facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

A: Emocje godne hitu sezonu! (foto)

A: Emocje godne hitu sezonu! (foto)

Zaplanowane na niedzielne popołudnie spotkanie klasy A pomiędzy Radziszowianką, a Tęczą Piekary nie bez powodu było określane mianem hitu kolejki (a może i całego sezonu). W Radziszowie, w ramach 19 rundy spotkań doszło bowiem do pojedynku dwóch najlepszych ekip w ligowej stawce.

 

 

Zaplanowane na niedzielne popołudnie spotkanie klasy A pomiędzy Radziszowianką, a Tęczą Piekary nie bez powodu było określane mianem hitu kolejki (a może i całego sezonu). W Radziszowie, w ramach 19 rundy spotkań doszło bowiem do pojedynku dwóch najlepszych ekip w ligowej stawce. Drudzy w tabeli gospodarze podejmowali lidera – Tęczę Piekary, który do meczu przystępował z dwoma punktami przewagi nad miejscowymi. Stawką spotkania była zatem pozycja lidera, choć by przeskoczyć Tęczę w tabeli Radziszowianka potrzebowała zwycięstwa i jak się okazało 3 punkty pozostały w Radziszowie, dzięki czemu zwycięzcy odebrali rywalom pierwszą pozycję w tabeli.

Był to mecz pełen rozmaitych emocji. Począwszy od tych na trybunach, gdzie pojawiło się ok. 150-200 kibiców obu zespołów. Wśród nich dwudziestoosobowy młyn miejscowych kibiców, którzy od pierwszego gwizdka sędziego dopingowali swoich ulubieńców, dbając przy tym o odpowiednio oprawę dla hitowego pojedynku. Pojawiło się kilka flag i transparentów, rozbrzmiewały petardy, a w pewnym momencie rozjarzyły się nawet race. Na boisku również sporo się działo. Obie strony były bardzo zdeterminowane, nie odstawiały nóg przez co w ferworze walki często dochodziło do zbyt ostrych spięć – interweniował wówczas arbiter (pokazując w meczu dziewięć żółtych i dwie czerwone kartki) i sami zawodnicy – ci nieco starsi i bardziej doświadczeni strofowali młodszych – „nie za wszelką cenę”. I to właśnie walka i determinacja po obu stronach zdominowały mecz sprawiając, że podbramkowe sytuacje można by zliczyć na palcach jednej ręki. Pierwszą godną odnotowania okazję stworzyli sobie gospodarze. W 12’ rzut wolny przed szesnastką wykonywał Jacek Okarmus, ale jego próba ugrzęzła w mocno obsadzonym murze. Przez moment wydawało się, że gospodarze nic więcej w tej sytuacji już nie „wycisną”. Tymczasem arbiter dopatrzył się zagrania ręką, a że do incydentu doszło już w obrębie pola karnego wskazał na wapno. Dowodzeni przez Mateusza Klaga przyjezdni desperacko wybronić przed bolesną dla nich decyzją, argumentując że do dotknięcia futbolówki owszem doszło, ale że ułożona przy twarzy ręka miała ochronić głowę przed niepożądanym kontaktem z piłką. Sędzia Ciepły pozostał jednak niewzruszony i do rzutu karnego podszedł Okarmus. Zawodnik Radziszowianki okazał się być pewnym egzekutorem – 1:0 dla gospodarzy. Realna odpowiedź Tęczy przyszła dopiero w 18 minucie meczu. Goście długim crossem w pole karne wznowili grę z rzutu wolnego (w okolicach 40 metra), ale piłka wyszła poza linię, a wykonawca instruował swoich kolegów – „mieliście wejść w to”. W 24’ ze zgraniem w szeregach gości było już znacznie lepiej. Posłaną nad głowami obrońców piłkę przejął Krzysztof Żyła, wpadł w pole karne, ale zamiast strzału, z nieśmiałej próby wyszedł mu „ni to strzał – ni podanie” – piłka leciała wzdłuż pola karnego, ale żaden z jego kolegów nie podążył za akcją. Trzy minuty później ekwilibrystycznie uderzał z 12 metrów Łukasz Michalczyk – „nieznośna lekkość strzału” sprawiła jednak, że ta próba była spisana na straty i strzał choć celny to w zasadzie jedynie do meczowej statystyki. Dopiero 14 minut później doczekaliśmy się następnej sytuacji. Kolejny rzut wolny z lewego sektora boiska wykonywali goście, a akcję zamykał głową będący już w piątce Michalczyk – bardzo niecelnie, o co duże pretensje miał trener Plata – gromkie „zgraj!” rozbrzmiało na połaci całego stadionu. Reakcja z ławki podziałała na tęczowego napastnika mobilizująco, bowiem już w doliczonym czasie gry znalazł się w najlepszej dla swojego zespołu sytuacji – po szybkim rozegraniu piłki oddał lewą nogą strzał w kierunku dalszego słupka bramki, ale Maślak efektownie wybił futbolówkę na róg. Do przerwy Radziszowianka prowadziła 1:0 – wystarczył jej do tego jeden celny strzał. Goście choć częściej znajdowali się pod bramką przeciwnika to nie stworzyli sobie tak naprawdę żadnej stuprocentowej okazji, po której mógłbym z pełną stanowczością powiedzieć „to powinien być gol, powinno być 1:1”.


Nie powinno, ale mogło być 1:1 już w 48 minucie spotkania – na dodatek w dość kuriozalnych okolicznościach. Odbita po bezcelowym zagraniu jednego z przyjezdnych futbolówka nabrała wysokiego kozła, który mógł wpaść Maślakowi za kołnierz. Bramkarz gospodarzy był jednak czujny i w ostatniej chwili zdążył sparować piłkę na róg. Już minutę później „Tęczowi” mieli kolejną okazję, ale niecelnie z wolnego przymierzył Jasiołek. W następnych minutach goście nie potrafili już przedostać się w pobliże bramki Maślaka. Na dodatek śmielej poczęli atakować gospodarze – próby Bodziocha oraz Bierówki nie przyniosły jednak bramkowego efektu. W 69 minucie Marcin Wcisło bezpardonowo powstrzymał akcję Tęczy na lewej flance – za co obejrzał drugi żółty kartonik, a w konsekwencji również ten czerwonego koloru. Radziszowiankę czekało ponad 20 minut gry w osłabieniu i można było przypuszczać, że to goście ponownie przejmą inicjatywę – zwłaszcza, że strzelając (potencjalnie) bramkę na 1:1 ponownie odzyskiwali ligowy tron. Nic bardziej mylnego. Wkrótce po czerwonej kartce to gospodarze znaleźli się w 200% sytuacji – wypuszczony sam na sam z Ludwikowskim Bodzioch, naciskany jeszcze przez obrońcę przegrał jednak ten pojedynek – to powinno, wręcz to musiało być 2:0! Trener gości – Grzegorz Plata postawił wówczas wszystko na jedną kartę. W 74’ na boisku w miejsce Śwituszaka pojawił się Patuła, a Tęcza chcąc zrobić dodatkową przewagę w polu postawiła na grę trzema obrońcami. Już w 77’ przyniosło to częściowy skutek. Lewą nogą uderzył Ruszała, ale piłka po jego strzale przeszła obok dalszego słupka bramki Maślaka. Zachęcony próbą zespołu z Piekar skierowałem się w stronę pola karnego gospodarzy, by z tamtej perspektywy czyhać na kolejne poczynania przyjezdnych. I jak się okazało popełniłem błąd, bowiem wszystko co ciekawe działo się już tylko w szesnastce Tęczy, a sytuacja z 77 minuty była jedyną, którą goście stworzyli sobie grając w przewadze. W 84’ gospodarze poszli z kontrą – mocno i efektownie, półwolejem przymierzył Bodzioch – pod poprzeczkę, ale w sam środek i Ludwikowski choć na raty to jednak wybronił to uderzenie (część kibiców reklamowała, że golkiper Tęczy przekroczył z piłką linię bramkową – na co ten momentalnie pomachał im palcem). W 90 minucie meczu gospodarze postawili przysłowiową kropkę nad „i”. Ponowiona po nieudanym kornerze wrzutka tym razem znalazła adresata – głową przed bramkę zgrał ją Wasyl, skąd z bliska formalności dopełnił Bodzioch. Gospodarze grając od 69’ w osłabieniu nie dość, że obronili przed liderem prowadzenie to jeszcze je powiększyli. To było zbyt dużo dla kapitana przyjezdnych, który jeszcze przed wznowieniem gry obejrzał czerwoną kartkę – zaraz po tym jak w niewybredny sposób pozdrowił głównego sędziego. Z kolei gdy gospodarze cieszyli się ze zdobycia drugiego gola (właściwie przesądzającego o końcowym wyniku), z miejscowego młyna rozległa się dobrze znana przyśpiewka – „lidera mamy – za nic* [w wersji SOFT] go nie oddamy”, którą już po meczu ponownie odśpiewano – tym razem przy współudziale zawodników Radziszowianki. Dzięki trzem punktom zdobytym w meczu z Tęczą Radziszowianka przeskoczyła rywali w tabeli, wskakując tym samym na pierwsze miejsce. Jaki los czeka nowego lidera? Ciężko stwierdzić, bowiem po dzisiejszym meczu można wyciągnąć jeden wniosek – „nie taki lider straszny”. Dotyczy to zarówno niegdysiejszego (Tęczy) jak i obecnego lidera. Olbrzymia walka, determinacja, nieustępliwość i momentami nadmierna agresja, jak i kibicowska aktywność przez cały mecz nie wynagrodziły (postronnej osobie) braku tego co najistotniejsze – znacznie większej liczby podbramkowych sytuacji. Choć bramki padły, posypały się kartki to mimo wszystko odczuwam pewien nieopisany niedosyt. Z punktu widzenia radziszowskiego interesu hit na pewno nie zawiódł – trzy punkty i status lidera – czegóż chcieć więcej?


Klasa A (Kraków III), 03.05.2015 - Radziszów
LKS Radziszowianka Radziszów – Tęcza Piekary 2:0 (1:0)
Okarmus 13, Bodzioch 90


Żółte kartki:
Łachman, Wasyl, Okarmus, Krupnik, Wcisło – Karcz, Pospuła, Jaskowski
Czerwone kartki: Wcisło 69 (za drugą żółtą) – Michalczyk 90 (za niesportowe zachowanie względem sędziego)
Radziszowianka: Maślak – Wcisło, Wasyl, Krupnik, Karaś – Łachman, Okarmus, Kolasa (76 Bartkowski), Małysa, Bierówka (87 Galos) – Bodzioch (90 Tomczyk)
Tęcza: Z.Ludwikowski – Jasiołek, Jaskowski, Król, Śwituszak (74 Patuła), Pospuła (45 Ruszała), Klag, Karcz, Kozioł (85 Królik), Żyła, Michalczyk


STATYSTYKI MECZU:
Strzały celne: 4-4
Strzały niecelne: 6-7
Strzały zablokowane: 2-1
Faule: 23-15
Spalone: 1-0
Rzuty rożne: 6-10

Źródło: michał bielecki

Dodano: 2015-05-04 21:19:48


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Klasa A (Kraków III)

Tęcza Piekary  Radziszowianka 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Lech Poznań
:
Piast Gliwice
22.11.2019
20:30
Górnik Zabrze
:
Wisła Płock
22.11.2019
18:00
Pogoń Szczecin
:
Legia Warszawa
23.11.2019
17:30
Lechia Gdańsk
:
ŁKS Łódź
23.11.2019
20:00
Korona Kielce
:
Raków Częstochowa
23.11.2019
15:00

Fortuna I Liga

Miedź Legnica
:
Sandecja Nowy Sącz
22.11.2019
18:00
Wigry Suwałki
:
Stal Mielec
22.11.2019
16:30
Puszcza Niepołomice
:
Odra Opole
22.11.2019
18:00
Podbeskidzie Bielsko Biała
:
Chojniczanka Chojnice
22.11.2019
18:00
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
:
Chrobry Głogów
23.11.2019
17:00
GKS Bełchatów
:
Warta Poznań
23.11.2019
12:40
Olimpia Grudziądz
:
Zagłębie Sosnowiec
23.11.2019
16:00
GKS Tychy
:
GKS Jastrzębie
23.11.2019
17:00

II liga

Elana Toruń
:
Błękitni Stargard
23.11.2019
13:00
Garbarnia Kraków
:
Skra Częstochowa
23.11.2019
13:00
Resovia Rzeszów
:
Pogoń Siedlce
23.11.2019
12:00
GKS Katowice
:
Gryf Wejherowo
23.11.2019
18:00
Stal Stalowa Wola
:
Znicz Pruszków
23.11.2019
13:00
Górnik Polkowice
:
Olimpia Elbląg
23.11.2019
16:00
Lech II Poznań
:
Górnik Łęczna
23.11.2019
13:00
Legionovia Legionowo
:
Stal Rzeszów
23.11.2019
13:00

III liga, grupa IV

Podhale Nowy Targ
:
Wisłoka Dębica
23.11.2019
13:00
Jutrzenka Giebułtów
:
Wisła Puławy
23.11.2019
13:00
Wólczanka Wólka Pełkińska
:
Hutnik Kraków
23.11.2019
13:00
Avia Świdnik
:
KSZO Ostrowiec Św.
23.11.2019
13:00
Orlęta Radzyń Podlaski
:
Hetman Zamość
23.11.2019
13:00
Motor Lublin
:
Stal Kraśnik
23.11.2019
17:00
Wisła Sandomierz
:
Siarka Tarnobrzeg
23.11.2019
13:00
Chełmianka Chełm
:
Sokół Sieniawa
23.11.2019
13:00
Podlasie Biała Podlaska
:
Korona II Kielce
23.11.2019
12:00

Centralna Liga Juniorów U-18

Śląsk Wrocław
:
Wisła Kraków
23.11.2019
12:00
Pogoń Szczecin
:
Arka G.
23.11.2019
11:00
Escola Varsovia Warszawa
:
SMS Łódź
23.11.2019
12:00
Cracovia Kraków
:
Zagłębie Lubin
23.11.2019
11:00
Jagiellonia
:
Lechia
23.11.2019
12:00
Legia Warszawa
:
Hutnik Kraków
23.11.2019
12:00

Ekstraliga Futsalu Kobiet (gr.południowa)

Wanda Słomniczanka Słomniki
:
Wierzbowianka Wierzbno
23.11.2019
16:00