facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Sensacja w Kocmyrzowie! (foto)

Sensacja w Kocmyrzowie! (foto)

Sokół Kocmyrzów w poprzedniej kolejce odniósł historyczne pierwsze zwycięstwo na poziomie IV ligi. Podopieczni Roberta Czopka pokonali będącą w kryzysie Skawinkę Skawina 3:1.

 

 

 Podbudowani tym zwycięstwem piłkarze Sokoła pełni optymizmu przystępowali do pojedynku z wyżej notowanymi rezerwami krakowskiej Wisły.

Wisła do Kocmyrzowa przyjechała wsparta zawodnikami z I drużyny a kibice mogli zobaczyć jak prezentują się m.in. Jakub Bartosz, Marcin Grabowski, Serafin Szota, Dawid Szot czy wracający po kontuzji Daniel Hoyo-Kowalski.

Pierwsze minuty to lekka przewaga piłkarzy z Krakowa, którzy już na początku mogli otworzyć wynik. Korczyk dobrym podaniem przed pole karne wypatruje Szota, a ten mocnym strzałem posyła piłkę minimalnie obok słupka bramki Migdała.

Następną groźną sytuację Wiślacy stworzyli sobie po rzucie wolnym z okolic dwudziestego metra. Przymierzył Grabowski, ale goalkeeper Sokoła sparował piłkę przed siebie, na szóstym metrze dopadał do niej Korczyk, lecz próba młodego Wiślaka poszybowała nad bramka.

Sokół również próbował zagrażać bramce Kamila Brody. Czujność bramkarza Białej Gwiazdy sprawdził najpierw Szymon Pietrzyk, ale Broda nie dał się zaskoczyć. Pod koniec pierwszej odsłony indywidualną akcją w szeregach gospodarzy popisał się Targosz, który nie miał problemów z przebiegnięciem z piłką niemal połowy boiska, przy biernej postawie defensorów Wisły. Strzał pomocnika Sokoła okazał się jednak zdecydowanie zbyt lekki, aby sprawić większe problemy Brodzie.

W między czasie rezerwy Wisły próbowały budować swoje akcje, ale rozgrywanie piłki w środkowej strefie nie przynosiło żadnych pozytywnych rezultatów. Etatowy wykonawca rzutów wolnych Grabowski, ze stałych fragmentów gry posyłał niecelne podania w pole karne, z których nie wynikało żadne zagrożenie pod bramką Migdała.

Aktywny w pierwszej połowie Korczyk wykazał się jeszcze pod koniec pierwszej odsłony, kiedy to ruszył odważnie lewą stroną boiska i płaskim dośrodkowanie skierował piłkę między linię obrony a bramkarzem miejscowej drużyny. Niestety dla gości spóźniony Kasia nie sięgnął futbolówki nawet na wślizgu i ta opuściła plac gry.

Do przerwy, więc po wyrównanym pojedynku wynik wciąż był bezbramkowy. Obie drużyny wypracowały sobie sytuację dl strzelenia bramek, lecz nie potrafiły w ostatniej fazie akcji skierować piłki do siatki swoich przeciwników.

Na początku drugich czterdziestu pięciu minut faulowany przed polem karnym był Szot. Do piłki podszedł tym razem Bartosz, lecz przeniósł piłkę nad poprzeczką. W odpowiedzi Zawkrzykraj wypracował sobie w polu karnym Wisły dogodną pozycję do strzału, jednak za bardzo się odchylił i futbolówka poszybowała wysoko ponad bramką Brody.

Pierwsze minuty w drugiej połowie mogły się podobać, bo akcji było więcej i były bardziej klarowne. Znowu dobrze na lewej flance pokazał się Korczyk, dośrodkowanie w pole karne trafiło do Kasi, ale strzał młodego napastnika Wisły minął słupek o centymetry.

Odpowiedź gospodarzy była piorunująca. W sześćdziesiątej minucie gry faulowany przed polem karnym był Kozieł. Piłkę staranie ustawił Kubera i przepięknym strzałem w samo okienko bramki wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Szał radości na trybunach, które szczelnie wypełniły się w tym dniu fanami Sokoła. W końcu ich ulubieńcy strzelili bramkę i to nie byle komu bo rezerwą krakowskiej Wisły.

Podopieczni Adriana Filipka, mogli chwilę później doprowadzić do wyrównania. Dał o sobie znać ekstraklasowy duet obrońców. Grabowski dośrodkowywał a Bartosz strzelał. Jednak wciąż wynik pozostawał bez zmian.

Niewykorzystana okazja w szeregach Wisły zemściła się w sześćdziesiątej czwartej minucie. Grabowski popełnił fatalny błąd, nieatakowany przez nikogo postanowił zagrać piłkę wszerz boiska. Na taki prezent czekał doświadczony Zawkrzykraj i popędził z futbolówką w stronę bramki. Tuż przed polem karnym podniósł głowę i precyzyjnym strzałem przy dalszym słupku Brody podwyższył prowadzenie Sokoła.

Popularny "Ważka" utonął w objęciach kolegów a na trybunach zaczęło się prawdziwe święto. Kibice długo oklaskiwali swoich pupili, którzy zmierzali po trzy punkty w meczu z faworytem nie tyle meczu, co całych rozgrywek.

Gospodarze poczuli, że ten mecz mają pod całkowitą kontrolą. Wisła stanęła i nie potrafiła w żaden sposób doprowadzić do zagrożenia pod bramką Migdała. A rozpędzeni piłkarze Sokoła walczyli w tym meczu o kolejne trafienia. Swoich sił próbował rozgrywający dobre spotkanie Targosz oraz Hałat. Ale w ich przypadku Broda stawał na wysokości zadania albo piłka mijał cel, jakim była bramka.

W końcowych minutach rezerwy Wisły stać było jeszcze na jeden zryw, który co prawda zakończył się bramką Bartosza, jednak nie została ona uznana, bo arbiter boczny dopatrzył się pozycji spalonej. Później po zamieszaniu w polu karnym Moskiewicz próbował piętą skierować piłkę do bramki, ale bez efektu.

Sokół po dobrej pierwszej połowie i bardzo dobrej drugiej odsłonie zasłużenie zainkasował w sobotnim meczu trzy punkty. Było to drugie z rzędu zwycięstwo podopiecznych Roberta Czopka w trwających rozgrywkach.

Przyznać należy, że Sokół w większości spotkania prezentował dobry styl gry, często i prowadząc w meczu, jednak gdzieś zawsze brakowało im później sił, samozaparcia czy decydowały inne czynniki, które odbierały piłkarzom z Kocmyrzowa punkty.

Biorąc pod uwagę fakt, że w trwającym sezonie z IV ligą pożegna się więcej drużyny niż zwykle włodarzy z Kocmyrzowa czeka naprawdę gorąca zima, jeżeli mają zamiary, chęci i przede wszystkim środki finansowe na utrzymanie drużyny na tym poziomie rozgrywkowym.

IV liga (gr. Zachód), 09.11.2019

Sokół Kocmyrzów - Wisła II Kraków 2:0 (0:0)
Kubera 60', Zawrzykraj 64'

Sokół: Migdał- Kubera, Kukla, Ptak, Urbaniec (83. Gądek), Korcala (67. Brak), Targosz, Pietrzyk, Hałat, Łuc (46. Kozieł), Zawrzykraj (90. Czuż)

Wisła II: Broda- Hoyo-Kowalski, Szota, Grabowski, Bentkowski (50. Moskiewicz), Bartosz, Szot, Pischinger, Korczyk, Kasia (70. Wolak), Duda

Żółta kartka: Pietrzyk

Źródło: Michał Natkaniec

Dodano: 2019-11-10 13:35:44


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: IV liga (Kraków-Wadowice)

Wisła II  Sokół Kocmyrzów 

Komentarze