facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Marek Kowalski o rozstaniu z Michałowianką

Marek Kowalski o rozstaniu z Michałowianką

Wczoraj informowaliśmy o zmianie szkoleniowca w Michałowiance. Z ekipą beniaminka IV ligi rozstał się Marek Kowalski, a jego następcą został Dariusz Siekliński. Dziś szerzej o kulisach tej zmiany opowiedział redakcji Futbol-Małopolska Marek Kowalski.

 

 

- Mieliśmy trzy spotkania pod rząd na własnym boisku i zdobyliśmy w nich cztery punkty. Ostatni mecz w Zembrzycach to była już masakra w naszym wykonaniu. Nie ma na co czekać, bo może być za późno. Wiadomo, że spaść może nawet osiem zespołów - mówił na łamach Dziennika Polskiego Andrzej Skarżycki, wiceprezes klubu.

Zespół z Michałowic rundę wiosenną rozpoczął od zwycięstwa na niezwykle trudnym terenie Wiślanki Grabie. Później przyszła poniesiona w dramatycznych okolicznościach porażka z bijącą się o III ligę Jutrzenką Giebułtów, a następnie remis z silną kadrowo Iskrą Klecza Dolna. W ostatniej kolejce, podopieczni Marka Kowalskiego ulegli Garbarzowi i jak się okazało, przelało to czarę goryczy we władzach klubu. Zmiana szkoleniowca odbyła się bardzo szybko. Z dnia na dzień, Marka Kowalskiego zastąpiono Dariuszem Sieklińskim, trenerem z dużym doświadczeniem w prowadzeniu zespołów na wyższych szczeblach rozgrywkowych. 

Zdaniem Marka Kowalskiego, na tą zmianę zanosiło się już od jakiegoś czasu...

- Chciałbym odnieść się do słów Pana Skarżyckiego zamieszczonych w Dzienniku Polskim. Zgodzę się oczywiście, że w trzech ostatnich meczach, które graliśmy na własnym boisku, zdobyliśmy tylko cztery punkty. Nie wspomniano jednak o tym, że ostatnio na swoim boisku nie mieliśmy nawet możliwości trenować. Pracowaliśmy na jakimś skrawku terenu, dostawaliśmy po 4 piłki na zajęcia. Nie mieliśmy nawet wody do picia. Wyniki w tych ostatnich meczach także i mi marzyły się zgoła odmienne ale trzeba też pamiętać o tym, z kim rywalizowaliśmy. Minimalna porażka z Jutrzenką ujmy nam nie przynosi, a z Garbarzem na własnym boisku przegrał też MKS Trzebinia. Tam nikogo z tego powodu nie zwolniono. Osiągnęliśmy jako zespół naprawdę sporo, a awans do czwartej ligi był tego zwieńczeniem. Znam dobrze ten zespół i naturalnie był też pomysł na pewne zmiany w naszej grze po ostatniej porażce z Garbarzem. Nie dane mi jednak będzie na tą porażkę zareagować. - opowiada Marek Kowalski.

- Uważam, że ta zmiana była już wcześniej zaplanowana, czekano tylko na pretekst by do tego doprowadzić. Porażka z Garbarzem okazała się idealnym momentem. Należy wspomnieć, że Pan Prezes także nie pomagał drużynie podczas meczów. Wulgarne komentarze i wyśmiewanie zawodników wprowadzały na murawie nerwową atmosferę. Owszem, sprowadziliśmy do zespołu trzech Senegalczyków, którzy bez wątpienia będą wzmocnieniem drużyny ale oni nie mieli ponad pół roku kontaktu z piłką i trudno od nich od razu oczekiwać wysokiej formy. 

Po półtorarocznej pracy, Marek Kowalski żegna się zatem z Michałowianką, którą z sentymentem wspominać będzie głównie ze względu na piłkarzy.

- Wielokrotnie rozważałem rezygnację z pracy w tym klubie. Jedyne co trzymało mnie przy chęci pozostania, to świetna grupa piłkarzy. Z atmosferę jaką tworzą w szatni i na boisku, nie spotkałem się dotąd w żadnym klubie. Tak naprawdę żal mi przede wszystkim rozstania właśnie z nimi. Oczywiście serdecznie wszystkim graczom dziękuję za włożone serce w walke o punkty w każdym meczu i wierzę że z wieloma z nich przyjdzie mi jeszcze współpracować w przyszłości. Martwi mnie także fakt, że w klubie nie pozwolono mi przyjść pożegnać się z zespołem pod pretekstem tworzenia jakiegoś zamieszania. Dziwi mnie to tym bardziej, że z trenerem Sieklińskim jesteśmy dobrymi znajomymi i obaj doskonale znamy realia pracy trenerskiej. Dziś pracujesz w najlepsze, a jutro Cie w klubie już nie ma. To naturalna kolej rzeczy i z tym po prostu należy się pogodzić. Ważne jest jednak także to, w jakim stylu do tego rozstania dochodzi - zakończył wypowiedź Marek Kowalski.

Michałowianka, pod wodzą trenera Sieklińskiego już w najbliższy weekend zmierzy się u siebie z liderem tabeli - Wiślanami Jaśkowice.

Źródło: futmal.pl

Dodano: 2016-04-13 20:42:02


Zobacz też: IV liga (Kraków-Wadowice)

Michałowianka  zmiana trenera  Marek Kowalski  Kowalski 

Komentarze


I Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Dąbski
:
Garbarnia Kraków
28.02.2020
19:30
Grębałowianka Kraków
:
Opatkowianka Opatkowice
28.02.2020
19:30
Cracovia Kraków
:
Hutnik Kraków
28.02.2020
20:30
Wisła Kraków
:
Prokocim Kraków
28.02.2020
20:30
Wieczysta Kraków
:
Orzeł Piaski Wielkie
28.02.2020
21:30
Strzelcy
:
Clepardia Kraków
28.02.2020
21:30