facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Salt Mine Cup 2019 (foto/video)

Salt Mine Cup 2019 (foto/video)

Niemal 140 meczów, przeszło 20 godzin sportowej rywalizacji, hektolitry potu i morze pozytywnej energii, uśmiechów, emocji oraz najzwyklejszej zabawy - tak jednym zdaniem podsumować można kolejną edycję międzynarodowego, niezwykle prestiżowego i bardzo silnie obsadzonego turnieju Salt Mine Cup. 

 

 

W jednym zdaniu nie da się jednak opisać tego, co mogliśmy obserwować przez ponad dwa dni w Wieliczce i Myślenicach. A wszystko zaczęło się już w piątek, dzień po przylocie większości zagranicznych ekip. W wielickim kampusie odbyła się uroczysta gala otwarcia oraz losowanie grup całego turnieju. Los sprawił, że grupę A w roczniku 2008 można było uznać za grupę śmierci, i na pojedynki rozlosowanych tam ekip wszyscy zacierali już ręce. Benfica Lizbona, PAOK Saloniki, Lech Poznań czy Newcastle United to marki, które gwarantowały niesłychanie wysoki poziom sportowy. A przecież nie tylko grupą A uczestnicy tego turnieju żyli. W grupie B zobaczyliśmy choćby Valencię CF - która gwarantowała finezję i efektowną grę, był niezwykle silny KRC Genk czy mocna polskie marki Górnika Zabrze i Beniaminka Krosno. Warto przyjrzeć się występom właśnie tych dwóch ekip, bo wystawiły zespoły w obu kategoriach wiekowych i w obu dostarły do strefy medalowej!
 
W kategorii 2009 dominowały polskie ekipy ale i tak konfrontacja z MFK Keżmarok czy egzotycznym rywalem FC Wakatake z Japonii dodawała rumieńców rywalizacji. Stawka była tak wysoka i równa, że nie obyło się bez rozstrzygnięć, które jednak tylko umownie można nazwać niespodziankami.
 
Ale historia tegorocznej edycji turnieju zaczęła się już kilka dni wcześniej. Długotrwałe opady deszczu zmusiły organizatorów do nagłej zmiany lokalizacji. Dzięki wsparciu całej masy wolontariuszy, wsparciu kilku firm oraz rodziów przy Akademii Piłkarskiej Wieliczka i Górnika Wieliczka, a także Burmistrzowi Miasta Myślenice Pana Jarosława Szlachetki, imprezę udało się przenieść na obiekty kompleksu Sport Myślenice przy ul.Zdrojowej. Wielotygodniowe przygotowania oraz wielogodzinne przenosiny do Myślenic zwieńczył sukces, jakim zakończył się cały turniej. 
 
- Turniej - rewelacja, tym bardziej że jak doskonale wiemy, w przeddzień imprezy trzeba było niespodziewanie przenosić turniej. Duże brawa dla organizatorów, bo mimo tych zawirowań nie doświadczyliśmy nawet najmniejszych niedociągnięć w całej imprezie. Mało tego, z chęcią pojawilibyśmy się tu za rok - mówił tuż po turnieju Łukasz Chęciński, trener z Akademii Lecha Poznań. Takich głosów było zresztą więcej... ale o tym w dalszej części relacji.
 
Zmagania rozgrywały się w dwóch rocznikach: 2009 oraz 2008. W sobotę rozgrywano eliminacje w dwóch 8-zespołowych grupach w obu kategoriach wiekowych. Po cztery najlepsze ekipy uzyskiwały awans do drabinki 1-8, pozostałe zaś walczyły o miejsca 9-16. 



-[SALT MINE CUP - PHOTO DAY 1

-[SALT MINE CUP - PHOTO DAY 2

 



ROCZNIK 2009


W sobotę przed południem, na boisku rywalizowały zespoły z rocznika 2009. W grupie A najlepsi okazali się piłkarze Górnika Zabrze, którzy szli przez eliminacje jak burza. Wygrywali wszystko i to bez straty bramki. Jedyną skazą okazał się pojedynek z Sandecją, przegrany zasłużenie 0:1. Zabrzanie zagrali jeden nieco słabszy mecz, stracili jedynego gola tego dnia, jedyne punkty ale nie stracili fotela lidera. Dla nowosądeczan z kolei, były to trzy punkty na wagę awansu. Wobec porażki z szóstej kolejce AP Wieliczka z FC Wakatake, wygrana z Górnikiem zapewniła Sandecji awans do strefy TOP8. Sandecja zresztą dość długo się rozkręcała. Po wygranej z Japończykami, nadeszły aż trzy remisy z rzędu co stawiało sądeczan w dość trudnym położeniu. Kluczowe okazały się triumfy nad Staniątkami i Górnikiem, a mecz z Keżmarokiem już tylko dopełnił formalności. Znakomicie spisywała się też Wisła Kraków, która do samego końca biła się z Górnikiem Zabrze o fotel lidera, podobnie jak Górnik straciła też punkty z Sandecją ale przed ostatnią serią gier, Biała Gwiazda była na szczycie tabeli i grała bezpośrednie starcie z zabrzanami. Ten pojedynek bez wątpienia był ozdobą rywalizacji w tej grupie. Świetny mecz zarówno piłkarsko jak i kibicowsko. Obie ekipy miały solidne wsparcie z trybun, co przełożyło się na atrakcyjność spotkania. Okazji strzeleckich nie brakowało, nietuzinkowych akcji także. Tą jedną jedyną bramkę zdobyli jednak zabrzanie i to oni wywalczyli ostatecznie mistrzostwo grupy A. Koniec końców, czołowa czwórka ekip odskoczyła od pozostałych i losy awansu rozstrzygnęły się w zasadzie już przed ostatnią kolejką. Jako ostatni pieczęć na awansie przybili zawodnicy FC Wakatake wygrywając dwa ważne pojedynki z Brzączowicami i AP Wieliczka. I przyznać trzeba, że ten układ oddawał poziom sportowy z boiska. Górnik, Wisła i Sandecja to byli główni faworyci tej grupy i ze swojego zadania wywiązały się należycie. FC Wakatake to z kolei ekipa bez fajerwerków ale jak to już wśród azjatów bywa, dominowała solidna i rzetelna praca na boisku czy egronomia gry. Co prawda Japończycy nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki z TOP3 tej grupy ale górowali nad resztą stawki. 




 
Nieco inaczej sytuacja wyglądała w grupie B. I to mimo tego, że tu losy awansu także rozstrzygnęły się w zasadzie w przedostatniej kolejce. Bez wątpienia jednak, tu walka była bardziej zacięta. Poza Beniaminkiem z Krosna, w zasadzie sześć kolejnych ekip dość długo utrzymywało się w walce o cztery premiowane awansem miejsca. W zasadzie od początku z dużym trudem punktowali Górnicy z Wieliczki. Grali dzielnie, grali otwarty futbol i momentami stawiali się nawet najlepszym ekipom w grupie. Udało się urwać punkty Wiśle Brzeźnica i mało zabrakło, a ten remis pozbawiłby wiślaków awansu. Układ tabeli był jednak taki, że wynik 3:3 z Górnikiem, zapewnił już AP Wisła Brzeźnica awans. Znakomicie, szybko, zdecydowanie i pewni siebie grali piłkarze Cracovii. Nie zawsze przekładało się to na punkty bo Pasy potraciły je z wszystkimi pozostałymi ekipami które wraz z nimi uzyskały awans ale rzetelne punktowanie z ekipami z drugiej połówki tabeli zapewniło biało-czerwonym bezpieczne trzecie miejsce w tabeli. Niemal bezkonkurencyjny był Beniaminek Krosno. To zdecydowanie najbardziej solidnie i równo grający zespół w grupie B i już wtedy zanosiło się na to, że będzie to jeden z trzech głównych faworytów do wygrania niedzielnych zmagań. Trochę nieobliczalne były pojedynki z udziałem Wisły Brzeźnicy (która choćby ograła Beniaminka Krosno) czy AP 21 Chrzanów ale to oznaczało jedynie, że różnica między drugim, a siódmym w tabeli zespołem była nieznaczna. Decydowały detale, pojedyncze potknięcia i w ostatecznym rozrachunku o medale w niedzielę walczyły Pasy, AP 21 Chrzanów, Wisła Brzeźnica i Beniaminek Krosno.

 



Najlepsze ekipy sobotniej fazy grupowej wytrzymały trudy zawodów i swoją dominacją udokumentowały w niedzielę, w trakcie fazy play off. Zarówno Bieniaminek Krosno jak i Górnik Zabrze solidarnie wysoko wygrywały w ćwierćfinałach oraz minimalnie ogrywały rywali w półfinałach. Niesamowite widowisko obejrzeliśmy więc w ścisłym finale, w którym losy końcowego triumfu rozstrzygnęły się... w ostatniej sekundzie spotkania! Tak! Dokładnie tak wyglądał wielki finał dla rocznika 2009. Błyskawicznie prowadzenie za sprawą Filipa Krzistkowskiego objęli zabrzanie i wydawało się, że będą kontrolować przebieg meczu. Plan szybko się jednak posypał, bo dwie minuty później do remisu doprowadził Piotr Pelczarski dobijając uderzenie prawdziwego bombera Beniaminka - Kacpra Zająca. W końcówce, losy meczu mogli rozstrzygnąć Górnicy ale Karol Cieślar fatalnie spudłował z najbliższej odległości. Fatalne okazały się także skutki tego pudła, bo dosłownie w ostatnim akcencie meczu, fenomenalnie z rzutu wolnego w samo okienko przymierzył wspomniany Kacper Zając i Beniaminek rzutem na taśmę zgarnął pełną pulę! Niesamowitą radość krośnian szybko tonował szkoleniowiec Radosław Gromala, który za priorytet uznał podziękowanie piłkarzom Górnika za niesamowitą i męską walkę na boisku. Potem już była tylko radość i wywiady dla Canal+Sport oraz Polsatu Sport i co ciekawe, nie tylko trenera ale i samych zawodników. Na Kacpra Zająca wkrótce czekała także ogromna solna statuetka za tytuł Króla Strzelców Salt Mine Cup!
 
- Pasja, radość i ambicja - to nasze hasło przewodnie i pracujemy ciągle nad tym, by nasi podopieczni przede wszystkim czerpali z futbolu to co najlepsze. Zwycięstwo cieszy tym bardziej, że zaproszone tu ekipy spowodowały, że poziom sportowy był niezwykle wysoki. Dziś czas na wielką radość, a potem powrót do Krosna i od poniedziałku wracamy do dalszej pracy - podsumowywał na gorąco Radosław Gromala - trener Beniaminka Krosno 2008.




 
Na trzecim stopniu podium stanęła ekipa AP 21 Chrzanów, która bez wątpienia także zrobiła furorę. Drugie miejsce w fazie grupowej oraz wygrana w ćwierćfinałach z Sanedecją, utorowały chrzanowianom drogę po medal. Na drodze po najwyższe laury stanął późniejszy triumfator Beniaminek Krosno ale chrzanowska filia Akademii Piłkarskiej 21 z Krakowa w małym finale podołała Cracovii i święciła ogromny sukces. Mająca coraz większe aspiracje wśród czołowych szkółek i klubów w Polsce Wisła Brzeźnica także zabrnęła bardzo daleko bo w tak silnie obsadzonym turnieju awansowała do TOP8 kosztem choćby takich marek jak Śląsk Wrocław czy słowacki MFK Keżmarok. Egzotyczni goście z Japonii zajęli ostatecznie siódme miejsce ale bez wątpienia wnieśli do turnieju sporo piłkarskiej świeżości oraz ogromnej dawki pozytywnej energii. Z młodymi piłkarzami Wakatake każdy przybijał przysłowiową piątkę, chłopcy z Kraju Kwitnącej Wiśni korzystali z wszystkich atrakcji pozapiłkarskich (dmuchane zamki, wata cukrowa, polskie specjały kulinarne serwowane przez organizatorów), smakowali także wielicką sól, która dostępna była na dedykowanym stoisku Kopalni Soli Wieliczka - głównego partnera całego turnieju. W dolnej połówce stawki dominował Śląsk Wrocław, który napotkał silny opór Czarnych Kraków. W półfinale o miejsca 9-12 obie te drużyny spotkały się w bezpośrednim starciu i trzeba było konkursu rzutów karnych by rozstrzygnąć kto awansuje do ścisłego finału drabinki 9-16. Wokół boiska zgromadziła się niemal cała publika bo konkurs dłużył się niesamowicie. Dopiero dziesiąta seria karnych rozstrzygnęła losy meczu. Śląsk wygrał i w finale pokonując 1:0 krakowski Progres zapewnił sobie triumf w drabince 9-16.
 
Cenne doświadczenie po raz kolejny zbierały obie ekipy z Wieliczki, które spotkały się w ćwierćfinałach o miejsca 9-16. To jakże ważne dla dalszej drogi widowisko zakończyło się remisem ale w karnych minimalnie lepsi okazali się Górnicy i to oni dotarli do pojedynku o 11.miejsce w końcowej klasyfikacji, które wygrali z Progresem 5:4. 
 
GRUPA A
 
I kolejka
AP Wieliczka - Brzączowice 3:1
SF Staniątki - Górnik Zabrze 0:3
Wakatake - Sandecja 0:3
Wisła - Keżmarok 7:0
 
II kolejka
AP Wieliczka - Górnik Zabrze 0:2
Brzączowice - Sandecja 1:1
SF Staniątki - Keżmarok 1:1
Wakatake - Wisła 0:4
 
III kolejka
AP Wieliczka - Sandecja 1:1
Górnik Zabrze - Keżmarok 1:0
Brzączowice - Wisła 0:1
SF Staniątki - Waktake 1:3
 
IV kolejka
AP Wieliczka - Keżmarok 1:1
Sandecja - Wisła 0:0
Górnik Zabrze - Wakatake 5:0
Brzączowice - SF Staniątki 1:0
 
V kolejka
AP Wieliczka - Wisła 0:2
Keżmarok - Wakatake 1:2
Sandecja - SF Staniątki 3:0
Górnik Zabrze - Brzączowice 2:0
 
VI kolejka
AP Wieliczka - Wakatake 1:2
Wisła - SF Staniątki 9:0
Keżmarok - Brzączowice 4:1
Sandecja - Górnik Zabrze 1:0
 
VII kolejka
AP Wieliczka - SF Staniątki 1:1
Wakatake - Brzączowice 2:0
Wisła - Górnik Zabrze 0:1
Keżmarok - Sandecja 0:3

1. Górnik 7 18 14-1
2. Wisła 7 16 23-1
3. Sandecja 7 15 12-2
4. Wakatake 7 12  9-15
5. AP Wieliczka 7  6  7-10
6. Keżmarok 7  5  7-16
7. Brzączowice 7  4  4-13
8. SF Staniątki 7  2  3-21
 
 
GRUPA B
 
I kolejka
Górnik Wieliczka - AP Czarni 1:5
AP Chrzanów - Cracovia 0:0
AP Wisła Brzeźnica - Progres 3:1
Beniaminek - Śląsk 5:0
 
II kolejka
Górnik Wieliczka - Cracovia 0:4
AP Czarni - Progres 0:2
AP Chrzanów - Śląsk 3:0
AP Wisła Brzeźnica - Beniaminek 3:0
 
III kolejka
Górnik Wieliczka - Progres 2:3
Cracovia - Śląsk 2:1
AP Czarni - Beniaminek 0:4
AP Chrzanów - AP Wisła Brzeźnica 2:2
 
IV kolejka
Górnik Wieliczka - Śląsk 2:6
Progres - Beniaminek 1:4
Cracovia - AP Wisła Brzeźnica 1:2
AP Czarni - AP Chrzanów 0:3
 
V kolejka
Górnik Wieliczka - Beniaminek 0:5
Śląsk - AP Wisła Brzeźnica 3:1
Progres - AP Chrzanów 0:1
Cracovia - AP Czarni 2:0
 
VI kolejka
Górnik Wieliczka - AP Wisła Brzeźnica 3:3
Beniaminek - AP Chrzanów 4:1
Śląsk - AP Czarni 1:1
Progres - Cracovia 1:2
 
VII kolejka
Górnik Wieliczka - AP Chrzanów 0:5
AP Wisła Brzeźnica - AP Czarni 1:4
Beniaminek - Cracovia 3:0
Śląsk - Progres 1:0
 
1. Beniaminek 7 18 25-5
2. AP Chrzanów 7 14 15-6
3. Cracovia 7 13 11-7
4. AP Brzeźnica 7 11 15-14
5. Śląsk 7 10 12-14
6. AP Czarni 7  7 10-14
7. Progres 7  6  8-13
8. Górnik 7  1  8-31
 
-----------
 
ĆWIERĆFINAŁY O MIEJSCA 9-16:
AP Wieliczka - Górnik Wieliczka 0:0, k.2-3
Keżmarok - Progres 1:4
Brzączowice - Czarni 0:5
SF Staniątki - Śląsk 0:3
 
PÓŁFINAŁY O MIEJSCA 13-16:
AP Wieliczka - Keżmarok 2:0
Brzączowice - SF Staniątki 5:3
 
PÓŁFINAŁY O MIEJSCA 9-12:
Górnik Wieliczka - Progres 1:4
Czarni - Śląsk 2:2, k.9-10
 
MECZ O 15.MIEJSCE:
Keżmarok - SF Staniątki 6:1
 
MECZ O 13.MIEJSCE:
AP Wieliczka - Brzączowice 1:1, k.2-1
 
MECZ O 11.MIEJSCE:
Górnik Wieliczka - Czarni Kraków 5:4
 
MECZ O 9.MIEJSCE:
Progres - Śląsk 0:1
 
-----------
 
ĆWIERĆFINAŁY O MIEJSCA 1-8:
Górnik Zabrze - Wisła Brzeźnica 3:0
Wisła Kraków - Cracovia 1:1, k.2-3
Sandecja - AP 21 Chrzanów 0:1
Wakatake - Beniaminek 1:4
 
PÓŁFINAŁY O MIEJSCA 5-8:
Wisła Brzeźnica - Wisła Kraków 0:13
Sandecja - Wakatake 5:1
 
PÓŁFINAŁY O MIEJSCA 1-4:
Górnik Zabrze - Cracovia 2:1
AP 21 Chrzanów - Beniaminek Krosno 1:2
 
MECZ O 7.MIEJSCE:
Wisła Brzeźnica - Wakatake 1:2
 
MECZ O 5.MIEJSCE:
Wisła Kraków - Sandecja 0:2
 
MECZ O 3.MIEJSCE:
Cracovia - AP 21 Chrzanów 1:3
 
MECZ O 1.MIEJSCE:
Górnik Zabrze - Beniaminek 1:2
 
KOŃCOWA KLASYFIKACJA:
1. Beniaminek Krosno
2. Górnik Zabrze
3. AP 21 Chrzanów
4. Cracovia Kraków
5. Sandecja Nowy Sącz
6. Wisła Kraków
7. FC Wakatake (JAP)
8. AP Wisła Brzeźnica
9. Śląsk Wrocław
10. Progres Kraków
11. Górnik Wieliczka
12. AP Czarni Kraków
13. AP Wieliczka
14. Futbol Brzączowice
15. MFK Keżmarok (SVK)
16. SF Staniątki



-[SALT MINE CUP - PHOTO DAY 1

-[SALT MINE CUP - PHOTO DAY 2

 



ROCZNIK 2008
 
Prawdziwa uczta czekała na kibiców także w rywalizacji rocznika 2008. Obejrzeliśmy w niej rywalizacje takich tuzów jak Valencia CF, Newcastle United, Benfica Lizbona, KRC Genk czy PAOK Saloniki. Szczególnie ciekawie zapowiadała się rywalizacja w grupie A, do której trafiły Newcastle United, PAOK Saloniki, Benfica Lizbona, Metalist Charków czy Lech Poznań - dysponujący bodaj najlepszą szkółką piłkarską w Polsce. Obsada grupy A potęgowała więc emocje. A przecież w tej grupie były jeszcze bardzo silne ekipy Hutnika Kraków czy Comt Coachnig Club. Nie bez wpływu na określenie grupa śmierci była też postawa Akademii Piłkarskiej Wieliczka, która najmniej doświadczona w tym gronie urwała punkty Newcastle, Benfice Lizbona oraz Metalistowi Charków! To ogromny sukces tej prężnie rozwijającej się szkółce. A te wyniki wcale przypadkowe nie były. Co prawda w grze zwłaszcza Newcastle czy PAOK Saloniki widać było naprawdę wysoką kulturę gry, wypracowane do perfekcji najważniejsze elementy gry zarówno z piłką jak i bez niej ale co znakomicie świadczy o rozwoju szkolenia młodzieżowego w Polsce - nasze rodzime ekipy grały przeciwko europejskim potentatom co najmniej jak równy z równym. To cieszy nie tylko pod kątem porównania poziomu szkolenia z europejskimi standardami ale i daje nadzieję, że turnieje na tak wysokim poziomie sportowo-organizacyjnym, będą przyciągać coraz większe marki europejskiego futbolu. 
 
Zresztą wyniki broniły powyższej tezy choć trzeba pamiętać, że grupa A 2008 była tzw grupą śmierci i żaden rezultat nie powinien być niespodzianką. Mimo to, słynący ze znakomitego szkolenia (triumf w zeszłorocznym Salt Mine Cup w innym roczniku) Newcastle United nie zdołało poskromić tej grupy. W bolesnych okolicznościach wypadł ze ścieżki mistrzowskiej Hutnik Kraków, który na inaugurację pokonał najlepszą w tej grupie Benficę Lizbona, potem urwał jeszcze punkty Newcastle i Metalistowi Charków. Niestety minimalne porażki z PAOK Saloniki i przede wszystkim w meczu o awans w ostatniej kolejce przeciwko CC Club spowodowały, że Hutnika rzutem na taśmę wyprzedził ten ostatni właśnie rywal. Ekipa Comt Coaching Club to raczej mało rozpoznawalny rywal nawet w naszym kraju ale w tym turnieju pokazał się ze znakomitej strony. Chłopcy (oraz jedna dziewczynka) prezentowali nadzwyczajne umiejętności indywidualne, ale pamiętać trzeba, że ta ekipa to efekt selekcji wśród najzdolniejszych zawodników z innych klubów (m.in z Dolnego Śląska). CC Club postawił się PAOK-owi, pokonał pewnie Anglików i urwał punkty nawet Lechowi Poznań noi ta ostatnia wygrana 3:0 z Hutnikiem pozwoliła na awans do TOP8 turnieju. W tej grupie nie brakowało piłkarskich perełek. Wyrazistą postacią w ekipie AP Wieliczka był zwłaszcza Oliwier Pławiński, który nie dość że fizycznie nie ustępował rywalom z zagranicy, to jeszcze wdawał się w skuteczne pojedynki nawet dwóch na jednego. Świetnie radził sobie zarówno w odbiorze piłki jak i w dryblingach. W oczy rzucała się też postać Huberta Warjana z Hutnika Kraków, który choćby w pojedynku przeciwko Benfice Lizbona, pozwalał sobie na no look passy, jego grę przeciwko tak silnej ekipie charakteryzował niezwykły luz w grze, co przy solidnych umiejętnościach powodwało, że drużna nakręcała się pozytywnie i zwyczajnie w meczu z Portugalczykami, nowohucianie byli ekipą... lepszą piłkarsko! Tak, to nie są puste słowa. Owszem, była to inauguracja turnieju, być może aklimatycazja lizbończyków z myślenicką murawą ale nie zmienia to faktu, że dziś pojedynki młodzieżowych drużyn Hutnika, AP Wieliczka czy Lecha Poznań z takimi ekipami jak Benfica, Newcastle czy PAOK Saloniki, nie są dla naszych drużyn ogromnym wyzwaniem, a kolejnym krokiem i doświadczeniem na piłkarskiej drodze życia. Nie brakowało wyróżniających się ponad poziom zespołu zawodników choćby w ekipie Newcastle, Górnika Zabrze czy CC Club. Prawdziwym rarytasem był jednak pojedynek bezpośredni pomiędzy Benficą i PAOK Saloniki. Kapitalny poziom sportowy, ogrom emocji i pokaz umiejętności technicznych oraz szybkości gry przyciagnął na boisko nr.2 rzeszę fanów. Jeden, jedyny gol padł w 8 minucie po atomowym uderzeniu a połowy boiska, a piłka do siatki trafiła obijając po drodze poprzeczkę!




 
W grupie B także nie można było narzekać ani na poziom sportowy, ani na brak emocji. Tu jednak zdecydowanie dominowała ekipa Valencii. Hiszpanie, jak na królów technicznego futbolu przystało, pokazali na co ich stać i choć realną wartość zespołu pokazać miała dopiero niedzielna rywalizacja przeciwko choćby Benfice czy PAOK-owi, to śmiało można było uznać, że ekipa z Półwyspu Iberyjskiego będzie głównym kandydatem do wygrania całego turnieju. Nie było w ich grze żadnych kalkulacji. Wychodzili na boisko, grali szybko, z pierwszej piłki, błyskawicznie odskakiwali od obrońców w poszukiwaniu gry, dysponując wybitnym przeglądem pola zdobywali teren bez zbędnego wysiłku, a wobec swobodnych strzałów prawą czy lewą nogą nawet z pierwszej piłki - nie było na ten zespół mocnych. Hiszpanie wypunktowali po kolei Wisłę Kraków, Górnika Zabrze, Szkołę Futbolu Staniątki, Beniaminka Krosno, Slovacko SK i Górnika Wieliczka. W 7 meczach zdobyli aż 26 goli tracać zaledwie jednego i bez żadnych przeszkód wygrali grupę. Zresztą luźna atmosfera prowokowana przez szkoleniowca, dokumentowała to, że w Hiszpanii futbol ma się w genach i młodzież bawi się w piłkę nożną od najmłodszych lat. Tak naprawdę tam szlifuje się piłkarzy, a nie uczy grać w piłkę. Klasę zespołu Valencii poznaliśmy także i w aspektach pozasportowych. Hiszpanie interesowali się losem kontuzjowanych rywali, zawodnicy podbiegali z chęcią wsparcia i pomocy, podobnie sztab szkoleniowy, który czasem uprzedzał nawet służby medyczne organizatora w drobnych interwencjach. Jedynym zespołem, który postawił opór Hiszpanom, było belgijskie Genk. Rzadko do Małopolski przyjeżdzają ekipy z Belgii ale tegoroczna wizyta w Wieliczce (i Myślenicach) na pewno pozostawi trwały ślad w pamięci kibiców (i pozostałych zespołów). Belgowie zaprezentowali niesamowicie praktyczny futbol. Była duża szybkość, świetna gra bez piłki, dużo kombinacyjnej gry ale i trochę technicznych fajerwerków. W tej grupie dużo było różnorodności w grze. Duży nacisk na taktykę kładzie się wyraźnie w Szkole Futbolu Staniątki. Przed każdym meczem, drużyna przechodziła małą odprawę taktyczną, podczas której zawodnicy wykazywali się przyswojeniem zadań taktycznych i zachowań na boisku. Ciekawą drużynę pokazał zespół Slovacko FC. Młodzi Słowacy są nieźle wyszkoleni technicznie, mają też dużo dobrych nawyków piłkarskich ale i taktycznie i fizycznie nieco ustępowali rywalom, stąd odrobinę zabrakło by wywalczyć awans do TOP8. Zresztą gołym okiem widać było ogromną wartość szkoleniową turnieju Salt Mine Cup dla Słowaków. Grali dobrze, ciekawie ale często zbyt statycznie, na co raz po raz uwagę zwracał szkoleniowiec. Słowacy byli naprawdę o krok od awansu. W ostatniej serii gier musieli po prostu wygrać z Wisłą Kraków. Biała Gwiazda to jeden z solidniejszych ekip w tej grupie. Jako jedyni obok Valencii, byli bliscy urwania punktów Belgom, gromili ekipy z Wieliczki i Staniątek ale niefortunnie przegrywali choćby z Beniaminkiem i Górnikiem Zabrze. Wiślacy na koniec urwali punkty ekipie ze Słowacji i... pozbawili ją awansu do TOP8.


 
W trakcie niedzielnych finałów należało spodziewać się niesamowicie wyrównanej walki. Doszło bowiem wreszczie do konfrontacji ekip z obu grup sobotnich eliminacji i było na co popatrzeć. Już ćwierćfinały pokazały, że cała stawka TOP8 jest w zasadzie na takim samym poziomie. Aż trzy pojedynki wymagały konkursu rzutów karnych, a w czwartym padł ledwie jeden gol. To dowodzi, że klasyfikacja końcówa w tym roczniku jest bardziej umowna, o losach decydydowały karne, trochę łut szczęścia noi ten, kto lepiej zniósł trudy upalnej, dwudniowej rywalizacji. W karnych Górnik Zabrze wyeliminował Benficę, Beniaminek Krosno PAOK Saloniki, a honoru zagranicznych ekip wybroniły jedynie KRC Genk, który po konkursie karnych wyeliminował Lecha Poznań oraz hiszpańska Valencia, która poskromiła rewelację turnieju CC Club - szkółki zrzeszającej najzdolniejszych piłkarzy z różnych klubów (w tym turnieju głównie tych z Dolnego Śląska). Dalsza rywalizacja mogła być już tylko ciekawsza. W półfinałach Górnik wypunktował beniaminka, a w pojedynku dwóch faworytów turnieju, Valencia po karnych przegrała KRC Genk. Śmiało można przyznać, że był to przedwczesny finał tego turnieju. W meczu o pierwsze miejsce Belgowie raczej zdominowali już zabrzan, choć to właśnie Ślązacy mogli szybko objąć w tym meczu prowadzenie. Belgów ratował i słupek i poprzeczka ale z minuty na minutę nasilała szturm drużyna KRC Genk i choć nie od razu, to wygrała ostatecznie aż 3:0. 

 
Trzecie miejsce wywalczyła ekipa Valencii, której brązowy medal przypadł niejako na pocieszenie. Ale stawka była tak niesłychanie silna i wyrównana, że każdy zespół winien docenić już sam fakt dotarcia do drabinki 1-8. Ofiarą takiego stanu rzeczy padł choćby bardzo silny PAOK Saloniki, który zadowolić musiał się dopiero ósmym miejscem w końcowej klasyfikacji. Niedosyt pewnie odczuwają w Krośnie i Zabrzu. Beniaminek w obu kategoriach walczył o brązowe medale, Górnicy z Zabrza mieli dwa ścisłe finały i oba przegrali. Niemniej dotarli tam gdzie dotarli i można powiedzieć, że globalnie osiągnęli w tej imprezie najwięcej.
 
- Jak się uczyć to od nalepszych - powiedział szkoleniowiec Górnika Zabrze Tomasz Macha. - Szczerze powiem, że nie spodziewałem się aż tak wysokiego poziomu sportowego tego turnieju. Dla nas to oczywiście bardzo dobrze, bo takie pojedynki pozwalają zdobywać cenne doświadczenie. Czy zaskoczyło mnie zwycięstwo w turnieju akurat ekipy KRC Genk? W zasadzie nie. Wśród trenerów z którymi rozmawiałem dominuje opinia, że to zespół który naprawdę dobrze gra w piłkę i w niesamowitym temepie przenosi ciężar gry z obrony do ofensywy. Śmiało można powiedzieć, że to był po prostu najlepszy zespół w tej kategorii wiekowej w tym turnieju. Jestem nieco zaskoczony Valencią, troszeczkę inaczej wyobrażałem sobie futbol w wykonaniu hiszpańskim. Niemniej oczywiście Valencia i sportowo i fizycznie zaprezentowała naprawdę poziom europejski. Podobała mi się też gra PAOK-u Saloniki mimo, że wcale daleko w tej imprezie nie zaszli. Wśród polskich ekip wystąpiły niemal same znane nam marki. Lech to klasa sama w sobie, nie było nam dane z nimi bezpośrednio rywalizować ale obserwowałem ich mecze i można powiedzieć, że trzymają odpowiedni poziom. Świetne wrażenie zrobiła też bliżej mi nieznana ekipa Comt Coaching Club, widać było znakomite umiejętności piłkarzy w tej drużynie. Warto wspomnieć i o Beniaminku Krosno, który nie po raz pierwszy puka do tej młodzieżowej nazwijmy to elity. Z Wisłą Kraków dość często się mierzymy więc ich wysoki poziom także nas nie zaskoczył. Generalnie impreza pierwsza klasa, a poziom sportowy z najwyższej półki. Czy awans Górnika do finału w obu kategoriach oznacza, że można was nazwać najlepszą ekipą całego turnieju? Na pewno cieszy fakt awansu do ścisłego finału w obu kategoriach, ale pamiętajmy że to jest jednak turniej. Czasem idzie kiepsko i wydaje się, że daleko zespół nie zajdzie. Nagle nadchodzi przełamanie, jedna czy druga wygrana napędza zespół i udaje się awansować do finału. Tak też wyglądała trochę droga Górnika 2008 do finału. Bliższy jestem stwierdzeniu, że do tego finału równą formę prezentował rocznik 2009. Na koniec chciałbym podziękować za zaproszenie i wyrazić nadzieję, że zostaniemy zaproszeni i za rok. Organizatorzy mimo komplikacji pogodowych, zdołali błyskawicznie przenieść turniej do Myślenic i naprawdę stanęli na wysokości zadania. Całą imprezę zapamiętamy jako naprawdę wysokich lotów turniej piłkarski.

 
Ciekawe spostrzeżenia poczynił tuż po meczu o trzecie miejsce szkoleniowiec Valencii: - Cały turniej oceniam niezwykle pozytywnie. Mieliśmy co prawda pewne obawy bo po przylocie do Wieliczki zastaliśmy tu niemal powodziowy krajobraz. Na szczęście pogoda w ostatniej chwili okazała się łaskawa i przyszło nam grać przy letniej wręcz aurze. W tego rodzaju międzynarodowych turniejach występujemy bardzo często i ten na pewno zalicza się do najciekawszych. Poziom sportowy oczywiście bardzo nas zadowala ale trzeba pamiętać, że tak krótkie 15-minutowe mecze nie pokazują do końca siły zespołu, w tak krótkim czasie często realne różnice w poziomie gry daje się jeszcze zatuszować. Bardzo dziękujemy za zaproszenie na Salt Mine Cup, zastaliśmy tu wspaniałych ludzi, kapitalną atmosferę i życzę organizatorom, by ta impreza rosła z roku na rok w siłę.




 
Poziom sportowy i organizacyjny turniej doceniał też szkoleniowiec z Akademii Lecha Poznań: - O tym, że poziom sportowy tego turnieju był niezwykle wysoki świadczą tylko sama tabela i wyniki. Ten kto oglądał mecze choćby w wykonaniu Valencii czy Benfiki doskonale wie, co tu w Myślenicach się wydarzyło. Przyjechały ekipy z górnej półki i każdy mecz wymagał maksymalnej motywacji - mówił po turnieju Łukasz Chęciński trener Lecha Poznań. - Uważam, że pierwszy dzień w naszym wykonaniu nie był idealny. Widać było konieczność aklimatyzacji po długiej podróży oraz adaptacji do wymiarów boiska. W niedzielę grało nam się już o wiele lepiej, czego zwieńczeniem było zwycięstwo w meczu o piąte miejsce z samą Benficą Lizbona. 
 
GRUPA A
 
I kolejka
AP Wieliczka - Newcastle 1:1
Metalist - Lech 1:1
PAOK - CC Club 2:1
Benfica - Hutnik 0:1
 
II kolejka
AP Wieliczka - Lech 1:5
Newcastle - CC Club 0:2
Metalist - Hutnik 1:1
PAOK - Benfica 0:1
 
III kolejka
AP Wieliczka - CC Club 0:1
Lech - Hutnik 2:0
Newcastle - Benfica 0:4
Metalist - PAOK 2:1
 
IV kolejka
AP Wieliczka - Hutnik 0:1
CC Club - Benfica 0:2
Lech - PAOK 0:2
Newcastle - Metalist 2:1
 
V kolejka
AP Wieliczka - Benfica 0:0
Hutnik - PAOK 1:2
CC Club - Metalist 2:2
Lech - Newcastle 2:0
 
VI kolejka
AP Wieliczka - PAOK 0:4
Benfica - Metalist 1:0
Hutnik - Newcastle 0:0
CC Club - Lech 0:0
 
VII kolejka
AP Wieliczka - Metalist 2:2
PAOK - Newcastle 2:1
Benfica - Lech 2:1
Hutnik - CC Club 0:3

1. Benfica 7 16 10-2
2. PAOK 7 15 13-6
3. Lech 7 11 11-6
4. CC Club 7 11  9-6
5. Hutnik 7  8  4-8
6. Metalist 7  7  9-10
7. Newcastle 7  5  4-12
8. AP Wieliczka 7  3  4-14
 
GRUPA B
 
I kolejka
Górnik Wieliczka - SF Staniątki 1:1
Valencia - Wisła 3:0
Genk - Beniaminek 2:0
Slovacko - Górnik Zabrze 0:0
 
II kolejka
Górnik Wieliczka - Wisła 0:10
SF Staniątki - Beniaminek 0:2
Valencia - Górnik Zabrze 4:0
Genk - Slovacko 4:0
 
III kolejka
Górnik Wieliczka - Beniaminek 0:3
Wisła - Górnik Zabrze 1:2
SF Staniątki - Slovacko 0:5
Valencia - Genk 1:0
 
IV kolejka
Górnik Wieliczka - Górnik Zabrze 0:3
Beniaminek - Slovacko 0:0
Wisła - Genk 1:2
SF Staniątki - Valencia 1:6
 
V kolejka
Górnik Wieliczka - Slovacko 0:3
Górnik Zabrze - Genk 0:4
Beniaminek - Valencia 0:3
Wisła - SF Staniątki 7:1
 
VI kolejka
Górnik Wieliczka - Genk 0:9
Slovacko - Valencia 0:3
Górnik Zabrze - SF Staniątki 3:0
Benianinek - Wisła 2:1
 
VII kolejka
Górnik Wieliczka - Valencia 0:6
Genk - SF Staniątki 9:0
Slovacko - Wisła 1:1
Górnik Zabrze - Beniaminek 0:1
 
1. Valencia 7 21 26-1
2. Genk 7 18 30-2
3. Beniaminek 7 13  8-6
4. Górnik Z. 7 10  8-10
5. Slovacko 7  9  9-8
6. Wisła 7  7 21-11
7. SF Staniątki 7  1  3-33
8. Górnik W. 7  1  1-35

-----------
 
ĆWIERĆFINAŁY O MIEJSCA 9-16:
Hutnik - Górnik Wieliczka 5:1
Metalist - SF Staniątki 4:0
Newcastle - Wisła 2:1
AP Wieliczka - Slovacko 1:3
 
PÓŁFINAŁY O MIEJSCA 13-16:
Górnik Wieliczka - SF Staniątki 2:6
Wisła - AP Wieliczka 1:1, k.2-3
 
PÓŁFINAŁY O MIEJSCA 9-12:
Hutnik - Metalist 4:0
Newcastle - Slovacko 0:0, k.1-3
 
MECZ O 15.MIEJSCE:
Górnik Wieliczka - Wisła Kraków 0:5
 
MECZ O 13.MIEJSCE:
SF Staniątki - AP Wieliczka 1:2
 
MECZ O 11.MIEJSCE:
Metalist - Newcastle 3:2
 
MECZ O 9.MIEJSCE:
Hutnik - Slovacko 2:0
 
-----------
 
ĆWIERĆFINAŁY O MIEJSCA 1-8:
Benfica - Górnik Zabrze 2:2, k.2-3
PAOK - Beniaminek 2:2, k.2-3
Lech - Genk 1:1, k.3-4
CC Club - Valencia 0:1
 
PÓŁFINAŁY O MIEJSCA 5-8:
Benfica - PAOK 1:0
Lech - CC Club 2:0
 
PÓŁFINAŁY O MIEJSCA 1-4:
Górnik Zabrze - Beniaminek 4:0
Genk - Valencia 1:1, k.5-4
 
MECZ O 7.MIEJSCE:
PAOK - CC Club 2:4
 
MECZ O 5.MIEJSCE:
Benfica - Lech 1:3
 
MECZ O 3.MIEJSCE:
Beniaminek - Valencia 1:4
 
MECZ O 1.MIEJSCE:
Górnik Zabrze - KRC Genk 0:3

KOŃCOWA KLASYFIKACJA:
1. KRC Genk (BEL)
2. Górnik Zabrze
3. Valencia FC (ESP)
4. Beniaminek Krosno
5. Lech Poznań
6. Benfica Lizbona (POR)
7. CC Club
8. PAOK Saloniki (GRE)
9. Hutnik Kraków
10. Slovacko FK (SVK)
11. Metalist Charków (UKR)
12. Newcastle United (ENG)
13. AP Wieliczka
14. SF Staniątki
15. Wisła Kraków
16. Górnik Wieliczka
 



-[SALT MINE CUP - PHOTO DAY 1

-[SALT MINE CUP - PHOTO DAY 2

 



Rozegrana 24-26 maja 2019 roku czwarta już edycja turnieju SALT MINE CUP organizowanego przez Karola Nędzę - prezesa Fundacji Mali Mistrzowie przeszła do historii. Impreza znów przeszła oczekiwania zarówno kibiców jak i samych uczestników. Wszystkie ekipy, łącznie z zagranicznymi już teraz wyraziły chęć uczestnictwa w kolejnej edycjim, a fakt że na krajowym podwórku konieczne było przeprowadzenie dodatkowych kwalifikacji pokazuje, że formuła turnieju być może wymaga jeszcze większego rozmachu. 
 
O wysokiej randze turnieju świadczy nie tylko poziom sportowy i organizacyjny ale także i oficjalny patronat Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz zainteresowanie Reprezentanta Polski Krzysztofa Mączyńskiego - patrona sportowego Salt Mine Cup. Wśród patronów medialnych znaleźli się poza portalem Futbol-Małopolska także Weszlo.com oraz RMF Maxxx. Materiały filmowe z turnieju wkrótce obejrzymy w dwóch największych sportowych kanałach telewizyjnych premium w Polsce - Polsacie Sport oraz Canal+Sport.

W tegorocznej edycji wystąpiło około 600 zawodników! W turnieju głównym wystąpiły m.in wyłonione z krajowych kwalifikacji - ekipy Szkoły Futbolu Staniątki, Wisły Brzeźnica oraz Akademii Hutnika Kraków.
 
Jak co roku, turniej miał charakter charytatywny. Podczas imprezy prowadzone były licytacje gadżetów przekazanych przez kluby uczestniczące oraz znanych sportowców, a dochód zostanie przeznaczony na rehabilitację Róży Zaręby - chorej dziewczynki z Wieliczki. 
 
Fundacja Mali Mistrzowie - inicjator całej imprezy - na co dzień współpracuje z Klubem Sportowym Górnik Wieliczka oraz Akademią Piłkarską Wieliczka, wspierając rozwój zarówno fizyczno-sportowy jak i wychowawczy dzieci. 

A to jeszcze nie koniec publikacji dotyczących turnieju. W najbliższych dniach opublikujemy jeszcze wywiad z Karolem Nędzą - organizatorem turnieju. Nie przegapcie!

TURNIEJ ODBYWA SIĘ PRZY NIEOCENIONYM WSPRACIU PARTNERÓW: KOPALNI SOLI W WIELICZCE ORAZ BURMISTRZA MIASTA WIELICZKA KTÓRZY UFUNDOWALI OKAZAŁE SOLNE PUCHARY


RELACJA ZREALIZOWANA ZOSTAŁA W RAMACH USŁUGI FUTMAL PREMIUM

Źródło: Piotr Kwiecień (tekst, foto, video)

Dodano: 2019-05-27 13:49:40


Salt Mine Cup 

Komentarze


Klasa Okręgowa (Tarnów I)

LKS Gnojnik
:
Jadowniczanka Jadowniki
20.06.2019
18:00

Klasa Okręgowa (Nowy Sącz)

Gród Podegrodzie
:
Laskovia
19.06.2019
18:00
Kolejarz Stróże
:
Sokół Stary Sącz
19.06.2019
17:00
Skalnik Kamionka Wielka
:
LKS Łużna
19.06.2019
18:00
LKS Rupniów
:
Jarmuta
19.06.2019
18:00
KS Tymbark
:
Wierchy Rabka Zdrój
19.06.2019
18:00
Orzeł Wojnarowa
:
Sokół Słopnice
20.06.2019
17:00
Zalesianka
:
Huragan Waksmund
20.06.2019
17:00
Ogniwo Piwniczna Zdrój
:
Poprad Rytro
20.06.2019
16:00

Klasa A (Myślenice)

Iskra Głogoczów
:
Topór Tenczyn
19.06.2019
18:00
Jordan Sum Zakliczyn
:
Skalnik Trzemeśnia
19.06.2019
18:00
Clavia Świątniki Górne
:
Beskid Tokarnia
19.06.2019
18:00
Iskra Brzączowice
:
Zielonka Wrząsowice
19.06.2019
18:00
Górki Myślenice
:
LKS Rudnik
19.06.2019
18:00
LKS Trzebunia
:
Rokita Kornatka
19.06.2019
18:00
Lubomir Wiśniowa
:
Orzeł Nowa Wieś
19.06.2019
18:00

I liga oldbojów (Kraków)

Wanda Kraków
3:1
Prądniczanka Kraków
17.06.2019
18:00
Dąbski
0:0
Orzeł Piaski Wielkie
17.06.2019
18:00
Grębałowianka Kraków
2:4
Wisła Kraków
17.06.2019
18:00
Opatkowianka Opatkowice
2:0
Garbarnia Kraków
17.06.2019
18:00
Cracovia Kraków
2:2
Hutnik Kraków
17.06.2019
18:00

II liga oldbojów (Kraków)

Krakus Swoszowice
2:1
Victoria Kobierzyn
17.06.2019
18:00
Tyniec Kraków
3:0
Borek Kraków
17.06.2019
18:00
Prokocim Kraków
5:0
Armatura Kraków
17.06.2019
18:00
Zwierzyniecki Kraków
4:4
Wieczysta Kraków
17.06.2019
18:00
Clepardia Kraków
2:0
Strzelcy
17.06.2019
18:00