facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Banaszek: Punkt trzeba uszanować

Moim rozmówcą po meczu Jastrzębiec Książ Wielki vs LKS Niedźwiedź był szkoleniowiec drużyny gospodarzy Robert Banaszek
 
- Gratulacje trenerze, w końcu w lidze znalazł się zespół, który potrafił napsuć krwi liderowi z Niedźwiedzia i urywać mu punkty.
 
- Zanim przejdziemy do meczu to chciałbym złożyć gratulacje trenerowi i drużynie z Niedźwiedzia z okazji awansu. Bardzo dobry zespół! Dziękuje, jeszcze piętnaście minut przed końcem spotkania liczyliśmy, że zdołamy utrzymać prowadzenie, nie udało się niestety i schodząc z boiska byliśmy trochę rozczarowani. Oceniając jednak na chłodno, dzisiejszy mecz był pierwszym tej wiosny, w którym nie zasługiwaliśmy na zwycięstwo, więc jeden punkt trzeba uszanować.
 
- W moim odczuciu wyszliście na mecz bardziej spięci niż wasi rywale. Z czego to wynikało? Ranga meczu Was na początku przerosła? Proste błędy w obronie, sprokurowanie rzutu karnego, wyłożenie piłki jak na tacy do Klęka (napastnik gości przestrzelił w tej sytuacji)
 
- Ja tak nie uważam, od samego początku chcieliśmy narzucić rywalom swój styl gry, czyli zaatakować wysoko i prowadzić grę. Co nam się nie udało, bo to goście byli przy piłce przez większość spotkania a my straciliśmy sporo sił przesuwając się w obronie i mogliśmy jedynie wyprowadzać groźne kontry. Dwie z nich zakończyliśmy zdobyciem ładnych bramek. 
 
- Z upływem czasu zaczęliście prezentować taki futbol, do którego przyzwyczailiście. Ofensywa i wykorzystanie skrzydłowych to było widać w dalszej części spotkania. 
 
- Tak, boczni pomocnicy to od początku rundy nasz bardzo duży atut. Szybcy z dobrym dośrodkowaniem i bramkostrzelni, co potwierdzili w dzisiejszym meczu. Z przodu natomiast widoczny był brak pauzującego za kartki Piotrka Srebnickiego, który potrafił utrzymać piłkę tyłem do bramki przeciwnika, wywalczyć stały fragment gry, co w dzisiejszym pojedynku było by dużą pomocą.
 
- Jak oceni Pan ogólnie ten mecz. Dużo się działo, dla kibiców na pewno przyjemne widowisko, ale czy Pan, jako trener jest zadowolony z postawy drużyny? 
 
- Chciałbym powiedzieć, że drużyna z Niedźwiedzia była zdecydowanie najlepszym zespołem, z jakim graliśmy tej wiosny. Nie przez przypadek od początku sezonu nie przegrali spotkania. Kibice na pewno zobaczyli dobre widowisko, strzelone bramki. Jeśli chodzi o naszą grę, to czasami brakowało nam spokoju szczególnie przy próbie wyprowadzenia piłki od własnej bramki i utrzymania jej na połowie przeciwnika. 
 
- Obecny sezon zbliża się już do końca, trzeba myśleć o kolejnym i wyznaczać sobie wyższe cele. Zapytam wprost, czy przyszły sezon to będzie ten, w którym zespół z Książa Wielkiego realnie włączyć się w walkę o awans? Potencjał na pewno jest, ale co musi się jeszcze poprawić od strony sportowej, organizacyjnej, aby realnie myśleć o okręgówce? 
 
- Ja, jako trener chciałbym przede wszystkim, aby na rundę jesienną nowego sezonu zostali w klubie wszyscy zawodnicy, którzy grali w obecnej rundzie omijały nas kontuzje i sprawy związane z pracą nie kolidowały z meczami ligowymi. Wtedy jestem pewien, że za tym pójdzie wynik i jako drużyna będziemy ciągle robić postęp a gdyby to się udało to sprawy organizacyjne, które w Książu w mojej ocenie nie wyglądają źle, dałoby się poprawić. Na dzień dzisiejszy temat gry o awans w przyszłym sezonie w klubie się nie pojawił. 
 
- Dziękuję bardzo za rozmowę. 
 
- Dziękuję! 

 

 

Źródło: Rozmawiał: Michał Natkaniec

Dodano: 2019-06-15 01:08:24


Zobacz też: Klasa A (Kraków I)

Jastrzębiec Książ Wielki  wywiad 

Komentarze