facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Piłkarskie święto w Słomnikach! (foto)

Piłkarskie święto w Słomnikach! (foto)


W sobotnie popołudnie w Słomnikach doszło do ciekawego spotkania w ramach IV ligi. Miejscowa Słomniczanka podejmował rezerwy krakowskiej Wisły, w której zagrali m.in. Jakub Bartosz, Emmanuel Kumah czy Dawid Szot.

Pierwsze minuty spotkania zapowiadały to, że żadna z drużyn nie zamierza grać tutaj na remis i zadowolić się jednym punktem. Gospodarze na mecz wyszyli wyraźnie spięci i ciężko było im zawiązać sensowne akcje, co skwapliwe próbowali wykorzystać piłkarze Wisły.  W piątej minucie Kumah powalczył o futbolówkę z obrońcą Słomniczanki i zagrał do Kasi, który uruchomił Chmiela a ten posłał ją w pole karne. Ostatecznie piłka trafiła pod nogi Bartosza, ale strzał obrońcy Wisły poszybował wysoko nad bramką.

Podopieczni Dudzińskiego swoją dogodną okazję mieli w dziesiątej minucie, kiedy to piłka po uderzeniu Wszołka padła łupem Al-Aniego. Z upływem czasu Słomniczanka odzyskiwała wigor i dzielnie stawiała czoła drugiej drużynie Wisły. Efektem tego była kolejna dobra okazja do umieszczenia piłki w siatce rywali. Tym razem po stałym fragmencie gry egzekwowanym przez Sarotę piłka wylądowała na głowie Kozieła, który spróbował pokonać golkipera przyjezdnych. Ostatecznie jednak bramkarz Wisły zachował czyste konto i w tej sytuacji.

Wiślacy próbowali się odgryzać za sprawą aktywnego w tym spotkaniu Kumaha, który po lewej stronie boiska powalczył o piłkę z Filipkiem przejął ją i wyłożył do Zdybowicza, ale próba młodego napastnika została zatrzymana przez Widawskiego. Spotkanie zaczęło nabierać rumieńców i akcje przenosiły się z jednego pola karnego pod drugie. Gospodarze zagrożenie starali się stwarzać po stałych fragmentach gry a dośrodkowane piłki były mocne i dokładne, po jednej z takich prób Khyshchenko strzałem głową sprawdził refleks Al-Aniego.

Wisła swoje akcje konstruowała dość mozolnie i długo przerzucając ciężar gry z prawej na lewą stronę i szukając dośrodkowań lub krótkich wymian podań między pomocnikami. Tak właśnie w dwudziestej piątej minucie Wiślacy stworzyli zagrożenie pod bramką Widawskiego. Szybka wymiana podań między Pawłowskim a Bentkowskim zakończyła się mocnym uderzeniem tego ostatniego, lecz fantastyczną obroną popisał się Widawski ratując swój zespół przed utratą bramki i odbijając piłkę na rzut rożny.

Chwilę później Zdybowicz znalazł się w dobrej sytuacji i mocno kropnął na bramkę rywali, ale znowu na posterunku był Widawski, który odbił piłkę przed siebie wprost pod nogi nadbiegającego Kasi. Strzał pomocnika Wisły okazał się jednak zbyt lekki, aby zaskoczyć bramkarza.

W trzydziestej szóstej minucie goście wykonywali rzut rożny, zacentrowana piłka w pole karne padła jednak łupem miejscowych, którzy wybili ją prawie na połowę rywali. Tam Jakub Zima chcąc szybko wrzucić piłkę w strefę obronną Słomniczanki niefortunnie nabił Bartosza Kozieła a napastnik gospodarzy wykorzystując swoją szybkość skorzystał z prezentu i pobiegł z piłką w stronę bramki Wisły. Kozieł zamiast strzelać po długim rogu zdecydował się dogrywać piłkę do zamykającego całą akcję z lewej strony Neisona, lecz ten nie trafił w piłkę! Jęk zawodu na szczelnie wypełnionych trybunach bo gospodarze powinni po tej akcji objąć prowadzenie w meczu!
Rezerwy Wisły jeszcze przed przerwą podkręciły tempo i w ostatnich minutach próbowali zdobyć bramkę, która da im prowadzenie i uspokoi trochę zapędy Słomniczanki. Najpierw szybka wymiana podań Bartosza oraz Zdybowicza zakończona centrą w pole karne wprost na głowę niekrytego Pawłowskiego, który z najbliższej odległości próbował pokonać Widawskiego, jednak bramkarz Słomniczanki rozgrywał dziś mecz życia doskonale wyczuwając intencję strzelca i odbijając piłkę!

W ostatnim akcencie pierwszej odsłony wynik mógł zmienić Jakub Bartosz. Kapitan Wisły otrzymał dobre podanie od Kasi i huknął na krótki róg bramki Słomniczanki, ale w tym przypadku na drodze do szczęścia stanął słupek.

Drugie czterdzieści pięć minut lepiej zaczęli podopieczni Tomasza Dudzińskiego, którzy od samego początku próbowali zdominować swoich przeciwników. Efektem takiego obrotu sprawy był faul na Widuchu tuż przed polem karnym. Futbolówkę starannie ustawił Bartosz Kozieł, który słynie z dobrze ułożonej nogi, o czym za chwilę miał się przekonać Al-Ani. Gwizdek Pana Ciepłego i Kozieł pięknym strzałem bezpośrednio z rzutu wolnego umieszcza piłkę pod porzeczką bramki Wisły! Cóż za rozpoczęcie drugiej połowy. Gospodarze wychodzą na prowadzenie.

Podrażnieni takim obrotem spraw piłkarze Adriana Filipka próbowali odwrócić losy meczu, szukając swoich szans po licznych dośrodkowaniach. Brakowało w nich jednak dokładności oraz zimnej krwi pod bramką Widawskiego, który jeszcze kilkukrotnie ratował swoich kolegów przed startą bramki. W sześćdziesiątej czwartej minucie goście w końcu dopięli swego. Po dograniu Chmiela piłkę do bramki Słomniczanki wpakował Wydra, który chwilę wcześniej pojawił się na murawie.

Słomniczanka nie załamała się jednak stratą bramki i uparcie dążyła do odzyskania prowadzenia. Na piętnaście minut przed końcem po dobrej akcji piłka trafiła do Neisona, który podciągnął jeszcze kilka metrów i sprzed pola karnego oddał precyzyjny strzał w stronę bramki Wisły. Ta próba okazała się na tyle szczęśliwa, że gospodarze po raz drugi w tym spotkaniu wyszli na prowadzenie. Szał radości na trybunach, bo na piętnaście minut przed końcem ich ulubieńcy objęli prowadzenie i byli bliżej zdobycia trzech punktów. 

Wiślacy jeszcze dobrze się nie otrząsnęli po stracie drugiej bramki a do odrobienia mieli już dwie bramki! A to wszystko dzięki kolejnej bramce w wykonaniu Słomniczanki. Tym razem na listę strzelców wpisał się Dawid Kasza, który podwyższył prowadzenie gospodarzy!

Krakowianie mieli jeszcze swoje okazję do zmniejszenia rozmiarów porażki, ale wciąż jak w transie bronił Widawski. Gospodarze natomiast wykorzystywali nadarzające się okazję do kontry i groźnie atakowali bramkę swoich rywali. Swoją szansę miał Kozieł, lecz tym razem przeniósł on piłkę nad poprzeczkę bramki. Swoich sił próbował też Neison, ale jego próba po długim rogu okazała się niecelna.

W jednej z ostatnich akcji meczu, Wisła za sprawą Dawida Szota zmniejszyła ostatecznie rozmiary porażki. Chwilę po strzelonej bramce arbiter główny zakończył zawody i trzy punkty zostały w Słomnikach.

Kibice zgromadzeni tego dnia na stadionie Słomniczanki nie mogli narzekać na poziom widowiska oraz emocje dostarczone przez zawodników obu drużyn.

IV liga (Kraków-Wadowice), 31.08.2019
Słomniczanka Słomniki- Wisła II Kraków 3:2 (0:0)
Kozieł 49', Neison 74', Kasza 79' - Wydra 64', Szot 90+3'

Słomniczanka: Widawski- Dębowski (69. Kasza), Filipek, Strona, Wszołek, Sarota, Widuch (69. Bekliński), Bieszczanin, Neison, Khyshchenko (86. Rojek), Kozieł (90. Grzybek)

Wisła II: Al- Ani- Zima, Szot, Bentkowski (62. Wydra), Bartosz, Chmiel (84. Paczka), Pawłowski, Kumah, Korczyk, Kasia, Zdybowicz

Żółte kartki: Bieszczanin - Bartosz
Sędziowali: Marcin Ciepły (główny), Arkadiusz Kmak, Kamil Adamski (asystenci)

Widzów
: 350

 

 

Źródło: Michał Natkaniec

Dodano: 2019-09-08 22:00:51


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: IV liga (Kraków-Wadowice)

Wisła II  Słomniczanka 

Komentarze


I Liga Futsalu, gr. południowa

AZS UMCS Lublin
3:3
FC Siemianowice Śląskie
25.01.2020
13:30
Marfarbex Busko Zdrój
6:0
Heiro Rzeszów
25.01.2020
18:00
Profisport Wrocław
:
BSF Bochnia
26.01.2020
15:30
Futsal Nowiny
:
GKS Futsal Tychy
26.01.2020
18:45
Sośnica Gliwice
:
GKS Komprachcice
26.01.2020
17:00

II Liga Futsalu, gr. małopolsko-świętokrzyska

UKS Pińczów
4:4
Futsal II Nowiny
24.01.2020
19:00
Sparta Spytkowice
:
Unia Tarnów
25.01.2020
 
AZS UEK Kraków
:
BSF Busko Zdrój
26.01.2020
17:00

I Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Strzelcy
5:7
Wieczysta Kraków
24.01.2020
19:30
Clepardia Kraków
1:8
Grębałowianka Kraków
24.01.2020
19:30
Prokocim Kraków
3:9
Orzeł Piaski Wielkie
24.01.2020
20:30
Wisła Kraków
9:4
Dąbski
24.01.2020
20:30
Hutnik Kraków
10:5
Garbarnia Kraków
24.01.2020
21:30
Opatkowianka Opatkowice
6:10
Cracovia Kraków
24.01.2020
21:30