facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Do zwycięstwa brakło kilku sekund

Pojedynek dwóch najlepszych w tym sezonie beniaminków III ligi grupy IV zakończył się polubownym remisem 1-1. Goście z Kraśnika wyrównującą bramkę zdobyli w ostatniej akcji meczu, w 5 minucie doliczonego czasu gry. Hutnicy, którzy mecz rozpoczęli w przemeblowanym składzie, z sześcioma młodzieżowcami w składzie, pomimo pechowego finału rozegrali dobre spotkanie. Chwila nieuwagi w końcówce okazała się bardzo bolesna.
Mecz rozpoczął się od zdecydowanych ataków Hutnika. W 4 minucie po dośrodkowaniu Bartosza Tetycha w poprzeczkę główkował Kamil Sosna. W kolejnej akcji z dystansu huknął Dariusz Gawęcki i bramkarz Stali Sebastian Ciołek przeniósł piłkę nad poprzeczką. Akcje hutników mogły się podobać. Po jednej z nich Grzegorz Marszalik ładnie dograł z lewej strony, ale nikt z jego kolegów nie zamknął akcji strzałem. Podobnie jak po dośrodkowaniach z rzutów rożnych wykonywanych przez Krzysztofa Świątka, po których piłka fruwała na przedpolu bramki stalowców. W 13 minucie po podaniu Kamila Sobali szansę miał Błażej Radwanek, ale kopnął piłkę ponad bramką.
Po upływie 20 minut Stal otrząsnęła się z naporu miejscowych i skonstruowała kilka ciekawych akcji. Groźnie było zwłaszcza w 27 minucie, gdy po prostopadłym podaniu od brata Rafała, Kamil Król znalazł się sam przed Kacprem Chorążką. Debiutujący w meczu ligowym golkiper fachowo skrócił kąt, co zapobiegło skutecznemu strzałowi napastnika i zmusiło go jedynie do dośrodkowania, które nie znalazło adresata.
W 35 minucie padł gol dla Hutnika. Na 25 metrze od bramki gości faulowany był Świątek. Z rzutu wolnego uderzył Marszalik, a piłka po rykoszecie wpadła do bramki bezradnego Ciołka. Pięć minut później z kolejnego rzutu wolnego, tym razem wykonywanego z ponad 30 metrów, huknął Gawęcki, ale bramkarz gości sparował piłkę do boku. Tuż przed przerwą po dośrodkowaniu Jakuba Ptaka i dograniu Tetycha z linii końcowej, Gawęcki miał jeszcze lepszą okazję do zdobycia bramki, ale po jego niezbyt czystym uderzeniu Ciołek nie miał problemów ze złapaniem futbolówki.
W piątej minucie po zmianie stron Mateusz Reczulski na 17 metrze musiał się ratować faulem taktycznym i Stal stanęła przed niezłą szansą na wyrównanie. Wykonawca rzutu wolnego Marcin Świech trafił jednak piłką w mur. Hutnicy odpowiedzieli zablokowanym na rzut rożny płaskim strzałem „Świętego” i uderzeniem z dystansu Gawęckiego, po którym piłka przeszła tuż obok słupka.
Trwała wymiana ciosów. Po dośrodkowaniu Świecha świetnie interweniował Piotr Świątko i głową wybił piłkę sprzed bramki na rzut rożny. Z kolei po akcji Świątka i strzale Mateusza Kotwicy kolejną dobrą interwencją popisał się Ciołek.
Goście nie rezygnowali. W 73 minucie po kąśliwym uderzeniu Daniela Szewca piłka otarła się o jednego z hutników i przeszła tuż obok słupka. Po chwili Świech ponownie dośrodkował z lewej flanki, a piłka strącona głową przez K. Króla trafiła w dalszy słupek, wyszła w pole i dopiero przed linią złapał ją Chorążka.
W 87 minucie część publiczności widziała już piłkę w siatce, ale Świątek po indywidualnej akcji uderzył tuż obok "okienka". W doliczonym czasie gry goście dopięli swego. Po rzucie rożnym i zamieszaniu w polu karnym Hutnika piłka trafiła do Kamila Króla, a ten z kilku metrów posłał ją do bramki i za moment utonął w objęciach kolegów i ławki rezerwowych. Wkrótce potem sędzia zakończył mecz.

 
Hutnik Kraków - Stal Kraśnik 1-1 (1-0)
Marszalik 35 - K. Król 90.
Hutnik: Chorążka - Ptak, Sosna, Świątko, Tetych - Radwanek (90+3 Janecki), Gawęcki (70 Broda), Reczulski, Świątek, Marszalik (84 Bukowczan) - Sobala (68 Kotwica)

 

 

Źródło: Hutnik

Dodano: 2019-04-13 22:14:53


Zobacz też: III liga, gr. IV

Hutnik  Stal Kraśnik 

Komentarze