facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Piłkarskie Pele-mele: Konrad Linczowski

Piłkarskie Pele-mele: Konrad Linczowski

Reporter Sebastian Gratkowski nie próżnuje. Tym razem pojawił się pomysł utworzenia cyklu wywiadów wzorowanych na znanych z lat szkolnych "Pele-mele" - notesów, zeszytów, które krążyły po klasie i były źródłem podstawowej wiedzy i upodobań poszczególnych osób. 

 

 

Czy wśród piłkarzy podobny cykl znajdzie uznanie? Przekonamy się wkrótce. Póki co zapraszamy na Piłkarskie Pele-mele z Konradem Linczowskim - zawodnikiem A-klasowego Partyzanta Dojazdów, który jako pierwszy wykazał zainteresowanie udziałem. Linczowski to zawodnik wielu krakowskich klubów, w których zawsze był postacią barwną. A z racji wieku najlepsze chwile zapewne jeszcze przed nim.


1. Skąd wziął się pomysł, by piłka stała się Twoją pasją, hobby – co zaważyło na tym, że zostałeś piłkarzem?

- Pomysłu nie było, stało się tak jak u wiekszości moich kolegow. Od małego piłka przy nodze, szkoła i po szkole wszyscy na placyk, tam się wszystko zaczęło. Na placyku betonowym były dwie ławki i tam graliśmy w każdej wolnej chwili. A teraz jak sam widzisz, hobby mnie ciągnie po A klasowych arenach.

2. Czas spędzony w którym Klubie najmilej wspominasz i dlaczego?

- Wspominam najmilej Wandę Kraków, tam mieliśmy "pakę" naprawdę bardzo dobrą, a w szczególności okres juniora starszego. Pozdrawiam kolegów z tej drużyny którzy to czytają i oczywiście trenera Bartka. Też na pewno był to dla nich wspaniały okres, chłopaki byłi do tańca i rożańca jak się to mówi.
 
3. Które osoby poznane podczas przygody z piłką szczególnie polubiłeś, zapamiętałeś. Uzasadnij wybór.

- Jest ich naprawdę wiele, nie ma czasu na wymienianie wszystkich, żeby nikogo nie urazić, że się o kimś zapomniało. Na pewno są Ci z którymi nadal mam kontakt i się spotykamy na jakieś "gran derbi" przy piwie. Pozdro chłopaki.

4. Patrząc z perspektywy czasu... Jeśli można by cofnąć czas i zacząć wszystko od nowa, co zmieniłbyś? Jakie inne życiowe, piłkarskie decyzje podjąłbyś?

Myślę, że nie wyjechałbym za granicę w tak młodym wieku do pracy… Bo może przygoda z piłką ułożyłaby się trochę inaczej. Nie jestem typem człowieka który rozmyśla nad rzeczami które moglby się wydarzyć, a nie wydarzyły się. Stąpam twardo po ziemi i żyje tym co jest dziś.

5. Najzabawniejsza sytuacja podczas przygody z futbolem?

- Nie będę opisywal szczegółów, ale najśmieszniejsza sytuacja która przyszła mi do głowy, to gdy trener wszedł przed meczem rano do szatni. Poprzedniego wieczoru prawie cala drużyna bawiła się na półmetku. Wszedł i wyszedł. Wygraliśmy 6-0. Hehe.
 
6. Obecny piłkarski idol, oraz idol, gdy stawiałeś pierwsze piłkarskie kroki?

W czasach wczesno dziecięcych był to Gabriel Batistuta, następnie David Beckham, a teraz największy pracuś futbolu Cristiano Ronaldo.

7. Mecze zwycięskie, które zostały w pamięci do dziś, a którymi możesz podzielić się z czytającymi i opowiedzieć o nich coś więcej...

- Pytanie nr 5, strzeliłem wtedy 4 bramki. Hihi

8. Mecze przegrane, których z pamięci nie da się "wykasować"?

- Nie przypominam sobie takich meczów, wolę skupiać się i pamiętać mecze wygrane. Mam nadzieje, że po tym sezonie również nie będę w stanie odpowiedzieć Ci konkretnie na to pytanie.

9. Twój najbardziej udany mecz/mecze?

- Udanych meczów w moim wykoniu było mnóstwo. Pierwsza myśl – Orzeł Bębło – Partyzant Dojazdów 1:3. Dość świeży i zapamiętany temat.

10. Dom, dziewczyna, żona – piłka, mecze – jak to wszystko pogodzić?

- Na tym poziomie rozgrywek nie ma z tym problemu. Tym bardziej, że po przeprowadzce, na mecze i treningi mam "rzut beretem".

11. Piłka, pieniądze, przyjemność, miłe spędzanie czasu.

- Piłka jest moją pasją i gram dla przyjemności, tym bardziej, że z wiekszością chlopaków widujemy się również poza boiskiem.

12. Recepta dla młodych piłkarzy, którzy w dzisiejszych czasach chcą osiągnać sukces?

- Wydaje mi się, że oprócz talentu, ciężka praca, upór, ale wsparcie rodziców też ma duże znacznie. Mam nadzieje że era konsoli, tabletow i telefonow nie pozbawi nas młodych talentów.

13. Codzienne obowiązki zawodowe, a czynne granie w piłkę – jak godzisz te dwie sprawy?

- Do tej pory zawsze miałem taką pracą, którą łatwo mogłem pogodzić z graniem w pilkę. Ostatnie pół roku większość czasu byłem w delegacji, dlatego nie brałem systematycznego udziału w piłce i w tygodniu odczuwałem brak uczestniczenia w treningach.

14. Twój pomysł dla młodych ludzi, by odeszli od komputerów, wyszli z domu – zainteresowali się sportem?

- Myślę, że tutaj powinniśmy odpowiedź skierować do rodziców. Za moich czasów nie mogliśmy się doczekać aż wyjdziemy na pole pokopać w gałę, teraz większość dzieci w wolnym czasie myśli o Fifie a nie o graniu na orlikach których mają mnóstwo. Rodzice wyganiajcie dzieci z domu!

15. Twoje wspomnienia z czasów przechodzenia z wieku młodzieżowego, do dorosłej piłki... 

- Pomidor ...
 
16. Któremu Klubowi piłkarskiemu kibicujesz? Dlaczego ten Klub, jak zaczęła się sympatia do niego?

- Tylko Królewscy, Real Madrid!! Kibicuję im od najmłodszych lat i tak pozostało do dziś.

17. Sędziowanie podczas rozgrywania meczów – ocena sędziów na poziomie na którym występujesz, opinie, co zmienić, co poprawić?

- Na temat sędziowania nie chcę sie wypowiadać, odpowiem krótko – Jaka liga takie sędziowanie...

18. Jak zmieniłbyś przepisy w futbolu, by go jeszcze bardziej uatrakcyjnić? Co sądzisz o systemie VAR – sprawdza się czy też nie – pomaga, przeszkadza?

- Jak widać, w HiszpaniI nawet VAR nie pomaga… Niby jest sprawiedliwe, ale zabiera trochę uroku piłce. Na szczęście w lidze w której gram nie mamy z nim problemu, hehe

19. Twój największy sportowy sukces?

- Mam nadzieję, że dopiero nadejdzie.

20. Najładniejszy gol/gole, zapamiętane i warte podzielenia się z czytającymi kiedy miały miejsce?

- Ładnych było sporo, ale ten który przychodzi mi do głowy to: ubiegła runda jesienna, mecz z Orłem Bębło - długie podanie od Darka Kozika za obrońców i strzał z woleja z ostrego kąta w okienko. Kibice myśleli że boczna siatka, dopóki arbiter nie wskazał na środek boiska.

21. Kolejne sportowe wyzwania stawiane przed sobą?

- Mamy jeden cel jako drużyna. Chcemy się cieszyć w końcu z awansu do wyższej ligi z drużyną Partyzanta. A ja jako zawodnik, chcę się do tego przyczynić jak największą liczbą strzelonych goli. Jest super atmosfera, ktora musi przełożyć się na upragniony awans. Wiadomo, że w tym roku już pewnie nie uda się, ale następny sezon będzie jeszcze lepszy w naszym wykonaniu.

22. Wspomnienia z obozów sportowych, zabawne sytuacje którymi warto się podzielić?

- Nie pamiętam który to był rok, ale obóz w Marcówce z Hutnikiem i chrzest. Wrzucali nas starsi koledzy do basenu na raz, dwa, trzy - tej "dechy" nie zapomnę do końca życia.

23. Człowiek, Trener, któremu najwięcej zawdzięczasz?

- Myślę że każdemu trenerowi po trosze, ale za bardzo nie ma co zawdzięczać hehe. Ściskam mojego aktualnego trenera, który jest dla mnie również bardzo dobrym przyjacielem. Mowa tu oczywiście o Łukaszu Stachurskim.

Źródło: Rozmawiał: Sebastian Gratkowski

Dodano: 2019-06-17 16:05:55


wywiad  Pele-mele  Linczowski 

Komentarze