facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Sokół Kocmyrzów poległ z liderem

Sokół Kocmyrzów poległ z liderem

W sobotę w Kocmyrzowie mięliśmy ciekawy pojedynek w ramach rozgrywek IV ligi (gr. Zachodniej). Miejscowy Sokół podejmował lidera- Wiślan Jaśkowice. Pojedynek ostatniej drużyny w ligowej tabeli z pierwszą, pomimo różnicy zajmowanych miejsc w tabeli zapowiadał się intersująco, patrząc na ostatnie wydarzenia w tejże lidze. "Sokoły" wygrały dwa ostatnie spotkania kolejno ze Skawinką i rezerwami Wisły i zdobyły w nich więcej punktów aniżeli przez całą rundę jesienną. Jak to powiedział kiedyś klasyk "nie ważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy", takie też myślenie dziś w Kocmyrzowie mięliśmy. Było o co grać. Wiślan gonią w tabeli kolejne zespoły, natomiast Sokół chciał odbić się od dna, by patrzeć z optymizmem na rundę wiosenną.

Zobaczmy jak wyglądało to spotkanie.

Już sam początek meczu pokazał, kto jest faworytem tego meczu. Goście swoją grą sprawili, że gospodarze musięli cofnąć się do głebokiej defensywy, licząc na kontry.

W piątej minucie spotkania, przyjezdni mogli wyjść na prowadzenie-  poklepali w polu karnym Sokoła, a strzał Żaby ofiarnie obronił Migdał. Co nie udało się w minucie piątej, udało sie w minucie dziewiątej. Z lewej strony w pole karne dograł piłkę zawodnik Wiślan, a całą akcję zakończył Wcisło, dokładając nogę i strzelając gola numer jeden w tym meczu.

Taki obrót sprawy nie podłamał Sokoła i to właśnie miejscowi stworzyli sobie chwilę później swoje okazje do zdobycia goli.

W dwudziestej drugiej minucie z lewej strony dośrodkował Ptak, który dogrywał w pole karne do Zawrzykraja i nie wiele zabrakło by znaleźć adresta była to pierwsza sytuacja bramkowa dla Sokoła w tym meczu.

Trzy minuty później ponownie Ptak dośrodkowuje z lewej flanki, a piłka po głowie Hałata odbija się od poprzeczki  z dobitką śpieszy Haxijaj, jednak piłka mija o metra bramkę strzeżoną przez Cabaja.

W trzydziestej drugiej minucie mięliśmy kopię poprzedniej akcji gospodarzy. Wykonawcy Ci sami a więc Ptak i Hałat. Dośrodkowanie Ptaka, Hałat uderza bez zastanowienia z trzynastego metra, a lecącą do bramki piłkę z lini bramkowej wybija obrońca Wiślan.

Jak widać Sokół miał swoje trzy znakomite okazje, by odmienić wynik meczu, lecz piłka w żaden sposób nie chciała znaleźć drogi do bramki.

Co nie udało się miejscowym, udało się gościom w czterdziestej pierwszej minucie meczu. Aut wykonywał Piotr Morawski, wrzucił długą piłkę w pole karne, a tam najlepiej odnalazł się Szcząber lokując piłkę w bramce. Zrobiło się dwa do zera dla Wiślan i takim też wynikiem zakończyła się pierwsza część spotkania.

Druga połowa mogła rozpocząć się znakomicie dla gości. W pięćdziesiątej minucie Lampart kropnął z osiemnastego metra, a lecąca w samo okienko piłka zatrzymała się na poprzeczce.

Po tej sytuacji gra stała się wyrównana, a żaden z zespołów nie dochodził do klarownych sytuacji z których można by zdobyć gola. Przewagę mięli Wiślanie, grali ładnie dla oka, a każda ich akcja była przemyślana. W tym okresie miejscowi próbowali zaskakiwać głównie po stałych fragmentach gry, jednak i tych było niewiele.

Od około siedemdziesiątej piatej minuty, przyjezdni podkręcili tempo gry, grając wysokim pressingiem. Jak się okazalo taka gra opłaciła się. Już minutę później, błąd w wyprowadzaniu piłki z własnego pola karnego popełnił Bartosz. Piłkę przejął Żaba i bez zastanowienia uderzył z szesnastego metra. Decyzja o strzale okazała się niezwykle trafna, gdyż zawodnik ten zdobył bramkę meczu, lokując piłkę w siatce po pięknym uderzeniu.

Sokół miał swoją dogodną okazję w osiemdziesiątej minucie. Okazję, którą sprezentowali sami zawodnicy Wiślan. Obrońca podaje piłkę do Cabaja wślizgiem, a ten łapie futbolówkę. Arbiter wskazuje na rzut wolny pośredni z okolic siódmego metra. Cała drużyna gości ustawiona na linii bramkowej, jak to bywa w takich sytuacjach. Strzela Zawrzykraj, jednak wprost w Cabaja i na tym kończą się emocje.

W osiemdziesiątej drugiej minucie z kontrą wychodzą "Sokoły". Z prawej strony pociągnął Kozieł i dograł do Ptaka, który znalazł się sam na sam z Cabajem. Sytuacja przerosła jednak młodego zawodnika Sokoła i uderzył bardzo niecelnie z szesnastego metra.

Ostatnie minuty, to już popis jednego zawodnika. Mateusz Lampart, bo o nim mowa. Najpierw w dziewięćdziesiątej minucie podwyższa on na 4:0, mijając bramkarza i strzelając z ostrego konta. A w ostatniej minucie doliczonego czasu gry, strzela piątego gola dla Wiślan, a swojego drugiego w tym spotkaniu.

Takim też wynikiem kończy się ten mecz.

Kończą się rozgrywki w tej klasie rozgrywkowej. Teraz pora na przerwę zimową dla obu zespołów. Sokół i Wiślanie przezimują w zgoła odmiennych nastrojach. Drużyna z Jaśkowic jest liderem i najpoważniejszym kandydatem do awansu.

Sokół natomiast kończy rundę jesienną na ostatnim miejscu i trzeba zastanowić się co robić dalej z tym zespołem. Czasu na myślenie jest dużo, więc oby myślący podejmowali tylko trafne decyzje.

Drużyna z Kocmyrzowa wydaje się być taką, która jest za silna na Klasę Okręgową, a za słaba na IV ligę. W wielu przypadkach "Sokoły" przegrywały jednakże spotkania na własne życzenie, nie będąc w zawodach drużyną gorszą. Sokół jak widać wciąż uczy się gry na tym poziomie rozgrywkowym, lecz moim zdaniem trwa to stanowczo za długo, a drużyna nie zasługuje na zajmowane miejsce w tabeli.

Dla Wiślan sezon bardzo udany. Kończą ligę jako lider, a trzeba przypomnieć, że uporali się w Pucharze Polski także z Wieczystą na ich terenie, co jest na pewno sporym sukcesem dla zespołu.

IV liga (gr. Zachodnia) 16.11.19 godz: 13.30 – Kocmyrzów

Sokół Kocmyrzów – Wiślanie Jaśkowice 0:5 (0:2)
Wcisło 9', Szcząber 41', Żaba 76', Lampart 90', 90+3'

Sokół: Migdał – Haxijaj (46 Kozieł), Kukla, Ptak, Brak (46 Bartosz), Korcala (75 Czuż), Stec (65 Zimny), Pietrzyk, Hałat, Kubera (87 Szydłowski), Zawrzykraj.

Wiślanie: Cabaj – Żaba, Krasuski (65 Morawski Michał), Bienias, Morawski Piotr, Kotwica (85 Kołtoń), Wcisło (65 Morawski Marcin), Czarnecki, Kuliszewski, Szcząber (85 Balcer), Lampart.

Sędziowali: główny: Marcin Kusak, Szymon Krawczyk, Krystian Sroka

 

 

Źródło: Sebastian Gratkowski, fot. archwium

Dodano: 2019-11-17 13:49:44


Zobacz też: IV liga (Kraków-Wadowice)

Sokół  Wiślanie 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Wisła Kraków
1:0
Pogoń Szczecin
13.12.2019
20:30
Arka Gdynia
2:1
Zagłębie Lubin
13.12.2019
18:00
Śląsk Wrocław
:
Lech Poznań
14.12.2019
17:30
Legia Warszawa
:
Wisła Płock
14.12.2019
20:00
Raków Częstochowa
:
Górnik Zabrze
14.12.2019
15:00
Jagiellonia Białystok
:
Lechia Gdańsk
15.12.2019
17:30
Korona Kielce
:
Cracovia Kraków
15.12.2019
15:00
Piast Gliwice
:
ŁKS Łódź
15.12.2019
12:30

Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr. południowa

AZS UEK Słomniczanka Słomniki
:
AZS UJ Kraków
14.12.2019
16:30
Rolnik Głogówek
:
ISD-AJD Częstochowa
14.12.2019
16:00
Rekord Bielsko Biała
:
Wierzbowianka Wierzbno
14.12.2019
15:00

I Liga Futsalu Kobiet, gr. południowa

Plon Błotnica Strzelecka
:
Olimpia Osieczany
14.12.2019
17:00
AZS UP Kraków
:
Unia Opole
15.12.2019
14:30
ROW Rybnik
:
AZS UŚ Katowice
15.12.2019
16:00

II Liga Futsalu Kobiet, gr. małopolska

AZS AGH Kraków
:
Top Sport Centrum Wojnicz
14.12.2019
 
Wierzbowianka II Wierzbno
:
Respekt Myślenice
14.12.2019
 

I Liga Futsalu, gr. południowa

Marfarbex Busko Zdrój
:
Profisport Wrocław
14.12.2019
18:30
GKS Komprachcice
:
BSF Bochnia
15.12.2019
17:30
Futsal Team Brzeg
:
FC Siemianowice Śląskie
15.12.2019
18:00
GKS Futsal Tychy
:
Górnik Polkowice
15.12.2019
18:00

II Liga Futsalu, gr. małopolsko-świętokrzyska

BSF Busko Zdrój
:
UKS Pińczów
15.12.2019
16:00

I Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Opatkowianka Opatkowice
4:4
Prokocim Kraków
13.12.2019
19:30
Strzelcy
3:14
Wisła Kraków
13.12.2019
19:30
Clepardia Kraków
3:4
Garbarnia Kraków
13.12.2019
20:30
Wieczysta Kraków
3:17
Cracovia Kraków
13.12.2019
20:30
Grębałowianka Kraków
2:6
Orzeł Piaski Wielkie
13.12.2019
21:30
Dąbski
2:6
Hutnik Kraków
13.12.2019
21:30