facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Pewny awans Jutrzenki (foto)

Pewny awans Jutrzenki (foto)

We wtorkowe popołudnie spotkały się w rozgrywkach pucharowych dwie drużyny, które w swoich ligach plasują się w ścisłej czołówce. Gospodarz - Grębałowianka w Klasie Okręgowej zajmuje drugą pozycję, natomiast zespół Jutrzenki Giebułtów to aktualny lider swojej grupy w czwartej lidze. 

 

 

Przed spotkaniem faworytem wydawał się być zespół z czwartej ligi, który w poprzedniej rundzie pokonał innego piątoligowca - Zieleńczankę Zielonki 4:2. 
 
Faworyt na papierze szybko potwierdził swoją dominację w tym spotkaniu. Już w szóstej minucie wynik spotkania otworzył Grzegorz Labut. Składna akcja gości oraz brak zrozumienia w szeregach obronnych gospodarzy sprawił, że już od samego początku meczu Grębałowianka musiała odrabiać straty. 
 
Gołym okiem było widać, że gospodarze w tym meczu będą tylko tłem dla podopiecznych Piotra Powroźnika. Warto odnotować, że w pierwszej połowie oddali oni tylko dwa celne strzały na bramkę rywali.
 
Jutrzenka natomiast prezentowała bardziej dojrzalszy futbol i konsekwentnie dążyła do podwyższenia prowadzania. W dwudziestej trzeciej minucie z prawej strony znalazł się Morawski, który popisał się mocnym i celnym dośrodkowaniem na drugi słupek wprost na głowę swojego kolegi zespołu, który zgrał piłkę na trzeci metr przed bramkę Wodopiana. Tam w zamieszaniu ani bramkarz miejscowych ani obrońcy nie potrafili wybić futbolówki i Michał Romuzga dopełnił formalności, podwyższając stan meczu na 2:0 dla gości. 
 
Napór gości z Giebułtowa trwał nadal, gra pressingiem przy wznawianiu gry przez Wodopiana przyniosła efekty już w trzydziestej piątej minucie, kiedy to krótkie wznowienie gry przez gospodarzy skończyło się stratą w środkowej strefie boiska. Mateusz Majcherczyk przejął źle zagraną piłkę i popędził w stronę bramki, mocne dośrodkowanie do niepilnowanego Labuta i ten strzałem głową podwyższa prowadzenie swojego zespołu. 
 
Tuż przed przerwą gospodarze zdobyli bramkę, autorem jedynego trafienia okazał się Konrad Kozioł. Dalekie wybicie od bramki Wodopiana, napastnik gospodarzy powalczył o piłkę z obrońcami Jutrzenki, przepchnął się i wypracował sobie dobrą pozycję do strzału. Mierzony strzał okazał się na tyle skuteczny, że Kamil Czarnecki skapitulował w tym meczu po raz pierwszy i zarazem ostatni. 
 
Na początku drugiej połowy, trener gości dokonał aż pięciu roszad w składzie i dał pograć innym zawodnikom, którzy zamierzali się pokazać z dobrej strony i udowodnić swoją przydatność do drużyny. Mecz stał się bardziej wyrównany, więcej walki było w środkowej strefie boiska, jednak podopieczni Tomasza Bernasa, nie potrafili sforsować obrony Jutrzenki, która w całym meczu prezentowała się bardzo solidnie. Więcej ożywienia pojawiło się w szeregach gospodarzy, gdy na boisku zameldowali się Kobiec oraz Lampart. Ten drugi miał również swoją okazję w tym meczu, jednak jego strzał minął bramkę Czarneckiego. 
 
Goście kontrolowali wydarzenia na murawie i co jakiś czas groźnie kontrowali, stwarzając zagrożenie pod bramką Grębałowianki. W sześćdziesiątej siódmej minucie w uliczkę dobrym podanie Labut wypuszcza Jakuba Wcisło ten na pełnej szybkości wpada w pole karne mija interweniującego bramkarza i pakuje piłkę do bramki ustalając tym samym wynik spotkania na 4:1 dla Jutrzenki. Ten sam zawodnik w ostatnich minutach zmarnował wyśmienitą okazję do powiększenia swojego dorobku bramkowego. 
 
Przebieg meczu potwierdził, że słusznie w roli faworyta stawiano Jutrzenkę. Różnica klas była widoczna gołym okiem i pewne zwycięstwo gości potwierdziło tą tezę. 
 
Warto również zauważyć, że trener Tomasz Bernas na boisko posłał zawodników, którzy mniej występują w ligowych potyczkach a swoją szansę na pokazanie się dostają właśnie w rozgrywkach pucharowych. Niestety dzisiejszy mecz był dla nich ostatnim epizodem w tegorocznych pucharach. 

V runda Pucharu Polski PPN Kraków, 25.09.2018
Grębałowianka Kraków - Jutrzenka Giebułtów 1:4 (1:3)
Kozioł 43 - Labut 6, 35, Romuzga 21, Wcisło 67
 
Żółte kartki: Maurer - Labut 
Widzów: 30
Grębałowianka: Wodopian - Skalski (68 Kaczmarski), Michalewski, Czekaj, Wietrak - Szarlej (61.Kobiec), Szypuła (40 Florkowski), Siwek (65 Lampart), Zdziarski, Maurer - Kozioł
Jutrzenka: Czarnecki - Arian (46 Michalec), Morawski (46 Bizoń), Zieliński, Banaś - Majcherczyk, Wcisło, Labut, Danaj (46 Kaczor) - Romuzga (46 Litewka), Michniak (46 Stec)
 

Źródło: Michał Natkaniec

Dodano: 2018-09-26 21:51:39


Galeria zdjęć

 

Jutrzenka  Grębałowianka 

Komentarze


I liga futsalu, gr. południowa

FC Siemianowice Śląskie
6:0
Futsal Nowiny
15.01.2022
18:00
AZS UŚ Katowice
6:4
Gwiazda Ruda Śląska
15.01.2022
16:00
BSF Bochnia
6:3
AZS UEK Kraków
15.01.2022
18:00
Sośnica Gliwice
11:1
GSF Gliwice
16.01.2022
17:00
GKS Futsal Tychy
7:4
Unia Tarnów
16.01.2022
16:00
AZS UMCS Lublin
8:4
Heiro Rzeszów
16.01.2022
19:00

Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr. południowa

Rolnik Głogówek
5:1
Respekt Myślenice
15.01.2022
17:00
AZS UEK Słomniczanka Słomniki
7:5
Tarnovia Tarnów
16.01.2022
16:00
Rekord Bielsko Biała
5:3
AZS UJ Kraków
16.01.2022
18:00

I Liga Futsalu Kobiet, gr. południowa

ISD-AJD Częstochowa
5:4
Wierzbowianka Wierzbno
15.01.2022
11:00
UKS SAP Brzeg
5:9
AZS UP Wanda Kraków
15.01.2022
18:00
AZS UŚ Katowice
0:2
Unia Opole
16.01.2022
16:00

II Liga Futsalu Kobiet, gr. małopolska

Wawel Kraków
:
Tyniec Kraków
16.01.2022
14:30