facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Życie z gwizdkiem (9) - Złoty środek

Pomimo, że Przepisy Gry w Piłkę Nożną posiadają 17 artykułów, a każdy sędzia doskonale zdaje sobie sprawę z istnienia niepisanego artykułu numer 18 o nazwie „Życie”, to najwięcej kłopotów ze stosowaniem i zrozumieniem dla sędziów stanowi artykuł numer 12 „Gra niedozwolona i niewłaściwe postępowanie”.

 

 

Wielokrotnie zauważamy nieadekwatne zachowania sędziów w stosunku do zawodników i ławek rezerwowych, a z czego to wynika?


Przypomnijmy sobie ubiegłoroczny mecz juniorów w derbach Krakowa. Dwie czołowe drużyny ligi grają o prymat w mieście i zachowanie miana niepokonanych. Atmosfera piłkarskiego święta pryska w… 1 minucie, gdy jeden z bardziej kontrowersyjnych krakowskich arbitrów pokazuje bramkarzowi gości czerwoną kartkę za (próbę?) kopnięcie przeciwnika. Do dzisiaj trwa dyskusja, czy to kopnięcie w ogóle miało miejsce lub czy zamysł tak w ogóle wystąpił, a sędzia bez wahania wyrzuca bramkarza z boiska. Zastanawiające, co widział sędzia czego nie widzieli kibice i nie zauważyła kamera…


Wytyczne jasno wskazują, że czerwona kartka to kara wykluczenia w sytuacji, gdy sędzia jest w 100% przekonany o winie zawodnika, a czy w tej sytuacji można mówić o winie? Czy jest ktokolwiek poza arbitrem, kto ręczy swoją reputacją że kara była słuszna?


Zwróćmy uwagę, ile konsekwencji niesie za sobą ta decyzja: trener gości zostaje surowo ukarany, za kilkanaście minut drugi zawodnik gości opuszcza boisko z powodu wybitnie niesportowego zachowania (posądzenie sędziego o korupcję), drużyna nie wychodzi na II połowę, sprawa trafia do najważniejszych instytucji piłkarskich w kraju, a sądzę, że istniały jeszcze inne niewiadome szerszemu gremium konsekwencje i następstwa tej jednej decyzji.


A co by się wydarzyło, gdyby sędzia ukarał bramkarza napomnieniem za niesportowe zachowanie? Być może mecz zakończyłby się w sportowej atmosferze…


Polskie powiedzenie „być bardziej papieskim niż sam Papież” często doprowadziło sędziów do sytuacji bez wyjścia, w której musieli już brnąć dalej w swoje decyzje. Na jednym z meczów w 66 minucie arbiter uznał, że zawodnik po zdobyciu gola na 1:1 w sposób niesportowy okazuje swoją radość i każe go drugą w tym meczu żółtą kartką, powodując grę jego drużyny w 9 po wcześniejszym wykluczeniu zawodnika tej drużyny za rażący (czy rzeczywiście brutalny faul?!) faul. W konsekwencji mecz, mimo remisowego wyniku, zakończony został w bardzo nerwowej atmosferze, zawodnicy wymierzali sobie nawzajem „sprawiedliwość”, a sędzia zmuszony był wyciągać kolejne kartki.


Oczywiście błędem jest twierdzić, że sędzia powinien „przymykać oko” w takich sytuacjach, ale słowna reprymenda nieraz jest dużo lepszą decyzją niż zbyt pochopne, mimo iż uzasadnione PGwPN, sięganie po kary indywidualne.


Jak to w życiu bywa „każdy kij ma dwa końce”. Zbyt pobłażliwa postawa arbitra może doprowadzić do wymierzania sprawiedliwości między samymi zawodnikami, co jest równie złe.


Mecz krakowskiej okręgówki. Sędzia spokojnie prowadzący mecz, lecz pozwalający na bardzo twardą, momentami ostrą grę, co wyraźnie nie podobało się większości zawodników. Pomimo ich protestów i zaostrzonej grze arbiter stylu sędziowania nie zmienił przez cały mecz, a do 80 minuty nie ukarał żadnego zawodnika karą indywidualną mimo, iż w kilku sytuacjach należało się to co najmniej w wymiarze kartki koloru żółtego. Efekt porażający: w 80 minucie po jednym z ostrzejszych wejść zawodnika gości dochodzi do szarpaniny pomiędzy zawodnikami obu drużyn zakończoną bójką dwóch przeciwników. I stało się: sędzia wyjmuje dwie czerwone kartki i dodatkowo 2 żółte. Mecz zakończony… 10 żółtymi i 3 czerwonymi kartkami. Czy naprawdę o to chodzi, aby starać się sędziować na siłę bez kartek?!


Derby Krakowa niższej klasy rozgrywkowej, zawodnik gości w sposób brutalny, z użyciem nieproporcjonalnej siły atakuje staw skokowy zawodnika gospodarzy, sędzia najpierw stosuje korzyść (co świadczy o złej ocenie sytuacji), po czym po tym, jak drużyna poszkodowana akcji nie rozwija, cofa przewinienie do popełnionego przewinienia dyktując rzut wolny bezpośredni. Kara dla faulującego: reprymenda słowna, gdyż ten zawodnik miał już na koncie karę napomnienia.


Gdy mamy do czynienia z karą wykluczenia, nie ma mowy o stosowaniu korzyści chyba, że istnieje 100% sytuacja do zdobycia bramki przez drużynę poszkodowaną. W tym meczu tak owej nie było. Zatem już w tym momencie można było stwierdzić, że sędzia źle ocenił sytuację.


Nie ukarać zawodnika popełniającego przewinienie lub łamiącego postanowienia PGwPN karą napomnienia to jest błąd, a cytując klasyka nie wykluczyć winowajcy z gry to „wielbłąd”. Czy jednak naprawdę za każdym razem należy restrykcyjnie trzymać się litery przepisów?


Dzisiaj postanowienia PGwPN pozwalają tak naprawdę doprowadzić do sytuacji, w której każda drużyna będzie kończyła mecz w zdekompletowanym składzie. Czy naprawdę o to chodzi? Z drugiej strony czy można pozwalać zawodnikom na chamskie i nieodpowiedzialne zachowanie i nie karać ich karami indywidualnymi?


Na krakowskim podwórku znana jest pobłażliwość sędziów w stosunku do ławek rezerwowych. Na palcach dwóch rąk można policzyć sytuacje, w których sędziowie słusznie usunęli z ławki rezerwowych trenera, asystenta trenera, kierownika bądź ukarali zawodnika rezerwowego karą indywidualną.


W meczu krakowskiej okręgówki przy wyniku 1:1 pada bramka dla gości. Trybuny oraz ławka rezerwowych gospodarzy domaga się od arbitrów odgwizdania „spalonego”, podczas gdy rozjemca po konsultacji z asystentem bramkę uznaje. W konsekwencji pada wiele ostrych słów ze strony ławki rezerwowych gospodarzy, w efekcie czego sędzia główny jest zmuszony pozbawić przywileju przebywania na ławce rezerwowych trenera gospodarzy, a zawodnika rezerwowego każe napomnieniem. Cóż z tego, jeżeli pomimo tej decyzji… trener pozostaje w strefie technicznej?!


Sztuką dobrego sędziowania jest opanowanie znajomości artykułu 12, jego bardzo dobre zrozumienie i odpowiednie stosowanie w praktyce. Nie jest to łatwa sprawa, jednakże nikt nie powiedział, że sędziowanie jest łatwym „kawałkiem chleba”.


Dobry sędzia to taki, którego nie widać na boisku, a który potrafi nad wszystkim panować. Każdy arbiter powinien cały czas się kształcić i trenować, a przede wszystkim analizować swoje własne błędy, stąd dobrze, że coraz więcej Klubów nagrywa swoje mecze.


Osoby odpowiedzialne za szkolenia sędziów powinny mieć świadomość, że sama teoria to jest niewystarczające przygotowanie sędziego do meczu. Jak najwięcej powinno być zajęć praktycznych i obserwacji meczów najlepszych krakowskich sędziów tak, aby wyciągać wnioski z ich dobrych i złych decyzji.


Piłkarz podobnie jak trener, kierownik czy kibic ma prawo oczekiwać, że gdy sędzia wyprowadza drużyny na boisko, to do samego zejścia z płyty boiska po końcowym gwizdku w 90 minucie będzie w pełni panował nad sytuacją na boisku i odpowiednio stosował zapisy artykułu 12 PGwPN.


Nie sztuką jest „kartkować za wszystko”, nie sztuką też jest „na siłę ciągnięcie meczu bez kartek”. Złoty środek potrafią znaleźć tylko najlepsi sędziowie, z reguły są to doświadczeni sędziowie, co przy dzisiejszej modzie stawiania na „młode wilki” ewidentnie krzywdzi wszystkich.


Pozwólmy starszym sędziom wykonywać swoje obowiązki wtedy, gdy tylko potrafią to robić na równych zasadach z młodszymi kolegami i koleżankami, i znieśmy ograniczenia wiekowe. Niech wszystko rozstrzyga się w sportowej rywalizacji z korzyścią dla wszystkich: środowiska sędziowskiego, klub ów i kibiców.

 


Przygotował: kApRaL / kapral_fm@interia.eu 

Treści zawarte w felietonach zawierają niezależne opinie ich autora i nie są oficjalnym stanowiskiem redakcji Futbol-Małopolska. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść tych artykułów.

 

Źródło: kApRaL

Dodano: 2015-10-21 22:50:27


Życie z gwizdkiem 

Komentarze


I Liga Futsalu, gr. południowa

AZS UMCS Lublin
3:3
FC Siemianowice Śląskie
25.01.2020
13:30
Marfarbex Busko Zdrój
6:0
Heiro Rzeszów
25.01.2020
18:00
Profisport Wrocław
:
BSF Bochnia
26.01.2020
15:30
Futsal Nowiny
:
GKS Futsal Tychy
26.01.2020
18:45
Sośnica Gliwice
:
GKS Komprachcice
26.01.2020
17:00

II Liga Futsalu, gr. małopolsko-świętokrzyska

UKS Pińczów
4:4
Futsal II Nowiny
24.01.2020
19:00
Sparta Spytkowice
:
Unia Tarnów
25.01.2020
 
AZS UEK Kraków
:
BSF Busko Zdrój
26.01.2020
17:00

I Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Strzelcy
5:7
Wieczysta Kraków
24.01.2020
19:30
Clepardia Kraków
1:8
Grębałowianka Kraków
24.01.2020
19:30
Prokocim Kraków
3:9
Orzeł Piaski Wielkie
24.01.2020
20:30
Wisła Kraków
9:4
Dąbski
24.01.2020
20:30
Hutnik Kraków
10:5
Garbarnia Kraków
24.01.2020
21:30
Opatkowianka Opatkowice
6:10
Cracovia Kraków
24.01.2020
21:30