facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

4L: Garbarz poległ w końcówce (foto)

4L: Garbarz poległ w końcówce (foto)

IV liga: Garbarz - Jutrzenka 0:2

 

 

IV liga (Kraków-Wadowice), 26.04.2014
Garbarz Zembrzyce - Jutrzenka Giebułtów 0:2 (0:0)
Litewka 83, Wojdała 88

Sędziowali: Michał Gębala - Adam Banach, Dariusz Zawadziński (Chrzanów)
Żółte kartki: Lenik, Kasiński - Kupiec, Wojdała, Wtorek
Widzów: 150
Garbarz: Kaźmierczak - Ł.Puda, Kastelik, Elżbieciak, Lenik - Jurek (46 Mazanek), Kasiński, Pieczara, Jurasz - Chodźko (86 Kotlarczyk) - S.Puda (46 Sadowski).
Jutrzenka: Mucha - Nocoń, Michalec, Kowalczyk, Kupiec - Szaroń, Kaczor, Wtorek (73 Krzywda), Wojdała, Popek (46 Targosz) - Papież (63 Litewka).

Walczący o utrzymanie w IV lidze Garbarz bardzo długo był bliski sprawienia niespodzianki i urwania punktów liderowi tej klasy rozgrywkowej. Faktem jest, że goście od początku inicjowali niezliczoną ilość ofensywnych akcji ale niemal wszystkie rozbijane były przez niezawodnych tego dnia niemal do końcowego gwizdka obrońców Garbarza z rosłymi: Kastelikiem i Elżbieciakiem na czele. Zresztą w ekipie Zdzisława Janika trudno znaleźć piłkarzy, którzy nie 'pracowaliby' na wysokościach. Duże nadzieje, trener miejscowych wyraźnie wiązał z Chodźko, kolejnym dryblasem w jedenastce Garbarza. I oddać napastnikowi gospodarzy trzeba to, że wygrywał mnóstwo powietrznych pojedynków. O wiele słabiej prezentowała się druga linia, która notowała mnóstwo strat stąd lider tabeli osiągnął sporą przewagę optyczną. W Zembrzycach jednak opanowanie środka pola nie wystarczy. Wysoka trawa skutecznie spowalniała grę, a wszelkie próby zdobycia pola karnego Kaźmierczaka drogą powietrzną kończyły się fiaskiem. Ta wysoka trawa bywała też nie lada wyzwaniem przy uderzeniach na bramkę. W 17 minucie Papież, a w 26 minucie Kaczor wypracowali sobie naprawdę groźne sytuacje ale strzelali po ziemi i futbolówka skutecznie wyhamowana przez trawnik stawała się łatwym łupem dla bramkarza.

Najlepszą okazję, przyjezdni stworzyli w 5 i 62 minucie. Najpierw, po dośrodkowaniu Kupca z wolnego i zgraniu głową przez Michalca, fatalnie spudłował Wojdała. Przy tej drugiej sytuacji bardzo dobrze dziś z Wojdałą i Papieżem współpracujący Kaczor, wypuścił prostopadłą piłkę temu drugiemu i omal nie skończyło się golem. Papież zdołał przelobować wybiegającego z bramki Kaźmierczaka ale posłał futbolówkę tuż obok bramki. I na tym w zasadzie można by zakończyć podsumowanie pierwszych 80 minut tego pojedynku.

Garbarz trzymał się dzielnie, Jutrzenka poza paroma wyjątkami, nie była w stanie sprostać żelaznej grze defensywnej miejscowych ale w ostatnich 10 minutach konsekwencja miejscowych podupadła. Goście najpierw wysłali bardzo poważne ostrzeżenie. W 80 miucie na czystą pozycję po podaniu z głębi pola wybiegł rezerwowy Litewka ale intensywny zapach zdobyczy bramkowej szybko rozwiał asystent sygnalizując spalonego. Dobrze ustawiony był asystent ale i dobrze całą akcję widział sztab szkoleniowy Jutrzenki. Protesty ławki rezerwowych gości były tak szalone, że aż wiarygodne ale równie wiarygodna była pewna i natychmiastowa sygnalizacja asystenta więc miejscowi wznawiali grę z rzutu wolnego. Litewka został jednak ostatecznie bohaterem drużyny Jana Cyniewskiego, bo chwilę później zapewnił swojej drużynie zwycięstwo i to dwubramkowe!

Przy pierwszym golu, czarną robotę wykonał Wojdała, który mimo asysty dwóch obrońców oddał z 16 metrów strzał w słupek, a Litewka zachował przytomność umysłu i z zimną krwią wpakował futbolówkę do siatki. Przy drugim także brał udział i to niebagatelny. W 88 minucie po krótko rozegranym rzucie wolnym przez Kupca, dośrodkował z końcowej lini idealnie między oczy Wojdały i ten wpadł z piłką do bramki. Radość gości była olbrzymia bo przez ponad 80 minut mimo optycznej przewagi, nie zanosiło się na zwycięstwo faworyta.


- Niestety jak to przy każdej porażce, doszło do niej po indywidualnych błędach. Obrońca zamiast wybić piłkę, minął się z nią i w efekcie do sytuacji strzeleckiej doszedł Wojdała. Mało tego, piłka odbiła się od słupka i nadal brakowało nam asekuracji, w efekcie czego Litewka trafił na 0:1. Szkoda, bo ten gol przyćmił postawę chłopaków do tej 80 minuty. Jutrzenka może i miała optyczną przewagę ale nie dochodziła do bramkowych okazji. Niestety nie bardzo mam za co chwalić chłopaków bo przegrali drugi mecz z rzędu choć wiem, że dziś walczyli na tyle, na ile ich stać - mówił po meczu Zdzisław Janik, szkoleniowiec Garbarza. - Tej wiosny wysoko wygrywamy i przegrywamy. Mam wrażenie, że trzeba popracować nad psychiką niektórych piłkarzy bo gdy tracimy pierwsi bramkę, tracą wiarę w siebie i sypią się kolejne gole. Mowa tu głównie o meczach wyjazdowych wiosną. U siebie mamy taki pozytywny ciąg na bramkę i to dowód na to, że stać nas na ofensywną i skuteczną grę. Czemu Sadowski rozpoczął mecz na ławce? Ano miałem taki chytry plan, że Sadowski z Mazankiem pojawią się po przerwie na skrzydłach i jako dynamiczni zawodnicy wygrają jakiś pojedynek jeden na jeden i przyczynią się do zdobycia bramki. No ale plan niestety nie wypalił - dodał szkoleniowiec gospodarzy.

- Nie po raz pierwszy rozpoczynamy mecz od jednej, dwóch znakomitych okazji strzeleckich. Wielka szkoda, że ich nie wykorzystujemy, bo to ustawia potem mecz. Dziś znów ze sprzyjających okoliczności na początku meczu nie skorzystaliśmy i o wygraną drżeliśmy niemal do samego końca. Garbarz wyraźnie nastawiony był dziś na walkę o jeden punkt i dlatego w dalszej części meczu trudno nam było przebić się przez solidny i szczelny mur obronny. Podjąłem więc decyzję o wymianie Papieża na skrzydłowego Litewkę z zamiarem rozszerzenia nieco naszej gry, zwiększenia ilości akcji oskrzydlających i dośrodkowań. Zresztą podobne zadanie otrzymał wprowadzony po przerwie Targosz - powiedział Jan Cyniewski, trener Jutrzenki. - Znakomicie, że w końcówce udało się dwukrotnie ukąsić przeciwnika i zgarnąć pełną pulę choć szkoda, że nie stało się to już chwilę wcześniej, gdy Litewka znakomicie uniknął pułapki ofsajdowej i wybiegł na czystą pozycję. Asystent pokazał spalonego i zatrzymał akcję ale ja traktuję to jako jego pomyłkę. Jak oceniam grę Maćka Papieża wiosną? Otóż trudno mu cokolwiek zarzucić. Dobrze współpracuje z zespołem, zostawia mnóstwo zdrowia na boisku ale brakuje mu tej wisienki na torcie jaką są wykorzystane sytuacje. Wierzę w niego i liczę że z meczu na mecz ta skuteczność będzie wracać. Poza tym mam jeszcze w zanadrzu przecież Krzysia Domagalskiego i kwestią tylko moich przemyśleń będzie to, w jakim ustawieniu w ofensywie Jutrzenka wyjdzie na kolejny mecz. Nie zapominajmy też o powrocie Michała Krzywdy, który powinien zwiększyć rywalizację w środku pomocy. Póki co ma nieco ułatwione zadanie bo za czerwoną kartkę wciąż pauzuje Tabak, a po dzisiejszym meczu za kartki wypadł ze składu Wtorek ale i tak dziś zaprezentował się naprawdę solidnie. Wyprzedzał przeciwników, nie notował strat, to jak na występ po bardzo, bardzo długiej przerwie naprawdę dobry prognostyk. Niestety los czyści nam cały środek pola i jest opcja, że Michał znajdzie się w wyjściowej jedenastce w kolejnym meczu. Nie jest to jednak jedyny pomysł na uzupełnienie luk po Tabaku czy Wtorku.

Źródło: piotr kwiecień

Dodano: 2014-04-26 23:47:11


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: IV liga (Kraków-Wadowice)

Garbarz  Jutrzenka 

Komentarze


I liga futsalu, gr. południowa

FC Siemianowice Śląskie
6:0
Futsal Nowiny
15.01.2022
18:00
AZS UŚ Katowice
6:4
Gwiazda Ruda Śląska
15.01.2022
16:00
BSF Bochnia
6:3
AZS UEK Kraków
15.01.2022
18:00
Sośnica Gliwice
11:1
GSF Gliwice
16.01.2022
17:00
GKS Futsal Tychy
7:4
Unia Tarnów
16.01.2022
16:00
AZS UMCS Lublin
8:4
Heiro Rzeszów
16.01.2022
19:00

Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr. południowa

Rolnik Głogówek
5:1
Respekt Myślenice
15.01.2022
17:00
AZS UEK Słomniczanka Słomniki
7:5
Tarnovia Tarnów
16.01.2022
16:00
Rekord Bielsko Biała
5:3
AZS UJ Kraków
16.01.2022
18:00

I Liga Futsalu Kobiet, gr. południowa

ISD-AJD Częstochowa
5:4
Wierzbowianka Wierzbno
15.01.2022
11:00
UKS SAP Brzeg
5:9
AZS UP Wanda Kraków
15.01.2022
18:00
AZS UŚ Katowice
0:2
Unia Opole
16.01.2022
16:00

II Liga Futsalu Kobiet, gr. małopolska

Wawel Kraków
:
Tyniec Kraków
16.01.2022
14:30