facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Wiślacy żegnają się z Pucharem Polski

W ostatnim meczu 1/16 Pucharu Polski Ruch podjął na własnym stadionie Wisłę Kraków. W meczu dwóch „połów” o jedną bramkę lepszy okazał się Ruch, który okres swojej dominacji (I połowa) udokumentował bramką. W drugiej części gry, role się odwróciły, Wisła dominowała na boisku, stwarzając liczne sytuacje. Wykorzystała tylko jedną z nich, ale już po tym, gdy w końcówce spotkania, po jednej z nielicznych sytuacji Ruchu gospodarze postawili kropkę nad „i”. Ruch – Wisła 2:1 i to Niebiescy w następnej fazie zmierzą się z Lechem Poznań.

 

W ostatnich tygodniach piłkarze obu drużyn dają swoim kibicom sporo radości i satysfakcji. Po niemrawej inauguracji z Górnikiem Łęczna, Niebiescy w trzech kolejnych spotkaniach zdobyli siedem punktów. W ostatnim z nich, z Podbeskidziem – stracona w końcówce przez Ruch bramka kosztowała gospodarzy „stratę” wirtualnej pozycji wicelidera rozgrywek. Również wiślacy grają ostatnio powyżej oczekiwań. Znam osoby, ba! – samych kibiców Wisły, którzy przed sezonem zapowiadali, że w sierpniu krakowska ekipa będzie w bliskim położeniu strefy spadkowej. Tymczasem wiślacy w dwóch ostatnich meczach, odpowiednio z mistrzem i wicemistrzem Polski (Lechem i Legią) zdobyli 4 punkty i wraz z Legią oraz Pogonią, pozostają jedynymi niepokonanymi w stawce zespołami. Mimo to kibice spod znaku Białej Gwiazdy nie mogli być pewni swego. Po pierwsze – nienajgorsza forma Ruchu, po drugie nie do końca było wiadomo jak sama Wisła podejdzie do pucharowego starcia. Przed rokiem prowadzeni jeszcze przez Franciszka Smudę wiślacy wyraźnie odpuścili mecz PP z Lechem. Teraz, jeszcze przed rozpoczęciem meczu w Chorzowie było wiadome, że zwycięzca dzisiejszego meczu w następnej fazie spotka się właśnie z Lechem. W dzisiejszym spotkaniu Moskal dał odpocząć swoim najlepszym i podstawowym zawodnikom, desygnując do gry mocno eksperymentalną defensywę z Kujawą i Czekajem na środku, oraz wracającym po kontuzji Buchalikiem między słupkami. Generalnie dzisiejsze spotkanie można nazwać „meczem przyjaźni”. Buchalik oraz Jankowski przed przyjściem do Wisły (razem z Sadlokiem) reprezentowali właśnie niebieskie barwy, a grający obecnie dla Ruchu Stępiński w ostatnim czasie występował w Wiśle, gdzie tak naprawdę nie dostał prawdziwej szansy. Mimo to Wisła chciała zatrzymać młodzieżowego reprezentanta Polski, ale na drodze stanęły finanse i zbyt duże dla krakowian żądania Norymbergi.

 

I to „obecna” ekipa Stępińskiego zdecydowanie lepiej weszła w mecz, swoją przewagę akceptując pierwszą niebezpieczną okazją już w 6 minucie, gdy po przypadkowym odbiciu piłka trafiła pod nogi Zieńczuka (swoje w Wiśle też spędził), który huknął bez zastanowienia – poprzeczka…Trzy minuty później do interwencji Buchalika zmusił strzałem z dystansu Konczkowski. Uderzenie prawego obrońcy, choć lekkie to bardzo precyzyjne i golkiper gości nie był w stanie wyłapać futbolówki. Piłka spadła wprost pod nogi Grodzickiego, ale z „pomocą” Wiśle przyszła chorągiewka sygnalizująca pozycję spaloną kapitana Ruchu. W 21 minucie, gdy przewaga Niebieskich nie była już tak miażdżąca, gospodarze przeprowadzili akcję na wagę prowadzenia (a być może i awansu). Na prawej stronie przeciwnika obiegł Mazek, po czym dośrodkował tuż na głowę Lipskiego. Dosłownie…niepilnowany zawodnik Ruchu cierpliwie czekał aż piłka spadnie mu na głowę, przyłożył ją i po koźle skierował w kierunku bramki. Buchalik miał to uderzenie na rękawicy, ale nie zdołał uchronić swojego zespołu przed stratą bramki. Wisła nieco groźniej zaatakowała dopiero po stracie bramki. W 23’ soczyście z 17 metrów przymierzył Crivellaro, ale Skaba wybił piłkę w bok. Dwie minuty później, w jednej z głównych ról ponownie wystąpił Zieńczuk. Zieniu dośrodkował z wolnego wykonywanego właściwie pod linią końcową, przy dalszym słupku pojedynek o górną piłkę wygrał Grodzicki, ale nie trafił zbyt czysto w futbolówkę, która spokojnie opuściła plac gry. Gdyby ta próba powędrowała w światło bramki Buchalik nie byłby w stanie nic zrobić. W 36’ okazję bramkową gościom przyniosła indywidualna akcja Cywki, który zbiegł ze skrzydła do środka i przymierzył prawą nogą z 20 metrów – Skaba na róg. Ostatnie słowo w tej połowie należało do niezwykle aktywnego Mazka, który pognał prawą stroną, przegrał piłkę na lewą nogę i strzelił po długim rogu. Niecelnie.

 

W drugiej połowie stroną przeważającą i co najważniejsze stwarzającą sytuacje była Wisła, która po raz pierwszy (w tej odsłonie) zagroziła rywalom już w 48’. Po wrzutce w pole karne, Boguski strzelił głową „przez siebie”. Zmierzającą lobem pod poprzeczkę piłkę nad konstrukcją bramki przeniósł Skaba. W 61 minucie po rozegraniu w trójkącie Boguski – Jović – Crivellaro, ostatni z wymienionych wchodził na wślizgu, ale nie dosięgnął futbolówki. Pięć minut później powinno być już jednak 1:1. Po przedłużonej przez jednego z obrońców centrze, piłka spadła wprost pod nogi stojącego na 5-6 metrze Marszalika. Wiślak źle sobie przyjął piłkę, która mu odskoczyła, ale udało mu się ją „złapać”…strzał z 4 metrów trafia od dołu w poprzeczkę. W 74’ znów groźnie zrobiło się w polu karnym Niebieskich. Po dobrej centrze Czekaj znalazł się na dogodnej pozycji, ale zamiast strzelać zdecydował się na zgranie...patrząc na późniejsze efekty (a raczej ich brak) była to jednak niewłaściwa decyzja. Pięć minut później czystą okazję miał Brożek, ale jego uderzenie zostało zablokowane, a poprawka Mączyńskiego przeleciała nad bramką. W 83’ Brozio próbował głową, ale na drodze do bramki stanęły plecy Konczkowskiego. Wisła próbowała dalej, ale w 88’ Surma prostopadłym podaniem obsłużył Visnakovsa, który postawił kropkę nad „i”, przedwcześnie przesądzając o losach meczu. W doliczonym czasie gry nie zmieniło tego nawet honorowe trafienie Jankowskiego. Ostatecznie Ruch – Wisła 2:1.

Mimo dominacji w drugiej części gry Wiśle nie udało się odwrócić losów spotkania i po meczu w Chorzowie krakowianie pożegnali się z tegorocznym Pucharem Polski, z czego w Krakowie raczej nikt nie będzie płakał. Z kolei Ruch w następnej fazie zmierzy się z Lechem Poznań i jeśli zagra tak jak w pierwszej połowie meczu z Wisłą na starcie z mistrzem Polski może patrzeć ze sporymi nadziejami. Z kolei Wisłę z II połowy dzisiejszego meczu jej kibice chętnie zobaczą w niedzielę podczas spotkania z Lechią. Mając na uwadze wczorajsze przekonujące zwycięstwo lechistów w Niepołomicach (1:5) mecz przy Reymonta zapowiada się naprawdę interesująco. Z korzyścią dla kibiców!

1/16 Pucharu Polski
Ruch Chorzów – Wisła Kraków 2:1 (1:0)
Patryk Lipski 21, Eduards Visnakovs 88 – Maciej Jankowski 90+2

Żółte kartki: Grodzicki, Surma – Kujawa, Mączyński
Ruch:
 Skaba – Konczkowski, Grodzicki, Cichocki, Szyndrowski – Iwański (81’ Lenartowski), Surma, Mazek (67’ Gigołajew), Lipski, Zieńczuk – Stępiński (75’ Visnakovs)
Wisła: Buchalik – Jović, Kujawa (62’ Mączyński), Czekaj, Burliga (56’ Marszalik) – Boguski (62’ Brożek), Popović, Uryga, Cywka, Crivellaro – Jankowski

 

 

 

Źródło: 3d-sport.pl

Dodano: 2015-08-14 00:25:50


Puchar Polski  Wisła  Ruch  PP 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Wisła Płock
0:0
Pogoń Szczecin
02.12.2020
18:00
Śląsk Wrocław
:
Raków Częstochowa
05.12.2020
 
Jagiellonia Białystok
:
Warta Poznań
05.12.2020
 
Pogoń Szczecin
:
Stal Mielec
05.12.2020
 
Cracovia Kraków
:
Wisła Kraków
05.12.2020
 
Wisła Płock
:
Górnik Zabrze
05.12.2020
 
Legia Warszawa
:
Lechia Gdańsk
05.12.2020
 
Lech Poznań
:
Podbeskidzie Bielsko Biała
05.12.2020
 
Piast Gliwice
:
Zagłębie Lubin
05.12.2020
 

Fortuna I liga

Sandecja Nowy Sącz
:
GKS Jastrzębie
02.12.2020
 
Przełożony
Odra Opole
:
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
02.12.2020
 
Przełożony
Zagłębie Sosnowiec
2:0
Puszcza Niepołomice
02.12.2020
16:00
GKS Bełchatów
1:2
Chrobry Głogów
02.12.2020
17:00
GKS Tychy
2:1
Widzew Łódź
03.12.2020
18:00
Arka Gdynia
1:0
Korona Kielce
03.12.2020
12:00
Widzew Łódź
:
Korona Kielce
05.12.2020
19:10
Chrobry Głogów
:
Resovia Rzeszów
05.12.2020
 
Miedź Legnica
:
Stomil Olsztyn
05.12.2020
 
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
:
ŁKS Łódź
05.12.2020
 
GKS Jastrzębie
:
GKS Bełchatów
05.12.2020
 
Radomiak Radom
:
Arka Gdynia
05.12.2020
 
Puszcza Niepołomice
:
Sandecja Nowy Sącz
06.12.2020
15:00
Górnik Łęczna
:
Zagłębie Sosnowiec
06.12.2020
16:00
GKS Tychy
:
Odra Opole
06.12.2020
17:00

II liga

Wigry Suwałki
:
Górnik Polkowice
02.12.2020
 
przełożony
Bytovia Bytów
1:2
GKS Katowice
02.12.2020
17:00
Śląsk II Wrocław
2:1
Olimpia Grudziądz
02.12.2020
12:00
Motor Lublin
1:0
Lech II Poznań
02.12.2020
17:30
Chojniczanka Chojnice
4:1
Hutnik Kraków
02.12.2020
17:00
KKS 1925 Kalisz
0:1
Pogoń Siedlce
02.12.2020
18:00
Skra Częstochowa
0:1
Olimpia Elbląg
02.12.2020
12:00
Błękitni Stargard
:
Skra Częstochowa
05.12.2020
13:00
Hutnik Kraków
:
Stal Rzeszów
05.12.2020
14:00
Olimpia Grudziądz
:
KKS 1925 Kalisz
05.12.2020
16:00
GKS Katowice
:
Chojniczanka Chojnice
05.12.2020
17:00
Olimpia Elbląg
:
Garbarnia Kraków
05.12.2020
 
Znicz Pruszków
:
Śląsk II Wrocław
05.12.2020
 
Lech II Poznań
:
Bytovia Bytów
05.12.2020
 
Górnik Polkowice
:
Motor Lublin
05.12.2020
 
Pogoń Siedlce
:
Wigry Suwałki
06.12.2020
12:00

III liga, gr. 4

Podlasie Biała Podlaska
:
KS Wiązownica
05.12.2020
12:00

Klasa Okręgowa (Kraków I)

Leśnik Gorenice
:
LOT Balice
05.12.2020
12:00
Przebój Wolbrom
:
KS Olkusz
05.12.2020
12:00

Klasa A (Myślenice)

Górki Myślenice
2:1
Zielonka Wrząsowice
03.12.2020
18:00

Ekstraliga Kobiet

Rolnik Biedrzychowice
:
Śląsk Wrocław
05.12.2020
13:00

I liga futsalu (południe)

Futsal Nowiny
:
Sośnica Gliwice
05.12.2020
18:00
BSF Bochnia
:
Gwiazda Ruda Śląska
05.12.2020
19:00
AZS UMCS Lublin
:
Kamionka Mikołów
05.12.2020
 
Profisport Wrocław
:
Unia Tarnów
06.12.2020
14:00
Górnik Polkowice
:
Stal Mielec
06.12.2020
16:00
Heiro Rzeszów
:
GKS Tychy
06.12.2020
17:00