facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Gątkiewicz: Siłą zespołu jest kolektyw

Gątkiewicz: Siłą zespołu jest kolektyw

Wielki sukces w Giebułtowie jeszcze długo będzie pewnie rozpamiętywany. Po krótkiej przerwie - działaczy i piłkarzy Jutrzenki czekają kolejne wyzwania związane tym razem z występami na trzecioligowych boiskach. O kilka słów na ten temat poprosiliśmy prezesa klubu i jednocześnie właściciela Hotelu Jurajskiego - Tadeusza Gątkiewicza.

 

 

- Gratulacje prezesie! Dość długo dywagowano, czy Jutrzenkę stać sportowo i organizacyjnie na trzecią ligę. Tym razem próba wywalczenia awansu powiodła się i będziecie mogli przekonać się na własnej skórze, co na was czeka na wyższym szczeblu rozgrywek.  

- Faktycznie, wreszcie nam się udało i faktycznie będziemy mogli przekonać się na co nas stać w tej trzeciej lidze. Na dziś wiemy jedno, że stać nas na wywalczenie awansu do trzeciej ligi. Czy podołamy organizacyjnie? Myślę że tak, jestem przekonany, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Będziemy walczyć w trzeciej lidze na każdej płaszczyźnie i wierzę, że damy radę.

- Piotr Powroźnik to chyba właściwy człowiek, na właściwym miejscu? To podobno tytan pracy? A już na pewno tytaniczną pracę wykonywali jego podopieczni zwłaszcza ostatniej zimy?

- Zgadza się, Piotrek ostro pracował z chłopakami tej zimy i widać tej pracy efekty. Trzeba przyznać, że nad siłą fizyczną pracowali wszyscy niesamowicie, ale jak widać zawodnikom to odpowiada, bo przychodzą, trenują, walczą do samego końca noi osiągnęli ten sukces wspólnie z trenerem. Przed nami trzecia liga i wraz z trenerem Powroźnikiem i drużyną oczywiście - będziemy stawiać czoła trzeciej lidze.

- Słynie Pan z tego, że dzieli się Pan opinią na temat gry swojej drużyny niemal po każdym meczu. W tym sezonie, chyba powodów do narzekań nie ma?

- Nie wyszły nam na pewno pierwsze dwa mecze na wiosnę. Jesienią było super - 15 meczów bez porażki. Ale wiosną, po tych dwóch słabszych występach, wszystko zaskoczyło i nie było już się do czego przyczepić. Ciężko nas było zatrzymać, a o to przecież nam wszystkim chodziło.

- Wskaże Pan jakieś objawienie w zespole w tym sezonie? Kogoś, kto Pana pozytywnie zaskoczył na przestrzeni całego sezonu?

- Nie zaskoczę jeśli powiem, że zespół mamy bardzo wyrównany i pozbawiony wielkich gwiazd. A, że przy okazji jest to silna ekipa, to mamy tego efekty. Oczywiście cieszymy się z goli Tomka Kawy czy występów Mateusza Majcherczyka ale nie można tak naprawdę pominąć nikogo, każdy zawodnik coś wnosił do tego zespołu i prezentował solidny poziom. Siłą tego zespołu był kolektyw.

- To prawda, że plany walki o trzecią ligę w tym sezonie rodziły się bardziej w głowie trenera Powroźnika niż w Pańskiej?

- Na pewno nie można odmówić komukolwiek chęci gry o zwycięstwo. Zawsze walczymy o trzy punkty i taki od początku był nasz cel. Udało się stworzyć zespół, który gwarantował walkę o wysokie cele i zostały one osiągnięte. Walczymy więc dalej, bo przed nami kolejne wyzwania. Entuzjazm jest i liczę, że pomoc także dla nas się znajdzie. Był tu w Tarnowie z nami Wójt Gminy Wielka Wieś i Przewodniczący Rady Gminy. Wsparcie bardzo się przyda, choć nie oszukujmy się, w trzeciej lidze najbogatsi na pewno nie będziemy. Ale kopciuchem też na pewno nie. Wierzę, że uda się utrzymać i napsuć krwi niejednej drużynie na tym szczeblu rozgrywek. Wierzę w ten zespół, wierzę w trenera i wierzę że uda się jeszcze z tym zespołem coś osiągnąć.

- Rewolucji kadrowej nie będzie?

- Nigdy nie było. U nas pracuje się stabilnie. Przyszedł kiedyś trener Andrzej Mika - pracował pięć lat, potem Jan Cyniewski - cztery i pół, a teraz jest Piotr Powroźnik, który pracuje z nami już piąty rok. Rewolucji na pewno nie będzie. Zespół mamy zbudowany i czekają nas ewentualne zmiany kosmetyczne. Jakieś nabytki na pewno będą, będą potrzebni młodzieżowcy, ubytków też się nie spodziewamy bo na dziś wszyscy deklarowali dalszą grę w Jutrzence. 

- Gdzie Jutrzenka będzie grała mecze domowe?

- Doszło do porozumienia z Kmitą Zabierzów, a dokładniej z prezesem Arturem Gawłem. Bardzo nam odpowiada ten obiekt, jest blisko, jest funkcjonalnie, są znakomite warunki i licencja nie tylko na trzecią ale i nawet na pierwszą ligę. Już dziś zapraszamy do Zabierzowa na nasze mecze, na pewno będzie się działo, będziemy walczyć i pisać w dalszym ciągu historię Jutrzenki Giebułtów.


 

Źródło: Rozmawiał: Piotr Kwiecień

Dodano: 2019-06-26 21:49:57


Zobacz też: IV liga (Kraków-Wadowice)

Jutrzenka Giebułtów  wywiad  Gątkiewicz 

Komentarze