facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Hit nie rozczarował

Każdy, kto zdecydował się spędzić sobotnie przedpołudnie na stadionie Unii Tarnów na pewno był bardzo zadowolony opuszczając obiekt. Gospodarze w meczu na szczycie mierzyli się z bardzo dobrze dysponowanym w tym sezonie zespołem BKS-u Bochnia. Goście do spotkania przystępowali, co prawda, bo zeszłotygodniowej porażce z Limanovią, jednak nikt nie miał zamiaru tanio sprzedawać skóry w Tarnowie.

Jak na hitowe spotkanie spodziewać się można było piłkarskich szachów, jednak obie drużyny a w szczególności gospodarze chcieli pokazać, że to im należy się zwycięstwo w tym meczu.

Jaskółki za sprawą Białego objęły prowadzenie już w dwunastej minucie, który wykorzystał dobre zagranie Adamskiego i pokonał po raz pierwszy w tym meczu Szydłowskiego. Kilka minut później miejscowi prowadzili już różnicą dwóch bramek a na listę strzelców wpisał się Wardzała.

Szybko wypracowana przewaga pozwoliła podopiecznym Bartkowskiego na kontrolowanie wydarzeń boiskowych. Goście z Bochni, co prawda próbowali swoich sił w akcjach ofensywnych jednak dobrze dysponowana w pierwszej odsłonie defensywa Jaskółek nie pozwalała im na zbyt wiele.

W drugą odsłonę lepiej weszli gospodarze, którzy już dwie minuty po wznowieniu gry podwyższyli swoje prowadzenie. Po raz drugi w tym spotkaniu na listę strzelców wpisał się Wardzała.

Nadzieję na osiągnięcie korzystnego rezultatu w zespół gości tchnął Świętek, który w sześćdziesiątej minucie zdobył pierwszą bramkę dla BKS-u. Strzelony gol, dodał więcej wiary gościom, którzy próbowali ze wszystkich sił zmniejszyć rozmiary porażki i nawiązać jeszcze walkę.

Unia jednak nie zamierzał w tej części meczu tylko się bronić. Na trzynaście minut przed końcem, jasne stało się, że to właśnie tarnowianie sięgną w tym meczu po trzy punkty. Podanie Orlika na bramkę zamienił Popiela i Unia znowu odzyskała trzybramkowe prowadzenie.

Gospodarze nabrali ochoty na kolejne trafienia i tak na osiem minut przed końcem do siatki trafił ten, który rozpoczął sobotnie strzelanie przy Zbylitowskiej- Artur Biały. Dla napastnika Unii był to już jedenasty gol w tym sezonie.

Podopieczni Janusza Piątka, pod koniec spotkania odpowiedzieli jeszcze ładną bramką z rzutu wolnego Chlebka, ale to wszystko, na co było ich stać w tym meczu. Trzy oczka zostały, więc w Tarnowie i Jaskółki po dwunastu seriach gier mają na koncie dwadzieścia pięć punktów.

Tarnowianie mogą już zacząć myśleć o następnej kolejce, kiedy to na wyjeździe zmierzą się z liderującymi aktualnie rezerwami Sandecji Nowy Sącz.

IV liga (gr. Wschód), 05.10.2019

Unia Tarnów - BKS Bochnia 5:2 (2:0)
Biały 12', 82', Wardzała 20', 47', Popiela 77' - Świętek 60', Chlebek 88'

Unia: Lisak – Abovyan, Malisz, Węgrzyn – Adamski (87’ Oszust), Ostrowski (62’ Nowak), Orlik, Nytko (58’ Tyrka) – Sumara (54’ Popiela), Biały, Wardzała (72’ Vorobei)

BKS
: Szydłowski – Chlebek, Kasprzyk, Arkhipau, Rachwalski (80’ Korta), Bukowiec (73’ Nagrodzki), Ulas, Juszczak (53’ Matras), Świętek (80’ Kurnyta), Kura, Tabor (53’ Pawłowski)

 

 

Źródło: Unia Tarnów

Dodano: 2019-10-07 00:01:13


Zobacz też: IV liga (Tarnów-Nowy Sącz)

BKS Bochnia  Unia T. 

Komentarze


II Liga Futsalu Kobiet, gr. małopolska

Wierzbowianka II Wierzbno
:
AZS AGH Kraków
22.01.2020
21:15

I Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Strzelcy
:
Wieczysta Kraków
24.01.2020
19:30
Clepardia Kraków
:
Grębałowianka Kraków
24.01.2020
19:30
Prokocim Kraków
:
Orzeł Piaski Wielkie
24.01.2020
20:30
Wisła Kraków
:
Dąbski
24.01.2020
20:30
Hutnik Kraków
:
Garbarnia Kraków
24.01.2020
21:30
Opatkowianka Opatkowice
:
Cracovia Kraków
24.01.2020
21:30