facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Mastalerz: Rodzinę i piłkę kocham tak samo

Mastalerz: Rodzinę i piłkę kocham tak samo

Krzysztof Mastalerz, na co dzień pracuje z seniorami klubu LKS Śledziejowice oraz jest trenerem bramkarek w zespole AZS UJ Kraków.

 

 

Bardzo dobra runda w wykonaniu jego podopiecznych sprawiła, że zespół ze Śledziejowic jest liderem tabeli przed Wiślanką Grabie.

Udało mi się chwilę porozmawiać ze szkoleniowcem LKS-u, który podsumuje udaną jesień w wykonaniu jego podopiecznych, wspomni o kursie, który ukończył na początku października i zdradzi plany na dalszą karierę.

- Panie Krzysztofie, za wami bardzo udana runda jesienna, jak z perspektywy trenera ocenia Pan postawę swoich podopiecznych?

- Pracę każdego trenera oraz drużyny weryfikuje zawsze w układzie końcowym wynik oraz miejsce w tabeli, a te na dzień dzisiejszy są bardzo dobre. W mojej ocenie wynik osiągnięty w rundzie jesiennej jest adekwatny do pracy, jaką wykonujemy, na co dzień w klubie. Bardzo dobra postawa drużyny to jedno, ale też trzeba pamiętać o ludziach z zarządu z Prezesem Maciejem Żółcińskim na czele, którzy dają mi i drużynie odpowiednie narzędzia do tego żebyśmy się rozwijali. Więc odpowiadając na Pana pytanie pracę moich podopiecznych oraz pracę zarządu oceniam bardzo dobrze.

- Biorąc pod uwagę miejsce w tabeli, scenariusz, jaki zakładaliście sobie na jesień został chyba zrealizowany w 100%?

- Naszym celem przed sezonem było zajęcie jak najlepszego miejsca w tabeli, które zapewni nam realne szanse do włączenia się do walki o awans. Na dzień dzisiejszy tak jak Pan mówi cel został osiągnięty i to z nawiązką, gdyż jesteśmy liderem rozgrywek.

- W każdej nawet bardzo dobrej drużynie zdarzają się przestoje, słabsze momenty. Z perspektywy czasu, który mecz okazał się właśnie dla was najcięższy?

- Zawsze powtarzam, że nie ma meczy cięższych czy łatwiejszych. W każdym spotkaniu stają naprzeciw siebie dwie drużyny, które chcą wygrać. Dopiero w trakcie gry poziom zaangażowania, organizacja gry czy decyzyjność warunkują, która drużyna okazuje się lepsza. Jednak jak mam wybrać spotkanie, w którym było nam najtrudniej to zdecydowanie był to mecz z Gdovią, który przegraliśmy z uwagi właśnie na niższy poziom zaangażowania oraz gorszą organizację gry.


- W związku z tym, oczekiwania przed wiosną są równie wysokie? Awans to jest wasz cel?

- Śmiałem się ostatnio, że utrzymanie już sobie zapewniliśmy, więc teraz już będzie z górki. Natomiast mówiąc już serio to naszym celem na rundę wiosenną jest udowodnić, że nasza dobra gra i zdobycz punktowa z jesieni nie była dziełem przypadku a efektem naszej solidnej pracy. Chcemy z każdego meczu schodzić zadowoleni ze swojej gry z trzema oczkami na koncie i to jest nasz cel.

- Bardzo dobrym transferem okazał się Grzegorz Gawle, który obok Wojciecha Dziadzio i Krzysztofa Maja stanowi o sile ofensywnej Pana zespołu.

- Zgadza się, Grzesiek bardzo dobrze wkomponował się w ten zespół. Swoimi umiejętnościami oraz predyspozycjami motorycznymi robi na pewno różnicę w tej lidze. Natomiast nie zgodzę się do końca z Pana stwierdzeniem, że wymienieni zawodnicy stanowią o sile tego zespołu. Owszem bez dwóch zdań ich wkład jest bardzo duży, łącznie mają przecież najwięcej zdobytych bramek, lecz nasza siła ofensywna zaczyna się od bramkarza przez linie obrony, pomocy aż po atak. W rundzie jesiennej dobrze funkcjonowaliśmy w działaniach defensywnych jak i ofensywnych bez podziału na jednostki, lecz jako układanka jedenastu elementów, które współpracują ze sobą i uważam, że to jest siła tej drużyny.

- Jak oceni Pan poziom krakowskiej Klasy Okręgowej, w której aktualnie występujecie? Jako beniaminkowi w zeszłym sezonie było ciężej?

- Powiem tak. Uważam, że w tym roku poziom rozgrywek jest wyższy niż w roku ubiegłym, a już na pewno liga jest bardziej wyrównana a mimo to jesteśmy liderem. W poprzednim sezonie natomiast, mimo że ten poziom był niższy to po jesieni mieliśmy tylko 15 punktów. Było nam bardzo ciężko, uczyliśmy się tej ligi. Teraz ja, jako trener mogę powiedzieć, że się nauczyłem tej ligi, poziom jest wyższy, ale wiem jak grają zespoły, wiem personalnie, kto w nich gra i dzięki temu mam możliwość przygotowania się do każdego spotkania, co w jakimś stopniu pomogło nam lepiej funkcjonować na boisku.

- Patrząc przez pryzmat wyników zdominowaliście tą ligę, większość waszych spotkań kończy się rozmiarach pogromu dla przeciwników! Aż w siedmiu spotkaniach zachowaliście czyste konto. To naprawdę imponujące wyniki.

- Tak jak wspomniałem wcześniej, naszą siłą jest drużyna a dokładniej świadome funkcjonowanie zawodników na boisku. To, że mamy najmniej bramek straconych i najwięcej strzelonych to nie tylko efekt tego, że mamy dwóch, trzech dobrych obrońców czy napastników. Chodzi o to jak organizuje się zespół po stracie piłki a jak zachowuje się po odbiorze. Dobre funkcjonowanie w fazach przejściowych, z defensywy do ofensywy i odwrotnie powoduje, że przeciwnikom bardzo trudno się z nami gra.

- Łatwo się, więc domyślić, że wyznawana przez Pana filozofia futbolu to ładna widowiskowa gra, połączona z ofensywą i strzeleniem przeciwnikowi jak największej ilości bramek.

- Ja bym tego tak nie nazwał. Mam na pewno swoją wizje, mam swój plan, mam jedno czy drugie ulubione ustawienie. Lecz wszystko jest uzależnione od tego, z kim się pracuję i jakich zawodników się ma w szatni gotowych do gry w danym momencie. Ostatnio w rozmowie z zawodnikami podsumowaliśmy sobie, że przez ostatnie 2 lata potrafiliśmy zagrać w 5 czy 6 różnych ustawieniach w zależności od tego, jakim układem personalnym dysponowaliśmy i przeciwko komu graliśmy. Dodatkowo czasami funkcjonujemy w dwóch różnych ustawieniach w jednym spotkaniu w zależności od tego, jakie mamy założenia na dany mecz. Czasami grając bardzo ofensywnie a innym razem bardziej broniąc dostępu do swojej bramki. Lecz wszystko sprowadza się do jednego i to można podciągnąć pod nazwijmy to filozofie gry, chce żeby prowadzona przeze mnie drużyna potrafiła dobrze się organizować i funkcjonowała świadomie na boisku.

- Jak zespół będzie się przygotowywał do wiosennych spotkań. Jaki jest plan treningów, sparingi?

- Przygotowania rozpoczynamy 12 stycznia. Mamy przewidziane trzy jednostki w tygodniu, z czego dwie będą odbywać się na własnych obiektach a trzecia na wynajmowanym boisku ze sztuczną nawierzchnią. Co do gier kontrolnych to jest ich zaplanowanych siedem: Michałowianka, Clepardia, Prądniczanka, Glinik Gorlice, TS Węgrzce, Grębałowianka oraz Wiślanie Jaśkowice.

- Na jakie aspekty gry zwraca Pan szczególną uwagę, bo zapewne są takie elementy z których nie jest Pan do końca zadowolony?

- Jakby się Pan zapytał któregoś z moich zawodników, na co zwracam szczególną uwagę na treningach to w większości otrzymałby Pan odpowiedz, prawidłowe ustawianie się i odpowiednie przyjmowanie pozycji na boisku. Nie ma chyba jednostki treningowej, na której bym tego tematu nie poruszył.

- Okienko transferowe w klubie będzie gorące? Czy raczej nie planujecie żadnych ruchów (In/out)?
 
- Z uwagi na pracę zawodową rozstaje się z nami bramkarz Paweł Sitarz, któremu z tego miejsca jeszcze raz chciałem podziękować za bardzo duże zaangażowanie oraz jego profesjonalne podejście. Brak Pawła powoduje, że pojawi się u nas na pewno nowy bramkarz. Co do reszty kadry to wszyscy dotychczasowi zawodnicy z nami zostają, dlatego też nie przewidujemy większych zmian kadrowych.

- Jak dobrze się orientuję, będąc trenerem LKS-u pełnił Pan również funkcję trenera bramkarek w AZS UJ Kraków. Jak widać da się połączyć te dwie funkcję tak, aby ze sobą nie kolidowały.

- Tak zgadza się, jestem w sztabie szkoleniowym kobiecej Ekstraligowej drużyny AZS UJ Kraków gdzie odpowiadam za pracę z bramkarkami. Do tego jeszcze do południa pracuje w Szkole Mistrzostwa Sportowego. Mój tygodniowy grafik jest jak widać mocno napięty lecz udaje mi się to tak wszystko poukładać, że w każdym z tych miejsc pracuje na 120%. Praca w kilku miejscach najbardziej chyba koliduje jednak z życiem codziennym, gdzie jeszcze są żona i dzieci. W tym wszystkim podziwiam najbardziej moją żonę, która ma świadomość, że rodzinę i piłkę kocham tak samo. Ona to akceptuje i mnie w tym wszystkim jeszcze wspiera.

W październiku udało się również z powodzeniem ukończyć kurs trenerski UEFA goalkeeper B. Warto zauważyć, że był to pierwszy kurs pod egidą UEFA w Polsce w kategorii goalkeeper B.

- Dokładnie, jestem w gronie dwudziestu trenerów z całej Polski, którzy mogą się pochwalić dyplomem UEFA Goalkeeper B. Jak widać oprócz codziennej pracy staram się również wciąż rozwijać.

- Jakie dalsze plany w związku z tym? Dalszy rozwój i kurs UEFA goalkeeper A?

- Staram się rozwijać dwutorowo. Posiadam obecnie dyplom UEFA A, który daje mi możliwość pracy, jako samodzielny trener oraz obrałem również drugą ścieżkę gdzie się doskonale, jako trener bramkarzy i z pewnością będę chciał też w przyszłości ukończyć kolejny stopień. Wierzę w to, że zdobyte kwalifikacje, szkolenia, staże oraz wiedza pozwalają mi podnosić poziom sportowy zawodników a w przyszłości dadzą mi możliwość pracować na wyższych szczeblach rozgrywkowych.

- Dziękuje bardzo za rozmowę i poświęcony czas. Życzę samych sukcesów trenerskich.



Źródło: Michał Natkaniec

Dodano: 2019-12-09 10:35:54


Zobacz też: Klasa Okręgowa (Kraków III)

Śledziejowice  wywiad  Mastalerz 

Komentarze


Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr. południowa

AZS UEK Słomniczanka Słomniki
5:3
Rekord Bielsko Biała
18.01.2020
15:00
ISD-AJD Częstochowa
3:6
Wierzbowianka Wierzbno
19.01.2020
16:00
Rolnik Głogówek
1:4
AZS UJ Kraków
19.01.2020
19:00

I Liga Futsalu Kobiet, gr. południowa

Unia Opole
1:2
Plon Błotnica Strzelecka
19.01.2020
16:00
AZS UP Kraków
3:4
ROW Rybnik
19.01.2020
17:45

II Liga Futsalu Kobiet, gr. małopolska

Respekt Myślenice
:
AZS AGH Kraków
19.01.2020
15:30
Wierzbowianka II Wierzbno
1:1
AZS AGH Kraków
22.01.2020
21:15

I Liga Futsalu, gr. południowa

BSF Bochnia
4:4
Marfarbex Busko Zdrój
18.01.2020
20:30
Górnik Polkowice
3:5
GKS Komprachcice
18.01.2020
17:00
GKS Futsal Tychy
3:1
AZS UMCS Lublin
19.01.2020
17:00
Sośnica Gliwice
0:2
Futsal Nowiny
19.01.2020
17:00
Heiro Rzeszów
4:3
Futsal Team Brzeg
19.01.2020
17:00
FC Siemianowice Śląskie
11:5
Profisport Wrocław
19.01.2020
17:00

II Liga Futsalu, gr. małopolsko-świętokrzyska

Futsal II Nowiny
2:2
Sparta Spytkowice
18.01.2020
15:00
Unia Tarnów
2:6
AZS UEK Kraków
19.01.2020
18:30
UKS Pińczów
10:3
BSF Busko Zdrój
19.01.2020
17:00