facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

IV Powiatowy Turniej Starosty Szkół Ponadpodstawowych (foto)

IV Powiatowy Turniej Starosty Szkół Ponadpodstawowych (foto)

We wtorek na obiekcie trzecioligowej Jutrzenki Giebułtów obejrzeliśmy czwartą już edycję "Powiatowego Turnieju Szkół Ponadpodstawowych" o Puchar Starosty Wojciecha Pałki organizowany w tym roku przez Zespół Szkół Ponadpodstawowych w Giebułtowie. 

 

 

Turniej wpisał się już na stałe w kalendarz piłkarskich imprez Powiatu Krakowskiego, a duża w tym zasługa organizatorów, którzy dbają o profesjonalną otoczkę wydarzenia. Mowa Zespole Szkół Ponadpodstawowych z Tomaszem Dudkiem na czele. Przy organizacji tegorocznej edycji pomagali m.in Karolina Kowalczyk (wuefistka z ZSP Giebułtów) oraz Bartosz Grela (nauczyciel z ZSP Giebułtów). Turniej uroczyście otworzył dyrektor Zespołu Szkół Ponadpodstawowych w Giebułtowie Paweł Sikora
 
Po oficjalnym losowaniu grup, rozpoczęły się piłkarskie emocje. Siedem zespołów podzielono na dwie grupy, a rywalizacja w każdej z nich odbywała się dwóch boiskach jednocześnie. 
 
Rozgrywki uprzyjemniał catering fundowany przez Cukiernię Stochalski oraz klubowa nuta serwowana przez grupę "didżejską" Team Show z Piotrem Nogieciem (uczeń ZSP Giebułtów) na czele. Muzyka wyraźnie dodawała werwy wszystkim ekipom i oglądaliśmy naprawdę żwawą i ciekawą rywalizację, rywalizację zdominowaną przez ekipy z Gminy Skawina. Mowa o trzykrotnym w ostatnich latach triumfatorze ZSTE Skawina oraz debiutującym w turnieju LO Skawina. Obie ekipy prezentowały zdecydowanie najwyższy poziom piłkarski i w zasadzie od pierwszych minut turnieju można było przewidywać, że obie te ekipy spotkają się w finale.
 
W fazie grupowej nie było niespodzianek, obie skawińskie ekipy zgodnie ukończyły tę fazę z kompletem punktów i czekały na swoich rywali w półfinałach. Oba zespoły grały szybko, zdecydowanie i przede wszystkim bardzo składnie. Akcje kleiły się w efektowną całość i zazwyczaj tylko kwestią skuteczności pod bramką pozostawało to, czy worek z bramkami zapełni się o kolejne gole. Więcej indywidualności mieli obrońcy tytułu. Grę tej ekipy kreował w zasadzie tercet Lesak - Surówka - Piwowarczyk. Ten drugi z resztą wywalczył koronę króla strzelców całego turnieju, a Piwowarczyka uznano za najbardziej zaawansowanego technicznie gracza imprezy. I faktycznie przyznać trzeba, że Surówka błyszczał pod bramką rywali, a Piwowarczyk użytkową techniką. Świetnie radził sobie w pojedynkach jeden na jeden, a i kierunkowe przyjęcie piłki z powietrza było dla niego błachostką. Generalnie piłka potulnie słuchała poleceń Piwowarczyka, a duży luz w grze upiększał otoczkę gry tego zawodnika. Świetnie w ten duet wkomponowywał się Lesak, znajdował się zawsze tam gdzie trzeba było odegrać piłkę na jeden kontakt, pociągnąć akcję dłuższym rajdem czy dograć do lepiej ustawionych partnerów. Warto też wspomnieć Szymona Dutkę, który robił wiele dobrego w obronie. Świetnie rozdawał piłki, prezentował ponadprzeciętny przegląd pola i słał futbolówkę dosłownie między oczy kolegów z drużyny.
 
W ekipie LO Skawina takich perełek nie było bo i cały zespół grał na niesłychanie wyrównanym poziomie, pozbawiony w zasadzie słabszych ogniw już od pierwszych spotkań generował wysokie notowania u obserwatorów. Na najwyższe zapracował Norbert Bierówka, który był co prawda liderem środka pola ale prawdziwy popis dał generalnie w wielkim finale gdy przy prowadzeniu 1:0 po jego golu oczywiście, deprymował rywala długim utrzymywaniem się przy piłce, prokurowaniem fauli... ot wyrachowaniem i cwaniactwem. 
 
W tym wielkim finale, LO Skawina zdominowało obrońców tytułu i prowadzenie utrzymywane do 15 minuty (grano 1x20 minut) było jak najbardziej zasłużone. Tyle, że ZSTE Skawina nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa i choć przez kwadrans zanosiło się na porażkę tego zespołu, to te ostatnie pięć minut mogło przewrócić pojedynek do góry nogami. Najpierw bowiem po znakomitej solowej akcji i precyzyjnym strzale do remisu doprowadził Lesak, a w końcówce jeszcze Surówka mógł przechylić szalę zwycięstwa na korzyść obrońców tytułu. Ostatecznie o losach końcowego triumfu decydował konurs rzutów karnych, który po zażartej wymianie ciosów wygrali ostatecznie debiutanci - LO Skawina!
 
Reszta stawki była już niezwykle wyrównana. W walce o półfinałowe starcia ze skawinianami do ostatnich spotkań pozostawały w zasadzie wszystkie ekipy. W grupie B o awansie zadecydował bilans bramkowy, który lepsi (dzięki skromnej porażce z LO Skawina) zachowali piłkarze LO Piekary. W grupie A kluczowym tak naprawdę okazał się remis w pojedynku Krzeszowic z Czernichowem. Ci pierwsi zachowali po tym meczu pozycję wicelidera i byli w o wiele bardziej komfortowej sytuacji w ostatniej serii gier, w której mierzyli się ze Skałą (a Czernichów stawał naprzeciw ZSTE Skawina).
 
W pólfinałach głębszej historii nie było. Skawinianie dość gładko uporali się z Piekarami i Krzeszowicami. Warto jednak wspomnieć o charakterystyce obu pokonanych ekip. LO Piekary to kwintesencja solidności i ogromu pracy na boisku. Poza próbującym solowych akcji Michałem Zawadą, na awans do półfinałów pracował cały team. Nieźle prezentował się też Dawid Sowa ale generalnie piekarzanom zwłaszcza w półfinale przytrafiały się proste błędy i straty piłki, co skrzętnie wykorzystali faworyci całego turnieju. 
 
Krzeszowice? Tu także łatwo było dostrzec siłę i potencjał zespołu, ale mimo wszystko nie był to jeszcze poziom dwóch najlepszych ekip w turnieju. Grę krzeszowiczan kreowali rośli Oskar Kania i Jakub Bień, wygrywali pojedynki w powietrzu, a i w przyziemnych wykorzystywali swoje warunki fizyczne. Ogromnym wsparciem okazywał się Konrad Drab strzegący bramki jak oka w głowie. Aby pokonać tego golkipera trzeba było albo trafiać do pustej już bramki albo liczyć na łut szczęścia.
 
Tym ciekawiej zapowiadały się pojedynki o poszczególne miejsca. Dowodem na taki właśnie stan rzeczy były remisy we wszystkich trzech pojedynkach i rozstrzyganie ich loterią/konkursem rzutów karnych (po trzy serie). Piąte miejsce wywalczyli gospodarze ZSP Giebułtów mający w swoich szeregach przede wszystkim mocne atuty w ofensywie. Bo i Kamil Foltman i Robert Bieda tworzyli ciekawy duet, który na pewno miał możliwości osiągnąć o wiele więcej niż to co wpadło ostatecznie do sieci. Bieda bardziej dynamiczny, agresywny, rozpychający się jako ofensywny pomocnik oraz mniej dynamiczny ale mający pomysłowe dryblingi Foltman - to zawodnicy którzy wypracowali sporo okazji strzeleckich. Fajnie współpracowało im się też z Jakubem Buczakiem, który dynamicznym balansem ciała i nogą na piłce zostawiał za sobę niejednego rywala.
 
W starciu o miejsce piąte (po karnych) poległa ekipa Czernichowa, także solidna ale mniej wyrównana. Nie brakowało w jej szeregach mniej zorganizowanych piłkarsko graczy i ich gra opierała się na tych, którzy z futbolem prawdopodobnie mają na codzień wspólnego nieco więcej. Mocnym ogniwem w defensywie był bez wątpienia Karol Rakoczy, piłkarsko liderem był na pewno Adrian Kudelski, który często w pojedynkę musiał walczyć w środku pola. Mocnym akcentem była także postawa Rafała Frączka w bramce. Skoczny, waleczny w powietrzu i skuteczny przede wszystkim zapewniał względny spokój swojej ekipie.
 
Walkę o trzecie miejsce po karnych oczywiście z Piekarami wygrały Krzeszowice. Ostatnie miejsce zaś przypadło Skale, która rozpoczęła zmagania od remisu z Czernichowem ale potem nieudane pojedynki ze Skawiną i Krzeszowicami zakończyły marzenia o walce choćby o piąte miejsce w imprezie. Zespół Skały piłkarsko nie był słaby, budował akcje zespołowo i na pierwszy rzut oka wyglądało to porządnie ale w kluczowych momentach brakowało nieco wyrachowania, zimnej krwi, a czasem i techniki by lepiej przyjąć piłkę czy dograć precyzyjniej do partnera. Te detale wykorzystali przede wszystkim krzeszowiccy i skawińcy zawodnicy co bezlitośnie zepchnęło Skałę na ostatnią lokatę w tabeli i końcowej klasyfikacji.

Na koniec odbyła się tradycyjnie, uroczystość wręczania nagród zespołowych i indywidualnych. Nie brakowało słów uznania ze strony oficjeli.
 
- Wielkie gratulacje dla wszystkich uczestników za sportową rywalizację i za to że obyło się bez kontuzji. Oczywiście największe brawa należą się zwycięzcom ale pamiętajcie, że ten turniej to przede wszystkim forma aktywnego spędzania czasu, forma zabawy. Ogromne brawa należą się także wszystkim tym, którzy pracowali przy organizacji turnieju, Panu Tomkowi Dudkowi, Pani Karolinie, arbitrom którzy znakomicie poprowadzili zawody, tutejszej młodzieży która zaangażowała się choćby w oprawę muzyczną, czy lokalną straż pożarną która czuwała nad naszym bezpieczeństwem. Mowię to by uświadomić wszystkim, że organizacja takiego turnieju to wbrew pozorom naprawdę dużo pracy, dużo załatwiania, organizowania i wysiłku logistycznego - przemawiał Paweł Sikora, dyrektor Zespołu Szkół Ponadpodstawowych w Giebułtowie. 
 
- Gratuluję wszystkim udanej imprezy. Liczę, że takich imprez będzie więcej, a może w przyszłości... kto wie, ktoś z Was zagra w trzecioligowym klubie jak choćby miejscowa Jutrzenka Giebułtów. Dziękuję za to że jesteście i chce Wam się aktywnie spędzać czas - podsumowywała turniej Lilianna Wilk, sołtys wsi Giebułtów.

Potem na ręce przedstawicieli wszystkich ekip trafiały dyplomy i puchary za zajęcie poszczególnych miejsc oraz statuetki dla najlepszych graczy. Królem linii bramkowej okazał się Jan Bańdo z LO Skawina, na codzień golkiper Dębu Paszkówka (w finale obronił karnego w ostatniej serii konkursu jedenastek), królem strzelców turnieju okazał się  Adrian Surówka z ZSTE Skawina, na codzień reprezentujący barwy Bruk-Bet Termalici Nieciecza, a najbardziej zaawansowanym technicznie graczem turnieju wybrano Wiktora Piwowarczyka z ZSTE Skawina, grającego na codzień w Radziszowiance.




Turniej podsumowywali także w rozmowe z reporterem Futbol-Małopolska przedstawiciele gminy gospodarza, obiektu gospodarza oraz organizatora.

Krzysztof Wołos (Wójt Gminy Wielka Wieś): - Naprawdę wysoko oceniam poziom organizacji całego cyklu turniejów. W zeszłym roku w Modlniczce, a w tym w Giebułtowie wszystko zapiętę było na ostatni guzik. Ciesze się, że Zespół Szkół Ponadpodstwowych w Giebułtowie podjął się organizacji tego turnieju bo to świetna forma aktywności fizycznej, a przy okazji możliwość rywalizacji między szkołami. Są tu na turnieju także trenerzy różnych klubów i kto wie, może wyłowią z grona uczestników jakąś perełkę. Turniej to świetny sposób na zmotywowanie młodych ludzi, uczniów do uprawiania sportu, widzę to po swoim synu, który zaczynał w orlikach, żakach ale dopiero teraz gdy gra już w młodzikach, bierze udział w grach o stawkę, o punkty, o miejsca w tabeli widzę w nim ten zapał, radość z gry. 
 
Tadeusz Gątkiewicz (prezes Jutrzenki Giebułtów): - O organizację tegorocznej edycji turnieju wnioskowali przedstawiciele ZSP Giebułtów, który jest organizatorem tej imprezy w tym roku. Poniekąd naturalnym okazał się wybór stadionu Jutrzenki Giebułtów. Dla mnie każda forma aktywności fizycznej wśród młodych ludzi jest godna poparcia dlatego też jak najbardziej przyklasnąłem organizacji turnieju właśnie na naszym stadionie. Poziom jest naprawdę wysoki. W wielkim finale wystąpiły dwie ekipy ze Skawiny ale widać, że to chłopcy trenujący na codzień w klubach, w Skawince czy Wiślanych Jaśkowice. Jeśli zajdzie taka potrzeba, z chęcią ugościmy uczestników tego turnieju w przyszłości.
 
Tomasz Dudek (organizator, trener ZSP Giebułtów): - Ekipy ze Skawiny faktycznie prezentowały bardzo wysoki poziom. Pozostałe jednak grały na bardzo wyrównamym poziomie, a świadczą o tym konkursy rzutów karnych we wszystkich meczach o poszczególne miejsca w końcowej klasyfikacji. Ciesze się jednak przede wszystkim z tego, że udało się zaprosić do rywalizacji siedem ekip, praktycznie wszystkie ponadpodstawowe szkoły powiatowe i mogliśmy tu w formie dużego turnieju spędzić zajęcia wychowania fizycznego. Serdecznie chciałbym przy okazji podziękować Staroście Powiatu Krakowskiego Panu Wojciechowi Pałce za zgodę na organizację tej imprezy, a także Wójtowi Gminy Wielka Wieś Panu Krzysztofowi Wołosowi i prezesowi Jutrzenki Panu Tadeuszowi Gątkiewiczowi za wsparcie w organizacji turnieju na tym obiekcie. Cieszę się, że współpraca na linii ZSP Giebułtów - Jutrzenka Giebułtów rozkwita. Kolejny turniej już za rok i prawdopodobnie ponownie na stadionie Jutrzenki. Zapraszamy!
 
Grupa A

Krzeszowice - ZSTE Skawina 0:1
Piwowarczyk
Czernichów - Skała 1:1
Bohonos - brak danych
Krzeszowice - Czernichów 1:1
Kania - Jajko
ZSTE Skawina - Skała 4:0
Surówka 3x, Sobota
Krzeszowice - Skała 3:1
Kania 2x, Bień - brak danych
ZSTE Skawina - Czernichów 6:0
Kozik 2x, Surówka 2x, Orłoś, Skop

1. ZSTE Skawina 3 9 11-0
2. Krzeszowice 3 4  4-3
3. Czercnichów 3 2  2-8
4. Skała 3 1  2-8
 
 
Grupa B

Piekary - LO Skawina 1:2
Sowa - Bierówka 2x
Giebułtów - Piekary 2:2
Foltman, Bieda - Gajos 2x
LO Skawina - Giebułtów 4:0
Bierówka, Balcer, Bucki, Lelek

1. LO Skawina 2 6 6-1
2. Piekary 2 1 3-4
3. Giebułtów 2 1 2-6
 
 
Półfinały:
ZSTE Skawina - Piekary 2:0
Krzeszowice - LO Skawina 1:3
 
O 5.miejsce:
Giebułtów - Czernichów 2:2, k.4-3
 
O 3.miejsce:
Piekary - Krzeszowice 0:0, k.1-2
 
Finał:
ZSTE Skawina - LO Skawina 1:1, k.4-5
 
KOŃCOWA KLASYFIKACJA:

1. Liceum Ogólnokształcące Skawina: Jan Bańdo, Krzysztof Wróblewski - 7.Norbert Bierówka, 6.Szymon Dutka, 2.Jakub Lelek, 10.Bartłomiej Pasierbek, 8.Wojciech Ruśniak, 9.Konrad Balcer, 3.Mateusz Bucki, 11.Piotr Kawaler, 13.Joachim Jezioro, 4.Kamil Gałka, 5.Konrad Pasternak. Trener: Grzegorz Gruca.
 
2. Zespół Szkół Techniczno-Ekonomicznych Skawina: Radosław Cerek - 11.Michał Dziobek, 10.Tomasz Kozik, 3.Filip Lesak, 6.Wiktor Orłoś, 7.Wiktor Piwowarczyk, 4.Jakub Skop, 8.Konrad Sobota, 5.Adrian Surówka. 
 
3. Zespół Szkół Ponadpodstawowych Krzeszowice: 1.Konrad Drab - 8.Jakub Bień, 6.Michał Bogacki, 5.Adrian Gay, 11.Damian Górecki, 7.Oskar Kania, 3.Filip Kotela, Sebastian Kuflik, 10.Damian Rudnik, Szymon Staroń, 4.Damian Surowiec, 12.Patryk Ślusarczyk, 9.Oskar Zasadni. Trener: Adam Stefański.
 
4. Liceum Ogólnokształcące Piekary: 1.Filip Margul - 15.Artur Mruczek, 10.Daniel Grabczyk, 7.Krystian Król, 13.Krzysztof Woszczek, 9.Michał Spisak, 6.Dawid Sowa, 17.Jakub Tomczak, 14.Michał Zawada, 8.Antoni Jachymczak, 16.Gabriel Gajos, 12.Jan Bielecki, Konrad Mizera. Trener: Rafał Mucha.
 
5. Zespół Szkół Ponadpodstawowych Giebułtów: 1.Jakub Badowski - 4.Bartłomiej Bogucki, 9.Robert Bieda, 15.Wojciech Karpała, 17.Eryk Kaciczak, 10.Kamil Foltman, Michał Flak, Jakub Śladowski, 14.Maciej Litewka, 5.Filip Seweryn, Filip Synowski, 6.Jakub Korek, 18.Jakub Buczak, 2.Wiktor Matek. Trener: Tomasz Dudek.
 
6. Zespół Szkół Rolnicze Centrum Kształcenia Ustawicznego Czernichów: 12.Rafał Frączek - 10.Mateusz Żak, 8.Mateusz Jajko, 5.Antoni Siodłak, 7.Adrian Kudelski, 3.Kamil Bohonos, 14.Roman Syrotov, 2.Mateusz Pac, 4.Karol Rakoczy. Trener: Justyna Dudzik.
 
7. Zespół Szkół i Placówek Oświatowych Skała: brak danych


RELACJA ZREALIZOWANA W RAMACH USŁUGI FUTMAL PREMIUM

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2019-09-26 10:05:25


Galeria zdjęć

 

Jutrzenka Giebułtów  Turniej szkół 

Komentarze


I Liga Futsalu, gr. południowa

BSF Bochnia
:
Futsal Nowiny
09.12.2019
20:30

I Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Opatkowianka Opatkowice
:
Prokocim Kraków
13.12.2019
19:30
Strzelcy
:
Wisła Kraków
13.12.2019
19:30
Clepardia Kraków
:
Garbarnia Kraków
13.12.2019
20:30
Wieczysta Kraków
:
Cracovia Kraków
13.12.2019
20:30
Grębałowianka Kraków
:
Orzeł Piaski Wielkie
13.12.2019
21:30
Dąbski
:
Hutnik Kraków
13.12.2019
21:30