facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

4L: Wiślanie zakończyli walkę Cracovii (foto)

4L: Wiślanie zakończyli walkę Cracovii (foto)

Prawdopodobnie dobiegła końca walka Cracovii II o III ligę. W sobotę ograli ją Wiślanie Jaśkowice i to oni wraz z Trzebinią i Jutrzenką zmierzą się w korespondencyjnym pojedynku o awans do wyższej klasy rozgrywkowej.

 

 

IV Liga (Kraków-Wadowice), 31.05.2014
Wiślanie Jaśkowice - Cracovia II Kraków 3:2 (2:1)
Krasuski 18, 69, Chlipała 44 - Klimczyk 33, Pająk 89

Sędziowali: Angelika Kuryło (Brzesko) - Mariusz Stolarz (Brzesko), Dominik Jurkiewicz (Brzesko)
Żółte kartki: Kazek, Okarmus - Kłusek, Kapera
Widzów: 100
Wiślanie: Chmura - Radwański, Marcin Morawski, Galos, Okarmus - Szwajdych, Chlipała (75 Węgrzyn), Kazek (70 Łukasik), Michał Morawski, Krasuski (78 Kubas)- Wcisło (89 Mbus)
Cracovia II: Szarek - Mielcarek, Kapera, Duszyk, Klimczyk - Waśniowski (77 Kowalówka), Dąbrowski, Pająk, Kłusek, Szymczak (46 Ceglarz, 80 Kwiatkowski) - Piątek

Jeżeli o jakimś meczu można powiedzieć, że jest o przysłowiowe 6 punktów, to dzisiejsze spotkanie Wiślan Jaśkowice z Cracovią II z pewnością na takie miano zasługiwało. Aby wciąż liczyć się w walce o awans do III Ligi żaden zespół nie mógł pozwolić sobie na porażkę. Remis również nie był na rękę żadnej ekipie, dlatego też od początku spotkania na boisku nie brakowało zaciętości. Nie zabrakło też goli, niewykorzystanych okazji i... niecodziennych sytuacji jak pojawienie się na boisku rezerwowego bramkarza w roli napastnika. Ostatecznie 3 punkty zostały z gospodarzami co do minimum ograniczyło szanse "Pasów" na awans. 

Od samego początku obie drużyny nie zamierzały odpuszczać choćby centymetra boiska, co na wyjątkowo wąskim i krótkim placu gry w Skawinie jeszcze bardziej rzucało się w oczy. Jednak, to przyzwyczajeni do specyficznego boiska gospodarze szybciej złapali właściwy rytm gry i jako pierwsi zagrozili bramce rywali. W 6 minucie szczęścia z dystansu próbował Piotr Chlipała, ale jego strzał był zbyt lekki a na dodatek oddany w sam środek bramki. Znacznie groźniej uderzał chwilę później Michał Morawski, ale i z tą próbą poradził sobie Szarek. Po chwili w polu karnym "Pasów" zakotłowało się po dośrodkowaniu Chlipały z rzutu wolnego, jednak efekt w postaci bramki dla gospodarzy nadszedł dopiero w 18 minucie. Wtedy to ponownie ze stałego fragmentu gry piłkę w pole karne posłał Chlipała, obrońcy gości wybili futbolówkę przed pole karne, ale tam dopadł do niej Jakub Krasuski i mocnym strzałem pokonał zasłoniętego Szarka. Dopiero po stracie bramki przebudzili się goście z Krakowa. Pierwszą ich odpowiedzią był niecelny strzał Karola Waśniowskiego zza pola karnego. W 30 minucie piłkę do bramki Wiślan posłał Kamil Kłusek jednak zanim to uczynił rozbrzmiał gwizdek sędziny, która nie zastosowała przywileju korzyści i podyktowała dla Cracovii rzut wolny. Goście mieli o to duże pretensje, ale jak się okazało sprawiedliwości stało się zadość bo po strzale tego samego Kłuska z rzutu wolnego piłkę przed siebie odbił Marcin Chumra a z prezentu skorzystał Sebastian Klimczyk, który dobił piłkę do bramki. Dwie minuty później goście ponownie wykonywali rzut wolny z niemal tego samego miejsca. Do piłki ponownie podszedł Kłusek, ale tym razem bramkarz gospodarzy spisał się bez zarzutu. Jak się później okazało to był najlepszy fragment gry w wykonaniu Cracovii nie tylko w pierwszej połowie, ale i w całym meczu. Później na boisku ponownie dominować zaczęli miejscowi, którzy najpierw chcieli odpowiedzieć w stylu "Pasów" czyli z rzutu wolnego, jednak po strzale Morawskiego na posterunku był Szarek. Bramkarz Cracovii nie dał się zaskoczyć ze stałego fragmentu gry, ale chwilę później został przelobowany przez Piotra Chlipałę z ponad 30 metrów. Co ciekawe, asystę przy tym trafieniu zanotował Marcin Chmura, bowiem Chlipała otrzymał piłkę właśnie od swojego bramkarza, po czym zdecydował się na zaskakujący strzał. Tuż przed przerwą wynik podwyższyć mógł jeszcze Paweł Szwajdych, ale piłka po jego strzale, po tym jak po drodze odbiła się jeszcze od jednego z obrońców, wylądowała na poprzeczce i pierwsza część zakończyła się prowadzeniem gospodarzy 2:1.

Druga odsłona mogła rozpocząć się w wymarzony sposób dla miejscowych, bowiem w 55 minucie obrońca "Pasów" Kacper Kapera sfaulował w polu karnym Macieja Wcisłę, jednak rzut karny wykonywany przez Marcina Morawskiego obronił Oskar Szarek. Kilka minut później bramkarz Cracovii ponownie ratował swój zespół w opresji po tym jak w piłkę wzdłuż pola karnego zagrał Jakub Krasuski. Strzelec pierwszej bramki dla Wiślan wystąpił w głównej roli także w kolejnej akcji kiedy to otrzymał prostopadłe podanie za linię obrońców, ale naciskany do końca przez defensorów gości posłał piłkę nad bramką. Podobny los spotkał Pawła Szwajdycha, kiedy mając piłkę w polu karnym uderzył bardzo niecelnie, jednak na swoje usprawiedliwienie miał asystę obrońców gości. Ci jednak w 69 minucie zapomnieli o Krasuskim i po kolejnym, prostopadłym podaniu pomocnik gospodarzy znalazł się w sytuacji sam na sam z Szarkiem, któremu nie dał najmniejszych szans na skuteczną interwencję. Niespełna 60 sekund później mogło być już 4:1, ale po akcji Wcisły niecelnie strzelał Chlipała. Goście pierwszą wartą odnotowania sytuację przeprowadzili w 71 minucie kiedy to z prawej strony dośrodkował Klimczyk, a strzelając głową nieznacznie pomylił się Piątek. W 80 minucie doszło do ciekawej zmiany w zespole Cracovii, bowiem kontuzjowanego Eryka Ceglarza zmienił... Bartosz Kwiatkowski rezerwowy bramkarz "Pasów". Nie miał on jednak udziału przy golu zdobytym przez Bartłomieja Pająka już w 89 minucie meczu. Pomocnik gości w wydawało się niegroźnej sytuacji oddał silny strzał na bramkę, z którym nie poradził sobie Chmura i dość nieoczekiwanie zanosiło się na ciekawą końcówkę spotkania. Jak się jednak okazało czasu na doprowadzenie do remisu gościom już zabrakło i mecz zakończył się w pełni zasłużonym zwycięstwem Wiślan.

- Nie ma się co oszukiwać, że problemy kadrowe zaczynają się od góry, czyli od pierwszej drużyny. Dziś na mecz pierwszego zespołu jest 17 zawodników w kadrze. To przekłada się też na sytuację w kadrową w naszym zespole. Dodatkowo dochodzą totalnie nie piłkarskie kontuzje, które nam się przydarzają. Poza złamaną nogą Czarneckiego mamy dwóch zawodników ze złamanymi obojczykami i Duszyka, który grał dzisiaj ze złamanym żebrem za co chylę przed nim czoła - wyliczał kontuzje w swoim zespole Michał Wiącek, trener Cracovii. - Ja bym nigdy w życiu nie zaryzykował jego zdrowia na piątym szczeblu rozgrywek, ale on na własną odpowiedzialność i za zgodą pani doktor chciał grać. Mieliśmy dziś tak naprawdę dwóch zdrowych zawodników na ławce plus bramkarza i sytuacja zmusiła nas do tego, że i "Kwiatek" musiał wejść. Jak się okazało był pod koniec jednym z najjaśniejszych ogniw w naszym zespole. Swoimi nieszablonowymi zagraniami próbował rozszarpać szczelną obronę gospodarzy. Także i do niego mam ogromny szacunek, że w ten sposób podszedł do tego i bez żadnego sprzeciwu ubrał koszulkę i chciał drużynie pomóc. Co do samego meczu, to wynik 2:3 zamydla obraz gry. Gdybyśmy wcześniej stracili 5 bramek to też nie moglibyśmy mieć o to pretensji. Ale w końcówce dzięki naszej przewadze w przygotowaniu fizycznym zrodziła się nadzieja na remis, jednak tak jak mówię to, że wcześniej nie straciliśmy 5 bramek zawdzięczamy tylko świetnym interwencjom Oskara. Inna sprawa, że na tym specyficznym boisku nie byliśmy w stanie podjąć walki z zespołem, który zdominował nas fizycznie. Uważam, że ten wynik, bez względu na wyniki innych zespołów, grzebie nasze szanse na awans - zakończył szkoleniowiec gości.

- Według mnie ten mecz udowodnił to, że mamy udaną rundę i cały sezon. Chłopaki pokazali dziś naprawdę fajną grę. Po tym środowym potknięciu, dziś w zespole była naprawdę duża mobilizacja i chęć gry w piłkę, dlatego udało się zdobyć trzy punkty z bardzo trudnym przeciwnikiem. Szkoda tej straconej bramki bo przez to końcówka zrobiła się nerwowa. Cieszymy się jednak, że udało się dowieźć zwycięstwo do końca. Zostały nam dwa mecze z Zieleńczanką i Niwą. Musimy zagrać dobre mecze i potwierdzić, że mimo iż jesteśmy beniaminkiem to miejsce czołówce jest zasłużone - powiedział po meczu trener gospodarzy, Wojciech Ankowski.

Źródło: dawid moskal

Dodano: 2014-05-31 23:39:46


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: IV liga (Kraków-Wadowice)

Wiślanie  Cracovia II 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Stal Mielec
2:1
Wisła Płock
03.12.2021
18:00
Górnik Zabrze
3:1
Śląsk Wrocław
03.12.2021
20:30
Jagiellonia Białystok
1:2
Górnik Łęczna
04.12.2021
17:30
Lechia Gdańsk
:
Raków Częstochowa
04.12.2021
20:00
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
1:3
Pogoń Szczecin
04.12.2021
15:00
Zagłębie Lubin
:
Lech Poznań
05.12.2021
17:30
Cracovia Kraków
:
Legia Warszawa
05.12.2021
20:00
Warta Poznań
:
Wisła Kraków
06.12.2021
18:00

Fortuna I Liga

Miedź Legnica
2:0
GKS Tychy
03.12.2021
20:30
Zagłębie Sosnowiec
5:0
Górnik Polkowice
03.12.2021
18:00
Skra Częstochowa
:
Resovia Rzeszów
04.12.2021
20:30
Podbeskidzie Bielsko Biała
1:2
GKS Katowice
04.12.2021
12:40
ŁKS Łódź
:
Puszcza Niepołomice
05.12.2021
15:00
GKS Jastrzębie
:
Korona Kielce
05.12.2021
18:00
Chrobry Głogów
:
Widzew Łódź
05.12.2021
15:00
Sandecja Nowy Sącz
:
Odra Opole
06.12.2021
18:00

eWinner II Liga

Olimpia Elbląg
4:1
Wigry Suwałki
04.12.2021
13:00
KKS 1925 Kalisz
1:2
Sokół Ostróda
04.12.2021
16:00
Pogoń Grodzisk Mazowiecki
1:2
Radunia Stężyca
04.12.2021
13:00
Lech II Poznań
:
Znicz Pruszków
05.12.2021
12:00
GKS Bełchatów
:
Ruch Chorzów
05.12.2021
18:00
Pogoń Siedlce
:
Hutnik Kraków
05.12.2021
12:00
Garbarnia Kraków
:
Wisła Puławy
05.12.2021
12:00
Motor Lublin
:
Śląsk II Wrocław
05.12.2021
16:00
Chojniczanka Chojnice
:
Stal Rzeszów
06.12.2021
18:15

I liga futsalu, gr. południowa

AZS UMCS Lublin
:
Gwiazda Ruda Śląska
04.12.2021
20:00
AZS UEK Kraków
9:3
Sośnica Gliwice
04.12.2021
18:00
GSF Gliwice
:
AZS UŚ Katowice
05.12.2021
17:00
GKS Futsal Tychy
:
Heiro Rzeszów
05.12.2021
18:00
FC Siemianowice Śląskie
:
Unia Tarnów
05.12.2021
17:00
BSF Bochnia
:
Futsal Nowiny
05.12.2021
18:00

Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr. południowa

Rekord Bielsko Biała
:
AZS UEK Słomniczanka Słomniki
05.12.2021
18:00

I Liga Futsalu Kobiet, gr. południowa

AZS UŚ Katowice
:
ROW Rybnik
04.12.2021
12:00
UKS SAP Brzeg
1:2
Unia Opole
04.12.2021
15:00
Plon Błotnica Strzelecka
:
AZS UP Wanda Kraków
04.12.2021
17:00
Wierzbowianka Wierzbno
:
ROW Rybnik
05.12.2021
17:00
ISD-AJD Częstochowa
:
AZS UŚ Katowice
05.12.2021
11:00

Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Opatkowianka Opatkowice
:
Dąbski
03.12.2021
19:30
Wisła Kraków
14:4
Clepardia Kraków
03.12.2021
19:30
Hutnik Kraków
3:4
Grębałowianka Kraków
03.12.2021
20:30
Cracovia Kraków
6:5
Prokocim Kraków
03.12.2021
20:30
Wanda Kraków
3:8
Wieczysta Kraków
03.12.2021
21:30
Orzeł Piaski Wielkie
:
Strzelcy
03.12.2021
21:30