facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

1L: Wychowanek Barcelony zadebiutował w Sandecji

1L: Wychowanek Barcelony zadebiutował w Sandecji

I liga polska, 15.11.2014
Sandecja Nowy Sącz - Stomil Olsztyn 1:2 (0:2)
Fałowski 57 - Koval 1, 43

Żółte kartki: Słaby - Żwir, Czarnecki, Berezovskyy, Skoba
Sandecja: Radliński - Makuch (46' Fałowski), Szufryn, Szarek, Słaby, Bębenek, Bartków (80' Szeliga), Grzeszczyk, Frańczak, Nather, Urban (46' Armand Ella Ken)
Stomil: Skiba - Berezovskyy, Czarnecki, Koprucki, Darmochwał, Głowacki P., Jegliński, Skoba, Trzeciakiewicz, Koval (57' Machulenko), Żwir

Strzały celne: 4-3
Strzały niecelne: 8-5
Strzały zablokowane: 4-2
Spalone: 1-2
Faule: 16-12
Żółte kartki: 1-4
Rzuty rożne: 11-4

 

 

Uwaga zdecydowanej większości mediów i kibiców zwrócona była w Nowym Sączu na Armanda Ella Ken - wychowanka słynnej barcelońskiej La Masii, gdzie spędził kilka lat. Ten swoisty  chwyt marketingowy (a w dalszej perspektywie może i również sportowy) poskutkował. Większość kibiców i dziennikarzy przed meczem rozmawiala właśnie o nim. Najnowszy nabytek Sandecji mecz rozpoczął jednak na ławce. Jego koledzy na murawę weszli w zasadzie przy wyniku 0:1 dla Stomilu - pozwalając rywalom na zdobycie bramki jeszcze przed upływem 30 sekundy.

Szufryn wybijając piłkę skierował ją wprost na  głowę Skoby - na tyle szczęśliwie dla przyjezdnych, że wyszło z tego prostopadłe podanie do Kovala - który wykorzystał pierwszą tego dnia okazję. W 22 minucie kolejna bardzo dobra akcja Stomilu. Darmochwałowi zabrakło kilku centymentrów by zmieścić piłkę głową w bramce po bardzo dobrym dośrodkowaniu Żwira.  Sześć minut później przypomniał o sobie Koval, który doskonale odnalazł się w szesnastce i efektownie zawinął piłkę - gdyby nie to, że ta przeszła minimalnie nad poprzeczką powiedzielibyśmy o tym zagraniu - "genialne". Nie minęło kolejnych 60 sekund a przyjezdni znów stworzyli sobie kolejną wyborną okazję. Skoba w sobie tylko znany sposób, przez nikogo nieatakowany, z pięciu metrów posłał piłkę nad poprzeczką. I choć sędzia odgwizdał wówczas spalonego piłka i tak powinna wylądować wtedy w bramce. W 43 minucie fantastycznym uderzeniem z rzutu wolnego (z 27 metrów) popisał się Koval - piłka w okienku, Radliński bez szans. Zanim sędzia skończył pierwszą odsłonę meczu gospodarze mieli okazję do zmniejszenia strat - Makuch wbiegł w pole karne i strzelił po długim rogi - fatalnie. Do przerwy Stomil prowadził 0:2 i wiele osób pisało scenariusze o odwróceniu losów meczu przez Armanda.


Ten na boisku zameldował się już w 46 minucie. W przekroju całego występu pokazał kilka dobrych zagrań i cząstkę umiejetnosci - zwłaszcza szybkość  i technikę, ale de facto dla drużyny nic z tego nie wyniknęło - nie wypracował sobie, ani kolegom żadnej sytuacji. Mimo to jego debiut jest uznawany za udany i dający duże nadzieje na przyszłość. W 57 minucie meczu Grzeszczyk posłał kolejną dobrą piłkę w pole karne - tam najlepiej odnalazł się Fałowski i było już tylko 1:2. Ten sam zawodnik powinien strzelić bramkę na 2:2, ale po tym jak Bartków fantastycznie powalczył o pilkę i efektownie minął obronę, wykładając po chwili piłkę na 12 metr - Fałowski fatalnie przestrzelił. Chwilę później Bartków znów się pokazał z jak najlepszej strony. Niecelny strzał, który rozpalił nadzieje miejscowych kibiców - skończyło się jękiem zawodu. W 69'  Grzeszczyk spróbował efektownego lobu nad wysuniętym bramkarzem - gdyby to weszło byłaby piękna bramka. Druga połowa dla gospodarzy, którym mimo kilku sytuacji czegoś zabrakło, by odwrócić losy meczu. Nie mieli instynktu pod bramką rywali, ani Kovala własnego losu. Stomil wywiózł z Sącza trzy punkty. Na trybunach i mediaroomie szeptano jednak, że niezasłużenie i Sandecji należało się coś więcej. Warto w tym miejscu przytoczyć słowa Marcina po jednym z innych meczów - "skoro strzelili o jedną bramkę więcej to jednak zasłużenie". Sam również nie oceniam wczorajszego meczu na remis - zabrakło czegoś co dałoby temu powód. Zabrakło skuteczności - Sandecja nie wykorzystała swoich sytuacji. Stomil wykorzystał - i wygrał.

Źródło: michał bielecki

Dodano: 2014-11-17 00:43:28


Zobacz też: I liga polska

Sandecja  Stomil 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Piast Gliwice
2:3
Raków Częstochowa
25.07.2021
15:00
Śląsk Wrocław
2:2
Warta Poznań
25.07.2021
17:30
Pogoń Szczecin
2:0
Górnik Zabrze
25.07.2021
20:00
Wisła Kraków
3:0
Zagłębie Lubin
26.07.2021
18:00

Seniorzy

Młodzież

Inne

Patronat medialny