facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Ogromny trud zostanie nagrodzony

W BKS Bochnia zima zrobiono wiele, by drużyna została wzmocniona i by zdolna powalczyć o utrzymanie w IV lidze. Wygrana z Dunajcem Zakliczyn raczej zamyka pozytywnie kwestię najwazniejszego zadania podopiecznych Janusza Piątka.


Od początku spotkania wiadomo było, że to miejscowi zaatakują, a piłkarze Dunajca liczyć będą tylko na kontry. Już w 4 minucie Maciej Rogóż uderzył z 16 metra, a piłka po rykoszecie minimalnie minęła bramkę gości. W kolejnych akcjach groźne strzały oddali Tomasz Rachwalski, Mateusz Kasprzyk i Kamil Rynduch. W 20 minucie po koronkowej akcji duetu Rynduch - Rachwalski, Mirosław Tabor stanął przed szansą otwarcia wyniku, lecz jego strzał minimalnie minął poprzeczkę bramki gości. W 25 minucie w niegroźnej sytuacji, nieatakowany przez przeciwnika na ziemie runął Maciej Rogóż. Na jednej z licznych nierówności, jego kolano nieszczęśliwie się wygięło i czołowy zawodnik Bocheńskie na noszach został zniesiony z boiska. W 32 minucie po raz pierwszy groźnie zaatakował Dunajec, ale skuteczną paradą popisał się Damian Szydłowski. Ostatni kwadrans to huraganowe ataki Bocheńskiego. Najpierw Krystian Lewicki zdecydował się na mocny strzał z dystansu, ale piłka jak zaczarowana ominęła bramkę gości. Chwilę później po dobrym dośrodkowaniu Rachwalskiego, z futbolówką minęli się Tabor i wprowadzony na boisko Jakub Dobranowski. W ostatniej minucie pierwszej połowy, po sprytnie rozegranym wolnym, swoją szansę zmarnował Ernest Świętek.

W drugiej połowie oba zespoły zmieniły nieco ustawienia i mecz nabrał dodatkowych rumieńców. Przez 45 minut Bocheński starał się konstruować akcje w ataku pozycyjnym, a goście coraz śmielej atakowali bramkę Szydłowskiego z kontry. Już w pierwszych akcjach bramkarza gości starali się zaskoczyć Dobranowski i Świętek. Ale w 54 minucie przed ogromna szansą stanął napastnik Dunajca, Mateusz Wójcik. Piłka po jego strzale jednak minimalnie minęła poprzeczkę miejscowych. W 56 minucie, po faulu na 20 metrze, do piłki podszedł, niezawodny ostatnio Rynduch. Techniczny strzał ominął mur Dunajca i ku radości kibiców wylądował w bramce gości. To już czwarty gol tego zawodnika w rundzie wiosennej. Od tego momentu goście odważniej zaatakowali, ale nie potrafili skutecznie zagrozić bramce, dobrze spisującego się Szydłowskiego. Z kolei Bocheński stworzył sobie kolejne szans na podwyższenie wyniku, ale zarówno Tabor, jak i Dobranowski nie potrafili znaleźć drogi do siatki Dunajca. W końcu w ostatniej minucie spotkania, wspomniany duet wywalczył piłkę i zakończył mecz drugą bramką, autorstwa Dobranowskiego.

Sprawdź oferty bukmacherów na rozgrywki IV ligi na: www.zaklady-bukmacherskie.com



BKS Bochnia – Dunajec Zakliczyn 2-0 (0-0)

Rynduch 56, Dobranowski 90.

BKS: Damian Szydłowski – Marcin Motak, Mateusz Kasprzyk, Bartłomiej Chlebek, Tomasz Rachwalski, - Dawid Grzyb, Kamil Rynduch, Krystian Lewicki (70’ Dominik Juszczak)– Maciej Rogóż (25’ Jakub Dobranowski), Ernest Świętek (90 Piotr Kazek), Mirosław Tabor.

Dunajec: Bartosz Grzesicki – Kamil Brzęk, Tomasz Pawłowski, Maricn Pawłowski, Dariusz Gwiżdż, Filip Świderski, Piotr Potepa, Kamil Wójcik, Adrian Wójcik, Mateusz Wójcik, Arkadiusz Sady.

 

 

Źródło: BKS Bochnia

Dodano: 2019-05-14 16:31:08


Zobacz też: IV liga (Tarnów-Nowy Sącz)

BKS Bochnia  Dunajec Zakliczyn 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Legia Warszawa
4:0
Jagiellonia Białystok
22.02.2020
17:30
Arka Gdynia
3:2
Raków Częstochowa
22.02.2020
15:00
Piast Gliwice
1:0
Cracovia Kraków
22.02.2020
20:00
Wisła Kraków
2:0
Korona Kielce
23.02.2020
15:00
Wisła Płock
1:1
Zagłębie Lubin
23.02.2020
12:30
Lech Poznań
2:0
Lechia Gdańsk
23.02.2020
17:30

I Liga Futsalu, gr. południowa

Futsal Team Brzeg
:
Górnik Polkowice
23.02.2020
18:00