spotkanie. W 24. minucie po fantastycznej akcji Arkadiusza Kasi i Daniela Morysa w polu karnym powalony został skrzydłowy Białej Gwiazdy. Boisko tym samym opuścić musiał Zalewski, który kilkadziesiąt sekund wcześniej otrzymał pierwszą żółtą kartkę. W tej sytuacji obejrzał kolejny żółty, a w rezultacie czerwony kartonik. Do rzutu karnego podszedł sam poszkodowany i bez trudu zamienił szansę na gola. Po chwili Biała Gwiazda mogła powiększyć prowadzenie. Konrad Gruszkowski  wbiegł w pole karne i podał do Arkadiusza Kasi, ale próba ofensywnego zawodnika spełzła na niczym. Nieskuteczność w ataku podopieczni trenera Regulskiego zrekompensowali sobie efektywną obroną. Wiślacy skutecznie eliminowali wszelkie ofensywne zapędy rywali. Jedyną wartą odnotowania akcją Lecha było dośrodkowanie z głębi pola w kierunku Durdy, który jednak nie trafił w piłkę.

W drugiej odsłonie obraz gry uległ delikatnej zmianie. Piłkarze Kolejorza gonili wynik, jednak nadal nie niosło to z sobą dużego zagrożenia pod bramką Wisły. Zespół Białej Gwiazdy sprawiał wrażenie zadowolonego z prowadzenia i chciał przede wszystkim zabezpieczyć tyły. Bliscy zaskoczenia bramkarzy byli Morys i Smajdor - obaj dośrodkowywali futbolówkę w szesnastkę rywale z dwudziestu metrów, kierując ją jednak w stronę bramki. W obu przypadkach efekt końcowy był jednak podobny - piłka wędrowała nad poprzeczką. Później strzału z dystansu próbował Bentkowski. Uderzył celnie, ale na posterunku był Drażdżewski. Golkiper z Poznania poradził sobie później z niebezpiecznym uderzeniem głową Moskiewicza, dwoma próbami Bentkowskiego z dystansu, a także bombą Morysa z pola karnego. W doliczonym czasie gry poległ zaskoczony strzałem Jeziorskiego. Maciej Śliwa dograł piłkę pod stopy „Jeziora”, a ten zamknął wynik posyłając futbolówkę przy słupku. 

Centralna Liga Juniorów, 30.03.2019
Wisła Kraków - Lech Poznań 2:0 (1:0)
Morys, Jeziorski

Żółte kartki: Zalewski
Czerwona kartka: Zalewski (druga żółta)
Wisła Kraków: Broda - Gruszkowski (81’ Gałka), Szot, Jeziorski, Grabowski - Morys, Moskiewicz, Bentkowski (87’ Zawada), Śliwa, Korczyk (82’ Janik) - Kasia (70’ Wydra)
Lech Poznań: Drażdżewski - Smajdor (70’ Giemzak), Pleśnierowicz, Wachowiak, Zalewski - Niewiadomski, Białczyk, Andrzejewski (74’ Bieniek), Burman (61’ Szramowski), Karbownik (45’ Tkocz) - Durda
 

 

 

Źródło: Przemysław Marczewski

Dodano: 2019-04-03 14:48:31


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Centralna Liga Juniorów

Wisła Kraków  Lech Poznań 

Komentarze