facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

MLJ: Garbarnia pokrzyżowała plany Sandecji (foto)

MLJ: Garbarnia pokrzyżowała plany Sandecji (foto)

Małopolska Liga Juniorów: Garbarnia - Sandecja 4:1

 

 

Małopolska Liga Juniorów, 14.03.2015
Garbarnia Kraków - Sandecja Nowy Sącz 4:1 (2:0)
Kozik 20 (k), 53, Susuł 40, Jaroszyński 87 - Brdej 60

Sędziowali: Robert Marciniak - Artur Daniel, Bronisław Mazur
Żółte kartki: Jaroszyński, Waś, Gaudyn, Paździor - Kociołek, Potoniec, Ryś
Czerwona kartka: Kociołek 90 (druga żółta)
Widzów: 20
Garbarnia: Paździor - Jaroszyński, Tomaszewski, Mlostek, Gaudyn (58 Pasionek) - Jędrzejczyk (46 Przesławki), Głuchaczka (62 Ciesielski), Waś (73 Przybyszewski), Łatka - Kozik, Susuł (80 Palczewski)
Sandecja: Kociołek - Garwul, Potoniec, Kołdras, M.Nowak - Maślanka (54 Ryś), Wojtarowicz, Brdej, Bukowy - W.Nowak, Smoleń

Juniorzy Sandecji Nowy Sącz, pomimo zeszłotygodniowego zwycięstwa nad Hutnikiem, nie zdołali dogonić zespołu z Nowej Huty w końcowej klasyfikacji i ostatecznie uplasowali się na drugiej pozycji w Małopolskiej Lidze Juniorów. Podopieczni Roberta Kubieli przed ostatnią kolejką mieli jeszcze szanse na zajęcie pierwszego miejsca, ale aby tak się stało musiały zostać spełnione dwa warunki. Po pierwsze Hutnik nie mógł dziś odnieść zwycięstwa, po drugie sama Sandecja musiała zdobyć trzy punkty w meczu z Garbarnią. Jak się okazało spełniony nie został żaden z tych warunków, bo Hutnik łatwo pokonał Dunajca, a Sandecja uległa "Brązowym" 1:4.

Mecz przy Rydlówce miał dość dziwny przebieg, bo niby Garbarnia wygrała wysoko, ale z drugiej strony trudno powiedzieć, że zawodnicy Roberta Włodarza byli w tym spotkaniu od rywali zdecydowanie lepsi. O triumfie gospodarzy zdecydowała lepsza skuteczność i być może to, że goście do Krakowa przyjechali w zaledwie 12 osobowym składzie.

Po dość spokojnym, pierwszym kwadransie meczu, z którego zapamiętać można jedynie minimalnie niecelny strzał zawodnika Sandecji Huberta Maślanka, do głosu doszli miejscowi. W 16 minucie prostopadłe podanie do Susuła posłał Kozik, ale strzał tego pierwszego na poprzeczkę sparował Kociołek. Minutę później gospodarze znowu przeprowadzili szybką akcję, po której zespół Sandecji ratować musiał bramkarz, ponownie, skutecznie interweniując o strzale Susuła. Juniorzy Garbarnii celu dopięli jednak w 20 minucie, kiedy to w polu karnym faulowany był Jaroszyński, a rzut karny na bramkę zamienił Michał Kozik. Pięć minut przed przerwą prowadzenie gospodarzy podwyższył natomiast jego imiennik Susuł, ale napastnik gospodrzy w zasadzie dopełnił tylko formalności po znakomitej akcji Karola Jędrzejczyka, który najpierw poradził sobie z trzema zawodnikami Sadnecji po czym wyłożył koledze piłkę jak na tacy. Temu nie pozostało nic innego jak wpakować futbolówkę z kilku metrów w zasadzie do pustej bramki. Chwilę przed ostatnim gwizdkiem sędziego w pierwszej połowie, bramkę kontaktową mogli zdobyć goście tyle tylko, że znakomitą interwencją po strzale Maślanki popisał się Paździor i piłka wylądowała tylko na słupku.

Po zmianie stron pierwsi okazję do zdobycia gola mieli przyjezdni, ale rzut wolny z około 19 metrów zmarnował Kacper Smoleń trafiając prosto w mur. Garbarnia natomiast litości pod bramką rywala nie miała i w 53 minucie było już 3:0. Piłkę z prawej strony dośrodkował Gadyn, tę za krótko wybili obrońcy, a Kozik idealnie przymierzył z 18 metrów. Trzecia bramka dla gospodarzy wydawało się zakończyła emocje, ale w 60 minucie, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, w ogromnym zamieszaniu arbiter dopatrzył się przewinienia jednago z zawodnikó Garbarnii i podyktował "jedenastkę" dla gości. Rzut karny pewnie wykonał Konrad Brdej i w Sandecję wstąpiły nowe siły. Efektem tego była akcja przeprowadzona przez Potońca, który rozciągnął grę do Smolenia, ten dośrodkował do Jakuba Bukowego, ale skrzydłowy gości uderzył nad bramką. Chwilę później Wojtarowicz znakomitym podaniem obsłużył Rysia i wydawało się, że rezerwowy Sandecji stanie oko w oko z Paździorem. Nie wiedzieć jednak czemu Ryś zbyt szybko zdecydował się na uderzenie, które okazało się niecelne. W ostatnich 10 minutach meczu, dążący do zdobycia bramki kontaktowej goście coraz częściej narażali się na groźnie kontry Garbarnii i jedna z nich w 87 minucie okazała się zabójcza. Wynik na 4:1 strzałem zza pola karnego ustalił Jaroszyński. W samej końcówce gospodarze jeszcze kilkukrotnie mogli podwyższyć wynik, ale w dogodnych sytuacjach mylili się między innymi: Przybyszewski i Palczewski. Najlepszą okazję zmarnował natomiast w 90 minucie bramkarz "Brązowych" Damian Paździor. Golkiper Garbarnii postanowił wykonać rzut karny podyktowany za faul Garwula na Pasionku, ale... postanowił uderzyć tzw: "raboną". Z obroną tego wątpliwej jakości strzału poradził sobie Dawid Potoniec, który chwilę wcześniej zastąpił między słupkami Kondrada Kociołka, który opuścił boisko z czerwoną kartką. Zaraz po tym arbiter zakończył zawody. Sandecja nawet nie dała sobie szans na wywalczenie pierwszego miesca przegrywając z Garbarnią 1:4.

Źródło: dawid moskal

Dodano: 2015-06-15 00:14:56


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Małopolska Liga Juniorów

Sandecja  Garbarnia 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Piast Gliwice
2:3
Raków Częstochowa
25.07.2021
15:00
Śląsk Wrocław
2:2
Warta Poznań
25.07.2021
17:30
Pogoń Szczecin
2:0
Górnik Zabrze
25.07.2021
20:00
Wisła Kraków
3:0
Zagłębie Lubin
26.07.2021
18:00

Seniorzy

Młodzież

Inne

Patronat medialny