facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Bramkowa karuzela przy Boboli (foto)

Bramkowa karuzela przy Boboli (foto)

Było na co popatrzeć - tak można by podsumować niedzielny bój Prądniczanki z Zieleńczanką. Po pierwszej połowie dość niespodziewanie, zapowiadało się na dość łatwe zwycięstwo gości. Podopieczni Michała Żywczaka wykazali się niesamowitą pracowitością w środku pola, a Rozwadowski ze wspierającym go na szpicy Frączkiem generowali pressing, z którym miejscowi niespecjalnie potrafili sobie poradzić. W efekcie, znacznie bliżsi objęcia prowadzenia przed przerwą byli zielenieccy piłkarze i cel ten osiągnęli już w 8 minucie. Na listę strzelców kąśliwym uderzeniem z wolnego wpisał się Jaworski i o ile uderzenie było niczego sobie, to bez niezbyt pewnej interwencji M.Mieleckiego, pewnie gol by nie padł. Przyjezdni mieli naprawdę dużo argumentów na boisku. Masę pojedynków bark w bark w środku pola wygrywali Dulias, Frączek czy Chrząstowski, a gdy dołączyć do tego szarżującego nawet bez piłki Rozwadowskiego, należało się spodziewać kolejnych goli. Na pewno za groźne należy uznać dośrodkowania Frączka -  etatowego wykonawcy stałych fragmentów gry, po których a to Anioł, a to Jaworski byli bliscy podwyższenia wyniku. A przecież nie można zapomnieć też uderzenia Duliasa z 45 minuty, po którym piłka trafiła w okolice spojenia słupka z poprzeczką.


Krakowianie byli momentami bezradni, a już na pewno mało kreatywni. Nie byli w stanie zbyt daleko zapuścić się z piłką więc defensywa miała pełne ręce roboty. Owszem, urywali się z piłką od czasu do czasu dynamiczni Staroń oraz Czech ale były to jedynie incydenty. Mimo to, sam Staroń raz po solowej akcji, a raz z wolnego postraszył przed pauzą Mazura.


Solidny zwrot akcji zanotowaliśmy po zmianie stron. I to mimo, że po pierwszej akcji drugiej połowy, padł gol dla Zieleńczanki. Po centrze Frączka, piłkę w ogromnym zamieszaniu do bramki wepchnął wraz z bramkarzem Małek ale arbiter dopatrzył się faulu na golkiperze.


Można powiedzieć, że był to jeden z punktów zwrotnych tego pojedynku. Krakowianie zyskali wigor i nieco podcięli skrzydła podopiecznym Michała Żywczaka. Porządzili nieco wreszcie w środku pola Mroczka czy Śmigacz, produktywny na skrzydle stał się nagle Sędłak i długo na efekty nie trzeba było czekać. W 54 minucie do wrzuconej z lewej strony boiska piłki najwyżej wyskoczył Sędłak i precyzyjnie głową umieścił piłkę w siatce. Sześć minut potem wśród gości zapanował chaos, bo po dośrodkowaniu Sędłaka z wolnego niemal z połowy boiska, piłka nietknięta przez nikogo bezkarnie dotarła pod nogi Zięby, który z najbliższej odległości zrobił to co do niego należało. Miejscowi, pół godziny znakomitej gry spożytkowali należycie ale w ostatnim kwadransie doczekali się jeszcze solidnej karuzeli bramkowych sytuacji. Tu ważyły się losy pojedynku. Bramkę mógł w końcówce po dograniu Pilipczuka zdobyć Sędłak, w 82 minucie musiał wręcz to zrobić Pancerz. Dostał od Pilipczuka wszystko jak na tacy ale nie wykorzystał tego daru. A okazji nie brakowało w końcówce i gościom. W 71 minucie Rozwadowski w tylko sobie znany sposób zmarnował pewniaka z 6 metrów, chwilę wcześniej z ostrego kąta Anioł kropnął piłkę tak, że po poprzeczce i słupku powróciła na plac gry. Gościom udało się wreszcie coś osiągnąć w 80 minucie gdy Rozwadowski rozpętał w polu bramkowym na tyle duże zamieszanie, że czuwający Anioł (stróż?) dołożył nogę gdzie było trzeba i wyrównał stan meczu. Skończyło się ostatecznie podziałem punktów, który miejscowi winni na pewno szanować, a goście... też docenić bo choć mieli w przekroju całego meczu więcej argumentów by wygrać, to oni też wrócili tak naprawdę z dalekiej podróży.


FUTMAL MVP wędruje do Bartłomieja Frączka z Zieleńczanki. To gracz, który po pierwsze świetnie współpracował z Duliasem i Chrząstowskim, znakomicie uzupełniał zakładany przez Rozwadowskiego pressing, a i dorzucał piłki ze stałych fragmentów takie... palce lizać.

Klasa Okręgowa (Kraków I), 09.06.2019
Prądniczanka Kraków - Zieleńczanka Zielonki 2:2 (0:1)
Sędłak 54, Zięba 60 - Jaworski 8, Anioł 80

Sędziowali: Bartosz Pałetko - Maciej Koster, Grzegorz Jabłoński (Kraków)
Żółte kartki: Dulias, Małek
Widzów: 50
Prądniczanka: M.Mielecki - Paciorek, Zięba, Przybek, Garycki - Czech (75 Pancerz), Śmigacz, Pilipczuk, Mroczka (81 Pępkowski), Sędłak - Staroń (65 Paszkiewicz).
Zieleńczanka: Mazur - Nowak (65 Baran), Jaworski, Anioł, Żywczak (57 Rożek) - Prochal (81 Galos), Dulias (61 Zębala), Małek, Frączek, Chrząstowski - Rozwadowski.


Michał Żywczak (grający trener Zieleńczanki): - Szybko wyszliśmy w tym meczu na prowadzenie i mieliśmy przynajmniej trzy kolejne okazje, by zamknąć ten mecz. Świetne szanse mieli i Rozwadowski i Anioł, który wyłożył piłkę na przedpole ale nie było komu zamknąć tej sytuacji noi w końcówce jeszcze poprzeczka Duliasa. Te wszystkie okazje prowokowały do tego by rozstrzygnąć losy meczu, by zdobyć drugiego gola i w pełni kontrolować to spotkanie. Tymczasem zaczynamy drugą połowę w zasadzie zostając w szatni. Szybciutko tracimy jednego gola po błędzie w kryciu i drugiego w zamieszaniu podbramkowym i nagle trzeba było się martwić w ogóle o zdobycz punktową. W przekroju całego meczu, z remisu wcale nie jestem zadowolony. W drugiej połowie graliśmy znacznie szybciej, rzuciliśmy się wręcz do ataku i mecz przypominał trochę pojedynek w dwa ognie. Trwała wymiana ciosów i czekaliśmy tylko, kto ustrzeli kolejnego gola. Trafiliśmy my i uratowaliśmy remis choć w wyniku tej wymiany ciosów można było i ugrać więcej ale i gospodarze mogli pokusić się o zwycięstwo. Co powiem o występie Rozwadowskiego? Zgodzę z Pana opinią, że to bardzo pracowity na boisku napastnik. Pracuje dużo, stwarza dużo sytuacji i strzelił w tej rundzie już bodaj 11 goli. Ale prawda jest taka, że powinien strzelić co najmniej drugie tyle. To gracz dla nas bardzo cenny i potrzebny, stwarza sporo sytuacji ale jednak jakimś tam problemem jest jego nieskuteczność.

Bartłomiej Łukacz (trener Prądniczanki): - Generalnie remis w tym spotkaniu musimy uszanować. Prawda jest taka, że przy prowadzeniu 2:1 mieliśmy okazje by podwyższyć i być może zamknąć wynik meczu ale z kolei gdy Zieleńczanka wyrównała, miała kolejnych kilka szans by zdobyć następne bramki. Chwała moim podopiecznym, że mimo trudnych chwil walczyli do końca i wybiegali ten wynik. W przekroju całego spotkania wydaje mi się jednak, że remis jest sprawiedliwym rezultatem. Czy jestem zaskoczony wysokim pressingiem gości, a w szczególności Rozwadowskiego? W zasadzie nie. Generalnie wszyscy wiedzą, że Prądniczanka ma bardzo młody zespół, a mimo to szuka gry krótkimi podaniami budując w ten sposób akcje spod własnej bramki, więc tak naprawdę, większość zespołów stosuje wobec nas pressing na naszym boisku. Cieszy mnie to, że jeśli już tracimy bramki to prawie wcale nie jest to efekt naszych błędów. Co do Rozwadowskiego, to faktycznie robi ten chłopak różnicę na boisku i jego wysoka aktywność na całej szerokości boiska powodowała, że miewaliśmy kłopoty z kryciem tego zawodnika, co w końcówce skutkowało kilkoma groźnymi akcjami z jego strony. Na pewno też nie był to nasz najlepszy mecz jeśli chodzi o destrukcję. Czy cenimy sobie fakt gry na własnym sztucznym boisku niemal wszystkich meczów wiosną? Na tym boisku jeszcze nie przegraliśmy. Świadczy to o tym, że gra nam się tu bardzo dobrze, a co za tym idzie, cenimy sobie występy na tym nowoczesnym stadionie i czujemy, że stanowi to dla nas solidny atut. Oczywiście zdajemy sobie też sprawę, że jesienią będziemy już co dwa tygodnie grać na naturalnych boiskach dlatego też w okresie przygotowawczym będziemy sparować i trenować na obu typach nawierzchni.  



 

 


RELACJA ZREALIZOWANA W RAMACH USŁUGI FUTMAL PREMIUM

Źródło: Piotr Kwiecień (tekst, foto), Agata Murzańska (video)

Dodano: 2019-06-10 00:27:48


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Klasa Okręgowa (Kraków I)

Zieleńczanka  Prądniczanka 

Komentarze


Klasa Okręgowa (Tarnów I)

LKS Gnojnik
:
Jadowniczanka Jadowniki
20.06.2019
18:00

Klasa Okręgowa (Nowy Sącz)

Gród Podegrodzie
:
Laskovia
19.06.2019
18:00
Kolejarz Stróże
:
Sokół Stary Sącz
19.06.2019
17:00
Skalnik Kamionka Wielka
:
LKS Łużna
19.06.2019
18:00
LKS Rupniów
:
Jarmuta
19.06.2019
18:00
KS Tymbark
:
Wierchy Rabka Zdrój
19.06.2019
18:00
Orzeł Wojnarowa
:
Sokół Słopnice
20.06.2019
17:00
Zalesianka
:
Huragan Waksmund
20.06.2019
17:00
Ogniwo Piwniczna Zdrój
:
Poprad Rytro
20.06.2019
16:00

Klasa A (Myślenice)

Iskra Głogoczów
:
Topór Tenczyn
19.06.2019
18:00
Jordan Sum Zakliczyn
:
Skalnik Trzemeśnia
19.06.2019
18:00
Clavia Świątniki Górne
:
Beskid Tokarnia
19.06.2019
18:00
Iskra Brzączowice
:
Zielonka Wrząsowice
19.06.2019
18:00
Górki Myślenice
:
LKS Rudnik
19.06.2019
18:00
LKS Trzebunia
:
Rokita Kornatka
19.06.2019
18:00
Lubomir Wiśniowa
:
Orzeł Nowa Wieś
19.06.2019
18:00

I liga oldbojów (Kraków)

Wanda Kraków
3:1
Prądniczanka Kraków
17.06.2019
18:00
Dąbski
0:0
Orzeł Piaski Wielkie
17.06.2019
18:00
Grębałowianka Kraków
2:4
Wisła Kraków
17.06.2019
18:00
Opatkowianka Opatkowice
2:0
Garbarnia Kraków
17.06.2019
18:00
Cracovia Kraków
2:2
Hutnik Kraków
17.06.2019
18:00

II liga oldbojów (Kraków)

Krakus Swoszowice
2:1
Victoria Kobierzyn
17.06.2019
18:00
Tyniec Kraków
3:0
Borek Kraków
17.06.2019
18:00
Prokocim Kraków
5:0
Armatura Kraków
17.06.2019
18:00
Zwierzyniecki Kraków
4:4
Wieczysta Kraków
17.06.2019
18:00
Clepardia Kraków
2:0
Strzelcy
17.06.2019
18:00